Oglądałem dosyć późno i szczerze mówiąc nie zwracałem uwagi na wpadki, o których wspominasz. Bardziej koncentrowałem się na dialogach i tłumaczeniu T. Beksińskiego, więc na mankamenty transferu 4K przyjdzie pora przy kolejnym seansie. Za to dźwięk Dolby Atmos - super. Eksplozje i muzyka D. Elfmana, której jest ponad 90 minut (nie licząc piosenki Face to Face), brzmią wyśmienicie.




