Aktualności:

"The Batman" na  4K Ulta HD, BD i DVD od 27 maja.

Menu główne

Batman Year One

Zaczęty przez XIII, 15 Lipiec 2010, 10:43:43

vincent

Mi się film zajebiście podobał. Może nie tak jak Under The Red Hood (który uważam za najlepszy film animowany o Batmanie), ale był świetny.
Moje opowiadania o Batmanie:

ADRENALINA

Z JASKINI NIETOPERZA

Rado

Cytat, za to jej wygl?d w opowie?ciach Loeba i Sale'a jest podyktowany tym, ?e bezpo?rednio kontynuuj? oni millerowski Year One.

E tam, krótkich uszu Batmana jako? nie kontynuowali.

CytatWol? jeszcze raz przeczyta? Year One.

No, ba!

Leon Kennedy

Przeczytać, a potem raz jeszcze oglądnąć ;)

RemiRose

http://budding-geek.blogspot.com/2013/08/batman-rok-pierwszy.html#more
A ostatnio miałem okazję obejrzeć ten wspaniały film. Zapraszam do czytania.
Tyger! Tyger! Burnining bright
In the forest of the night,
What immortal hand or eye
Could frame thy fearfull symmetry?
--------------
Country Stories. Od komiksu, aż po film.
http://remirozanski.tumblr.com/

Człwowieknietopeż

Nie nazwałbym ekranizacji komiksów dc wspaniałymi.
Red hood był dla mnie rewelacją, ale ni czytałem komiksu, a te animacje to zawszedokładnie, slowo w słowo to , co w komiksie z brzydka kreską często i nienaturalnie szybkimi ruchami postaci
Mam 8 latek i jeztem fanem batmena.<br />Niestey, nie chcą mi zprzedać komiksuw o Batmanie, bo styłu jest flaga japoni bez białego tła.

Leon Kennedy

Rzadko mamy wierne adaptację, a z tymi ruchami nie bardzo wiem o co ci chodzi... Co do krechy, to kwestia gustu. Osobiście nigdy nie bylem nią zniesmaczony.

Juby

#156
Powtórka po blisko czterech latach.



W przeciwieństwie do The Dark Knight Returns, tę powieść graficzną Franka Millera uwielbiam od pierwszego wejrzenia. Jest realistyczna i bardzo komiksowa zarazem. Pomysł na przedstawienie wydarzeń zgodnie z kartkami kalendarza się sprawdził. Całość nie skupia się wyłącznie na Batmanie, jej głównym bohaterem jest również Gordon, godnie pokazano też origin kilku innych postaci. Niestety, jej animowana adaptacja dobitnie potwierdza, że nawet najlepszy komiks nie musi być dobrym materiałem na świetny film. Ten jest tylko niezły.

Podoba mi się, że jest to bardzo wierna adaptacja (minimalne zmiany), podoba mi się niemal żywcem wyjmowanie niektórych kadrów z komiksu, podoba mi się większość obsady (Cranston jako Gordon), podoba mi się historia (wiadomo) i... to w zasadzie tyle. McKenzie jako Batman wypadł słabo, muzyka była totalnie nijaka, animacja uwypukla coś, co w powieści graficznej niekoniecznie było wadą - brak finałowej akcji z udziałem Batmana, na rzecz skromnego pościgu z udziałem Bruce'a Wayne'a - no i wiele dziwnie prezentujących się scen (zwłaszcza akcji) pod względem animacji. Nie będę się czepiał żywcem wyjętych z komiksu łamań drzew i cegieł, mogę pochwalić to, że postacie walczą prawdziwymi sztukami walki (to widać), ale w ruchu coś jest nie tak. Postacie skaczą, wręcz latają niczym bohaterowie anime. Animacja wypada też słabo w takcie pościgów (puste miasto) i przy dodatkach komputerowych (samolot, nietoperze).

Największą wadą animowanego Batman: Year One jest to, że film powstał za późno! To brudna historia o początkach działalności Batmana i Gordona, która o wiele lepiej wyglądałaby jako animacja rysowana tuszem, nie na komputerze przez którego traci mnóstwo klimatu. Robiłaby też o wiele większe wrażenie gdyby powstała przed Batman Begins Nolana, który wziął to, co najlepsze z komiksu i zrobił to o wiele lepiej.



"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Johnny Napalm

Wspaniała ekranizacja komiksu, który kupiłem na początku tego roku. Dopiero, niestety. :-\
Sama historia, na której oparto scenariusz, jest już gwarancją świetnej historii, wciągającej, poważnej, pełnej zaangażowania. To po prostu chcę się oglądać.
Wreszcie coś dla dorosłych pasjonatów świata Batmana. Jeśli ktoś obawia się infantylizmu, tutaj tego nie doświadczy. To opowieść dojrzała, prawdziwa i miejscami brutalna.
Sama animacja jest zwyczajnie przepiękna! Oby więcej takich realizacji WB/DC. Nie mam do niej żadnych zastrzeżeń. Polecam ją każdemu szanującemu się Czytelnikowi świata Batmana. Warto!
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...