28 lipiec 2021, 21:34:48

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Wasze ulubione/oglądane seriale.

Zaczęty przez Silent Dark, 24 lipiec 2008, 14:45:13

LelekPL

Cytat: Mr.G w 25 marzec  2021, 23:22:37WandaVision bardzo podobał mi się na początku, później już tylko podobał. Póki bawili się sitcomami, póki widz miał jedynie domysły, zabawa była świetnia, ale gdzieś w połowie, a może i wcześniej, na raz odkryto wszystkie karty no i był już typowy Marvel, tyle że w formie serialu. Nadal oglądało się dobrze, ale już bez zachwytu. Na duży plus tytułowa para z ich świetną grą i chemią, na duży minus postać Agathy Harkness, która jak większość marvelowskich villianów, nie porwała. Choć wścibską sąsiadką była rewelacyjną!
Ja miałem niejako odwrotnie... czyli bawienie się sitcomami było fajne, ale za dużo było tam parodiowania dawnych sitcomów, a za mało czegoś innego. Dopiero przy odcinku 4tym i potem piątym, jak odsłonięto tajemnicę serial nabrał tempa. Finał sporą część osób zawiódł, ale jeśli chodzi o kluczowy wątek dwójki bohaterów nadal związał wszystko piękną klamrą... dając nadzieję na przyszłość (White Vision). A co do Agathy to chyba jeden z lepszych wrogów jakiego Marvel miał.Nie ze względu na motywację, ale ze względu na otworzenie nas na nowy element świata MCU i na niesamowitą grę aktorki.

Jeśli chodzi o Rojst to też nie oglądałem (wysyp polskich produkcji kryminalnych mnie po prostu przytłoczył i nie widziałem... żadnego z nich :P ), ale słyszałem, że Netflix robi kontynuację.

Juby

Ja również skończyłem oglądanie WandaVision (wczoraj nadrobiliśmy dwa ostatnie odcinki) i mam mieszane odczucia. Podobało mi się wykonanie sitcomów, bardzo wiernie udających seriale ze swoich epok. Podobały mi się wszystkie cliffhangery i jump scare'y (pierwszy widok martwego Visiona!). Podobała mi się relacja dwójki tytułowych bohaterów i zamknięcie ich wątku, dobrze napisane, i zagrane z sercem. Nie podobało mi się z kolei to, że serial jest bardzo "concept-heavy", a tajemnica ukrywana jest tak długo, że później poświęcono cały ósmy odcinek na jedną, wielką ekspozycję. Ponadto, w owej ekspozycji są braki, bo kilku wątków i motywacji postaci nadal nie rozumiem (albo coś było nie tak z ich przedstawieniem, albo są tu spore dziury scenariuszowe). Finałowy odcinek to już typowo-Marvelowe łubudubu z rzucaniem w siebie pociskami KI przez dwie wiedźmy, czego też nie jestem fanem. Trochę mnie to rozczarowało (choć scena ma swoje momenty), zwłaszcza że pierwszy odcinek był dla mnie męczący (taki efekt mocnej stylizacji na sitcom z lat 50-tych, które z perspektywy czasu są zupełnie nieśmieszne), drugi trochę mniej, od trzeciego było tylko lepiej i przy siódmym naprawdę się wciągnąłem, a potem ostatnie dwa potwierdziły mi, że nic wielkiego z tego nie będzie. Ot, kolejny origin story Marvela, tym razem o Scarlet Witch, która w końcu dostała swój przydomek i bardzo fajny, komiksowy kostium.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Cytat: Juby w 27 marzec  2021, 14:49:11a tajemnica ukrywana jest tak długo, że później poświęcono cały ósmy odcinek na jedną, wielką ekspozycję.

Cytat: Mr.G w 25 marzec  2021, 23:22:37ale gdzieś w połowie, a może i wcześniej, na raz odkryto wszystkie karty no i był już typowy Marvel, tyle że w formie serialu

Zabawne, że macie dwie tak skrajne obserwacje po obejrzeniu serialu.

Juby

Myślę że Mr.G pisał o odkryciu kart z odcinka 4 (pierwszego niesitcomowego), a dla mnie odsłonięcie naprawdę wszystkich kart nastąpiło dopiero z twistem w odcinku siódmym.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Mr.G

O to to. Chyba faktycznie w 4 odcinku okazało się, że to jednak nie wnętrze umysłu Wandy czy jakiś równoległy świat, ale po prostu zniewolone miasteczko otoczone czujnym wojskiem - nawet jeśli jeszcze jakieś niespodzianki były w serialu do odkrycia, to od tamtej chwili największe zaskoczenie miałem za sobą i emocje troszkę siadły.
Ale raz jeszcze podkreślę, że ogólnie oglądało się fajnie.

Cytat: LelekPL w 26 marzec  2021, 09:03:52A co do Agathy to chyba jeden z lepszych wrogów jakiego Marvel miał.Nie ze względu na motywację, ale ze względu na otworzenie nas na nowy element świata MCU
Że niby magia? Ta chyba była już wprowadzona w Doctorze Strange'u i tam podobała mi się znacznie bardziej - była mistyczna, tajemnicza i efektowna. Wiedźmy natomiast sprowadziły się do klasycznego naparzania się laserami... nie, przepraszam, magicznymi laserami. Niby była jakaś tam księga i runy, ale mnie to nie przekonało.

A skoro już jesteśmy przy Zaczarowanej Agatce, to może wyjaśnicie mi coś? Skoro koniec końców Wanda więzi ją w roli "wścibskiej sąsiadki", ale jednocześnie rozwala Hexa, to co tak naprawdę stało się z Agathą? Biega po normalnym świecie z przerobionym umysłem? No raczej nie, skoro sama Wanda użyła sformułowania, że będzie wiedziała, gdzie ją znaleźć.

Cytat: Juby w 27 marzec  2021, 14:49:11która w końcu dostała swój przydomek i bardzo fajny, komiksowy kostium.
Kostium fajny od pasa w górę, ale te spodnie przekombinowane. Za to kostium halloweenowy baaardzo ładnie na Olsence leżał :]

LelekPL

28 marzec 2021, 11:32:16 #275 Ostatnia edycja: 28 marzec 2021, 11:46:25 by LelekPL
Cytat: Mr.G w 28 marzec  2021, 10:43:05Że niby magia?
Czarownice. Magia już była, to prawda, i to w przypadku kilku postaci. Ale jeśli chodzi o czarnoksiężnictwo, wiedźmy, połączenie z Salem i paleniem, byłoby to udanym dodatkiem tym bardziej w finale - gdzie Agatha zauważa, że tak jak setki lat wcześniej, potężne kobiety są piętnowane jako coś złego.

Cytat: Mr.G w 28 marzec  2021, 10:43:05A skoro już jesteśmy przy Zaczarowanej Agatce, to może wyjaśnicie mi coś? Skoro koniec końców Wanda więzi ją w roli "wścibskiej sąsiadki", ale jednocześnie rozwala Hexa, to co tak naprawdę stało się z Agathą? Biega po normalnym świecie z przerobionym umysłem? No raczej nie, skoro sama Wanda użyła sformułowania, że będzie wiedziała, gdzie ją znaleźć.
Domyślam się, że będzie mieszkała w Westview jako wścibska sąsiadka.

____________________________________________________________________________________________________________________________________________

Sam jestem też po drugim odcinku Falcon i Winter Soldier i drugi był już znacznie lepszy. Zaczyna to trochę przypominać The Boys powoli - czyli jak superbohaterowie są używani do propagandy i mamy co raz więcej wskazówek o sytuacji politycznej w MCU, zarówno jej historii, podczas Drugiej Wojny, jak również obecnej po Snapach. No i świetnie, że zaczęli odcinek z US Agentem pokazując go nam z sympatycznej strony, a nie od razu jako dupka typu Homelandera.

Juby

Cytat: Mr.G w 28 marzec  2021, 10:43:05A skoro już jesteśmy przy Zaczarowanej Agatce, to może wyjaśnicie mi coś? Skoro koniec końców Wanda więzi ją w roli "wścibskiej sąsiadki", ale jednocześnie rozwala Hexa, to co tak naprawdę stało się z Agathą? Biega po normalnym świecie z przerobionym umysłem? No raczej nie, skoro sama Wanda użyła sformułowania, że będzie wiedziała, gdzie ją znaleźć.

Ja mam inną wątpliwość- skąd Agata w ogóle wzięła się w Hexie? Przypadkowo mieszkała w Westview, gdy Wanda je przejęła? Wyczuła jej moc z innego krańca świata, przyleciała tu i Wanda ją wpuściła? Chyba nie mogła być za daleko, bo w WandaVision directed by Wanda Maximoff występuje od pierwszego odcinka. Niejasne to było dla mnie.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Myślę, że spokojnie można uznać, że hex ją przyciągnął do Westview, a ze względu na to, że sama jst potężną czarownicą nie potrzebowała pozwolenia Wandy, żeby wejść.