Aktualności:

,,Batman: Detective Comics, Tom 5: Gothamski nokturn: Akt III" od 25 lutego.

Menu główne
Menu

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Pokaż wiadomości Menu

Wiadomości - Crowridd

#1


Scenarzysta:
Chyba nie ma sensu pisać o Chucku Dixonie zbyt dużo. Każdy wie, jaki wkład w Batmana ma ten scenarzysta. Niestety ostatnio nie mam szczęścia do czegoś ciekawego spod pióra tego autora. Kilka lat temu kupiłem tom WKKDC: Bohaterowie i Złoczyńcy – Joker – Ostatni śmiech. Z początku podobał mi się ten tytuł; jednak kiedy wróciłem do niego ponownie, miałem już zupełnie inne odczucia – średni komiks, który nie pasował mi do autora przyzwoitych zeszytów z lat 90. Teraz ponownie chciałem dać szansę temu scenarzyście kupując innego Batmana – może tom z kolekcji był tylko wypadkiem przy pracy. Niestety nie był.

Rysownik/Inker/Kolory:
John Van Fleet – Wydaje mi się, że nie spotkałem go wcześniej w komiksach z mojej kolekcji. To nie jest artysta, którego styl odpowiada mi w 100%, jednak bardzo dobrze oglądało mi się jego prace – ciężkie, ciemne, malarskie, realistyczne i fotograficzne. W tym komiksie odpowiadał w 100% za warstwę wizualną i to było najmocniejszym atutem tego tytułu. Niektóre kadry z tego komiksu wyglądają jak fotografie z lat 30. Lubię, jak ktoś przedstawia Batmana w inny, oryginalny sposób.

Pierwsze kadry The Chalice to retrospekcja bardzo odległej historii - nie wiemy gdzie i kiedy mają miejsce te wydarzenia (jest rycerz, jakiś religijny artefakt, a to wszystko dzieje się zapewne kilkaset lat temu). Potem przenosimy się do współczesnego Gotham i do potyczki Batmana z Two-Facem. Już od pierwszych stron mroczny klimat wylewa się z tego tytułu - nawet te kilka kadrów z krótkiej potyczki z Dentem ogląda się świetnie.
Następnie przenosimy się do Bat-jaskini, gdzie Bruce rozmawia z Alfredem - następuje wówczas coś, co nas zaskakuje - do Wayne Manor przyszła przesyłka, zaadresowana do Thomasa Wayne'a - bardzo stara przesyłka. No i tu zaczyna się to, na co czekałem - ogromna ciekawość i niewiadoma. Paczka do nieżyjącego ojca? Teraz? Bruce jedzie do osoby, która wysłała tę paczkę/wiadomość, żeby dowiedzieć się, o co chodzi.
Niestety – od tego momentu komiks nie miał w sobie nic ciekawego do zaoferowania. Im dalej w las, tym historia stawała się coraz płytsza. Fabuła z początku opiera się mocno na religii, a później w ogóle o tym zapomina i kieruje całą akcję na uganianiu się za tytułowym Kielichem. Religia jest tam w tle, ale nic poza tym. Zamiast pociągnąć ciekawy temat, na którego barkach postawiono z początku ten scenariusz zdecydowano, że temat zostanie spłycony.
Był pomysł na ciekawy początek, natomiast później scenarzysta dokleił do tego historyjkę, która niczym nie zachwyca. Może i był tam jakiś element zaskoczenia, może to miało jakiś tam sens, jednak nie trafiło to do mnie. I co najważniejsze - Batman, którego napisał tu Dixon nie jest podobny do żadnego Batmana, którego znam. Nie podobał mi się - był trochę out of character (ale nie w takim sensie, w jakim widzimy go np. u Zdarsky'ego – tam moim zdaniem czyta się go świetnie).
Może kiedy wrócę do tej historii za jakiś czas, znajdę w niej więcej pozytywów.

Wizualnie - świetnie - ciemność, strach i momentami klimat grozy. Scenariuszowo – średnio, ale też nie było to złe – chyba za bardzo liczyłem na coś lepszego przy tak dobrej warstwie wizualnej.

Inaczej przedstawia się sytuacja w przypadku drugiej historii z tego tomu – Batman: The Ankh. Otrzymujemy tu opowieść o kobiecie, która przez długie lata była zamknięta w sarkofagu, pogrzebana pod piaskami pustyni. Co istotne, nie była to zwykła ofiara starożytnego spisku – przez cały czas pozostawała świadoma, ponieważ obdarzona została nieśmiertelnością.
Po wielu latach zostaje uwolniona i trafia do Gotham. Wkrótce w mieście Batmana zaczynają znikać wpływowi, bogaci ludzie. Nie pojawiają się jednak żadne żądania okupu, żadna organizacja nie przyznaje się do porwań. Ślady prowadzą do niedawno sprowadzonych do Gotham egipskich zabytków. Wszystko zaczyna się łączyć w całość, a postacie, które w między czasie pojawiają się w tej historii są naprawdę przyzwoicie napisane – Catwoman, Tim Drake – odegrali swoje role i nie były one włożone do scenariusza na siłę. Rozwiązanie fabuły było satysfakcjonujące i podobało mi się połączenie klimatów starożytnego Egiptu z mrocznym Gotham. Batman tutaj sprawdził się jako detektyw i jako rycerz. Płynne sceny walki przeplatane były detektywistyczną robotą. Tutaj Dixon na plus.
Historia na pewno lepsza, niż tytułowa.





#2
Oczywiście sprawdzę Husha 2, kiedy wyjdzie u nas - nadziei, że to będzie coś przyzwoitego raczej nie mam.

Joker i Harley znowu razem - proszę, proszę. Punchline pewnie w jakimś zakładzie karnym hehe
#3
Czy ktoś z Was śledzi Husha 2 i wyjaśni, skąd biorą się tak tragiczne opinie o tej historii? Mam pierwszy zeszyt, który był nawet spoko, a dołączona do tego komiksu zajawka historii z zębami Jokera też zachęcała do dalszego czytania.

Dziś finałowy chyba zeszyt złapał kolejne opóźnienie, i w komentarzach wyczytałem, że All-Star wcześniej zostanie ukończony, niż ten Hush

Post przeniesiony do wątku o Hushu
- Juby
#4
Bat-Man jest spoko, a zwłaszcza dobre są tam rysunki. Perkins to bardzo dobry artysta, który świetnie zilustrował ostatni run Swamp Thinga - polecam.

W ogóle w maju wychodzi już druga część tego Bat-Mana.
#5
Ogólnie o Batmanie / Wasze bat-kolekcje
10 Luty 2026, 09:48:46
Shamana chciałem mieć już od dawna, więc jak nadarzyła się okazja...

Widać, że ktoś włożył te zeszyty do folii te 30+ lat temu i ich nie ruszał.
#6
Co do groty i podobnego wydarzenia, to swego czasu zabawna była sytuacja z lat 80., kiedy Batman nie mieszkał już w swojej posiadłości, a policja dostała zgłoszenie, że w Wayne Manor dzieje się coś dziwnego (duchy). Musieli więc tam pojechać i to sprawdzić, a Bruce obawiał się, że przy okazji znajdą jego jaskinię. Chyba nie do końca zabezpieczył wówczas swoich włości.
#7
Cytat: Juby w 07 Luty  2026, 09:25:512. Czy wydany u nas Batman: Wojna cieni da się przeczytać jako samodzielny komiks jeśli nie znam poprzedzających go ongoingów i kontynuującego go eventu? Podoba mi się graficznie i lubię wydania w miękkiej oprawie, więc z chęcią bym go kupił, ale obawiam się, że w przeciwieństwie do Batman/Catwoman, czy Joker: Polowanie na klauna, mogę się pogubić w tej historii.

W tym komiksie masz wstęp, który objaśnia co i jak. Natomiast jest to crossover ongoingowy, a nie zamknięta maxi seria, która tylko nawiązuje do niektórych wydarzeń z głównej linii.

Ważne - na początku komiksu ktoś ważny w Uniwersum DC zostaje zabity - Egmont w pewnym momencie komiksu postanowił dodać w przypisie, kto jest zabójcą - zanim to w ogóle wyniknęło z samej historii. Piękny był to przypis - nie zapomnę go nigdy
#8
Ogólnie o Batmanie / Wasze bat-kolekcje
06 Luty 2026, 22:38:22
Wpadły ostatnio klasyki - nie znam żadnego tytułu - o Shamanie słyszałem tylko, że jest niezły. Szukałem czegoś w starszym klimacie i takim zapachu stron. Stan - chyba igła - w jednym jest nawet jakiś plakat.










#9
Cytat: Leon Kennedy w 04 Luty  2026, 15:35:14Gacek po prostu pozamiatał konkurencję  ;D

Czekam na to Absolute zwyciągniętym jęzorem!!!

Ja również. Przeczytałem w zeszytach pierwszy story-arc - reszty staram się już nie śledzić poza jakimiś newsami, które wyskakują mi na socialach - czekam na nasze HC. To jest bardzo dobrze napisany Batman.

Supka i WW też biorę - chyba, że Absolute WW to nadal ta sama irytująca mnie postać, jaką była/jest w normalnym Uniwersum. Zobaczymy
#10
Co to w ogóle był za okres w DC. W przeciągu +/- 2 lat wydali Strażników, Rok Pierwszy, Powrót Mrocznego Rycerza, Arrowa od Grella czy Zabójczy Żart.

Do Powrotu siadam oczywiście niebawem.
#11
Obydwa przykłady są sytuacjami win-win.
#12
Nawiązując do Waszego ostatniego odcinka i tematu Two-Face'a. Nie słyszałem wcześniej o Jekyll and Hyde. W ogóle ciężko było mi coś ciekawego znaleźć z tym bohaterem poza tytułami, o których ostatnio pisałem w innym wątku.

Fajnie byłoby obejrzeć na kanale serię odcinków mówiących o dobrych tytułach dotyczących przeciwników Batmana. Coś takiego byłoby (przynajmniej dla mnie) świetną wskazówka, czego szukać

#13
No widzisz. Trzeba się wzajemnie uzupełniać.

Faces niestety jeszcze nie czytałem, ale powoli nadrabiam zeszyty z Legends of the Dark Knight, więc i na ten komiks przyjdzie kiedyś pora.
#14
Jeżeli miałbyś wybierać pomiedzy All In a One Bad Day, to zdecydowanie bierz All In. OBD jest w porządku i tylko tyle - obok takiego Riddlera Kinga z tej serii to nawet nie stało. Jako oddzielny komiks można przeczytać.
#15
@newtime

To jest dobra i zamknięta historia. Harvey pracuje tu w podziemnym sądzie.

https://www.dc.com/graphic-novels/two-face-2024/two-face-trial-separation

Tamaki swego czasu napisała nawet przyzwoity scenariusz do One Bad Day. Na tle innych historii nie wypada jakoś rewelacyjnie, ale dobrze się to czytało.

https://dc.fandom.com/wiki/Batman:_One_Bad_Day_-_Two-Face_Vol_1_1

Jeśli szukasz też świetnie napisanego Harvey'a, to znajdziesz takiego w runie Rama V w jego Detective Comics.


@Rado

1 Pierwszy komiks, który przychodzi mi na myśl, to oczywiście Grób Batmana - pamiętam, że miałeś dobre zdanie o scenach walki z tego komiksu.

2 Walka z Jasonem z Under The Red Hood.

3 Deathstroke (Volume 3) - Gods of Wars -  tam była nawet fajna scena walki pomiędzy Batmanem a Sladem; tzn. nic nadzwyczajnego, ale jednak z poszczególnych kadrów było słychać te kopniaki.

4 Batman vs Talon/Sowy

5 Batman vs Joker - Endgame. Pisałem tu o tym wcześniej, że widok obsranego ze strachu przed śmiercią Jokera był piękny.

6 Batman vs Grifter - Batman #101. Chyba 3 strony walki - są noże i szybka walka z nieoczywistym zakończeniem.

7 Batman vs SWAT - Rok Pierwszy.

8 Batman vs KGBeast - Batman #419 - Ten Nights of the Beast. Od walki w szybie windowym po dach budynku - unikanie ataków przeciwnika.

9 Batman vs Party Animals - Absolute Batman #1. To nie potrzebuje komentarza.

10 Bruce/Batman vs Scarecrow - Batman - Dark Detective #4, #5. Bruce niczym Kevin sam w domu - dobrze to było pokazane + ewentualnie Batman walczący przy stodole - lubię takie zbliżenia na kadr podczas walki.