Aktualności:

"Absolute Batman, Tom 1: Zoo" od 26 sierpnia.

Menu główne

Ostatnie wiadomości

#21
Pieczara gier i quizów / Quiz o Batmanie
Ostatnia wiadomość przez Juby - 21 Lipiec 2026, 19:25:05
Też widziałem. Od pierwszego materiału to jeden z moich ulubionych kanałów na YT :) I zgadzam się z autorem w kwestii "dwóch Nolanów" (niestety to ten gorszy odpowiada za jego dwa ostatnie filmy).

Odpowiedź poprawna. Według artykułu na BatCave w Batman Begins jest dokładnie 570 ujęć z CGI (Woland musiałby wyjaśnić skąd miał te dane), ale w 2010 odpowiedzialny na vfx w filmie Paul Franklin twierdził, że było ich blisko 620. W TDK według różnych źródeł jest 650-700 ujęć, w których użyto CGI, a w TDKR ma być ich jedynie 450, choć sam Christopher Nolan w dokumencie The Fire Rises: The Creation and Impact of The Dark Knight Trilogy ze specjalnego wydania trylogii na Blu-ray mówi, że było ich 530.
#22
Pieczara gier i quizów / Quiz o Batmanie
Ostatnia wiadomość przez LelekPL - 21 Lipiec 2026, 18:43:53
Dopiero co obejrzałem filmik o tym

BB ponad 600 ujęć
TDK ponad 700
TDKR ok. 500
#23
Pieczara gier i quizów / Quiz o Batmanie
Ostatnia wiadomość przez Juby - 21 Lipiec 2026, 17:25:10
To ja wezmę. I wszystkiego najlepszego w dniu urodzin, Lelku ;)

Moje pytanie: Który z Batmanów Christophera Nolana ma najmniej ujęć, w których użyto CGI. Chętny może też podać ilość.
#24
The Batman / The Batman Part II
Ostatnia wiadomość przez Juby - 21 Lipiec 2026, 15:43:37
Cytat: LelekPL w 21 Lipiec  2026, 12:53:09Właśnie mija jego 9 rok i przez ten czas zrobił tylko ten jeden film
Mija dziesiąty rok. Angaż ogłoszono 23 lutego 2017 roku, więc już 23 lutego 2026 minęło dziewięć lat ;)

Ale już się nie czepiaj, okej? Niech ma tyle czasu ile potrzebuje, wszystko jest w porządku.
#25
The Batman / The Batman Part II
Ostatnia wiadomość przez LelekPL - 21 Lipiec 2026, 12:53:09
Cytat: LelekPL w 06 Wrzesień  2025, 13:34:28W związku z ogłoszeniem Man of Tomorrow, tak w ramach podsumowania:
Ogłoszono, że Matt Reeves zajmnie się nowym filmem o Batmanie (oficjalnie. Nieoficjalnie pewnie było to już uzgodnione znacznie wcześniej) - luty 2017

W międzyczasie:
GotG vol 2 w reżyserii Jamesa Gunna trafia do kin - kwiecień 2017
Gunn zostaje zakontraktowany na kolejny film GotG, ale następnie zwolniony - lipiec 2018
Gunn zostaje zatrudniony przez DC na stowrzenie The Suicide Squad - październik 2018
Gunn ponownie zatrudniony przez Disney do stowrzenia GotG vol III - marzec 2019
The Suicide Squad wychodzi do kin (i HBO Max) - sierpień 2021
Peacemaker s1 stworzony przez Gunna trafia na HBO Max - styczeń 2022


również:
Dunkierka w reżyserii Nolana trafia do kin - lipiec 2017
Tenet w reżyserii Nolana trafia do kin pomimo pandemii - wrzesień 2020

The Batman - marzec 2022

W międzyczasie:
Gunn zostaje szefem studia DC - listopad 2022
Gunn ogłasza plany na DCU - styczeń 2023
GotG vol III w reżyserii Gunna trafia do kin - maj 2023
Superman w reżyserii Gunna trafia do kin - lipiec 2025
Peacemaker s2 stworzony przez Gunna trafia na HBO Max - sierpień 2025
Man of Tomorrow w reżyserii Gunna zaplanowany do kin - lipiec 2027


również:
Oppenheimer w reżyserii Nolana trafia do kin - lipiec 2023
Odyseja w reżyserii Nolana zaplanowana do kin - lipiec 2026

The Batman: Part II - październik 2027

Ktoś jeszcze napisze, że Reeves zrobił Pingwina albo co gorsza Caped Crusader - tyle, że nie zrobił - nie napisał ani nie wyreżyserował żadnego odcinka. Nie był nawet producentem, tylko producentem wykoanwczym, który jest tylko tytułem i nie wymaga, żadnej pracy. Przy Gunnie nawet nie wypisywałem tego, że jest pełnoprawnym producentem Brightburn, Coyote vs Acme, Supergirl czy Clayface, za dwa ostatnie odpowiada nawet jako szef studia.

Nolan w przeciagu tych 10 lat stworzył 4 wysokobudżetowe filmy, które finansowo i krytycznie okazały się sukcesem, a Gunn może aż takich sukcesów nie miał, ale za to stworzył dwa filmy o Strażnikach Galaktyki, dwa filmy o Supermanie, dwa sezony Peacemakera, jeden film o Suicide Squad, a i został jeszcze szefem studia DC.

Wracając do tego to ostatnio w necie przeczytałem jeszcze śmieszniejsze porównanie. Nolan został wybrany na reżysera Batman Begins w 2003. Przez 9 lat, aż do 2012 zrobił całą trylogię, a w międzyczasie Prestiż i Incepcję. 5 hitów w 9 lat.

Matt Reeves został zakontraktowany w 2017 roku do zrobienia The Batman. Właśnie mija jego 9 rok i przez ten czas zrobił tylko ten jeden film. Zrobienie dwóch zajmie mu 11 lat! Oczywiście jeśli  The Batman 2 nie zostanie przeniesiony ponownie.

Już nie wspomnę jaki output miał np. Spielberg w latach 80tych jak robił swoją trylogię Indiany Jonesa, bo jednak wszyscy wiemy czemu tak dużo czegokolwiek  udało im się robić w latach 80-tych :D
#26
Pieczara gier i quizów / Quiz o Batmanie
Ostatnia wiadomość przez LelekPL - 20 Lipiec 2026, 19:19:35
Oddaję
#27
Pieczara gier i quizów / Quiz o Batmanie
Ostatnia wiadomość przez Crowridd - 20 Lipiec 2026, 13:33:15
Tak; poniżej potwierdzenie.

#28
Pieczara gier i quizów / Quiz o Batmanie
Ostatnia wiadomość przez LelekPL - 20 Lipiec 2026, 12:04:35


Walt Simonson
#29
Inne filmy i seriale / Ostatnio ogladalem...
Ostatnia wiadomość przez Juby - 19 Lipiec 2026, 22:40:08
Cytat: Juby w 12 Styczeń  2026, 10:05:44- The Odyssey (to Nolan, więc obowiązkowo w dniu premiery w kinie, choć widziałem zwiastun i 5-minutowy prolog przed Avatarem i wyglądało to niestety kiepsko)
Niestety, wszystkie moje obawy się potwierdziły :-\



W TEKŚCIE SPOILERY - O ILE KTOŚ UWAŻA, ŻE MOŻNA ZASPOILEROWAĆ HISTORIĘ MAJĄCĄ BLISKO 3000 LAT ;)

Jest nawet gorzej, bo każda decyzja Nolana na przedstawienie tej historii jest według mnie chybiona. Odyseję znam z wersji telewizyjnej z 1997 (półtora roku temu nawet ją powtórzyłem), z Powrotu Odyseusza z 2024, a także z bardzo dobrej komiksowej adaptacji autorstwa Clotilde Bruneau i Giovanni Lorusso. I z czterech adaptacji Odysei jakie znam, ta Nolana podobała mi się zdecydowanie najmniej.

Największym problemem nie okazał się nietrafiony casting (a jest nietrafiony, o czym szerzej za chwilę), nie fatalne kostiumy (a są fatalne, wszelkie zbroje, a w szczególności Trojańczyków, look Agamemnona i Menelaosa = wyglądają źle), nie kategoria wiekowa PG-13 (to zdecydowanie kino PG-13, któremu eRkę przyznano chyba tylko za trzy "fucki" - w PG-13 dopuszczalne są dwa), a to że film o największej podróży i najbardziej krwawej zemście w historii literatury jest wręcz antyprzygodowy, antyepicki, antyrozrywkowy (zero humoru) i praktycznie pozbawiony krwi.

Po pierwsze, epizodyczność i prowadzenie tej historii w postaci retrospekcji sprawiła, że: 1) połowa dialogów to ekspozycja, która szybko zaczyna męczyć; 2) w ogóle nie czuć, że ta wędrówka trwała dziesięć lat. No bo tak, Odys ląduje na wyspie Cyklopa i przez uwięzienie w jaskini są w niej z półtora dnia. Na wyspie olbrzymów zdążyli wejść do lasu i zaraz z niego uciekają - trwa to krócej niż wyjście na grzybobranie. U Kirke to samo, załoga nie spędza tam nawet dnia. To takie krótkie questy, a między nimi wszystko jest albo opowiadane jednym zdaniem, albo całkowite pomijane. Jedyny znak, że minęło coś czasu to dłuższe włosy i bardziej siwa broda Matta Damona, ale nie wygląda to na upływ dwudziestu lat od scen, gdy wyrusza z Itaki.

Po drugie, mimo pominięcia tylu wątków, tego z Królem Eolem i wiatrami, wątku u Feaków, a nawet drzewa/łoża, którym Penelopa sprawdziła czy Odys to naprawdę Odsy, film jest w ciul długi i nie ma jakiegoś atrakcyjnego tempa. Mocno odczułem te blisko 3 godziny.

Po trzecie, pominięcia i skróty może i były konieczne, ale nie kumam jak Nolan mógł niektóre elementy tak źle reinterpretować. Czemu Antinos jest mieszkańcem Itaki? Czy zalotnicy nie byli przybyszami, którzy chcieli objąć jej tron? Czemu zwykły mieszkaniec miasta Odsya (nawet zamożny) miałby prawo do tego aspirować (i czemu on ma do tego większe prawo niż Telemach)? Czemu Antinos wydaje rozkazy pozostałym zalotnikom? Co więcej - właśnie - jest jednym z zalotników. ZALOTNIKÓW! W całym filmie jest tylko jedna scena, gdzie ktoś się do Penelopy zaleca (właśnie on). What?! Inni siedzą i po prostu czekają? Nie przekonują jej do siebie? Liczą, że będzie robić wyliczankę i wybierze tego, na którym zatrzyma się jej palec? Druga sprawa: Odyseusz ma wrócić do Itaki i się na zalotnikach zemścić... ale za co? Co takiego zrobili? Poza dwoma wspominkami, że być może wypili całe wino na zamku i poza kopnięciem psa (który później przez wiele dni leży w jednym miejscu bez jedzenia, picia, załatwiania się - co jest idiotyczne), tylko-z-nazwy-zalotnicy w sumie nic złego nie robią. Gdzie pokazanie ich rozbojów? Gdzie upadający naród Itaki? Gdzie lud tęskniący za swoim królem, który żyje rozpaczliwym życiem, bo wszystko - swoje bydło i zbiory - muszą oddawać królowej, ponieważ ta musi gościć kilkudziesięciu pretendentów ze swoimi ludźmi? Ano nigdzie, Nolan to olał.

Ale to szerszy problem tego filmu. Czytałem jaki jest on "epicki", jakie to "widowisko". Chyba oglądałem jakąś alternatywną wersję, bo na ekranie w ogóle tego nie widać (wieje pustką jeszcze bardziej niż w Dunkierce). Załoga Odyseusza ląduje na wyspie gdzie pokazany jest tylko jeden cyklop i ma on może ze 20 owiec. Na wyspie z olbrzymami nie ma pokazanego ich królestwa, tylko kawałek lasu. Kirke - jak to w Odysei - żyje sama, ale nie w swoim pałacu, tylko w chatce Hagrida (wtf?)! Kalipso też jest samiutka na plaży. Same pustynie, same puste kadry, brak mieszkańców, brak oznak życia. Jedyna osada jaką spotykają na swojej drodze ludzie Odyseusza to mała plądrowana wioska na początku. Zdobycie Troi to też realizacyjna bida z nędzą. Konia odnajduje sześciu żołnierzy, murów Troi pilnuje trzech ludzi, w jednej z ostatnich retrospekcji ktoś wyższy rangą z Troi krzyczy "wszyscy za mną" i za nim też biegnie aż trzech uzbrojonych Trojańczyków (specjalnie na to zwróciłem uwagę). Odniosłem wrażenie, że nie ma tutaj żadnej sceny, w której byłoby chociaż stu statystów. Szerokie plany podkreślają pustkę świata, a zamknięte lokacje - których jest niewiele - są ciasne i ciemne. Nie tak kręci się film za $250 milionów.

No dobra, obsada. Jestem fanem Matta Damona (jeden z moich ulubionych aktorów), ale od początku nie podobał mi się ten casting i moje zdanie nie zmieniło się po seansie. Zagrał okej, ale nie pasuje do tej postaci i wypadł zdecydowanie najsłabiej z czterech filmowych Odyseuszy jakich widziałem. No i rolę ma napisaną źle - ciągle mówi się o tym, że Odyseusz to największy spryciarz, jaki to on jest najmądrzejszy i jak to tylko jego słuchał Agamemnon, ale w filmie ani razu tego sprytu nie pokazano (a raz o mały włos i odwaliłby straszną manniane). No i czemu jest tak jednolicie dobry? Przecież on najpierw z Kirke, a potem przez te lata z Kalipso "tego tego". Tutaj 20 lat wstrzymywał się dla żony?
Tom Holland - to samo. Uważam go za mega zdolnego aktora już od Niemożliwe z 2012 roku, ale tutaj nie zagrał nic specjalnego. Chyba jego najsłabsza rola w karierze.
Pattinson z kolei gra tu taką karykaturę, że trudno mi go było traktować poważnie (z tym, że to nie wina jego, a scenariusza).
Zdecydowanie najlepiej wypadła Anne Hathaway, ale całościowo nie ma tu żadnej wyróżniającej się roli.

Najczęściej poruszana kwestia - kolorowa obsada. Postanowiłem całkowicie olać ten element i nie zwracać uwagi na to, że ramię w ramię wśród ludzi Odyseusza mamy Azjatę, czarnego i hindusa, który mówi, że są "Grekami z Itaki". Jest jak jest i okej. Ale Lupita jako Helena? Tu nie chodzi o to czy jest piękną kobietą, czy nie jest (mi się podoba), tu nie chodzi o to czy jest czarnoskóra, czy nie jest, tu chodzi o logikę. Sednem Iliady jest wojna o najpiękniejszą kobietę świata. Kobietę, przez której unikalne piękno ludzie się zabijali i posłano za nią na wojnę tysiąc statków, a sam Agamemnon chciał ją dla siebie, bo ożenił się z brzydszą siostrą, co bardzo fajnie pokazano w telewizyjnej Helenie Trojańskiej z 2003 roku. A Nolan poszedł w wersję, w której Helena i Klitajmestra to siostry bliźniaczki. WTF?! Czyli nie była unikalna? Nie była najpiękniejsza we współczesnym świecie? To zabija sens tej wojny.
To samo z Jonem Bernthalem - czemu na MŁODSZEGO brata Agamemnona zatrudniono o 9 lat starszego aktora? Dziwaczne, zupełnie niepasujące wybory. W sumie to z Bernthala byłby dobry Odyseusz.

Finał, którym jara się Internet to dla mnie kolejne rozczarowanie. W wersji telewizyjnej z 1997 roku zemsta była przemyślanym i dobrze zaplanowanym atakiem z kilkoma sojusznikami i bronią w pogotowiu. Tutaj Odys ma plan... po prostu stanąć do walki uzbrojony jedynie w łuk i kilka strzał. Przeciw kilkudziesięciu zalotnikom! W-T-F?! Jest to tak absurdalne i tak słabo nakręcone (choreografia, kadrowanie i montaż tejże "jatki"), że aż trudno mi w to uwierzyć. To powinno wyglądać jak finał pierwszego Kill Billa, a wypada gorzej niż 30-letnia wersja telewizyjna nakręcona za drobniaki. I co się stało z Melanto (mrugnąłem, czy nie pokazano jaki spotkał ją los)? W ogóle co z tym wątkiem - niby kiedy Penelopa zaczęła ją tutaj podejrzewać? O co chodzi?

Ani zdjęcia mnie nie zachwyciły, ani muzyka Ludwiga Göranssona (chyba najsłabszy jego soundtrack do tej pory), ani sceny akcji, ani te niby horrorowe. Po prostu wszystko - to nie jest Odyseja na jaką liczyłem. W głowie porównywałem sobie wiele scen z tymi, które widziałem w komiksie, lub w filmach z 1997 i 2024 roku, i zawsze bardziej podobały mi się te wcześniejsze interpretacje (szczególnie ta z Polifemem, z którego zrobiono tutaj niemal niemego potwora i Odys nawet nie próbuje go wykiwać swoim legendarnym sprytem). Zdecydowanie najsłabszy film Nolana i rozczarowanie roku.

Po dzisiejszym seansie zrobiłem też ranking wszystkich filmów Nolana, do którego link podaję poniżej:
https://www.filmweb.pl/lista/36168
#30
Ogólnie o Batmanie / Książki o Batmanie
Ostatnia wiadomość przez Rado - 18 Lipiec 2026, 20:30:00
Spis treści wygląda bardzo interesująco. Chętnie przeczytam.