14 maj 2021, 19:37:08

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Ashes to Ashes

Zaczęty przez Mel, 02 czerwiec 2009, 22:21:52

Mel

Zakładam temat, bo mimo wszystko jest to jeden z niewielu pełnych bat-fanfilmów, w którego wtopiono więcej niż 30 dolców i nie ogranicza się do pięciominutowego pokazu slajdów.

Opis ze strony głównej BatCave:
"Ashes to Ashes" Juliena Mokraniego i Samuela Bodina to kosztujący 10 tys. euro francuski fanfilm o Batmanie stylizowany na świat znany z "Sin City". Akcja rozgrywa się w latach 30, gdzie trójka rzezimieszków kierowana przez różne powody włamuje się do okazałej posiadłości na obrzeżach miasta. Niestety nie wszystko idzie z planem i dochodzi do rozlewu krwi.

Zapraszam do dyskusji i narzekania.

vincent

Jak dla mnie pierwsza klasa. Kozacki.
I dobrze nakręcony.
I świetna panienka na Harley wzięta.
I dobrze mi się oglądało.
I tak o.
Moje opowiadania o Batmanie:

ADRENALINA

Z JASKINI NIETOPERZA

JaRo II

 Mi się niezbyt spodobał, w sumie intryga jest ciekawa i dramatyczna, klimat z "Sin City" bardzo trafnie uchwycony, ale jednak czegoś mi w tym wszystkim brakuje. Momentami jest dosyć chaotycznie, w sumie samego Batmana jest niewiele. Wszystko jest sprawnie zrealizowane, ale film wydaje mi się momentami przesadzony, przerysowany. Warto go oglądnąć, ale nie jest to dzieło dla każdego, wolę konkretniejsze projekty.

Moja ocena: 2 / 6.
Na początku duże Jot, a pomiędzy małym 'a' i 'o' znak Robina rozświetla to = JaRo

Leon Kennedy

Batmana jest bardzo malo. Klimat wrecz wyjety z Sin City moze i sie w miare sprawdza, ale jak dla mnie nie pasuje on do Batmana. Za to podobal mi sie wyglad Pingwina.