Aktualności:

"Władza absolutna, Tom 1: Pozbawieni mocy" od 25 marca.

Menu główne
Menu

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Pokaż wiadomości Menu

Wiadomości - Rado

#1
Czytałem tylko pierwszy zeszyt, więc nie mam wglądu co tam się dzieje, ale mi akurat nr 1 się niespecjalnie podobał - jakbym jakiś teledysk bardziej oglądał.

Jest też zapowiedź kolejnego Batmana Jepha Loeba, tym razem w duecie z Wonder Woman. Reklamowane jest to jako "komiks ze świata Husha" oraz niby jakiś "aftermath" po wydarzeniach z Husha. Rysuje Jim Cheung.

Fabuła opiera się na tym, iż skradziono lasso prawdy WW, no i teraz Bruce i Diana muszą je odzyskać. Wiadomo też kto ukradł ów przedmiot. Uwaga, bo tego jeszcze nie grali - Joker i Harley Quinn. Fanfary!

#2
Przerobili piwnicę. Albo coś w rodzaju garażu podziemnego/parterowego.
#3
Cytat: Crowridd w 06 Luty  2026, 22:24:00chyba, że Absolute WW to nadal ta sama irytująca mnie postać, jaką była/jest w normalnym Uniwersum.

Czytałem pierwszy tom. Myślę, że z dość dużym przekonaniem mogę stwierdzić, iż nie jest taka sama. Jakoś dupy mi nie urwało, ale spoko się czytało, a nie jestem jakimś specem od WW.
#4
Pomysł się nadaje na specjalny odcinek. Tylko pewnie tytuły by nam się powtarzały. No i pewnie żadnych zaskoczeń by specjalnie nie było.
#5
Ogólnie o Batmanie / Wasze bat-kolekcje
15 Luty 2026, 15:14:58
Pamiętam tę historię pt. "Flyer" i tego przeciwnika, a raczej jego mamę, hehe.
#6
Przy Knightfallu nie wspomniałeś, że w polskim wydaniu są co najmniej dwa zajebiste wstępy napisane przez wybitnych bat-naukowców.
#7
No, po prostu Legenda. Zależnie od mojego nastroju ten komiks jest moim numerem jeden lub numerem dwa historii z Batmanem. Warto wspomnieć, że DC wydaje teraz na czterdziestą rocznicę ponownie te eszyty w wersji fascimile.
#8
No, muszę coś z tym zrobić. Nie wiem czemu mój mikrofon tak to wyłapuje, tupanie psa słychać nieraz nawet z korytarza.
#9
A, to. W sumie dobry przykład ale jako cały zeszyt, bo starcie konkretnie z Shivą, to chyba było lepsze w "Death in the Family" aczkolwiek nie do końca tam jest 1v1.
#10
Osobiście składałbym się ku drugiej opcji, ale tutaj na pewno byłoby trudniej. Już sobie nawet myślałem, że ewentualnie trochę oszukam i dam przykłady komiksów, które może nie są dziełami sztuki, ale wprowadzają coś nowego do postaci, np. Killer Croc - "Reptilian".
#11
Dzięki, dobre przykłady walk daliście. Niektóre pokrywają się z moimi bo np. Breyfogle był niejako inspiracją do zestawienia walk Nietoperza. O Tonce zapomniałem - faktycznie świetna walka, chyba najbardziej realistyczna, sam nie wiem, w dziejach Batmana? Jeśli chodzi o Sowy, to bardziej chciałem dać jak mu najeżdżają na rezydencję, ale 1vs1 z Talonem też świetne.

Muszę sprawdzić te pojedynki z Shivą i Deathstrokiem, bo chyba nie kojarzę.
#12
No, Jekyll and Hyde jest całkiem niezłe.

Ciekawy pomysł na serię filmów. Na kanale jest tylko o Strachu na Wróble, ale to musiałem zrobić prędzej czy później.

Twoja sugestia podsunęła mi nieco inny pomysł - kompilacja powiedzmy 10 przeciwników Batmana i co z nimi czytać, np. po dwa komiksy. Tylko moglibyśmy to zrobić w dwójnasób:

1. Przykłady komiksów, które są powszechnie znane i lubiane (film raczej dla czytelników mniej wtajemniczonych) np. Faces, Długie Halloween.

2. Przykłady komiksów mniej znanych (warunek to brak publikacji w języku polskim) np. Jekkyl and Hyde,  Eye of the Beholder.
#13
Z innej beczki, jakbym Was zapytał o najlepsze komiksowe walki Batmana, to co Wam przychodzi do głowy? Może bym filmik zrobił w takim właśnie temacie. Chodzi mi stricte o fizyczne konfrontacje.
#14
Czyli co? Wychodzi na to, że nie ukończyli All Stara z powodu scenarzysty, czyli Franka Millera? Myślałem, że kwestia leży raczej po stronnie Jima Lee.
#15
Tom nr 116 "Zabójczy Duet" już dostępny. I jak tak patrzę na większość opinii w necie, a przynajmniej te, które do mnie trafiają, to wychodzi, że się nie znam, bo większość uważa go w najlepszym przypadku za średniak. A mnie się właśnie zajebiście podobał. W końcu tego typu teamup bohatera ze złoczyńcą, w którym dba się o takie szczegóły jak uwiązanie złoczyńcy, żeby nie uciekł. Przekonałem się już ostatecznie, że sposób wydania komiksu wpływa na moją ocenę, bo czytałem to w amerykańskim deluxie, na dobrym papierze ze ślicznymi wklejkami na początku. Dla mnie bomba ogólnie.