Aktualności:

"Absolute Batman, Tom 1: Zoo" od 26 sierpnia.

Menu główne

Ostatnie wiadomości

#21
Pieczara gier i quizów / Quiz o Batmanie
Ostatnia wiadomość przez Crowridd - 20 Lipiec 2026, 13:33:15
Tak; poniżej potwierdzenie.

#22
Pieczara gier i quizów / Quiz o Batmanie
Ostatnia wiadomość przez LelekPL - 20 Lipiec 2026, 12:04:35


Walt Simonson
#23
Inne filmy i seriale / Ostatnio ogladalem...
Ostatnia wiadomość przez Juby - 19 Lipiec 2026, 22:40:08
Cytat: Juby w 12 Styczeń  2026, 10:05:44- The Odyssey (to Nolan, więc obowiązkowo w dniu premiery w kinie, choć widziałem zwiastun i 5-minutowy prolog przed Avatarem i wyglądało to niestety kiepsko)
Niestety, wszystkie moje obawy się potwierdziły :-\



W TEKŚCIE SPOILERY - O ILE KTOŚ UWAŻA, ŻE MOŻNA ZASPOILEROWAĆ HISTORIĘ MAJĄCĄ BLISKO 3000 LAT ;)

Jest nawet gorzej, bo każda decyzja Nolana na przedstawienie tej historii jest według mnie chybiona. Odyseję znam z wersji telewizyjnej z 1997 (półtora roku temu nawet ją powtórzyłem), z Powrotu Odyseusza z 2024, a także z bardzo dobrej komiksowej adaptacji autorstwa Clotilde Bruneau i Giovanni Lorusso. I z czterech adaptacji Odysei jakie znam, ta Nolana podobała mi się zdecydowanie najmniej.

Największym problemem nie okazał się nietrafiony casting (a jest nietrafiony, o czym szerzej za chwilę), nie fatalne kostiumy (a są fatalne, wszelkie zbroje, a w szczególności Trojańczyków, look Agamemnona i Menelaosa = wyglądają źle), nie kategoria wiekowa PG-13 (to zdecydowanie kino PG-13, któremu eRkę przyznano chyba tylko za trzy "fucki" - w PG-13 dopuszczalne są dwa), a to że film o największej podróży i najbardziej krwawej zemście w historii literatury jest wręcz antyprzygodowy, antyepicki, antyrozrywkowy (zero humoru) i praktycznie pozbawiony krwi.

Po pierwsze, epizodyczność i prowadzenie tej historii w postaci retrospekcji sprawiła, że: 1) połowa dialogów to ekspozycja, która szybko zaczyna męczyć; 2) w ogóle nie czuć, że ta wędrówka trwała dziesięć lat. No bo tak, Odys ląduje na wyspie Cyklopa i przez uwięzienie w jaskini są w niej z półtora dnia. Na wyspie olbrzymów zdążyli wejść do lasu i zaraz z niego uciekają - trwa to krócej niż wyjście na grzybobranie. U Kirke to samo, załoga nie spędza tam nawet dnia. To takie krótkie questy, a między nimi wszystko jest albo opowiadane jednym zdaniem, albo całkowite pomijane. Jedyny znak, że minęło coś czasu to dłuższe włosy i bardziej siwa broda Matta Damona, ale nie wygląda to na upływ dwudziestu lat od scen, gdy wyrusza z Itaki.

Po drugie, mimo pominięcia tylu wątków, tego z Królem Eolem i wiatrami, wątku u Feaków, a nawet drzewa/łoża, którym Penelopa sprawdziła czy Odys to naprawdę Odsy, film jest w ciul długi i nie ma jakiegoś atrakcyjnego tempa. Mocno odczułem te blisko 3 godziny.

Po trzecie, pominięcia i skróty może i były konieczne, ale nie kumam jak Nolan mógł niektóre elementy tak źle reinterpretować. Czemu Antinos jest mieszkańcem Itaki? Czy zalotnicy nie byli przybyszami, którzy chcieli objąć jej tron? Czemu zwykły mieszkaniec miasta Odsya (nawet zamożny) miałby prawo do tego aspirować (i czemu on ma do tego większe prawo niż Telemach)? Czemu Antinos wydaje rozkazy pozostałym zalotnikom? Co więcej - właśnie - jest jednym z zalotników. ZALOTNIKÓW! W całym filmie jest tylko jedna scena, gdzie ktoś się do Penelopy zaleca (właśnie on). What?! Inni siedzą i po prostu czekają? Nie przekonują jej do siebie? Liczą, że będzie robić wyliczankę i wybierze tego, na którym zatrzyma się jej palec? Druga sprawa: Odyseusz ma wrócić do Itaki i się na zalotnikach zemścić... ale za co? Co takiego zrobili? Poza dwoma wspominkami, że być może wypili całe wino na zamku i poza kopnięciem psa (który później przez wiele dni leży w jednym miejscu bez jedzenia, picia, załatwiania się - co jest idiotyczne), tylko-z-nazwy-zalotnicy w sumie nic złego nie robią. Gdzie pokazanie ich rozbojów? Gdzie upadający naród Itaki? Gdzie lud tęskniący za swoim królem, który żyje rozpaczliwym życiem, bo wszystko - swoje bydło i zbiory - muszą oddawać królowej, ponieważ ta musi gościć kilkudziesięciu pretendentów ze swoimi ludźmi? Ano nigdzie, Nolan to olał.

Ale to szerszy problem tego filmu. Czytałem jaki jest on "epicki", jakie to "widowisko". Chyba oglądałem jakąś alternatywną wersję, bo na ekranie w ogóle tego nie widać (wieje pustką jeszcze bardziej niż w Dunkierce). Załoga Odyseusza ląduje na wyspie gdzie pokazany jest tylko jeden cyklop i ma on może ze 20 owiec. Na wyspie z olbrzymami nie ma pokazanego ich królestwa, tylko kawałek lasu. Kirke - jak to w Odysei - żyje sama, ale nie w swoim pałacu, tylko w chatce Hagrida (wtf?)! Kalipso też jest samiutka na plaży. Same pustynie, same puste kadry, brak mieszkańców, brak oznak życia. Jedyna osada jaką spotykają na swojej drodze ludzie Odyseusza to mała plądrowana wioska na początku. Zdobycie Troi to też realizacyjna bida z nędzą. Konia odnajduje sześciu żołnierzy, murów Troi pilnuje trzech ludzi, w jednej z ostatnich retrospekcji ktoś wyższy rangą z Troi krzyczy "wszyscy za mną" i za nim też biegnie aż trzech uzbrojonych Trojańczyków (specjalnie na to zwróciłem uwagę). Odniosłem wrażenie, że nie ma tutaj żadnej sceny, w której byłoby chociaż stu statystów. Szerokie plany podkreślają pustkę świata, a zamknięte lokacje - których jest niewiele - są ciasne i ciemne. Nie tak kręci się film za $250 milionów.

No dobra, obsada. Jestem fanem Matta Damona (jeden z moich ulubionych aktorów), ale od początku nie podobał mi się ten casting i moje zdanie nie zmieniło się po seansie. Zagrał okej, ale nie pasuje do tej postaci i wypadł zdecydowanie najsłabiej z czterech filmowych Odyseuszy jakich widziałem. No i rolę ma napisaną źle - ciągle mówi się o tym, że Odyseusz to największy spryciarz, jaki to on jest najmądrzejszy i jak to tylko jego słuchał Agamemnon, ale w filmie ani razu tego sprytu nie pokazano (a raz o mały włos i odwaliłby straszną manniane). No i czemu jest tak jednolicie dobry? Przecież on najpierw z Kirke, a potem przez te lata z Kalipso "tego tego". Tutaj 20 lat wstrzymywał się dla żony?
Tom Holland - to samo. Uważam go za mega zdolnego aktora już od Niemożliwe z 2012 roku, ale tutaj nie zagrał nic specjalnego. Chyba jego najsłabsza rola w karierze.
Pattinson z kolei gra tu taką karykaturę, że trudno mi go było traktować poważnie (z tym, że to nie wina jego, a scenariusza).
Zdecydowanie najlepiej wypadła Anne Hathaway, ale całościowo nie ma tu żadnej wyróżniającej się roli.

Najczęściej poruszana kwestia - kolorowa obsada. Postanowiłem całkowicie olać ten element i nie zwracać uwagi na to, że ramię w ramię wśród ludzi Odyseusza mamy Azjatę, czarnego i hindusa, który mówi, że są "Grekami z Itaki". Jest jak jest i okej. Ale Lupita jako Helena? Tu nie chodzi o to czy jest piękną kobietą, czy nie jest (mi się podoba), tu nie chodzi o to czy jest czarnoskóra, czy nie jest, tu chodzi o logikę. Sednem Iliady jest wojna o najpiękniejszą kobietę świata. Kobietę, przez której unikalne piękno ludzie się zabijali i posłano za nią na wojnę tysiąc statków, a sam Agamemnon chciał ją dla siebie, bo ożenił się z brzydszą siostrą, co bardzo fajnie pokazano w telewizyjnej Helenie Trojańskiej z 2003 roku. A Nolan poszedł w wersję, w której Helena i Klitajmestra to siostry bliźniaczki. WTF?! Czyli nie była unikalna? Nie była najpiękniejsza we współczesnym świecie? To zabija sens tej wojny.
To samo z Jonem Bernthalem - czemu na MŁODSZEGO brata Agamemnona zatrudniono o 9 lat starszego aktora? Dziwaczne, zupełnie niepasujące wybory. W sumie to z Bernthala byłby dobry Odyseusz.

Finał, którym jara się Internet to dla mnie kolejne rozczarowanie. W wersji telewizyjnej z 1997 roku zemsta była przemyślanym i dobrze zaplanowanym atakiem z kilkoma sojusznikami i bronią w pogotowiu. Tutaj Odys ma plan... po prostu stanąć do walki uzbrojony jedynie w łuk i kilka strzał. Przeciw kilkudziesięciu zalotnikom! W-T-F?! Jest to tak absurdalne i tak słabo nakręcone (choreografia, kadrowanie i montaż tejże "jatki"), że aż trudno mi w to uwierzyć. To powinno wyglądać jak finał pierwszego Kill Billa, a wypada gorzej niż 30-letnia wersja telewizyjna nakręcona za drobniaki. I co się stało z Melanto (mrugnąłem, czy nie pokazano jaki spotkał ją los)? W ogóle co z tym wątkiem - niby kiedy Penelopa zaczęła ją tutaj podejrzewać? O co chodzi?

Ani zdjęcia mnie nie zachwyciły, ani muzyka Ludwiga Göranssona (chyba najsłabszy jego soundtrack do tej pory), ani sceny akcji, ani te niby horrorowe. Po prostu wszystko - to nie jest Odyseja na jaką liczyłem. W głowie porównywałem sobie wiele scen z tymi, które widziałem w komiksie, lub w filmach z 1997 i 2024 roku, i zawsze bardziej podobały mi się te wcześniejsze interpretacje (szczególnie ta z Polifemem, z którego zrobiono tutaj niemal niemego potwora i Odys nawet nie próbuje go wykiwać swoim legendarnym sprytem). Zdecydowanie najsłabszy film Nolana i rozczarowanie roku.

Po dzisiejszym seansie zrobiłem też ranking wszystkich filmów Nolana, do którego link podaję poniżej:
https://www.filmweb.pl/lista/36168
#24
Ogólnie o Batmanie / Książki o Batmanie
Ostatnia wiadomość przez Rado - 18 Lipiec 2026, 20:30:00
Spis treści wygląda bardzo interesująco. Chętnie przeczytam.
#25
Pieczara gier i quizów / Quiz o Batmanie
Ostatnia wiadomość przez Crowridd - 18 Lipiec 2026, 19:05:13
Przyznam, że Batman i Robin widziałem ostatnio chyba 20 lat temu - chciałem kiedyś powtórzyć na HBO, ale był tylko z dubbingiem.

Nawiązując do jesiennych zapowiedzi Egmontu - Powrót Mrocznego Rycerza.

W jednej ze scen miejskich, która dzieje się w aucie dochodzi do kłótni pomiędzy dwoma pasażerami (najprawdopodobniej pomiędzy alfonsem, a dziewczyną). W pewnym momencie pojawia się Batman i rozwiązuje temat kłótni w sposób siłowy.

Za kółkiem w tym czasie siedzi przerażony kierowca auta.

Podaj imię i nazwisko artysty komiksowego, którego wizerunek wykorzystano do roli kierowcy.
#26
Bat-Filmy / DC Universe - wątek ogólny
Ostatnia wiadomość przez The_Hood - 18 Lipiec 2026, 12:56:02
Cytat: Leon Kennedy w 18 Lipiec  2026, 08:10:16Powrót Xolo to zajebista informacja. Był świetny w roli Żuczka. Do tego sam film, jak wyżej Silent Dark zaznaczył nie jest kanoniczny, po prostu aktor się tak spodobał, że Gunn chce go mieć u siebie, proste. Kontynuacja SUPERMANA zapowiada się co raz lepiej. Brainiac będzie wielkim zagrożeniem. A Gacek będzie na wakacjach, zapewne  ;)
Czekamy na Matta by nie mieszać Gacków. Chociaż z tą obsuwa mógłby być już Batman i pomóc Supkowi.
#27
Ogólnie o Batmanie / Książki o Batmanie
Ostatnia wiadomość przez mlempicki - 18 Lipiec 2026, 12:55:31
Nowa książka związana z Batmanem:


Bogumiła Motyl
Joker
W drodze do emancypacji

ISBN: 978-83-68841-41-1
Format: B5
Język: Polski
Liczba stron: 310
Oprawa: Miękka
Rok wydania: 2026
Wydawca: Grupa Wydawnicza FNCE, Wydawnictwo Naukowe FNCE
Cena na stronie: 49 zł

Opis
Czy fikcyjna postać może stać się jednym z najtrafniejszych komentarzy do współczesnej rzeczywistości? Czy komiksowy antagonista może powiedzieć o społeczeństwie więcej niż niejedna rozprawa socjologiczna? Książka Bogumiły Motyl ,,Joker. W drodze do emancypacji" przekonuje, że fenomen jednego z najbardziej rozpoznawalnych bohaterów kultury popularnej daleko wykracza poza historię komiksu czy kina superbohaterskiego. Postać Jokera staje się tutaj punktem wyjścia do opowieści o przemianach społecznych, politycznych i kulturowych, jakie kształtowały Zachód od drugiej połowy XX wieku po współczesność.

Bogumiła Motyl proponuje oryginalne, interdyscyplinarne ujęcie postaci, która przez ponad osiemdziesiąt lat nieustannie zmieniała swoje znaczenie. Od groteskowego przestępcy i błazna, przez uosobienie anarchii oraz chaosu, aż po tragiczną figurę wykluczenia społecznego i kryzysu współczesnego człowieka – każda odsłona Jokera odzwierciedla dominujące lęki, napięcia i wyobrażenia swojej epoki. Autorka pokazuje, że kolejne komiksy i filmy nie tylko opowiadają historię Jokera, ale przede wszystkim dokumentują zmieniające się sposoby myślenia o przemocy, moralności, sprawiedliwości, chorobie psychicznej, nierównościach społecznych i granicach odpowiedzialności jednostki.

Publikacja łączy perspektywy kulturoznawstwa, filmoznawstwa, medioznawstwa oraz antropologii kultury, tworząc spójną analizę procesu, który autorka określa mianem emancypacji Jokera – wyjścia z roli drugoplanowego przeciwnika Batmana i przekształcenia go w autonomiczny symbol współczesnej kultury. Szczególną wartością książki jest umiejętne połączenie analizy tekstów kultury z szerokim kontekstem historycznym i społecznym oraz bogatą literaturą przedmiotu obejmującą zarówno klasyczne opracowania humanistyczne, jak i najnowsze badania nad kulturą popularną.

,,Joker. W drodze do emancypacji" zainteresuje badaczy kultury popularnej, filmoznawców, medioznawców, kulturoznawców i socjologów, ale również wszystkich czytelników poszukujących pogłębionej interpretacji jednego z najważniejszych symboli współczesnej wyobraźni. To książka pokazująca, że analiza popkultury może prowadzić do ważnych pytań o kondycję współczesnego społeczeństwa, mechanizmy wykluczenia, naturę przemocy oraz granice wolności i odpowiedzialności.
Spis treści
Spoiler
Wstęp • 7
Rozdział 1. Początki postaci • 15
1.1. Karnawałowe szaleństwo • 16
1.2. Cyrkowa rzeczywistość • 24
1.3. Człowiek, który się śmieje (1928) • 27
Rozdział 2. Joker w komiksie • 31
2.1. Złota Era • 31
2.1.1. Batman #1 (1940) • 33
2.1.2. Detective Comics #168 (1951) • 37
2.2. Srebrna Era • 41
2.2.1. The Brave and the Bold #111 (1955) • 43
2.2.2. Detective Comics #332 (1964) • 46
2.3. Brązowa Era • 49
2.3.1. Batman #251 (1973) • 50
2.3.2. Powrót Mrocznego Rycerza (1986) • 53
2.4. Mroczna Era • 57
2.4.1. Batman: Zabójczy Żart (1988) • 58
2.4.2. Batman: Śmierć w rodzinie (1988) • 63
2.4.3. Batman: Azyl Arkham (1989) • 68
2.4.4. Batman: Co się stało z Zamaskowanym Krzyżowcem? (2009) • 73
2.4.5. Batman: Śmierć rodziny (2012) • 77
2.4.6. Batman: Biały Rycerz (2019) • 84
Rozdział 3.  Have you ever danced with the devil in the pale
moonlight? • 91
3.1. Joker a miasto grozy • 92
3.2. Joker a narodziny w kadzi • 99
3.3. Joker a kwestia rasowa • 106
3.4. Działalność Jokera a rzeczywistość • 111
3.5. Joker a sztuka i piękno • 117
3.6. Joker a szaleństwo nierozumu • 124
3.7. Joker a Batman • 130
Rozdział 4. Why so serious? • 139
4.1. Joker a miasto nowoczesne • 140
4.2. Joker a tożsamość • 149
4.3. Joker a wojna • 163
4.4. Joker a terroryzm • 177
4.5. Joker a chaos • 190
4.6. Joker a szaleństwo nihilizmu • 200
4.7. Joker a Batman • 207
Rozdział 5. All I have are negative thoughts • 217
5.1. Joker a miasto upadłe • 222
5.2. Joker a potrzeba tożsamości • 227
5.3. Joker a szaleństwo • 238
5.4. Narodziny Jokera a rzeczywistość • 245
5.5. Joker a rewolucja • 263
5.6. Joker a szpital • 275
Rozdział 6. There is no Joker • 283
Zakończenie • 293
Bibliografi a • 301
[Zamknij]

Opis książki z Face:
,,Joker. W drodze do emancypacji" Bogumiły Motyl to interdyscyplinarne studium poświęcone jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci współczesnej kultury popularnej. Autorka analizuje ewolucję Jokera od komiksowego antagonisty do symbolu przemian społecznych, politycznych i kulturowych, ukazując, jak kolejne interpretacje tej postaci odzwierciedlają zmieniające się wyobrażenia o przemocy, wykluczeniu, sprawiedliwości i odpowiedzialności.

Autorka łączy perspektywy kulturoznawstwa, filmoznawstwa, medioznawstwa i antropologii kultury, pokazując, że analiza popkultury może prowadzić do pogłębionego namysłu nad kondycją współczesnego społeczeństwa.

Źródło: Facebook, www
#28
The Batman / The Batman Part II
Ostatnia wiadomość przez The_Hood - 18 Lipiec 2026, 12:46:15
Cytat: MysiaParasolka w 17 Lipiec  2026, 18:07:11I co z tego? Zrobiono z niego najbardziej wymęczoną i wyeksploatowaną postać komiksową, o jakości samych tych produkcji też można by dyskutować. Pająk w MCU sprawdza się jako postać drużynowa, dostał powiedzmy przyzwoity pierwszy solowy film, reszta jest przeciętna/słaba (tak, wiem, że zarobiły kupę kasy).
czy ja wiem czy wymęczona? Na kino czekam mocno, mimo że prawdopodobnie nie będzie mojego ulubionego Diabełka nawet jako cameo :-\ serial zaczynam oglądać i bardzo fajnie wyszło(czarno biały oczywiście) czekam na zakończenie trylogii z moralesem. Więc wydaje mi się że jest go w sam raz. Trochę Batmana brakuje no ale liczę że nadrobią.
Cytat: Cap w 17 Lipiec  2026, 21:38:58Byli tacy co mówili tak samo o tym filmie, a pomimo długiej drogi, w końcu jest kręcony. Trzecia część na pewno powstanie. Jestem tego w stu procentach pewny. Może w 2031, może w 2032, może później, ale to się stanie.
dobrze że w końcu zaczął kręcić :) oby wyszło i był super świetny, jednak następne obsuwy to jest bez komentarza i trochę śmiech, ale cóż... Cierpliwy to i kamień ugotuje ponoć  ;D oby już bez obsuwy chociaż przy ostatnich była taka mowa hehe. Stawiam jeśli faktycznie skończy Matt swoją trylogię to 2035. Ale to już chyba powrót mrocznego rycerza bo Robert będzie miał swoje lata.
Cytat: Juby w 17 Lipiec  2026, 23:15:13"Jett" z BoF też pisze, że to nie żaden inny film J.J. Abramsa był powodem obsuwy, tylko Matt Reeves potrzebuje więcej czasu na post-produkcję.
https://batman-on-film.com/25354/the-batman-part-iis-release-date-move-isnt-a-big-deal/
nie wiem czy to dobrze rokuje mieszać, zmieniać, poprawiać tyle czasu... No nic poczekamy i zobaczymy
#29
Bat-Filmy / DC Universe - wątek ogólny
Ostatnia wiadomość przez Leon Kennedy - 18 Lipiec 2026, 08:10:16
Powrót Xolo to zajebista informacja. Był świetny w roli Żuczka. Do tego sam film, jak wyżej Silent Dark zaznaczył nie jest kanoniczny, po prostu aktor się tak spodobał, że Gunn chce go mieć u siebie, proste. Kontynuacja SUPERMANA zapowiada się co raz lepiej. Brainiac będzie wielkim zagrożeniem. A Gacek będzie na wakacjach, zapewne  ;)
#30
Bat-Filmy / Clayface [film]
Ostatnia wiadomość przez Leon Kennedy - 18 Lipiec 2026, 08:00:05
Muszą tam mieć gorąco po premierze Supergirl. Na szczęście Clayface kosztował dość skromnie i są szansę na zarobek. Do tego w końcu dostaniemy coś nowego.