Conroy jest zasłużoną legendą i zostawił cząstkę siebie na zawsze w lore Batmana, ale oglądając TAS 10 raz z rzędu, nawet jego piękny głos może już nie wywierać aż takiego wrażenia, by nie chcieć czasem zapoznać się z inną wersją. A tak się składa że pierwszy raz od chyba 15 lat, poza krótkimi epizodami Ferenca i Stelmaszyka, pojawił się w końcu godny polski zastępca - Szymon Mysłakowski. Radek Pazura był nieporozumieniem w roli TASowego Nietoperza*, więc nie dziwi mnie że po dubbingu ZigZapa ktoś mógł mieć uraz do polskich wersji. Ale czasy Pazury minęły. 

Cytat: Crowridd w 01 Sierpień 2026, 23:04:21No i Quiet Man moim zdaniem pozamiatał, bo i wizualnie i scenariuszowo to były moje klimaty - tym bardziej szkoda, że to koniec tego scenarzysty w tej serii, bo koleś wie, jak dobrze pisać Batmana i Robina.
