Aktualności:

"Batman: Mroczne schematy" od 12 listopada.

Menu główne

Clayface [film]

Zaczęty przez Juby, 12 Grudzień 2024, 10:35:51

MJ

Idę dziś o 19:30 na przedpremierowy pokaz ;D  już zacieram ręcę.
Codziennie nie wypada mój dzień, niezmiennie chce wyjść z mroku lecz mrok nie chce wyjść ze mnie...

Crowridd

#61
Wow, zazdroszczę. Tylko nie spoileruj za bardzo 😁

Na płycie:


MJ

Pierwsza poważna wizyta w Gotham City w uniwersum DCU zakończona i trudno powiedzieć że był to przyjemny seans, ale taki właśnie ma być body horror, moja kobieta zasłaniała oczy, a ja skręcałem się wiele razy na fotelu kinowym patrząc z obrzydzeniem na tragedię wziętego aktora. 
Matt jako główny bohater da się lubić, ale jednocześnie nie ma tu niepotrzebnego lukrowania w stylu antihero i dobrze, za to mamy opowieść o zemście. Clayface ma również parę zabawnych momentów, Tom Harries naturalnie lawiruje między mrokiem, a urokiem i na prawdę przyjemnie się na niego patrzy by za chwilę stało się to bardzo nieprzyjemne. Klimatem całemu filmowi najbliżej do Jokera, Gotham City jako miasto nie ma takiego stylu jak te z The Batman, chociaż tonem filmowi bliżej do niego niż do Supermana (Latarnie umieściłbym gdzieś pomiędzy), co pozwala sądzić że uniwersum Gunn'a będzie miało na prawdę sporą rozpiętość stylistyczną co również w mojej opinii jest na plus.
Spoiler
Niestety nie ma Batmana i okej nie musi być akurat w tej historii ale dałbym punkt więcej gdyby się pojawił 8)
[Zamknij]
Daje 8/10 nietoperka, czuć dużą inspirację TAS, jak dla mnie mogło być nieco więcej gliniastych morfizacji i więcej znanych lub średnio znanych postaci ze światka Gotham, wtedy dałby oczko wyżej. Myślę że to dobry początek i jeśli Gotham utrzyma ten poziom mroku to o Batmana nie powinniśmy się martwić, jestem na prawdę ciekaw jak nasz Nietoperz miałby walczyć z kimś takim, nigdy wcześniej w kinie nie zostało to pokazane, co prawda najbliżej był Batfleck, ale w walce z Doomsdayem głównie uciekał, nie wiem czy można to nazwać walką. Ogólnie polecam się wybrać do kina i ocenić samemu, a jeśli ktoś ma wrażliwy żołądek  to lepiej nie jeść nic przed seansem  ;D
Codziennie nie wypada mój dzień, niezmiennie chce wyjść z mroku lecz mrok nie chce wyjść ze mnie...

Q

Wyszło przyzwoicie, co prawda nie wszystko jest idealnie, ale ogólnie najważniejsze elementy się sprawdziły. Ten cytat - ,,I'm coming after all of you. And hell's coming with me." doskonale oddaje główny motyw filmu.

Praktyczne efekty, elementy body horroru wywołujące poczucie dyskomfortu, w tym aspekcie "Clayface" sprawdza się doskonale. Gorzej wypada kwestia drugoplanowych bohaterów, czy wątek romantyczny, dlatego całość oceniam na 6.5.

Plus, że film nie stara się wprowadzać jakiegoś fanserwisu.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

The_Hood

No nic tylko się cieszyć że film wypada dobrze, choć faktycznie nic nie będę jadł przed seansem ani w trakcie :) MJ, walka z gliniakiem(ostatnio pomyliłem z bagniakiem) byłaby ciekawa, nie na pięści ale gadżety(kulki dymne, jakieś małe granaty wybuchowe, granaty mrożące i mini działko elektryczne?) plus fajnie jakby do niego podszedł psychologicznie jak w odcinku TAS który był inspiracją dla filmu :) idę w ten weekend