Szczerze mówiąc to nigdy nie lubiłem mangi ani anime, zawsze unikam tego jak ognia. Od samego początku pomysł na połączenie Batmana z tym stylem animacji mi się nie podobał. I się niestety nie rozczarowałem - ten film uważam za najgorszy pełnometrażowy animowany obraz z Batmanem w roli głównej. Animacja jest niespecjalna, taka typowa dla mangi, momentami bardzo denerwująca, innym razem całkiem znośna. Opowiedziane tu historie są mało oryginalne, nudne, zupełnie nie wciągające, szybko się o nich zapomina. O klimacie nie ma nawet mowy, chyba, że komuś wystarczy trochę czerni, aby nazwać film klimatycznym. Gdybym miał wskazać ten epizod, który mimo wszystko najbardziej mi się spodobał to byłby to ten z Killer Crockiem, ale nawet i on niezbyt mnie zachwycił.
Podsumowując- nic specjalnego, nuda i brak potencjału, obraz dla niewybrednych widzów.
Moja ocena: 4 / 12.
Podsumowując- nic specjalnego, nuda i brak potencjału, obraz dla niewybrednych widzów.
Moja ocena: 4 / 12.

Kwestia gustu, ale mnie Iron rozczarował na całej linii (nadal mam w pamięci świetny serial animowany, do którego film się nawet w najmniejszym stopniu nie umywa), najbardziej dziwi mnie jednak to, że ten film zdobył aż tak dużą przychylność ze strony krytyki i widzów. Już przymknijmy oko na to, że jest on przesadnie schematyczny i nudny. Na to przymknijmy oko. Co ten film wnosi do gatunku filmowego, jakim jest "adaptacja komiksowa"?? Moim zdaniem nic, jest taki jak cała reszta, nie wybija się niczym nadzwyczajnym spośród Spidermanów, Daredevilów i innych. Skąd zatem tak się wszyscy tym filmem zachwycają- tego nie mogę zrozumieć, a wręcz mnie to złości
.