Aktualności:

"DC Absolute Noir" od 20 maja.

Menu główne

DC Universe - wątek ogólny

Zaczęty przez Doctus, 04 Marzec 2016, 03:36:11

Jakich bohaterów chcielibyście zobaczyć w ramach filmowego świata DC Comics?

Nightwing
5 (33.3%)
Red Hood
5 (33.3%)
Huntress
0 (0%)
Red Robin
1 (6.7%)
Batwoman
0 (0%)
Robin (Damian Wayne)
0 (0%)
Robin (Carrie Kelley)
0 (0%)
Azrael
2 (13.3%)
Batgirl (Barbara Gordon)
2 (13.3%)
Batgirl (Cassandra Cain)
0 (0%)
Batgirl (Stephanie Brown)
0 (0%)
Talon
0 (0%)
Batwing
0 (0%)

Głosów w sumie: 15

Crowridd

Dzień dobry Leon Kennedy

Supek bardzo mi się podobał. Czekam na cześć drugą. Nieźle idą z tym tempem produkcji nowego DC.

Natomiast drugi odcinek Peacemakera strasznie mnie wymęczył. Przegadany + blond laska mnie już irytuje ;D

LelekPL

#1216
W związku z ogłoszeniem Man of Tomorrow, tak w ramach podsumowania:
Ogłoszono, że Matt Reeves zajmnie się nowym filmem o Batmanie (oficjalnie. Nieoficjalnie pewnie było to już uzgodnione znacznie wcześniej) - luty 2017

W międzyczasie:
GotG vol 2 w reżyserii Jamesa Gunna trafia do kin - kwiecień 2017
Gunn zostaje zakontraktowany na kolejny film GotG, ale następnie zwolniony - lipiec 2018
Gunn zostaje zatrudniony przez DC na stowrzenie The Suicide Squad - październik 2018
Gunn ponownie zatrudniony przez Disney do stowrzenia GotG vol III - marzec 2019
The Suicide Squad wychodzi do kin (i HBO Max) - sierpień 2021
Peacemaker s1 stworzony przez Gunna trafia na HBO Max - styczeń 2022


również:
Dunkierka w reżyserii Nolana trafia do kin - lipiec 2017
Tenet w reżyserii Nolana trafia do kin pomimo pandemii - wrzesień 2020

The Batman - marzec 2022

W międzyczasie:
Gunn zostaje szefem studia DC - listopad 2022
Gunn ogłasza plany na DCU - styczeń 2023
GotG vol III w reżyserii Gunna trafia do kin - maj 2023
Superman w reżyserii Gunna trafia do kin - lipiec 2025
Peacemaker s2 stworzony przez Gunna trafia na HBO Max - sierpień 2025
Man of Tomorrow w reżyserii Gunna zaplanowany do kin - lipiec 2027


również:
Oppenheimer w reżyserii Nolana trafia do kin - lipiec 2023
Odyseja w reżyserii Nolana zaplanowana do kin - lipiec 2026

The Batman: Part II - październik 2027

Ktoś jeszcze napisze, że Reeves zrobił Pingwina albo co gorsza Caped Crusader - tyle, że nie zrobił - nie napisał ani nie wyreżyserował żadnego odcinka. Nie był nawet producentem, tylko producentem wykoanwczym, który jest tylko tytułem i nie wymaga, żadnej pracy. Przy Gunnie nawet nie wypisywałem tego, że jest pełnoprawnym producentem Brightburn, Coyote vs Acme, Supergirl czy Clayface, za dwa ostatnie odpowiada nawet jako szef studia.

Nolan w przeciagu tych 10 lat stworzył 4 wysokobudżetowe filmy, które finansowo i krytycznie okazały się sukcesem, a Gunn może aż takich sukcesów nie miał, ale za to stworzył dwa filmy o Strażnikach Galaktyki, dwa filmy o Supermanie, dwa sezony Peacemakera, jeden film o Suicide Squad, a i został jeszcze szefem studia DC.

Woland

#1217
Moim zdaniem DC ma szczęście, że Gunn zatrudnił się w WB. Pewnie nie wszystkim się to będzie podobało, czegokolwiek by nie zrobił, ale, o ile ktoś mu nie będzie rzucał kłód pod nogi, to uważam że wykona dobra i spójną robotę.
Od siebie dodam, że nie przepadam za zbieraninami pelerynowych superbohaterów w formie Lig, Mścicieli i innych kółek wzajemnej superadoracji, ale w Supermanie Gunna przeszło to u mnie bez mrugnięcia okiem. Totalnie kupiłem.



Cytat: LelekPL w 06 Wrzesień  2025, 13:34:28(Reeves) nie był nawet producentem, tylko producentem wykoanwczym, który jest tylko tytułem i nie wymaga, żadnej pracy.

Zdziwiłbyś się. Praca nad filmem, to nie tylko praca na planie. Taka osoba poza budżetowaniem najdrobniejszej pierdółki, zatwierdza aktorów i realizatorów, więc tak naprawdę wszystkie kluczowe decyzje, kto gdzie i jak. Taka osoba to jest nadzór odgórny ze studia, który wszystko może. W kinie producenckim to przed nią odpowiadają producenci pracujący na codzień z twórcami. 

They don't know what you're doing. Babe, it must be art

LelekPL

#1218
Cytat: Woland w 07 Wrzesień  2025, 19:58:09Zdziwiłbyś się. Praca nad filmem, to nie tylko praca na planie. Taka osoba poza budżetowaniem najdrobniejszej pierdółki, zatwierdza aktorów i realizatorów, więc tak naprawdę wszystkie kluczowe decyzje, kto gdzie i jak. Taka osoba to jest nadzór odgórny ze studia, który wszystko może
hehe, zawsze mnie bawi jak ktoś próbuje mnie pouczać o filmach samemu się myląc :)

Mylisz się w dokładnie tym o czym pisałem - czyli rolą producenta z producentem wykonawczym. Specjalnie o tym wspomniałem przecież w swoim poprzednim poście, ale ewidentnie nadal nie doczytałeś, więc raz jeszcze:
1. "Producent wykonawczy (Executive Producer)" to na ogół tytuł honorowy, Spielberg ma ich setki - często dostaje się go za zdobycie części finasowania lub małe finansowanie (widać prawdziwych producentów np. po logach małych firm produkcyjnych poszczególnych twórców jak Syncopy Nolana, Bad Robot Abramsa, Amblin Spielberga, Plan B Pitta czy LuckChap Robbie, executive prod raczej się na to nie załapie, ale są wyjątki przy większej ilości finansów lub historycznych franczyzach) czy coś takiego jak "uważam, że Superman nie powinien miec majtek w tym filmie" i to jest cała kontrybucja takiej osoby, ale z racji znajomości lub statusu w środowisku można dzięki temu dostać taki tytuł
2. Budżetowanie, zebranie wszystkich finansów, zatwierdzanie aktorów, ekipy i lokacji czy logistyka to rola "producenta (Producer)", nie "producenta wykonawczego".

Więc nie, Reeves nie robił żadnej z tych rzeczy o których pisałeś. Natomiast Gunn jak najbardziej miał przy filmach, które produkował ręce pełne roboty. I uważam, że nie jest to świetnym pomysłem, aby przy tak dużym nakładzie pracy reżyserował dużo filmów w tym uniwersum. Jeden, dwa SUpermany, może Justice League, ale przy większej ilości nie wiem jak mógłby odpowiadać za quality control reszty filmów. Za logistykę i większość finansowania pewnie odpowiada Safran, ale reszta obowiązków Gunna i tak jest obszerna więc dobrze by było jakby trochę zluzował z reżyserowaniem bo inaczej skończy się tak jak z Feigiem, który nie miał szans kontrolować takiej ilości produkcji w fazie 4 i 5 Marvela.

Woland

#1219
Cytat: LelekPL w 07 Wrzesień  2025, 21:01:02"Producent wykonawczy (Executive Producer)" to na ogół tytuł honorowy, Spielberg ma ich setki - często dostaje się go za zdobycie części finasowania lub małe finansowanie (widać to po logach małych firm produkcyjnych poszczególnych twórców jak Syncopy Nolana, Bad Robot Abramsa, Amblin Spielberga, Plan B Pitta czy LuckChap Robbie) czy coś takiego jak "uważam, że Superman nie powinien miec majtek w tym filmie" i to jest cała kontrybucja takiej osoby, ale z racji znajomości lub statusu w środowisku można dzięki temu dostać taki tytuł

"na ogół" robi wielką różnicę. Ale owszem nie we wszystkim się mylisz, szefami tych "małych" firm są właśnie Spielberg, Nolan i inni. Oczywiście w ich imieniu "czarną robotę" robią ludzie z ich biur dla nich pracujący. Często bywa tak, że to po prostu wykupienie gwarancji jakości i tarcza ochronna przed samym studiem w sensie doświadczenia. Zwykła usługa pośrednictwa, która odbywa się też na innych poziomach powiązanych z producentem. Ale oni nadal odpowiadają przez CEOs. gigantów i muszą dbać o te usługi, bo od nich zależą losy ich własnych produkcji. Możliwe więc że mylisz nadwiślańskie praktyki, gdzie jest pewnego typu wynajem producencki w momencie zdobywania dofinansowania (głównie PiSF/ fundusze regionalne), świecenie nazwiskiem i usługa sprawności omijania pułapek przy papierologii a którzy później, po decyzji, niczego przy tych filmach już nie robią, ale świecą w napisach. I oczywiście zarabiają. W USA to działa inaczej z uwagi na związki zawodowe oraz bardzo rozbudowany przez dekady system producencki, który minimalizuje ryzyko.

Taki Reeves ma swoją firmę 6th & Idaho. Przykładowo poza finansami samo kolaudowanie podległych mu produkcji (to jest wieeeele układek montażowych) to bardzo dużo pracy. Reeve jest z zawodu scenarzystą, więc pewnie też na tym etapie wiele rzeczy musi przez niego przejść. Nie wspominając np o roszadach jakie powoduje np. w przypadku Caped Crusader zmiany platformy dystrybucji, nawet jeśli on nie był tam jedynym EP. Więc przepraszam Cię, ale budujesz wnioski bez pełnej wiedzy. Dlatego wcześniej napisałem"zdziwiłbyś się".


Cytat: LelekPL w 07 Wrzesień  2025, 21:01:022. Budżetowanie, zebranie wszystkich finansów, zatwierdzanie aktorów, ekipy i lokacji czy logistyka to rola "producenta (Producer)", nie "producenta wykonawczego".

Faktycznie, tutaj zjadłem doprecyzowanie "zatwierdzanie budżetowania", może stąd ta niejasność. Natomiast zatwierdzenia o którym piszesz jak najbardziej, tylko że z kolei jego zielone światło zatwierdza nad nim właśnie EP. Czyli de facto producent całkowicie zależy do EP. Różnica jest też taka, że producent zdobywa finanse, przekonuje ludzi, tworzy kosztorysy, sumę budżetu zarządza nimi, wydaje fizycznie fundusze, ale potem ktoś musi go z tego rozliczyć i też nadzorować (przeważnie w imieniu wielkiego studia), bo fizycznie to ono wykłada pieniądze, zaciąga kredyty itd. Producent ma dowieść produkt, EP ma spiąć cały proces, żeby ten produkt trafił do nas, widzów. W razie klapy, największe konsekwencje ponosi jednak producent, zwłaszcza jeśli jest z zewnątrz a nie działa w strukturach studia.


Cytat: LelekPL w 07 Wrzesień  2025, 21:01:02czy coś takiego jak "uważam, że Superman nie powinien miec majtek w tym filmie" i to jest cała kontrybucja takiej osoby, ale z racji znajomości lub statusu w środowisku można dzięki temu dostać taki tytuł

Yhy. Prawie jak teorie spiskowe, powodzenia ;) Marki markami, ale nadal prawdopodobniej mylisz z polskimi praktykami, gdzie system oparty jest na dofinansowaniu publicznym, a sam zawód producenta dopiero się krystalizuje.

They don't know what you're doing. Babe, it must be art

LelekPL

#1220
Nie wiem skąd ta teoria o polskich praktykach, bo to o czym pisze jest stare jak świat w Hollywood i znane wszystkim. Polecam Guardiana:
https://www.theguardian.com/film/2024/jan/26/credits-due-what-is-behind-a-listers-queueing-up-to-become-executive-producers

Producent nie jest zależny od EP, ani EP od producenta - to zależy od filmu, struktury i jest bardziej skomplikowane. Ale EP nie odpowiada za produkcję, ani dystrybucje jak to piszesz. Wszelkie decyzje, plany i zatwierdzenia są robione przez producenta, który często jest studiem - Feige w Marvelu czy Gunn i Safran w DC. Ich rola to rola producenta, a nie wykonawczego. Za dystrybucje odpowiada dystrybutor, którym albo jest duże studio jak Disney czy Warner, albo dystrybutor wykupuje prawa od producenta (znowu: producenta, a nie wykonawczego). Prawa telewizyjne to już załatwia Sales Agent... albo duże studio tak jak przy filmie.

EP może wesprzeć w finansowaniu, poinformować, że "rozmawiałem z Audi i jeśli w tej scenie Dwayne Johnson nie zdejmie koszulki to nie zasponsorują tej sekwecji i nie dadzą nam samochodów" czy po prostu służyć jako nazwisko lub znajomości do otwierania drzwi dla innych sponsorów lub marketingu.

Oczywiście może zdarzyć się EP z manią wielkości, ale jest to zazwyczaj korporacyjny EP, który chce się wykazać twórczością, mimo że jej nie posiada, albo zebrać laury za pracę innych jak słaby Team Leader w korpo. Takich producentów najbardziej nie znoszą w Hollywood (typowy bankier). Ale w większości kreatywni EP są w tej funkcji czysto ceremonialnie jako tzw In Name Only i nie chcą wpływać na decyzje artystyczne innych reżyserów. Ich rola wynika po prostu z umów które podpisali - wystąpienie w filmie (typowo aktorskie umowy aktorów bez własnego studia - bo ci z własnymi studiami, jak zauważysz są w tytule już producentami), lub chęcią studia dodania takiej osoby do promocji filmu (Spielberg czy to co Warner próbował ze Scorsese przy Jokerze).

Q

Według analityka z Variety zysk jaki przyniósł dla studia "Superman" z kas kinowych to 125 mln dolarów.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Woland

Cytat: LelekPL w 08 Wrzesień  2025, 00:29:28Producent nie jest zależny od EP, ani EP od producenta - to zależy od filmu, struktury i jest bardziej skomplikowane. Ale EP nie odpowiada za produkcję, ani dystrybucje jak to piszesz.

Nigdzie nie napisałem, że EP odpowiada bezpośrednio za dystrybucję. Są różne kombinacje i związane z tym wybiegi marketingowe oraz księgowe, ale już nie chcę się powtarzać. Nie chcę też Ci mieszać, wiesz swoje, ok.


Tymczasem: https://www.cnbc.com/2025/09/11/warner-bros-discovery-paramount-skydance-bid.html
Trzęsienie ziemi czy nadzieja?




They don't know what you're doing. Babe, it must be art

Leon Kennedy

#1223
Cytat: Crowridd w 05 Wrzesień  2025, 20:09:18Dzień dobry Leon Kennedy

Supek bardzo mi się podobał. Czekam na cześć drugą. Nieźle idą z tym tempem produkcji nowego DC.

Natomiast drugi odcinek Peacemakera strasznie mnie wymęczył. Przegadany + blond laska mnie już irytuje ;D

Witam, witam i serdecznie pozdrawiam.

Es dwukrotnie na dużym ekranie robił robotę  ;) Tempo faktycznie Gunn, jak i reszta narzucili sobie dość niezłe. Czekamy w końcu na wybór nowego Gacka.

Peacemakera widziałem dwa odcinki i w moim odczuciu oba były świetne. Gunn tutaj bawi się w najlepsze. I fajnie mi popatrzeć na jego laskę  ;D Liczę, że następne odcinki będą równie dobre, jak i dużo lepsze.

Gieferg

Obejrzałem nowego Supermana i choć już po zwiastunach byłem pewny, że mi się nie spodoba, to aż takiego ścierwa się nie spodziewałem. Dno ostateczne uniwersum DC. Batman i Robin wypada przy tym jak arcydzieło.
NACZELNY HEJTER MATTA REEVESA
O filmach i komiksach na filmożercach.

newtime

Cytat: Gieferg w 18 Październik  2025, 11:26:46Obejrzałem nowego Supermana i choć już po zwiastunach byłem pewny, że mi się nie spodoba, to aż takiego ścierwa się nie spodziewałem. Dno ostateczne uniwersum DC. Batman i Robin wypada przy tym jak arcydzieło.

Jeszcze gorszy niż gówniany the batman? ;)

Gieferg

NACZELNY HEJTER MATTA REEVESA
O filmach i komiksach na filmożercach.

Crowridd

Ostatni sezon Peacemaker mocne 9/10. Lepiej mi wszedł niż pierwszy. Finał zapewne jest podbudową pod Man of Tomorrow, na który czekam z niecierpliwością.

No i zaraz powtórka Supermana na Max, bo żona nie widziała

! Es


Leon Kennedy

#1228
https://www.ppe.pl/news/387560/james-gunn-przekazal-zle-wiesci-oczekiwany-serial-ze-slynnego-uniwersum-zostal-anulowany.html

Szkoda trochę.

Cytat: Gieferg w 18 Październik  2025, 11:26:46Obejrzałem nowego Supermana. Dno ostateczne uniwersum DC. Batman i Robin wypada przy tym jak arcydzieło.

😆😆😆😆