Aktualności:

"Władza absolutna, Tom 1: Pozbawieni mocy" od 25 marca.

Menu główne

Ostatnie wiadomości

#21
Uniwersum Batmana / Frank Miller's THE DARK KNIGHT...
Ostatnia wiadomość przez Crowridd - 06 Luty 2026, 11:18:28
Co to w ogóle był za okres w DC. W przeciągu +/- 2 lat wydali Strażników, Rok Pierwszy, Powrót Mrocznego Rycerza, Arrowa od Grella czy Zabójczy Żart.

Do Powrotu siadam oczywiście niebawem.
#22
Uniwersum Batmana / Frank Miller's THE DARK KNIGHT...
Ostatnia wiadomość przez Juby - 06 Luty 2026, 10:41:40
Cytat: Leon Kennedy w 05 Luty  2026, 18:32:46Tutaj nie da się inaczej ocenić niż 10/10
Da się. Na samym początku tego wątku oceniłem na 4,5 nietoperka, czyli jakieś 7-8/10 :P Doceniam i szanuję, ale nigdy nie pokochałem powieści graficznej Franka Millera.

@Johnny Napalm, dzięki za info. Nigdzie nie spotkałem się z dokładną datą kiedy pierwszy zeszyt The Dark Knighta trafił do sprzedaży (na dcfandom jest koszmarny błąd = podana data czerwcowa już po sprzedaży numerów 2-3).
#23
Uniwersum Batmana / Nasze recenzje komiksów z Batm...
Ostatnia wiadomość przez Parallax - 05 Luty 2026, 19:52:50
Cytat: Rado w 05 Luty  2026, 17:31:45Przy Knightfallu nie wspomniałeś, że w polskim wydaniu są co najmniej dwa zajebiste wstępy napisane przez wybitnych bat-naukowców.

Fakt, w polskich wydaniach są co najmniej dwa świetne wstępy od wybitnych bat-naukowców. ;)
Korzystając z okazji, pozwolę sobie dorzucić luźną propozycję: byłoby super zobaczyć na YouTube specjalny odcinek, może w formie podcastu w którym opowiedzielibyście szerzej o swoich ulubionych komiksach o Batmanie, czytanych na przestrzeni lat.
Widziałem topki roczne, ale nie kojarzę materiału poświęconego ogólnie Waszym osobistym, ulubionym bat-tytułom.
#24
Uniwersum Batmana / Frank Miller's THE DARK KNIGHT...
Ostatnia wiadomość przez Leon Kennedy - 05 Luty 2026, 18:32:46
40 rocznica! Wow. Sam nadrobiłem ten ponadczasowy tytuł parę lat temu. Uwielbiam, jest rewelacyjny, świetnie poprowadzony i te konfrontacje z jego głównym wrogami, jak i samym Supermanem, cudo. Tutaj nie da się inaczej ocenić niż 10/10. Z radością wracam do niego co jakiś czas. A kreskę bardzo polubiłem!
#25
Uniwersum Batmana / Nasze recenzje komiksów z Batm...
Ostatnia wiadomość przez Leon Kennedy - 05 Luty 2026, 18:26:58
Powoli zabieram się za dwa ostatnie tomy z polskiego wydania. Niezła ilość stron się nam tutaj ogólnie uzbierała  ;D
#26
Uniwersum Batmana / Nasze recenzje komiksów z Batm...
Ostatnia wiadomość przez Rado - 05 Luty 2026, 17:31:45
Przy Knightfallu nie wspomniałeś, że w polskim wydaniu są co najmniej dwa zajebiste wstępy napisane przez wybitnych bat-naukowców.
#27
Uniwersum Batmana / Frank Miller's THE DARK KNIGHT...
Ostatnia wiadomość przez Rado - 05 Luty 2026, 17:06:10
No, po prostu Legenda. Zależnie od mojego nastroju ten komiks jest moim numerem jeden lub numerem dwa historii z Batmanem. Warto wspomnieć, że DC wydaje teraz na czterdziestą rocznicę ponownie te eszyty w wersji fascimile.
#28
Uniwersum Batmana / Nasze recenzje komiksów z Batm...
Ostatnia wiadomość przez Parallax - 05 Luty 2026, 17:06:06

Recenzja Batman: Knightfall

Na start zaznaczę jedną rzecz jasno: to był pierwszy komiks, który czytałem po angielsku i mam do niego ogromny sentyment. Do dziś jest to mój ulubiony okres w historii Batmana. Nie dlatego, że jest ,,najładniejszy" albo ,,najnowocześniejszy", tylko dlatego, że żaden inny run nie rozkłada Batmana na czynniki pierwsze tak brutalnie i konsekwentnie.

KNIGHTFALL

Dla mnie Knightfall to fenomenalne studium upadku Mrocznego Rycerza. Nie w sensie ,,jednego złego dnia", tylko długiego, wyczerpującego procesu, w którym Batman sam doprowadza się do granicy.

Najmocniejsze jest to, że nic tu nie jest nagłe. Z zeszytu na zeszyt czuć zmęczenie, presję, brak snu i ignorowanie własnego ciała. To Batman, który przestaje słuchać organizmu, bo misja jest ważniejsza. I właśnie dlatego ten etap działa tak dobrze, to nie porażka przez błąd, tylko przez pychę i obsesję.

Ten fragment sagi czyta się jak nieuchronny marsz w stronę katastrofy. I to jest jego największa siła.

Zwieńczenie tej części uważam za jedno z najbardziej ikonicznych momentów w historii Batmana. Nie ma tu taniej sensacji, jest logiczna konsekwencja wszystkiego, co było wcześniej.
Upadek Batmana w tej historii boli, bo czuć, że można było temu zapobiec. I właśnie dlatego działa do dziś.

KNIGHTQUEST: CRUSADE

Dla mnie to najlepsza część całej sagi. Nawet lepsza niż sam Knightfall.

To, co tu dostajemy, to eksperyment myślowy: co się stanie, gdy Batmanem zostanie ktoś, kto nie ma tego samego kompasu moralnego? Odpowiedź jest brutalna, niepokojąca i fascynująca.

Ten etap czytałem z autentycznym napięciem. Każdy kolejny zeszyt sprawiał, że miałem coraz większe poczucie, że to wszystko zmierza w bardzo złym kierunku.

Azrael jako Batman to czysta dekonstrukcja mitu. Przekraczanie granic, eskalacja przemocy, paranoja, technologia jako substytut moralności, wszystko to pokazane jest konsekwentnie i bez taryfy ulgowej.
To nie jest ,,zły Batman dla efektu". To Batman, który gubi sens bycia Batmanem, bo system, trauma i ambicja biorą nad nim górę. Dla mnie absolutny top całej sagi, epickie, ciężkie i momentami wręcz chore (w dobrym znaczeniu).

KNIGHTQUEST: THE SEARCH

I tu niestety następuje wyraźny spadek jakości.

Nie mówię, że to część zła, ale po tym, co oferuje Crusade, oczekiwałem znacznie więcej emocjonalnie i koncepcyjnie. Pomysły są w porządku, momentami nawet ciekawe, jednak całość nie ma tej wagi, którą powinna mieć po tak epickiej sadze.

Największy problem mam z tym, jak rozwiązano kluczowy problem Bruce'a. Po setkach stron cierpienia, upadku i konsekwencji... wszystko wydaje mi się zbyt proste i zbyt wygodne.
To jedyny moment w całym Knightfall, w którym poczułem, że scenariusz idzie na skróty. A to boli, bo potencjał był ogromny.

KNIGHTSEND

KnightsEnd odbieram jako bardzo solidne, ale nie idealne domknięcie. Podoba mi się to, że Batman nie wraca od razu, że musi się odbudować, trenować i odzyskać kontrolę. To jest spójne z tym, co wcześniej przeżył.

Ten etap czyta się dobrze, płynnie i z satysfakcją.

Finał jest epicki, bez dwóch zdań. Konfrontacja, emocje i symbolika są na swoim miejscu.
Ale... mimo że to mocne zakończenie, zabrakło mi kropki nad ,,i". Może tempa, może ciężaru emocjonalnego, może jeszcze jednego rozdziału więcej. Trudno wskazać jedną rzecz, ale mam poczucie, że mogło to wybrzmieć jeszcze mocniej.


Podsumowując, Batman: Knightfall to jedna z najważniejszych i najbardziej osobistych sag w historii Batmana. To wybitne studium upadku Mrocznego Rycerza, fenomenalna dekonstrukcja mitu w Knightquest: Crusade oraz satysfakcjonujący, choć nie w pełni idealny powrót w KnightsEnd. Mimo wyraźnego spadku jakości w The Search i drobnych niedosytów w finale, całość pozostaje epicka, ciężka i emocjonalnie angażująca. To komiks, który nie tylko opowiada historię Batmana, ale testuje granice tego, kim Batman w ogóle jest.

Ocena: ⭐⭐⭐⭐½ (4,5/5)
#29
Uniwersum Batmana / Frank Miller's THE DARK KNIGHT...
Ostatnia wiadomość przez Johnny Napalm - 05 Luty 2026, 16:25:02
Nie chcę nic mówić, ale właśnie mija...

40. rocznica ukazania się pierwszej części z serii The Dark Knight Returns. Tak, 5 lutego 1986 roku debiutowała pierwsza z czterech historii tworzących całość.



Świetny komiks, ale każdy to w sumie wie. Należy on do jednego z najwspanialszych okresów amerykańskiego komiksu (po latach doceniłem również bardzo klimatyczne komiksy z Batmanem z lat siedemdziesiątych, no i, rzecz jasna, z lat dziewięćdziesiątych). Ma wszystko co miały wówczas ambitniejsze komiksy, które wówczas powstały: mrok, poważniejszą i bardziej realną fabułę, świetne teksty i wspaniałą narrację.

Myślę, że liczba wątków pokazanych w TDKR obecnie by została rozwałkowana przez żądnych pieniędzy włodarzy przemysłu wydawniczego na o wiele więcej numerów niż te cztery. Frank Miller umieścił tu tyle ciekawych historii, że obecnie mało kto jest w stanie wpaść na 1/4 tych oryginalnych pomysłów. To się po prostu czyta! I jest dalej super!
#30
Uniwersum Batmana / Nasze recenzje komiksów z Batm...
Ostatnia wiadomość przez Juby - 05 Luty 2026, 10:49:24
Fajna recenzja. Dobrze kontrastuje z moją własną, bardzo negatywną.

Cytat: Parallax w 04 Luty  2026, 23:36:32Scenariusz jest zbudowany dokładnie tak, jak mógłby wyglądać filmowy sequel Burtona, którego nigdy nie dostaliśmy. Czytając, naprawdę miałem wrażenie, jakbym oglądał kolejny film z tego uniwersum. Struktura historii, tempo i sposób prowadzenia wątków bardzo dobrze pasują do batmanów z 1989 i 1992 roku.
Nie zgadzam się w 100% ze wszystkim powyżej i właśnie to uważam za największy problem tej mini-serii i dlatego do tej pory nie wziąłem się za jej kontynuację. Ale w sumie może w tym miesiącu w luźniejszych chwilach w pracy odświeżę sobie B'89 i wejdę w to Echo, może czytane ciągiem podejdą mi lepiej.