To niesamowite, że w tym roku mija już 30 lat od momentu, kiedy w Polsce pojawił się numer 1/96 Batmana od TM-Semic z kultową okładką Kelley'a Jonesa.

W swoim czasie zrobiłem swoją przeróbkę okładki, ale obecnie się jej nieco wstydzę z powodu i infantylności pomysłu, jak i sposobu wykonania. Ale co tam
:

W każdym razie, bez tego kultowego numeru Batmana ze stycznia nie byłoby aż tak wielkiego zainteresowania tą postacią i jego przeciwnikami w przyszłości.
Pamiętam to oczekiwanie na każdy kolejny numer. Co dalej będzie z Batmanem? Kim właściwie jest ten Bane? Takie pytania człek wówczas sobie zadawał. Mega nostalgiczne czasy. Komiksy były wtedy jednak dosyć drogie, w związku z tym czekałem dodatkowy miesiąc aż pojawią się zwroty i będzie je można kupić w rozsądnych cenach. Zresztą, nie pamiętam czy wtedy już dostawałem kieszonkowe. W każdym razie wspominam ten numer bardzo dobrze, chociaż moja recenzja już nie była taka dobra. Jednak jak człowiek go przeanalizuje bez sentymentów, to ma on swoje wady:
Recenzja numeru 1/96
Ważne, żeby wady nie przesłoniły nam zalet.

W swoim czasie zrobiłem swoją przeróbkę okładki, ale obecnie się jej nieco wstydzę z powodu i infantylności pomysłu, jak i sposobu wykonania. Ale co tam
:
W każdym razie, bez tego kultowego numeru Batmana ze stycznia nie byłoby aż tak wielkiego zainteresowania tą postacią i jego przeciwnikami w przyszłości.
Pamiętam to oczekiwanie na każdy kolejny numer. Co dalej będzie z Batmanem? Kim właściwie jest ten Bane? Takie pytania człek wówczas sobie zadawał. Mega nostalgiczne czasy. Komiksy były wtedy jednak dosyć drogie, w związku z tym czekałem dodatkowy miesiąc aż pojawią się zwroty i będzie je można kupić w rozsądnych cenach. Zresztą, nie pamiętam czy wtedy już dostawałem kieszonkowe. W każdym razie wspominam ten numer bardzo dobrze, chociaż moja recenzja już nie była taka dobra. Jednak jak człowiek go przeanalizuje bez sentymentów, to ma on swoje wady:
Recenzja numeru 1/96
Ważne, żeby wady nie przesłoniły nam zalet.







To nic fajnego, ciężko się przemóc do jakiejkolwiek aktywności. Mam nadzieję, że u niego jest lepiej. Warto nawet na siłę zacząć robić coś co sprawiało kiedyś satysfakcję. Udzielanie się na Forum chyba mogłoby być czymś takim.








