Aktualności:

Batman: Miasto szaleństwa" od 15 lipca.

Menu główne

Loża Kontestatorów

Zaczęty przez Mel, 15 Maj 2008, 02:41:28

Crowridd

#525
Ciekawe, jak to zostałoby przetlumaczone, żeby miało taki sam wydźwięk

Post-Crisis Moench - problem narkotyków w szkole Todda (jeszcze cyrkowego).


Rado

"Czółko! Chcesz się dzisiaj spizgać?"

Crowridd

Bardzo dobrze; dostateczny.

MJ

Nie no bardziej chodzi o grę słów chyba  :P powiedzmy coś takiego : "Haju, czy chcesz być na hej tej nocy?" Tylko trzeba przyznać że nie brzmi to tak dobrze bo nie jest idealnym odpowiednikiem brzmieniowym.
Codziennie nie wypada mój dzień, niezmiennie chce wyjść z mroku lecz mrok nie chce wyjść ze mnie...

OokamiG

#529
Blanka, chcesz wieczorem przywitać blanta?

Jeszcze tak mi się skojarzyło:

Crowridd

Miała na imię Rena, i to ona pisała do Todda, więc by nie przeszło.
Ale pomysły fajne

Crowridd

Nie wiedziałem, gdzie to wrzucić


Woland

Cytat: Crowridd w 09 Listopad  2025, 15:16:17Nie wiedziałem, gdzie to wrzucić



Fajny smaczek! Czyżby Legion samobójców żył w świadomości polskich widzów? Albo uczestnik zaznajomiony po prostu z komiksami.

They don't know what you're doing. Babe, it must be art

Crowridd

Babka nie wiedziała i wzięła publiczność, która zagłosowała poprawnie (95%). Mówiła, że zna bardziej Iron Mana. Tak się kończy oglądanie Marvela

Johnny Napalm

Ciekawe. Zna bardziej Iron Mana. :D  W Polsce to jest chyba naprawdę jakaś wąska nisza ludzi, którzy znają przeciwników Iron Mana.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Crowridd


Johnny Napalm

To niesamowite, że w tym roku mija już 30 lat od momentu, kiedy w Polsce pojawił się numer 1/96 Batmana od TM-Semic z kultową okładką Kelley'a Jonesa.



W swoim czasie zrobiłem swoją przeróbkę okładki, ale obecnie się jej nieco wstydzę z powodu i infantylności pomysłu, jak i sposobu wykonania. Ale co tam  ;D :



W każdym razie, bez tego kultowego numeru Batmana ze stycznia nie byłoby aż tak wielkiego zainteresowania tą postacią i jego przeciwnikami w przyszłości.

Pamiętam to oczekiwanie na każdy kolejny numer. Co dalej będzie z Batmanem? Kim właściwie jest ten Bane? Takie pytania człek wówczas sobie zadawał. Mega nostalgiczne czasy. Komiksy były wtedy jednak dosyć drogie, w związku z tym czekałem dodatkowy miesiąc aż pojawią się zwroty i będzie je można kupić w rozsądnych cenach. Zresztą, nie pamiętam czy wtedy już dostawałem kieszonkowe. W każdym razie wspominam ten numer bardzo dobrze, chociaż moja recenzja już nie była taka dobra. Jednak jak człowiek go przeanalizuje bez sentymentów, to ma on swoje wady:
Recenzja numeru 1/96

Ważne, żeby wady nie przesłoniły nam zalet.  ;)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Crowridd

#537
Do @Rado albo do kogoś, kto czytał - czy Batman - Ghosts Sama Kietha jest zjadliwy?

Przeniosłem, bo pytanie o czyjąś opinię nie jest pytaniem o Uniwersum Batmana.
- Juby

Rado

#538
(Doceniam Twoją pewność, że to czytałem)

Dla mnie najsłabszy z tych wszystkich Keitha. Sporo się dzieje z perspektywy pewnej dziewczyny, która poznaje Batmana - może to być nudne dla niektórych. Tutaj chodzi o coś innego niż walka, ale mimo wszystko główne zagrożenie jest raczej takie sobie.

No, ale to w końcu Sam Keith. Jeśli komiks jest do kupienia w dobrej cenie, to można brać, bo wg mnie rysunki dają radę. Komisarz Gordon nigdy nie miał dłuższej grzywki.