Święta, święta, i po świętach. Niedługo sylwester. Jako stuprocentowy smutas "nie umiejący się bawić", spędzę je spokojnie w domu. Tak jak nie lubię sztucznych rozmów przy wigilijnym stole, tak nie lubię upijania się do nieprzytomności bo kartka w kalendarzu się zmienia. A Wy jakie macie plany?

Dziś w adaptacjach panuje większa kreatywność, więc niewykluczone że Reeves zrobi swój gender-swap, jak Pingwinka w animowanym Caped Crusader. Jestem otwarty, jeśli zrobią to dobrze, pytanie tylko co chcą zrobić. Byleby to nie była znowu Talia al Ghul.