Forum BatCave

Batman => Bat-Filmy => The Dark Knight => Wątek zaczęty przez: (A)nonim w 24 lipiec 2008, 14:11:11

Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 24 lipiec 2008, 14:11:11
Wiem ze do polskiej premiery jeszcze troche, ale moze juz ktoś widziala film za granicą? Jeśli tak, to jak wrazenia, jakieś recenzje, male , duze? Jak dajecie spoilery to odpowiednio je zaznaczajcie oczywiście
Spoiler
[Zamknij]
.
Wątek oczywiście przyda sie na pó?niej.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 24 lipiec 2008, 14:31:12
Moznaby go podkleic.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 27 lipiec 2008, 16:39:46
Jestem w 3 dni po seansie i nie moge sie doczekac kolejnej wizyty. Niestety nie dam pelnej recenzji bo nie mam w pracy tyle czasu i ta klawiatura mnie wkurza :)
Ale w skrocie:
Film jest rewelacyjny! I nie bojcie sie, Harvey Dent/Two Face jest swietnie przedstawiony!! No i nie napisze tez nic nowego, Heath Ledger jest genialny!!!
Jesli chodzi o pozytywne plusy ktorych sie nie spodziewalem, to swietnie rozbudowane role Gordona (Oldman stal sie Jimem) i troche mniej Rachel. Lucius Fox tez ma tym razem wieksza role.
Fani BB moga byc jedynie zawiedzeni tym ze nie tylko Batmana jest tu stosunkowo malo, ale tez i Bruce'a. Sceny sa tak zmontowane ze akcja przeskakuje z punkty widzenia jednej strony na druga. Oczywiscie Wayne jest centralna postacia wraz z Dentem, ale pozostale postacie sa tak swietnie zobrazowane ze ciezko sie zgodzic z teza ze Batman jest postacia pierwszoplanowa. Bardziej cale miasto jest bohaterem, a Joker jest tym ktory porusza wszystkimi pionkami. Gdyby nie decyzja Debo (fani Fridaya wiedza o co chodzi :) i oczywiscie Batmana dopial by swego. Sam wam nie powiem ktora scena podobala mi sie najbardziej, u Nolana sceny trwaja po kilka minutek, dlatego film jest tak dynamiczny i pelen pamietnych scen. Oceniajac aktorow: Bale - nie mial tyle do grania co w BB, ale jak zawsze jest swietny
Ledger to Ledger, Eckhart jest b. dobry
Film: 10/10
Pozniej uzasadnie
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 27 lipiec 2008, 18:25:23
Air Jordan, lepszy jest od BB, czy nie?  :D 
Bo dla mnie BB jest do tej pory najlepszym Batmanem i z tego co wywnioskowalem z twoich postów,  twoim równiez. Dlatego pytam czy "The Dark Knight" jest najlepszym filmem o Batmanie? Musze to od kogoś z BC w ko?cu uslyszec.  ;D

PS: Mój brat w ciągu tygodnia obejrzal juz dwa razy TDK (ściągnąl z neta) i twierdzi, ze i tak pojedzie ósmego ze mną do kina, bo film dla niego rewelacja. A do tej pory nie lubil on filmów o Batmanie, a skoro sie tak na niego nastawil i uwaza go za arcydzielo, to juz sie nie moge doczekac seansu.  :P  ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 28 lipiec 2008, 16:19:52
Czy jest lepszym filmem o batmanie? Nie
Czy jest lepszym filmem? Zdecydowanie tak
Bohaterem az do ponad polowy filmu jest Dent, Batman jest gosciem od zadan specjalnych... pozniej jak latwo sie domyslec Nietoperz nabiera coraz wiekszej roli, musi przyjac na stale robote mrocznego rycerza Gotham! To tyle na razie, ale dodam, ze porownania do Goraczki Michaela Manna (ilosc watkow, sceny akcji, montaz) jak najbardziej uzasadnione. A to spory komplement, a jeszcze lepszy komplement to to, ze Dark Knight jest nawet lepszy (bo zamiast policjanta i gliniarza, mamy Batmana i Jokera :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 29 lipiec 2008, 10:57:53
Coz zawiodlem sie troszeczke ostatnia scena ale film jest zarabisty genialny 11/10
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 29 lipiec 2008, 19:18:49
ja widzialam bo jestem teraz w Dublinie :)
Napisalam swoje spostrzerzenia juz na filmwebie ale powiem jedano - po seansie nie moglam normanlie wstac tak sie trzeslam ,film jest po prostu zarobisty!
Chetnie bym podyskutowala o nim ale moze wtedy bysmy otworzyli jakis dodatkowy dzial ze spolerami?
pozdr
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 29 lipiec 2008, 19:21:35
Juz takowy istnieje... ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 29 lipiec 2008, 20:09:42
Isild87 - A moglabyś podac link do swojej recenzji. Bo na forum FilmWebu dotyczącego "Mrocznego Rycerza" panuje wielki balagan i bardzo trudno jest sie tam sie poruszac.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 02 sierpień 2008, 19:17:37
http://www.filmweb.pl/topic/875722/A+ja+juz+w+koncu+obejrzalam++%29.html
prosze bardzo :)
i to raczej nie do konca recenzja ale tylko moje spostszerzenie na temat filmu,nie mam za bardzo czasu teraz zaglodac na forum i pisac
pozdrawiam
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 02 sierpień 2008, 20:54:42
Jestem swiezo po seansie razem z Hunterskym. Wlasnie pisze z kafejki internetowej w kinie.
Powiem tyle - film byl GENIALNY. Zdecydowanie lepszy od Beginsa. Joker po prostu bomba. Ledger go zagral SWIETNIE. Pelno nawiazan do komiksu i Burtona.
Czekalem sporo lat, by Joker znow zagoscil na wielki ekran. Doczekalem sie. I dostalem cos swietnego.
Mysle, ze wkrotce napisze szersza recenezje (moze tez po drugim seansie. nie ma bata - trzeba znow to obejrzec!!). Mam tez troche fotek z wystroju katowickiego Heliosa.
Moja wstepna ocena 9+/10
(bylo pare glupot, ktore mi sie nie spodobaly, m in widzenie Batka na koncu dzieki komorka!!11 niesamowity pomysl. chociaz lepiej poprawdzony niz machina z beginsa)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: MJ w 02 sierpień 2008, 22:07:57
Powiem tylko tyle ze jest duzo komiksowych nawiąza?, glównie Killing Joke. Ogólem film super Ledger poprostu niesamowity. Moja ocena filmu 10/10.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 02 sierpień 2008, 22:31:06
Yup, Killing Joke sie klania. Przede wszystkim przesluchanie. No i Joker chcial doprowadzic wszytkich do szalenstwa... tak jak to chcial zrobic z Gordonem w komiksie.
Burton sie uklonil w scenie z batpodem i finalowa walka. Cos jeszcze?
Well...gah...ja chce jeszczee raz. JESZCZE RAZ :D Dobrze, ze wybierma sie jeszcze na oficjalna premiere :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 02 sierpień 2008, 23:12:08
Panowie napiszcie jakieś wieksze recenzje. Bo naprawde tak wyczekuje na ten film ze z duzą checia poczytam sobie co myślicie o dziele Nolana :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 02 sierpień 2008, 23:24:06
Wiesz, jak dla mnie troche ciezko pisac szerzej o tym filmie, ze wzgledu na dwie rzeczy:
- jestem swiezo po seansie i emocje opadaja powoolli :D
- obejrzalem dopiero raz - a wole ocenic film ogladac go przynajmniej dwa
No, ale sprobujmy.
Gra aktorska - bardzo dobra, wszystkie postacie bardzo dobrze zagrane. Jak mowilem, Ledger nie gral, on sie stal Jokerem, najlepszym jakiego widzialem (ta jego mimika, zachowanie wsrod mafiozow i jego sztuczka z olowkiem). Dent byl rowniez bardzo ciekawy, nie mowiac o Gordone. Razil mnie tylko troche Bale... nie za bardzo umiem zniesc jego glosu jako Batman, ale to nie taki duzy minus.
Fabula swietnie poprowadzona. Jest sporo watkow, ale one sa po prostu dobre. Gdybym mial wybrac najlepsza scene to bym powiedzial - CALY FILM. Prawie kazda scena jest tu czyms swietnym i ciekawym. Nie mowiac o tym napieciu podczas ewakuacji szpitala, akcji z ochronieniem Denta, Gordona i burmistrza Gotham. No i scena na statkach... GENIALNA. W zyciu nie spodziewalbym sie takiego rozwiazania akcji. Z jednej strony - w komiskie watek ten by sie zakonczyl szybkim boom. A Nolan pokazuje, ze jednak, mimo wszystko, zwykly mieszkaniec jak i przestepca sa ludzmi. Tymi prawdziwymi. Lotr wyrzucajacy detonator przez okno okazal sie duzo lepzsym czlowiekiem od ludzi, ktorzy powinni w Gotham przyprowadzic porzadek, jak to okreslil w rozmowie ze mna Maik.
Muzyka - rowniez swietna. Latwo mozna bylo rozpoznac kiedy sie pojawi Joker. Te rosnace napiecie. Az rozrywalo.
W filmie rowniez podobala mi sie masa nawiazan do mateiralu zrodlowego, czyli komiksu oraz do 1 Batmana Burtona.
I to by bylo chyba na tyle, na prawde nie jestem w stanie napisac teraz wiecej :D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 02 sierpień 2008, 23:31:17
A jak tam Two-Face ??
Uwazasz, ze ?le zrobili, uśmiercając go w TDK (to przynajmniej widzimy), czy dobrze ??
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 02 sierpień 2008, 23:39:26
Nie jestem do konca smierci Denta. Coz...mamy pol na pol ;)
Anyway, ja mysle tak - ostatnia scena nie konieczie musiala byc pogrzebem. Moze to bylo nadanie mu cos w rodaju honoru. Z drugiej strony, smierc Harveya mogla zostac tez sfingowana. W koncu... gdzie by sie pokazal  takimi ranami i niestabilnoscia psychiczna? Oczywiscie zostaje ostatnia opcja, czyli smierc, ale mam nadzieje, ze to nie prawda. Czy to dobrze, ze ginie? Ciezko powiedziec. W sumie glupio, bo wiadomo - dobrz eby bylo zoabczyc two-face'a w sequelu (w koncu sam Aaron przyznal w wywiadze, ze chcialby wrocic jako Two-Face w sequelu).
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 02 sierpień 2008, 23:48:38
W filmie wspomniane jest nazwisko Warren White, czyli alias Great White Shark'a...
Czy pamietasz w której scenie, wymieniają to nazwisko ??
(pewnie nie pamietasz, za pierwszym razem, nawet ja bym nie zapametal.. ale pytam z ciekawości)

2. Czy Joker naklada w filmie makijaz ? Jak tak, to w jakich okolicznościach ??
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 03 sierpień 2008, 00:04:13
Ani razu nie widac w filmie jak Joker naklada na siebie makijaz.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 03 sierpień 2008, 00:10:52
WSPANIAlY film.

Dokladna recenzja mojego autorstwa na BatCave jutro wieczorem.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 03 sierpień 2008, 00:11:46
Jak wam sie podobal trik ze znikającym olówkiem ?? ;D
Bardzo praktyczny, nie (chyba zaczne go w domu cwiczyc) ;)
Wogóle postac Gambola bardzo mi sie spodobala... Michael Jai White byl po prostu świetny w tej roli. Szkoda, ze tak sie zmarnowal w Spawn'ie...
Roberts równiez bardzo dobrze wypadl, jako 'Boss' 8)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 03 sierpień 2008, 00:30:06
SPOILERY
Veni, vidi, vici...
Powiem tak: film nie rozczarowal, ale ten kto spodziewal sie rewolucji, moze iśc do kąta i sie rozplakac. D dostalem...najlepszy film o Batmanie i najlepszą komiksową adaptacje w dziejach.

Joker - jest genialny. Wszystkie sceny z jego udzialem oglądalem z uśmiechem i to bynajmniej nie wycietym. :P Gra Ledgera przebija wszystko, co do tej pory widzialem. Jest świetny. I zasluguje na oscara.

Bale gra dobrze, jak zresztą zawsze, glos mi nie wadzil, no moze tylko wtedy, kiedy tak gadal z Foxem, ale pod to mozna podstawic teorie, ze ma syntezator, czy coś takiego. Batman w filmie to najlepszy wystep tej postaci w kinie. Jest wrecz niepokonany, czasami wrecz nadludzki, co niekoniecznie moze sie podobac (chociazby scena przed ostatnią walką z Jokerem - kurde, to nawet Iron Man ze swoją zbroją i rakietami nie zrobilby tych wszystkich cudów). Mimo tego - cholernie dobrze mi sie go oglądalo. Wreszcie widac, ze to baddass. Pamietacie skądinąd najlepsze scene z nim w BB? Czyli przesluchanie Flassa? Pomnózcie to przez oo, on jest taki w calym filmie. Super.

Maggie jest oczywiście lepsza od Katie, zarówno pod wzgledem gry jak i wyglądu. Chociaz irytowala mnie troche jej reakcji po tym, jak Batman uratowal ją przed śmiercią - ot, jakby nigdy nic. Ale co tam.

Oldman, to Oldman, zawsze jest świetny. Fajnie sie go oglądalo, dobrze tez bylo zauwazyc, ze ma duzą wiekszą role niz w BB.

Freeman i Caine niezmienili sie od czasu BB. Czyli nadal są fajni. :)

Na sam koniec zostawilem Aarona Eckharta. Chlop świetnie zagral. Zarówno jako Dent i Two-Face. No wlaśnie, Two-Face. Wyglądal świetnie, fajnie rozwiązali motyw z monetą, szkoda jednak, ze tak marnie sko?czyl. :(

Aha, wyjaśnilo sie tez dlaczego Ramirez to nie Montoya...

Fabula oczywiście świetna, ale nie obylo sie bez malych zastrzeze?. Tzn. dziur logicznych. Batman ratuje Rachel, a Joker z resztą tak sobie po prostu znika. Dalej, jak Batman zlokalizowal Denta, który chcial rozwalic Jokerowego czlowieka? Nie do ko?ca podobal mi sie tez motyw z tym komórkowym sonarem. Byloby o wiele lepiej, gdyby wywalili te komputerowe animacje. Ale z drugiej strony bąd?my konsekwentni: sonar to jednak nie mikrofalówka, która wyparowuje wode ze wszystkiego, ale nie z ludzi. Ja to kupuje.

Najlepsze akcje w filmie? Początek (chyba najlepsza rzecz w calym filmie), walka ze Scarecrowem (zadoścuczynienie za jego marny koniec w BB?), przesluchanie (ale myślalem, ze bedzie ostrzejsze), spotkanie z gangsterami, wizyta w Hong Kongu, pościg z Batpodem, szpital, oszpecenie Denta i to co bylo przed nim, pogrzeb Loeba...duzo tego. ;D I jeszcze wiele wiecej, których nie wymienilem.

Muzyka byla świetna, szczególnie motyw Jokera.

Co by tu jeszcze powiedziec? To moze sobie jeszcze troche ponarzekam. Tumbler potrafi rozbic czolowo ogromną śmieciarke, ale rozwala sie po jednym strzale z RPG. Caly wyjazd Batpoda z samochodu jest troche przesadzony - nie mógl po prostu wyjechac z tego miejsca, w którym Batman ,,wjezdza" aby precyzyjniej sterowac Tumblerem? I dalej, znowu Batpod. A konkretnie jego obrót na ścianie, no sorry. :) Fajne, ale troche glupie. :) Scena na barkach jest tez bardzo naciągana. No i zako?czenie: przygnebiające z lekka. Nie wiem, czy mi sie podoba, czy nie. Moze jednak tak?

No dobra, ponarzekalem. Ale wiecie co? To BARDZO dobry film jest. Nie arcydzielo, nie jest idealny, ma bledy, ale i jednoczeście ,,to coś", coś, czego nie mial BB. Bo The Dark Knight to film o klase lepszy. Tak sobie teraz pisze... Przyznam, ze kiedy wychodzilem z sali mialem uczucia mieszane z przewagą lepszych. Nie wiedzialem jaką ocene przyznac. W ko?cu Batman Begins to dla mnie takie 9/10 pomimo ewidentych bledów i glupot. A TDK? Jak juz spominalem, jest o wiele, wiele lepszy. I wlaśnie kiedy tak sobie teraz pisze dochodze do wniosku, ze bedzie to 10/10. Tak. Bo pomimo bledów, oglądalo sie super, mialem dreszcze, nie moglem oderwac wzroku. Zresztą zobaczmy - taki Iron Man ma u mnie 10/10, chociaz jest oczywiście gorszy od TDK. Tak wiec i z poczucia obowiązku i z wlasnych subiektywnych uczuc daje...
10/10
I dwa znaki jakości! :D
(http://img292.imageshack.us/img292/5931/nowy123qz2.png)(http://img292.imageshack.us/img292/5931/nowy123qz2.png)
...i nie zaluje. Trzy lata czekania oplacily sie. Mam gdzieś bledy.

PS: Przy okazji poznalem osobiście Kelena, co tez mozna zaliczyc na plus. :D
PS2: No i zobaczylem Porsche Carrere GT! HA! :D
PS2,5: Byl zwiastun z Megan Fox 8)

PS3: LUDZIE, NIE WIERZCIE TRAILEROM.
: 03 Sierpie?  2008, 00:19:33

 Aha, no i jest Batman jako detektyw!
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maik w 03 sierpień 2008, 00:47:41
SPOILERY...Niewielkie

No i bylem... Nie bede sie rozpisywal o takich sprawach jak to ze Batman mial ciągle ten zachrypniety glos, ze nie ma tego gotyckiego klimatu co Burton, ze bylo kilka za krótkich scen, czy ze kuzyn który byl ze mną cale mrowie bledów logicznych znalazl (Istotnie... Ktoś taki jak Bruce POWINIEN miec ochroniarzy na swoim przyjeciu...)

Podobalo mi sie – i to bardzo! Nie wybieglem moze z kina drąc sie ,,This is the best Batman movie eeeeever..." ale generalnie oceniam go wysoko.

Joker wyborny... Chwilami zabawny, chwilami brutalny i nieludzki jak diabli... Czy lepszy od Nicholsona, ktoś rzuci? Jak dla mnie obaj zagrali dobrze, po prostu Joker Ledera byl lepszy scenariuszowo. Wiecej akcji, dialogów z Batmanem, genialne plany i momenty (Jest taka ,,magiczna sztuczka" którą Joker robi którą trzeba po prostu zobaczyc... Dla mnie w kazdym razie to byl ,,point" gdy sie w film na serio wkrecilem...) Podoba mi sie ze zrobili z niego manipulującego innymi sukinsy... ekcmem... palanta i bylo tyle samo momentów gdy Joker zajmuje sie sam na sam ofiarami, co gdy po prostu robil jakieś akcje na masową skale. Wali od niego psychozą... I to czyni go tak pieknym.

Batman o tyle lepszy w tej cześci ze ma wiele świetnych zagra?, a takze podobają mi sie momenty gdy dziala brutalnie (nie zabija oczywiście) i generalnie o niebo lepiej jest pokazany niz w ,,Begins", jak i sam Bruce. Apropo – to Begins sie prezentuje sie przy TDK jak jakiś prequel mający wyjaśnic tym co Batmana nie znają kto to taki, i czemu robi co robi.... Swoją drogą wiele rzeczy co mnie razilo w ,,Begins" tu wyszlo fajnie (Np. Fox jako Q Batmana czy Nolanowa wersja Alfreda...Fajny motyw z przeszlością) i cieszy mnie swoją drogą ze nie byl trucia co piec sekund o tym ze rodziców Bruce zastrzelili. Wszyscy wiedzą jak to bylo wiec dobrze ze tego nie poruszali...

Ciezko mi powiedziec by film byl za dlugi... Dla mnie zacząl sie dluzyc dopiero jakieś piec minut przez ko?cem. Cholera! Kocham jak filmy są tak rozbudowane! (za to ,,Spider-mana 3" lubie)) Wątek z Honk-Kongiem podobal mi sie strasznie ale mój ukochany moment to scena na tych dwóch promach... Dla mnie to bylo świetnie rozegrane, wylozylo mądre przeslanie i moment z tym wielkim wie?niem byl po prostu piekny... (Ja wierze w takich ludzi... Ludzkich)

Ach! No i nasz Dent/Two-Fce wypadl genialnie. Świetny, realistyczny orgin i ogólnie bije na glowe ,,Foreverowego" czy nawet (ośmiele sie to stwierdzic) ,,TAS-owego" Two-Face'a. Zrobili postac interesująco, tragicznie i strasznie... Gordon takze o niebo bardziej mi sie w tej cześci podobal.

Ogólnie – O ile ,,Begins" wypadl dla mnie blado, tak TDK jest po prostu wyśmienity. Byc moze najlepsza adaptacja Batmana jak nie komiksu...
Moze powiedzial bym coś jeszcze ale jednak ciezko sie rozgadac jak sie dopiero co z filmu wrócilo...

P.S.
Aha... Bede blu?niercą... Wole Katty Holmes w roli Rachel, choc tu z kolei scenariuszowo byla o wiele ciekawsza/dojrzalsza.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 03 sierpień 2008, 00:56:52
 Hm, czy to nie jest dziwne? Z reguly po wyjściu z kina jest sie podnieconym, dopiero pó?niej emocje opadają. U mnie jest wrecz odwrotnie. :) Teraz to juz kocham ten film. I nie moge sie doczekac DVD.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 03 sierpień 2008, 00:58:30
Oooo... ja to samo !!
Cena nie gra tu roli, juz nie moge sie doczekac edycji dwuplytowe na DVD ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: viq w 03 sierpień 2008, 01:05:38
Cytat: kelen w 02 sierpień  2008, 23:39:26
Anyway, ja mysle tak - ostatnia scena nie konieczie musiala byc pogrzebem. Moze to bylo nadanie mu cos w rodaju honoru. Z drugiej strony, smierc Harveya mogla zostac tez sfingowana. W koncu... gdzie by sie pokazal  takimi ranami i niestabilnoscia psychiczna? Oczywiscie zostaje ostatnia opcja, czyli smierc, ale mam nadzieje, ze to nie prawda.
Jezeli Dent nie zginąl, to zako?czenie TDK nie ma zadnego sensu. Przeciez po to na Batmana zrzucili wine za zabójstwa, zeby Dent mógl odejśc w chwale. Jezeli przezyl, to wiadomo, ze wróci do akcji jako Two-Face, a skoro tak, po co cala ta maskarada i ganianie Nietoperza przez ludzi Gordona?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 03 sierpień 2008, 08:47:31
Viq, w sumie racja.
No, ale po prostu szkoda, ze Two-Face pojawil sie na tak krotko.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 03 sierpień 2008, 09:58:43
Mialem okazje widziec wszystkie sceny z Two-Face'm (w dobrej jakości), i śmialo moge powiedziec, ze jego rola mimo iz epizodyczna, wypadla 1000 razu lepiej niz Venom W SM3..
Najlepsze wrazenie robi, jak w samochodzie Maroniego odwraca glowe... albo, jak wyciera reką alkohol, który wylewa mu sie z geby (w barze) ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: MJ w 03 sierpień 2008, 10:39:01
Film mi sie bardzo podobal. Najwiekszym atutem tego filmu jest Ledger, wszystko jest ukazane jak nalezy.
To nie do wiary ze ten film jest tak dlugi po wyjściu z kina mialem wrazenie jakbym tam byl 30 min bo akcja leci tak szybko.Two-Face pokazany wspaniale, jego przemiana z "bialego rycerza" w "Harvey'a Two-Face'a.Kazda scena jest wyborna nie ma mozliwości zeby podczas oglądania tego filmu przez chwile sie nudzic albo zamyślic (przynajmniej ja nie moglem). Joker zmienia historie narodzin swoich blizn. Jak juz móilem wiele powiąza? z KJ. Najbardziej zastanawia mnie czy Dent naprawde nie zyje jak juz wspominal Kelen jego śmierc mogla zostac sfingowana a Two-Hace'a umieścili w Arkham.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 03 sierpień 2008, 13:49:34
Jak w filmie prezentuje sie muzyka? Czy jest tak wyrazista jak soundtrack Elfmana z "Batmana"?. Czy czlowiek jest zachwycony duetem Zimmer & Newton Howard?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 03 sierpień 2008, 13:53:47
Zauwazyliscie ze film zakonczyl sie tak jakby nie mialo byc juz 3
Batman na koncu zostal lotrem kolejnym villanem
Ten synek Gordona nawet mowil
Why he run away
becouse we have to case him
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 03 sierpień 2008, 15:23:05
Aha jeszcze jedno pytanie czy Jokera w tym filmie da sie lubic? W "Batmanie" Burtona mamy klauna którego ja np. bardzo lubie :D i zaluje ze ginie. A czy w "Mrocznym Rycerzu" Joks moze liczyc na sympatie widzów? Czy moze widzowie jednak nie polubili takiego psychola? Jak wy to widziecie :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 03 sierpień 2008, 15:32:56
Funky....Skoro JA (jeszcze do niedawna sceptycznie nastawiona do Nolanowkiej wizji Jokera) opuścilam kino prosząc o wiecej z racji tesknoty do Ledgokera, to musi byc coś nie tak, prawda?

Oczarowal MNIE... ;D

                       Nolanowskie Zombie inne tam tego typu...
Zwracam wam honor...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maik w 03 sierpień 2008, 16:11:27
Ta, dla mnie ten film to takie "Przeprosiny za Begins" :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: codic w 03 sierpień 2008, 17:10:47
takiego filmu nie widzialem od kilku dobrych lat! po ostatniej scenie nie wiedzialem co powiedziec i siedzialem z otwartymi ustami hehe. pomijajac fakt, ze batman jest troszke inny niz ten którego ja lubie (bale nadaje sie na bruce'a, ale nie batmana, sztuczny glos i inne detale), to film po prostu arcydzielo.  joker, co tu duzo mówic, tak mi sie spodobala ta postac, ze chodze i w kolko do ludzi powtarzam cytaty z filmu i mlaskam :D  jest jaki mial byc -  rozsmieszac i przerazac. po tak wielkim sukcesie filmu miejmy nadzieje ze nolan (jezeli dostanie rezyserke) bedzie w stanie przebic TDK, czescia trzecia. a tak przy okazji witam wszystkich, juz na stale zadomawiam sie u Was ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 03 sierpień 2008, 17:25:17
A, btw... na liscie ekipy na BC do TDK widnieje Zszasz...gdzie on sie pojawil w filmie niby?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maik w 03 sierpień 2008, 18:33:24
Albo bląd albo byl w tlumie przestepców na statku # 2. Dr. Crane ponoc byl tez na tym statku a go nie spostrzeglem...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 03 sierpień 2008, 19:24:21
Ta, za drugim razem trzeba sie przypatrzec. Btw, ciekawostki z forum SHH
http://forums.superherohype.com/showthread.php?t=308425
m.in.
Cytujseeing that Engel was one of the hostages at the end
Tutaj sie az zdziwilem. Myslalem, ze Joker go zabil po przekazaniu materialu z nim w TV
: 03 Sierpie?  2008, 19:05:12

 Ej... no dajcie spokoj. Czytam tak ten temat co podalem i najwyrazniej warto zwracac uwagi na twarze postaci. Ponoc Maroni powstrzymuje sie od smiechu na widok sztuczki z olowkiem :D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 03 sierpień 2008, 19:34:12
Widzialam Maroniego..
Nie?le sie nadymil po tym numerze ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 03 sierpień 2008, 19:50:55
Musze na to zwrocic uwage nastepnym razem :D
Swoja droga, ludzie, czytajcie to co podalem. Tam tyle ciekawych rzec powyciagali, ze szok.
M in omowienie znaczenia ostatnich scen (2 osoby spadaja, Batman przezywa, Dent ginie; to jak z rzuta monety. itp itd). Rowniez fajny motyw z tym, ze gdy Two-Face mowi do Gordona, pokazany jest profil Harveya, a jak mowi do Batmana, czesc oszpecona.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 03 sierpień 2008, 22:16:44
Engela zauwazylem, zresztą  Gacy coś do niego osobiście powiedzial.
Jejku, jak ja sie nie moge doczekac drugiego razu. ;D
Swoją drogą w pierwszym poście tematu podanego przez Kelena jest opisana scena, w której Bruce ratuje Reese (czyli tego, który chcial oglosic kim jest Batman). Bylem jedyną osobą na sali, która sie z tego śmiala :P
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 03 sierpień 2008, 22:19:07
Huntersky...Uwierz mi, ze ja tez nie moge sie doczekac....

Ale dopiero za czwartym razem pozwole sobie na wyszukiwanie w filmie tych pomylek i ciekawostek ;D zal mi tak zwalniac tempo przy takim filmie...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 03 sierpień 2008, 22:36:21
Powtarzam swoje pytanie ;) czy muzyka w filmie tak porusza jak soundtrack Elfmana do "Batmana"?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 03 sierpień 2008, 22:41:36
Czy porusza...
Bardzo dobrze sie sprawdza w filmie...Gorzej juz jest, gdy sluchasz samego soundtracku...
Nie jest rewelacyjny i na pewno tak latwo nie zapada w pamiec jak kompozycje Elfmana...

Zresztą, co ja ci bede gadac..Sam sie przekonaj na wlasne uszy ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: MJ w 03 sierpień 2008, 22:56:21
Wiecie co wam powiem ze w scenie w której Gordon umiera naprawde przez chwile w to uwierzylem, a utwierdzil te wrazenie moment w którym do jego zony przychodzą policjanci i skladają wyrazy wspólczucia.Dopiero gdzieś tak po 5 min skapnąlem sie ze to nie moze byc prawda (tak pó?no dlatego ze akcja w filmie toczy sie bardzo szybko i trudno mi bylo myślec zeby nic nie stracic z filmu) bo Oldman wspominal w wywiadach ze chce zagrac w trójce i ze Nolan powinien ją nakrecic, ale dla tych którzy o tym nie wiedzą moze to byc duzy szok.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 03 sierpień 2008, 22:58:33
I w wielu zwiastunach czy spotach bylo jak Gordon zostaje komisarzem i rozwala siekierą Bat-sygnal... ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: codic w 03 sierpień 2008, 23:08:23
ja nie moge sie oderwac od kawalka: Introduce A Little Anarchy. non stop, albo w domu z pc, albo na sluchawkach na ulicy.. non stop.

i mam odnosnie tego jedno pytanie. na calym ost nie ma utworu z trailera.
chodzi o ten utwor: http://pl.youtube.com/watch?v=RBzkAbx9gk0&feature=related gdzie go znalezc w dobrej jakosci, chyba ze na ost przegapilem
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 03 sierpień 2008, 23:12:53
Ja nie moge sie oderwac od A Little Push

Maly tribute, ze Joker zawsze wygrywa... ;D

A ten kawalek to Molossus z Batmana Begins....
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 03 sierpień 2008, 23:13:18
Mi bardzo sie spodobala muzyka w scenie, jak Batman i Gordon stoją nad cialem Denta.. (ko?cówka)...niemalze identyczna byla w ''Ostatnim Samuraju'', którego sobie cenie wysoko..

Moze wiecie, z którego soundtracku pochodzi ??
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: codic w 03 sierpień 2008, 23:16:15
Cytat: Mel w 03 sierpień  2008, 23:12:53
A ten kawalek to Molossus z Batmana Begins....

dzieki ogromne, teraz chyba nie zasne :D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 04 sierpień 2008, 00:36:18
Obejrzane :)

Film jest boski. Zdecydowanie najlepszy Batman, Burton sie chowa i nie wychodzi.

UWAGA NA SPOJLERY

two-Face jest tyle ile go potrzeba i mam nadzieje, ze zadnych cudownych jego powrotów nie zobaczymy bo i nie ma po co. Inna sprawa z Jokerem, tez byl tyle ile trzeba, móglby powrócic, ale nie po śmeirci Ledgera. To juz by nie byl TEN Joker. 

Jeśli chodzi o wady (których jest neiwiele):

- brak batcave i rezydencji - jakoś mi tego brakowalo.
- troche malo wyraziste zako?czenie wystepu Jokera, (to w tej serii chyba juz tradycja jak spojrzec na analogiczną sytuacje ze Scarecrowem w BB, choc jednak Joker ma od niego o wiele lepsze zako?czenie)
- za mala rola Scarecrowa
- kolejne bajeranckie-przegiete urządzenie
- CGI akrobacje na batpodzie

Co do muzyki to jest to bodaj jedyne w czym filmy Burtona pozostają nadal niedoścignione. Muzyka w TDk jest dobra, chwilami nawet bardzo dobra, ale brakuje jej tej wyrazistości jaką raczyl nas Elfman.

Poza tym wszystko jest perfekcyjne, mimo baaaardzo wysokich oczekiwa? jakie mialem, nie jestem nawet w najmniejszym stopniu rozczarowany. To nie tylko najlepszy film o Batmanie czy film komiksowy, podejrzewam ze to równiez najlepszy film jaki oglądalem, ale zeby to stwierdzic musze obejrzec jeszcze pare razy :P
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 04 sierpień 2008, 00:41:41
Ja jestem świezo po seansie. UWAGA! RECENZJA MOZE ZAWIERAc SPOILERY.

I musze przyznac - teraz jest to dla mnie najlepszy film o Batmanie. Juz te pierwsze 6 minut, mimo ze juz kilka miesiecy obejrzane, nadal robily wrazenie. Nastepnie, świetne ujecia Gotham nocą. Śmieszne zarty Jokera, szczególnie "znikający olówek" :D No i to "hi" do Denta. "Napad" Batmana w Honk-Kongu, scena z wywaleniem sie ciezarówki i moim zdaniem mile zaskakujące rozwiązanie pojawienia sie Batpoda. Ciesze sie, ze malo w nim efektów specjanych a duzo istotnej fabuly. Harvey po brawurowym oszpeceniu, najlepszymi Dwiema-Twarzami do tej pory :) I pewnie jak wiekszośc troche sie przestraszylem naglego uderzenia zwlok falszywego Batmana oraz uderzenie w Porshe... Równiez bardzo dobrze przedstawili scene z promami. Osiągneli jej efekt, a ten czarnoskóry wiezie? zrobil na mnie wrazenie. Znalazlem tez pewne nawiązanie: pod koniec filmu spadający Joker (lecznie do konca ;)) przypomnial mi spadającego Jokera Nicholsona. Koniec filmu, jaki list Rachel i jej śmierc, przyznam, ze mnie troche wzruszyl. Jak dla mnie, pisze to bez przesady, 11/10. Ide na ten film jeszcze dwa razy, i Nolan, oby tak dalej! :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 04 sierpień 2008, 00:51:12
O tak...
Martwy fake-batman...
Wtedy to podskoczylam na fotelu, a jakiemuś facetowi obok trysnela cola z nosa ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: codic w 04 sierpień 2008, 09:31:14
a u mnie w kinie bylo tylko tak: wszyscy ciche "a!" a po chwili "uuuufff" :D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Ocelot w 04 sierpień 2008, 10:03:37
Wczoraj bylem na przedpremierze i co musze stwierdzic...
Jest to najlepszy film jaki widzialem w kinie i jeden z najlepszych jakie widzialem w ogóle. Rozbudowany, w wielu miejscach scenariusz mnie zaskoczy, efekty d?wiekowe i muzyka wspaniale wkomponowane w obraz. Jak wyszedlem z seansu to pomyślalem sobie, ze napisze tu kawal recenzji ale teraz to wiem, ze po prostu nie ma o czym pisac - to trzeba zobaczyc.Begins zostawil taki niedosyt i mimo iz byl wporządku to nie bylem do niego przekonany, co z resztą pisalem jeszcze jak bylo stare forum BatCave(wtedy chyba jako jeden z pierwszych pisalem o bledzie mikrofalówki jak i tego ze w Gotham nie wystepuje zjawisko dysocjacji gazów). Teraz widze,ze to wszystko bylo potrzebne bo oba filmy stanowią zgraną, spójną i potrzebną sobie calośc.
Jedyne co mnie zastanowilo (chcialem tez was spytac o opinnie na ten temat) to zako?czenie, mam uwierzyc w to, ze cale Gotham bedzie myślalo ze Batman to morderca? ze w nastepnej cześci wszyscy bedą go ścigac? Troche to dziwne, nie pasuje mi, choc w sumie to nieco lepsze niz gacek na tle ameryka?skiej flagi z powiewającą peleryną. Aha i co sie stalo z Two Face'em, chyba nie zginąl?

Apetyt rośnie w miare jedzenia, chce jeszcze raz zobaczyc ten film...i jeszcze...i jeszcze i... po prostu nie mam dośc.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 04 sierpień 2008, 10:11:03
CytujAha i co sie stalo z Two Face'em, chyba nie zginąl?
Polecam forum SHH, jest tam specjalny temat, gdzie to omawiala, ale wiekszosc teorii i opinii jest za tym, ze Dent ginie.
I jak tak przemyslalem sobie koncowke jeszcze raz, to jednak faktycznie to dobrze. Dramat tej postaci zostal dobrze pokazany i zakonczony.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Ocelot w 04 sierpień 2008, 10:33:03
Dzieki, w sumie masz racje gdyby za bardzo rozbudowali ten wątek móglby stac sie zbyt monotonny mimo to jestem "nienasycony" tą postacią jesli wiesz o czy mówie  ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 04 sierpień 2008, 10:33:28
Ale chec, ze Eckhart chce zagrac w 3  ???  Ale z drugiej strony, zal mi sie zrobilo Denta, gdy tak patrzylem na to cialo  :(
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 04 sierpień 2008, 10:45:55
Tragizm postaci Denta jest fundamentem tego filmu...
Teraz tez doszedlem do wniosku, ze dobrze zrobili, uśmiercając go... Jego glówną motywacją jako Two-Face jest pomszczenie Rachel...  Pozabijal juz odpowiedzialnych za jej śmierc... Co niby mialby robic w sequelu ?? Latac po mieście i obrabowywac banki (jak w Foreverze ??)
A po drugie (ktoś juz kiedyś na Forum o tym mówil), gdyby Dent przezyl, to po co Batman mialby brac te wszystkie morderstwa na siebie... TO NIE MIAlOBY WTEDY SENSU !!
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 04 sierpień 2008, 14:36:22
CytujAha i co sie stalo z Two Face'em, chyba nie zginąl?

Dent zgianąl jestem tego pewien.

Cytujmam uwierzyc w to, ze cale Gotham bedzie myślalo ze Batman to morderca? ze w nastepnej cześci wszyscy bedą go ścigac?

To zako?czenie jest świetne :). Juz nie moge sie doczekac jak Nolan to wszystko pochnie do przodu i co bedzie czekac na Gacka w nastepnej cześci :D.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 04 sierpień 2008, 14:54:10
Cytujmam uwierzyc w to, ze cale Gotham bedzie myślalo ze Batman to morderca? ze w nastepnej cześci wszyscy bedą go ścigac?

To zako?czenie jest oryginalne... Nolan chcial zaskoczyc widza, i mu sie to udalo ;)

Mam takie pytanie do tych, co oglądali juz film...
Jak sie zaczyna ?? W BB mieliśmy chmare nietoperzy formujących logo Batmana, a sam tytul wyskakiwal przed napisami ko?cowymi.. A jak jest w ''Mrocznym Rycerzu'' ??
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Ocelot w 04 sierpień 2008, 15:01:30
Zako?czenie jest ciekawe, ale to przeciez zaprzecza nieco ideii Batmana.Pozatym wyczuwam tu robienie z niego jeszcze wiekszego meczennika. Z drugiej strony moze chcial wywolac wiekszy strach w przestepcach, jeśli rozejdzie sie, ze gacuś przekoczyl swoje granice to bedą robic w pory. O ile pamietam nawet Maroni mówi mu, ze wszyscy juz wiedzą ze Bat nikogo nie zabija tylko oddaje w rece policji itd itp, moze wziąl to sobie do serca. Mimo wszystko nie jestem do ko?ca przekonany prawidlowością tego *non happy endu*

Cytat: Maxie Zeus w 04 sierpień  2008, 14:54:10
To zako?czenie jest oryginalne... Nolan chcial zaskoczyc widza, i mu sie to udalo ;)

Równie oryginalnym zako?czeniem byloby wyjście zza Batmana w ostatniej scenie Godzilli albo atak Armi Klonów na Gotham  ;D Świruje
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 04 sierpień 2008, 15:45:12
W rankingu zako?cze? Bat-filmów ma u mnie pierwsze miejsce. Naowylawania syna Gordona, przeplatanie klimatycznych scen i Gordon jako narrator... Kolejny wielki plus The Dark Knight :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 04 sierpień 2008, 16:09:23
http://www.moviemistakes.com/film6359 Bledy w TDK na stronie MovieMistakes.com
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 04 sierpień 2008, 20:21:52
Szczerze mówiąc,dla mnie zako?czenie The Dark Knight to wlaśnie jeden z niewielu minusów w filmie.Jest zbyt depresyjne,nie pozostawia zadnej nadziei,choc ostatnie sceny mogą wskazywac ze Nolan specjalnie zaplanowal taki otwarty koniec i nie powiedzial jeszcze ostatniego slowa jako rezyser Batmana
Jeszcze zwrócilam uwage ze w Polsce bedzie on  dostepny od lat 12.No nie wiem...ten film jest naprawde mroczny i brutalny,i lepszaj bylaby kategoria wiekowa od 15 lat,to tyle :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 04 sierpień 2008, 22:22:40
Mroczny tak, brutalny...ee tam. Brutalnie by bylo, gdyby Joker po przesluchaniu mial twarz we krwi. Tego mi wlaśnei brakowalo: krwi i przekle?stw. Zbiorowisko najwiekszych gangsterów Gotham, a nikt nawet nie faknąl. :P
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 04 sierpień 2008, 22:24:27
Niestey PG-13 zrobilo swoje :( Ach i mam takie pytanko jak Joker postrzelil kierownika banku to ten chociaz troche krwawil?. Czy wyglądalo to tak samo jak na 6 minutowym prologu ze ani kropelki krwi...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 04 sierpień 2008, 22:54:08
Jedyna krew, którą zauwazylem, to ta na poduszce Denta.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 04 sierpień 2008, 22:55:53
I z nosa martwego bat-fake'a
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 04 sierpień 2008, 23:36:06
Ostatnie pytanie (zrozumcie moją ciekawośc :D) kiedy Batman zmienia kostium. Czy np. w polowie filmu czy pod koniec?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 04 sierpień 2008, 23:37:43
Raczej 1/4 filmu.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Epid w 04 sierpień 2008, 23:41:51
Cytat: Funky w 04 sierpień  2008, 22:24:27
Niestey PG-13 zrobilo swoje :( Ach i mam takie pytanko jak Joker postrzelil kierownika banku to ten chociaz troche krwawil?. Czy wyglądalo to tak samo jak na 6 minutowym prologu ze ani kropelki krwi...

film byl jednak dośc brutalny. nie wazna jest krew...
w kinie bylem z moją dziewczyną. powiedziala, ze film byl przerazający i ze czasami miala ochote zaslaniac oczy :D
sam kontekst wiekszości zbrodni Jokera emanowal niesamowitą przemocą. to troche jak w "Se7en" Finchera... nie widzieliśmy jak John Doe popelnia te wszystkie zbrodnie, ale sam ich kontekst totalnie przerazal!
swoją drogą... przed premierą huczano na temat jednej - wyjątkowo brutalnej - sceny. tą co Warner chcial wywalic, a Nolan po śmierci Ledgera powiedzial, ze jednak zachowa w filmie... czy jakoś tak. jak myślicie? o którą scene chodzilo?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: codic w 04 sierpień 2008, 23:47:06
hmm... ciezko powiedziec ja pamietam tylko te sceny z trailera i te najzabawniejsze z u dzialem Jokera :D (ogladalem TDK dopiero raz). moze ktos sie orientuje która ze scen byla taka "brutalna" ?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 05 sierpień 2008, 00:10:27
Brutalnym filmem to jest RoboCop. ;)

Pewnie chodzilo o olówek.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: codic w 05 sierpień 2008, 00:14:38
no faktycznie, jak bylem maly i widzialem jak znecaja sie nad policjantem o malo sie nie rozplakalem :/

nie no.. olowek az taki straszny nie byl :D malo szczegolow widac...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 05 sierpień 2008, 00:21:45
Cytujno faktycznie, jak bylem maly i widzialem jak znecaja sie nad policjantem o malo sie nie rozplakalem :/
Bo dokladnie o to w tej scenie chodzilo. O wywolanie wspólczucia dla bohatera i odrazy dla tych zlych. :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Epid w 05 sierpień 2008, 02:58:18
http://www.filmweb.pl/Brytyjczycy+narzekaj%C4%85+na+zbyt+nisk%C4%85+kategori%C4%85+wiekow%C4%85+Batmana,News,id=45023
;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 05 sierpień 2008, 06:55:22
Cytat: Epid w 04 sierpień  2008, 23:41:51przed premierą huczano na temat jednej - wyjątkowo brutalnej - sceny. tą co Warner chcial wywalic, a Nolan po śmierci Ledgera powiedzial, ze jednak zachowa w filmie... czy jakoś tak. jak myślicie? o którą scene chodzilo?
To byla zwykla plotka...

TDK jest filmem bardzo brutalnym jak na PG-13. Scena z olówkiem fakt, jest bardzo mocna, ale przeszla dlatego, ze nie jest doslownie pokazane co sie z nim dzieje, jest tylko sugestia. Olówek znika i tyle ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 05 sierpień 2008, 09:00:59
Mnie sie wydaje, ze plotka mowila o scenie, gdy Joker udaje martwego (mialo to ponoc wywolywac zle skojarzenia)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 05 sierpień 2008, 09:45:10
Obejrzyj film, to zrozumiesz.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 05 sierpień 2008, 09:47:14
Wogóle zarty Jokera w TDK byly chyba lepsze niz te Nicholsona :D "A ja myślalem, ze to moje zarty są kiepskie" "Opowiedziec ci, skąd mam te blizny?" "(na samym prawie początku) ha-ha-ha-oh-ahaha-eh-ohe-haha". Aha, i krew byla jeszcze na ramieniu Batmana po walce z psami :)
: 05 Sierpie?  2008, 09:46:37

 PS. U mnie film byl od 15 lat.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Silent Dark w 05 sierpień 2008, 14:05:13
Cytat: Mac12 w 05 sierpień  2008, 14:00:53
Jaka byla najbrutalniejsza scena w filmie??

Napisy ko?cowe.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 05 sierpień 2008, 16:04:42
Stchórzyl chlopak ;D

W sumie tych moich moglem nie usuwac, bylaby pamiątka.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mac12 w 05 sierpień 2008, 16:13:00
Nie jestem tchórzem ale bo co zasypywac strone
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Silent Dark w 05 sierpień 2008, 17:36:10
Pewnie lepiej byc bez honoru i nie szlifowac swoich zlośliwych gadek ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maik w 05 sierpień 2008, 17:54:27
Co do brutalności, to jak na mój gust nie bylo tak ?le.. No, bo co tam bylo?
Troche wysadzonych budynków, i zastrzelonych ludzi (brak krwi), potwornie oszpecona twarz Two-Face, scena z olówkiem,  Joker grzebiący facetowi w twarzy nozem, bomba zaszyta w brzuchu, i powieszony facet... Jeśli mam byc to film  nie byl specjalnie brutalniejszy, od "Return".

: 05 Sierpie?  2008, 17:52:30

 
Cytat: Crane w 05 sierpień  2008, 06:55:22Scena z olówkiem fakt, jest bardzo mocna, ale przeszla dlatego, ze nie jest doslownie pokazane co sie z nim dzieje, jest tylko sugestia. Olówek znika i tyle ;)
A dla mnie przeszla bo byla mimo wszystko, bardzo zabawna, przez to jakby stracila na swojej brutalności...  ;)  (to troche jak Pingwin odgryzający nos w "Return")
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 05 sierpień 2008, 19:27:50
sceny z nozem i tekstemi :czy wiesz,skąd mam te blizny??
to bylo mistrzostwo,ale troche mnie przerazilo,a najbardziej jak znecal sie nad Rachel,biedna :)
Ale to tylko potwierdza jak Joker,na pozór tylko niegrozny klown,potrafil przerazic,podobnie jak Hannibal Lecter,
nawet związany i w kaga?cu na twarzy wzbudzal niepokój  :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Ocelot w 06 sierpień 2008, 07:18:32
Nie powiedzialbym,ze film byl brutalny albo przerazający raczej taki który staral sie nie byc ani taki ani taki. Nolan chyba zdal sobie sprawe z tego co moze byc gdyby popuścil wodze bo napewno go ostrzegano zeby nie bylo takiej jazdy jak w przypadku Powrotu. I wlaśnie z tej okazji nie mamy krwi, przekle?stw a jak Joker tnie Gambla to widzimy tylko jak jego cialo upada na podloge( w ko?cu Joker rościąl mu policzki czy gardlo? Po trzymal nóz w jego ustach).  Przy nastepnej cześci Nolan powinien olac Warnera, zrobic to jak chce i odejśc na piekne zako?czenie trylogii ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maik w 06 sierpień 2008, 11:52:40
Ja tam sie spodziewam teraz wątku naśladowców Jokera w kolejnej cześci... :P

- I face the real Joker, and you are nothing like him! 
- What's make's him diffrent?
- He dosen't wear a big red nose to look like a clown...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 06 sierpień 2008, 12:24:50
Hah :D

Wiadomo, ze i Joker znalazlby w Gotham grono wiernych fanów :D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 07 sierpień 2008, 19:50:50
Fanklub Jokera - aby do niego wstapic,trzeba zdac próbny egzamin - np.napad na bank,albo próba wysadznia szpitala jak nasz idol :)
Temu kto sie to uda,dostanie komplet nozy i kuferek z kosmetykami do robienia upiornego makijazu gratis :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 07 sierpień 2008, 19:52:50
Heh, cos jak Jokersi z Batman Beyond. Ale oni bylu "be" :P
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 08 sierpień 2008, 21:57:14
Mialem nareszcie okazje obejrzec dzielo Nolana, i musze powiedziec, ze TDK to naprawde film epicki..
Mimo tych wszystkich spoilerów, które czytalem i oglądalem wcześniej, film zrobil na mnie piorunujące wrazenie. Liczylem na film bardzo dobry  - dostalem zaś, coś znacznie lepszego.
Powiem tyle.. Warto bylo czekac te 3 lata na Mrocznego Rycerza - film ten byl tego wart !
Kreacja Jokera jest po prostu świetna. Teraz dopiero zrozumialem, co mieli na myśli mówiąc, ze Ledgoker jest jak rekin z ''Jaws''. Oba ''stwory'' są nieprzewidywalne, nie mają przeszlości, a mimo to ich czyny mają ogromny wplyw na fabule filmu i losy bohaterów... Zrozumialem równiez, dopiero teraz, caly fenomen postaci Jokera. Bede szczery.. ta postac nigdy nie nalezala do moich ulubionych. (szczególnie w BTAS, gdzie  owszem - glos Hamilla byl znakomicie dobrany, ale same czyny Blaznowatego Ksiecia Zbrodni byly wg. mnie zbyt infantylne i glupie..) Zawsze zastanawialem sie, dlaczego najwiekszym antagonistą Batmana jest jakiś glupi klaun ?? Film Nolana (i kreacja Ledger'a) odpowiedziala mi na to pytanie.. Teraz pokochalem tą postac.. Jest to zdecydowanie najwiekszy komiksowy villain wszechczasów !!
Wreszcie przedstawiono Harvey'a Dent'a w sposób tragiczny.. Naprawde, Nolan i Goyer genialnie rozpisali jego role. Ta wersja Denta i jego mściwego alter-ego - Two-Face, jest (moim zdaniem) nawet lepsza niz ta z ''Long Halloween''. Jest to kolejna kwestia która zasluguje na aplaus !!

Po obejrzeniu TDK, normalnie zaniemówilem.. Nawet ''Batman Begins'' (przed którym nie przeczytalem ani jednego spoilera, ani nawet nie widzialem zadnych zwiastunów) nie zrobil na mnie takiego wrazenia.
Swoich odczuc co do filmu nie mozna wyrazic, stukając w klawisze na klawiaturze. Ten film trzeba zobaczyc !!

MOJA OCENA: 10/10
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: a w 08 sierpień 2008, 23:13:07
Masz racje wszyscy, którzy ocenili ten film na plus maja racje .Trzyma w napieciu, atmosfera jest gesta od emocji, zdjecia swietne, aktorstwo perfekcyjne (nie przeszkadza nawet brak gotyckich dekoracji). Oglądając TDK nawet nie porównywalem go do starszych filmów z wczesniejszej serii. Wracając do kwestii aktorstwa Ledger jest świetny gra realistycznie (jego Joker sie stresuje !) jest gro?ny, makabryczny, gadatliwy i sprytny. Nawet polubilem Bale'a w roli Bruce'a/Batmana choc wydaje mi sie,ze jego Batman nie jest az tak inteligentny jak w komiksach choc to tylko niewielka wada (raczej nie bylo w tym winy aktora) poza tym gra b.dobrze (nawet powoli przyzwyczailem sie do growlingu nietoperza :)). Trzeba przyznac, ze film jest swietny i w tej chwili nie jestem w stanie wymienic zadnych wielkich bledów czy rzeczy,które by mi sie nie podobaly. Nad szczególową oceną  jeszcze sie zastanowie ale z pewnoscia zalicze go do najlepszych filmów o gacku.   
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 09 sierpień 2008, 00:37:34
Moja recenzja:
(Oczywiście cala w spoilerach)

"Albo umierasz jako bohater. Albo zyjesz wystarczająco dlugo, aby zobaczyc, jak sam przeistaczasz sie w zloczy?ce." - Slowa wypowiedziane przez Harvey'a Dent'a mialy najwieksze znaczenie w calym filmie.
"The Dark Knight" nie opowiada o samej walce Batmana z przestepczością Gotham. Opowiada o tym kim
są prawdziwi bohaterowie, a kto jest tylko szale?cem.

Glównymi bohaterami filmu są trzy osoby. Tytulowy Mroczny Rycerz, jego przeciwnik - Joker i prokurator okregowy Harvey Dent, który przechodzi oczywistą przemiane. Po polączeniu tych wszystkich wątków otrzymujemy niesamowitą historie, która na dlugo zapadnie nam wszystkim w pamieci.

Postac Batmana, która wedlug początkowych zaloze? miala byc glównym wątkiem filmu. Wkrótce staje sie jedynie fundamentem dla innych wydarze?. W poprzednim filmie, w BB mieliśmy pokazaną historie Bruce'a Wayne'a, który przemienia sie w Batmana. Mam nadzieje, ze wszyscy sie tym nacieszyli w poprzednim filmie, bo w TDK Bruce Wayne schodzi na dalszy plan. Owszem, jest on jedną z przyczyn szale?stwa Jokera i ratuje cale miasto, ale to robi jako Batman. Nie jako Bruce Wayne i wlaśnie ta osoba zostala gdzieś zatracona. Bruce Wayne ograniczyl sie do osoby pod maską Batmana. Calkowicie poświeca sie swojej mrocznej stronie, która jako Batman wypada w filmie bardzo dobrze, ale obawiam sie, ze kosztem Bruce'a Wayne'a. Pocieszam sie tym, ze BB jest poświecony wlaśnie tej osobie.

Komu wiec poświecony jest TDK poza samym Batmanem? Bohater nie moze istniec bez zloczy?cy, którym jest Joker. Joker z kolei stwierdza, ze jego wlasnym uzupelnieniem jest wlaśnie Batman. Dostajemy wiec bohatera i przestepce. Bohater stara sie powstrzymac przestepce przed zbrodniami tym samym grając w chorą "gre" przestepcy, której stawką są ludzkie zycia.
Jak sprawdza sie ten przestepca w filmie? Doskonale począwszy od mimiki, ko?cząc na manipulowaniu ludzką psychiką. Szale?stwo i nieprzewidywalnośc psychopaty bezblednie zagranego przez Heatha Ledgera  niewątpliwie jest najwiekszym plusem tego filmu.
Nienaturalnie blade zwloki z wycietymi uśmiechami, wszyta pod skóre komórka czy chociazby niezwykla "sztuczka z olówkiem" ukazują nam Jokera takiego jakim powinien byc. Szale?ca mordującego nie dla pieniedzy, a dla wlasnej satysfakcji i przyjemności.
Rola rzeczywiście godna Oskara.

Mamy wiec tego dobrego i tego zlego. Niby wszyscy, ale jednak  w filmie pojawia sie trzecia postac. Zakochany w Rachel, prawdziwy bohater Gotham, nieprzekupny Harvey Dent jest wcieleniem dobra i sprawiedliwości, który dla slusznej sprawy nawet podaje sie za Batmana by chronic jego tozsamośc i pomóc w uchwyceniu Jokera.
Ale jednak zdarza sie coś zlego... Coś nieprzewidzianego. W jednym momencie cale zycie Harvey'a traci sens z powodu śmierci ukochanej. Doskonale zostala ukazana przemiana czlowieka zalamanego psychicznie utrwalona przez okropne poparzenia jednej polowy twarzy (Genialne polączenie charakteryzacji z efektami komputerowymi i ten zaplon twarzy przesiąknietej benzyną na skutek wybuchu! WOW!).
Postac niezwykle realna, która gleboko mnie poruszyla. Dodal ogólowi czegoś niezwyklego.
Jakze wielki jest wiec mój smutek spowodowany śmiercią tej postaci. Two-Face idealnie nadawalby sie do kolejnego filmu. Mam wiec nadzieje, ze jego śmierc to jedynie jakaś... Chwilowa przypadlośc fizjologiczna spowodowana upadkiem, czy coś w tym guście. Niewazne... Po prostu chce aby Two-Face w wykonaniu Aarona Eckharta zyl nadal.

Co do reszty postaci to nie mam nikomu nic do zarzucenia.
Rachel byla lepsza od poprzedniczki w BB za sprawą lepszej aktorki. Jej śmierc byla nieunikniona, zapoczątkowala dalszy rozwój wypadków i dodala filmowi dramatyzmu.
Jim Gordon staje sie twardym gliną. I slusznie, w ko?cu awansowal.
Alfred nadal sluzy Paniczowi dobrymi radami i podtrzymuje go na duchu.
Pan Fox tez ma spory wklad w fabule i jest niezwykle przydatny Mrocznemu Rycerzowi, ale nie chce d?wigac na swych barkach tak wielkiej odpowiedzialności.

W miare oglądania filmu zacząlem rozumiec czemu we wszelkich reklamach logo Batmana sie rozpada. Wszystko dookola sie rozpadalo. Rachel i Dent umierają, Fox odchodzi z pracy, Batman zrzuca na siebie winy za morderstwa Two-Face'a tym samym czyniąc z siebie kryminaliste...
zyje ze świadomością, ze nie jest bohaterem (I znów na myśl przychodzi cytat Dent'a).
Mozna by rzec, ze wszystko sko?czylo sie dośc... dramatycznie, ale to wlaśnie czyni postac Mrocznego Rycerza niepowtarzalną. Dramat jego samego i otaczających go osób.


TDK jest filmem zupelnie innym niz poprzednik. Najnowsza cześc skupia sie na akcji, której rozwój jest bardzo dynamiczny... Jak dla mnie zbyt dynamiczny. Film trwa dlugo - okolo 2 i pól godziny, a jednak oglądając go myślisz, ze minela zaledwie godzina. Spodziewam sie wkrótce wersji rezyserskiej na DVD, która moglaby trwac znacznie dluzej...

Pamietam dobrze reakcje ludzi siedzących rząd za mną. Jeden facet byl filmem zafascynowany i przy wychodzeniu z sali komentowal go jako coś rewelacyjnego. Popieram go...
Czekaliśmy na film trzy lata. Obserwowaliśmy jego tworzenie od pierwszych castingów, pokochaliśmy nowego Jokera nie wiedząc nawet jak sie sprawdzi na ekranie, wszyscy przezywaliśmy tragiczną śmierc Heatha Ledgera, a przez ostatnie dni zyliśmy jedynie oczekiwaniem na seans.
Warto bylo czekac? Moim zdaniem warto. Otrzymaliśmy, moim zdaniem, najlepszy film o losach mieszka?ców Gotham i jeden z lepszych filmów w historii kina.

Joker mawial: "To miasto zasluguje na przestepców lepszej klasy. A ja zamierzam mu to dac."
Ja powiem, ze fani zaslugiwali na film o Batmanie lepszej klasy. Christopher Nolan nam go dal.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 09 sierpień 2008, 00:56:50
Cytat: Maxie ZeusNaprawde, Nolan i Goyer genialnie rozpisali jego role

Raczej Nolan i Nolan.

Swoją drogą zastanawiam sie kiedy by sie wybrac do kina po raz drugi :)

CytujSpodziewam sie wkrótce wersji rezyserskiej na DVD, która moglaby trwac znacznie dluzej...

Ja sie nei spodziewam. Znając nastawienie Nolana do tego typu rzeczy nei zobaczymy nawet scen wycietych na DVD, choc z drugiej strony Warner Bros moze chciec wycisnąc z tego filmu jeszcze wiecej i przekonac Nolana zeby zrobil coś takiego jak SPider-Man 2.1 czyli wersja rozszerzona mimo ze rezyser jest z wersji kinowej zadowolony i sam nie widzi potrzeby dir cuta. Poczekamy, zobaczymy, aczkolwiek w tej materii jestem nastawiony raczej dośc sceptycznie.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 09 sierpień 2008, 01:04:18
CytujRaczej Nolan i Nolan
Pan Goyer nadal byl w duzej mierze odpowiedzialny za wykreowanie / reinterpretacje tej postaci...
Ale fakt.. autorami scenariusza są bracia Nolanowie, tak wiec mea culpa ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 09 sierpień 2008, 07:57:10
Bylem na filmie wczoraj w Gda?sku, w Cinema City i film byl naprawde znakomity. Zawiodlo mnie w nim tylko jedno - akcje. Batmany musze miec wielkie, zapierające dech w piersiach akcje, a w TDK byly one znacznie slabsze niz w BB, ale to nie zmienia faktu, ze warto bylo czekac, bo film mnie nie zawiódl. Dla mnie jest on najlepszą ekranizacją komiksu, najlepszym filmem o Batmanie, jak i jednym z moich ulubionych filmów w ogóle. Aktualnie mam malo czasu, wiec swoją pelną recenzje zamieszcze pó?niej.  ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 09 sierpień 2008, 10:28:57
Wczoraj bylem drugi raz na premierze w Poznaniu (Plaza, Cinema City. Swoja droga, kino fajnie wystrojone, dwie makiety Batmana [bez peleryny] i Jokera, a w okol nich powieszone nietoperze; przy wejsciu do sali byla wielka folia, za ktora byla postawiona czarna makieta na ksztalt Jokera...a na folii napis 'why so serious' :))
Ten film zdecydowanie nadaje sie do wielokrotnego ogladania. Oczywiscie, ogladanie ostanich scen nie trzyma w az tak wielkim napieciu jak za 1 razem, ale i tak oglada sie cudnie.
Tak apropo Foxa... on wyraznie powiedzial, ze nie bedzie pracowal dla Wayne'a ze wzgledu na ta sonarowo-komorkowa wizje. No, ale przeciez w koncu zostaje zniszczona, wiec odejscie Luciusa nie jest chyba takie pewne :)
Co do wersji na DVD - nie koniecznie licze na wersje rezyserska, ale bardzo bym chcial zobaczyc jak najwiecej materialu z planu, zeby zobaczyc prace nad postacia Jokera i Ledgera, gdy nagrywal sceny. Usunietych scen i tak duzo nie ma (wyjezdzajacy Tumbler z kryjowki, Joker z tylu samochodu kierowanego przez jego czlowieka no i Batman wskakujacy na woz policyjny). No, chyba, ze jeszcze o czyms nie wiemy :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 09 sierpień 2008, 11:37:37
Cytat: KelenTak apropo Foxa... on wyraznie powiedzial, ze nie bedzie pracowal dla Wayne'a ze wzgledu na ta sonarowo-komorkowa wizje. No, ale przeciez w koncu zostaje zniszczona, wiec odejscie Luciusa nie jest chyba takie pewne
On raczej powiedzial, ze przestanie pracowac, jeśli Wayne sie potem nie pozbedzie sonarów, co w ko?cu zrobil (Wayne), wiec to, ze Fox nie odszedl jest wiecej niz pewne. :)

A za drugim razem film jest jeszcze lepszy niz na pierwszym ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Jasiu Ciast w 09 sierpień 2008, 12:13:55
Najbardziej rozwalająca jest scena z olówkiem, rylem sie przy niej na calą sale. Film mnie troche przeraza, zobaczylem ze jedna osoba moze narobic takiego zamieszania jak godzilla, a najgorsze jest to ze jest to nawet do wykonania.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 09 sierpień 2008, 12:22:16
Cytat: kelen w 09 sierpień  2008, 10:28:57
Usunietych scen i tak duzo nie ma (wyjezdzajacy Tumbler z kryjowki, Joker z tylu samochodu kierowanego przez jego czlowieka no i Batman wskakujacy na woz policyjny). No, chyba, ze jeszcze o czyms nie wiemy :)

Lipa, ze w ogóle wycieli az tyle.  :P  ;)  ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Dominic w 09 sierpień 2008, 14:29:53
Bylem wczoraj na premierze w Poznaniu w Cinema City.Powiem film świetny i jeszcze sie po nim nie ocząslem.Te podniecenie dopiero wyjdzie.Film oceniam na 10/10.Troche zaluje tych pare wycietych scen.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 09 sierpień 2008, 17:57:24
Najwiekszy minus tego filmu to brak jakiejś naprawde mega świetnej akcji, którą mozna by oglądac w niesko?czonośc. Oczywiście to co dostaliśmy równiez stalo na świetnym poziomie, ale brakowalo tak zwanej kropki na I ;). Wkurzyl mnie równiez fakt, ze przywdzianie nowego kostiumy jakoś umyka w trakcje oglądania. A tak w ogóle to on go przywdziewa po raz pierwszy w scenie z Foxem, prawda?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Philips V38 w 09 sierpień 2008, 18:21:16
Cytat: Leon Kennedy w 09 sierpień  2008, 17:57:24
A tak w ogóle to on go przywdziewa po raz pierwszy w scenie z Foxem, prawda?

Myśle, ze tak...jest pokazana scena jak Fox pokazuje mu ten strój...potem Bruce  juz w nim biega....

Cytuj
Wkurzyl mnie równiez fakt, ze przywdzianie nowego kostiumy jakoś umyka w trakcje oglądania.

Tez odnosze takie wrazenie. Praktycznie w kazdym z filmów o Batmanie, scenie przywdziewania stroju,  towarzyszyla podnisola atmosfera (czyt.muzyka) ...tym razem tak nie bylo. Ale mi  to specjalnie nie przeszkadza.

Cytuj
Najwiekszy minus tego filmu to brak jakiejś naprawde mega świetnej akcji, którą mozna by oglądac w niesko?czonośc. Oczywiście to co dostaliśmy równiez stalo na świetnym poziomie, ale brakowalo tak zwanej kropki na I

Wiele kwesti, nie zostalo wyjaśnionych,  ba ! powiedzial bym, ze po filmie jest wiecej niewiadomych niz przed jego obejrzeniem...
Myśle, ze celowo brakuje tej kropki nad i...az boje sie pomyślec co sie bedzie dzialo przed 3 cześcią....



Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 09 sierpień 2008, 18:38:12
Byla muzyka i ujecie pokazujące zakladanie maski... malo?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 09 sierpień 2008, 18:42:35
Cytat: Huntersky w 09 sierpień  2008, 18:38:12
Byla muzyka i ujecie pokazujące zakladanie maski... malo?

W pelni popieram. Nie widze tu zadnego minusu.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: codic w 10 sierpień 2008, 01:19:55
Co do kropki nad i. Hmm.. scenami, którymi mozna sie wciąz 'jarac' to wszystkie sceny z Jokerem oraz kilka innych (np. akcja Batmana, gdy sprowadza zóltka do Gotham). Myśle, ze tą kropką nad i bedzie cześc trzecia ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Firm w 10 sierpień 2008, 15:00:16
Epic...nie ma nic wiecej do powiedzenia.
To nie jest film komiksowy (ze tez tak sie wyraze) to kino w pelnej krasie blądzące obok takich filmów jak Ojciec Chrzestny, Trainspotinng czy kazdy inny klasyk. Dawno tak dobrze sie nie bawilem, dawno nie widzialem tak dobrej gry aktorskiej. Joker..cóz moge powiedziec, Nicholsona uwielbialem ale juz o nim zapomnialem. Sądze ze Leadger-Joker jest jednym z najlepszych czarnych charakterów w historii kina. W pelni zasluzone zarobki i dobre oceny. Nadal jestem zahipnotyzowany a jednak bylem na przedpremierze (to juz tydzie? a ja dalej myśle o filmie). Smuci mnie jednak jeden fakt...nie bedzie juz lepszego filmu o Batmanie...przynajmniej nie dla mnie. Niedośc, ze praktycznie  wszystko w nim bylo perfekcyjne to wykorzystano dwóch moich ulubionych vilainów i nie sądze, ze moze powstac juz lepszy film. Cala fabla byla związana i wyjaśniona doglebnie i jezeli mialbym coś powiedziec to: Must Watch!
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Philips V38 w 10 sierpień 2008, 22:35:14
Minely juz 3 dni odkąd obejrzalem Mrocznego Rycerza, ale dopiero teraz moge coś napisac konkretniejszego. Potrzebowalem troche czasu aby ochlonąc.

Wbilo mnie w fotel z wrazenia, doslownie !
Widzialem, ze mozna spodziewac sie po produkcji Nolana wiele, ale to co zobaczylem calkowicie mnie zaskoczylo,  siedzialem jak zahipnotyzowany...zahipnotyzowany przez Jokera, a wlaściwie przez Heatha, tak jak wielu uwazalem, ze Jacka Nicholsona trudno bedzie przebic w tej roli, ale cóz mylilem sie.
Joker w wykonaniu ś.p  Ledgera jest jak zywiol-nie mozna go ogarnąc, jednocześnie groteskowy i przerazający, niesamowicie inteligentny,  prawdziwe ucieleśnienie zla, czyste szale?stwo,  nie wiadomo czego sie  po nim spodziewac, jak sie zachowa, pojawia sie nagle i przewraca cale Gotham do góry nogami... te gesty, mimika, dialogi ...coś niesamowitego.
Jeśli ktoś zasluguje na Oskara to tylko Heath Ledger.
Gra pozostalych aktorów równiez jest niesamowita.

Akcja, akcja i jeszcze raz akcja, a do tego taka dynamiczna, ze mimo, iz film trwal 152 minuty to mi zdawalao sie, ze dopiero co sie zacząl , a juz sie ko?czy...
Podobaly mi sie wszystkie sceny, bez wyjątku, a przeslychanie Jokera (Batman wytrącony z równowagi)  myśle, ze zapisze sie juz na zawsze w historii kina...

Ściezka d?wiekowa wymiata, nadaje filmowi charakteru, niesamowicie buduje napiecie, pojawia sie dokladnie w tych momentach co trzeba.

Przy Mrocznym Rycerzu pozostale filmy nakrecone na podstawie komiksów  bledną, Nolan swój film wyniósl  na inni,  nieosiągalny poziom... , a porównywanie np. TDK ze Spidermanem mija sie z celem, bo nie ma czego porównywac-dopiero teraz dostrzeglem jakie one (filmy na podst. komiksów) byly plytkie i schematyczne....Nolan z powodzeniem lamal schematy, co w konsekwencji dalo nam dramat-psychologiczny. Pokazal nam teagedie i dramat ludzi-bohaterów...
Pokazal, ze bycie bohaterem to tez, a moze przede wszystkim wybór pomiedzy wiekszym, a mniejszym zlem.

Ta  bezradnośc (momentami) i wścieklośc  Batmana, rozpacz Gordona, tragedia Denta, czy wreszczie szale?stwo Jokera-wszystko to bylo ukazane w perfekcyjny i niepowtarzalny sposób.

Zako?czenie filmu wedlug mnie zaskakujące i bardzo oryginalne...wlaściwie po filmie pojawilo sie wiecej niewiadomych niz przed nim.

Harvey, Harvey, Harvey Dent...tu moge przytoczyc tylko te slowa : "Albo umierasz jako bohater. Albo zyjesz wystarczająco dlugo, aby zobaczyc, jak sam przeistaczasz sie w zloczy?ce"...nic wiecej nie trzeba dodawac..

Czy jest to najlepszy film o Batmanie ?
Na pewno w najwiekszym stopniu mnie poruszyl, i spowodowal, ze ciągle o nim myśle...myśle o chorym szale?stwie, tragedii, cierpieniu...i o tym , ze niektórzy ludzie chcą oglądac świat tylko w plomieniach.

Moja ocena : 10/10 Bez zadnego cienia wątpliwości.






Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 10 sierpień 2008, 22:55:04
NIE CZYTAc CO NIE OGL?DALI TDK.



Mnie doslownie zatkala scena z Rachel. Przyjmuje oświadczyny Denta, a tu w polowie zdania TRACH!, potem wrzaski Denta, idealnie pokazane narodziny nowej twarzy, a potem taka ściszona muzyka, Joker w radiowozie, Batman nad szczątkami i glos Rachel czytający list... ach, takiej sceny, z takim klimatem i nie malym wzruszeniem, nie znalazlem w zadnym innym filmie.
: 10 Sierpie?  2008, 22:54:01

 Doskonale wiem ze ten post nie odda dramatyczności tej sceny... (czy ja nie jestem zbyt melodramatyczny? :))
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Philips V38 w 11 sierpień 2008, 00:41:34
Cytat: Hydro w 10 sierpień  2008, 22:55:04
Doskonale wiem ze ten post nie odda dramatyczności tej sceny... (czy ja nie jestem zbyt melodramatyczny? :))


...nie jesteś, a nawet jak byś byl  to nic by sie nie stalo, tutaj wszyscy Cie rozumiemy  ;)

A scena oszalamiająca....równiez jestem pod wrazeniem.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 11 sierpień 2008, 04:33:40
Kurcze,nie wiem jak inni ale mi autentycznie bylo szkoda Rachel,a wlaściwie calej trójki...a szczególnie scena z listem...moze to i dobrze ze Bruce nie przeczytal tego...ale koniec mnie przygnebil...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 11 sierpień 2008, 09:22:59
CytujMnie doslownie zatkala scena z Rachel. Przyjmuje oświadczyny Denta, a tu w polowie zdania TRACH!, potem wrzaski Denta, idealnie pokazane narodziny nowej twarzy, a potem taka ściszona muzyka
Na mnie wieksze wrazenie zrobila ta dynamiczna muzyka tuz przed wybuchem magazynów. W filmie pojawia sie ona tylko ten jeden raz... Czy ktoś wie moze z którego soundtrachu pochodzi ??
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Silent Dark w 11 sierpień 2008, 11:26:18
Wyciągnąlem dziewczyne na ten film,i bylem ciekawy czy jej sie spodoba.Oczywiście bylo jak przypuszczalem.Ja bylem podniecony postacią Jokera a ona Rachel... kiedy Rachel zginela to ona przesądzila ze ten film to papka brutalności z niezlym scenariuszem.Film byl dla mnie idealny,jest o 100 razy lepszy od Batman Początek,batmanów Burtona,i Batmana na zawsze,Heath Ledger odegral kawal dobrej roboty,tak samo jak Christian Bale.Na początku mój ulubiony kostium to byl tan z Batmana na zawsze ale gdy ujrzalem na zywo ten z Mrocznego Rycerza bylem w szoku.Ten kostium jest lepszy od 100 razy od tego z Batman na zawsze i Batmana początek! Podobal mi sie gang Jokera,mają fajne stroje chociaz dziwi mnie fakt ze Joker ciągle ma tylko bialą twarz a np. szyja czy rece są naturalnego koloru.Two Face jest świetny na początku,nie bylem przekonany do wyglądu ale jednak mi sie bardzo spodobal.Szkoda ze zginąl bo chcialbym go zobaczyc w nastepnym filmie.Jak juz film obejrzalem film to wiem w 100 % kogo chce zobaczyc w Mrocznym Rycerzu II - VICTOR ZSASZA i BLACK MASKA! byle by wyglądali tak:

http://batcave.stopklatka.pl/grafa/batman/postacie/blackmask/blackmask4.jpg

http://batcave.stopklatka.pl/grafa/batman/postacie/zsasz3.jpg

Troche odszedl od oceny filmu.... no wiec fim oceniam na 10/10

Pozdrawiam.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 11 sierpień 2008, 12:32:47
Cytujale gdy ujrzalem na zywo ten z Mrocznego Rycerza
A co, Batman byl na seansie, ze na zywo widzialeś?

CytujBatman na zawsze
Czy w Polsce w ogóle sie uzywa tej nazwy? Zdaje sie ze na okladkach DVD nie wystepuje, co zresztą nie dziwi bo jest jakaś taka durnowata.

Cytujchociaz dziwi mnie fakt ze Joker ciągle ma tylko bialą twarz a np. szyja czy rece są naturalnego koloru
A co w tym dziwnego skoro robi sobie makijaz tylko na twarzy? Po co mialby sobie malowac rece? Ten Joker nie wpadal do zadnego kwasu i nie ma skóry bialej na stale.



Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 11 sierpień 2008, 12:59:07
Chyba o to mu chodzilo ze zobaczyl to na duzym ekranie, a nie tylko na zdjeciu...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 11 sierpień 2008, 13:20:05
Cytat: Maxie Zeus w 11 sierpień  2008, 09:22:59
Na mnie wieksze wrazenie zrobila ta dynamiczna muzyka tuz przed wybuchem magazynów. W filmie pojawia sie ona tylko ten jeden raz... Czy ktoś wie moze z którego soundtrachu pochodzi ??
Juz wiem, o który soundtrack chodzi.. ;)
''Agent of Chaos'', zaczyna sie od 4:22 min.
http://pl.youtube.com/watch?v=Oa_KqlEAICA&feature=related
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 11 sierpień 2008, 14:38:58
Wydaje mi sie, Maxie, ze o nie ten motyw mu chodzi... Dobrze pamietam te sekwencje smyczkową zaraz przed wybuchem magazynów... Nie ma jej w ogóle w soundtracku.

A szkoda... Jest jedną z barwniejszych(mimo, ze trwala niecale pól minuty).
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 11 sierpień 2008, 21:11:07
Dzisiaj bylem na filmie i jestem pod ogromnym wrazeniem. Mimo ze wrócilem do domu gdzieś kolo 17:30 to wciąz jestem nabuzowany emocjami :D

A wiec na spokojnie hmmmm przede wszystkim pozytywnie zaskoczyla mnie muzyka pierwsze d?wieki "Why So Serious" robią wrazenie w szczególności motyw fortepianowy który slychac jest w filmie. Aktorstwo jak zwykle na najwyzszym poziomie Ledger} GENIUSZ za to absolutnie nalezy mu sie Oskar. Bale jest jeszcze lepszym Batmanem niz w "Begins" a Morgan Freeman i Michael Caine majac jeszcze wiecej czasu ekranowego sprawili ze ich postacie są jeszcze bardziej lepsze. Fabula jest jeszcze bardziej interesująca i wciągająca niz w wcześniej wspomniany "Batman Begins". Pod tym wzgledem dobrze byloby wybrac sie jeszcze na jeden seans ;) Co do postaci Joker BOMBA wiedzialem ze bedzie psychopatą ale nie spodziewalem sie ze az tak świetnie polączy swój sadyzm z humorem. Dent na początku charyzmatyczny prokurator a pó?niej postac tragiczna. Batman jeszcze bardziej jest skomplikowany i targają nim jeszcze wieksze rozterki i problemy. Rachel jeszcze lepsza niz w poprzedniej cześci gra Maggie byla bardziej przekonująca niz Katie Holmes. Duet Zimmer & Howard spisal sie świetnie na początku wspomniany kawalek "Why So Serious" jest kawalem dobrej muzyki, wprowadza napiecie kiedy trzeba a pó?niej wprawia w nastrój kiedy Joker coś mówi. Zdjecia wyśmienite Wally Pfister tylko potwierdzil ze jest świetny, ujecia zjezdzających na lince klaunów czy inne widoki zapierają dech w piersiach.  Mozna powiedziec ze "minusem" w pewnym sensie moze byc rozbudowana fabula i przy pierwszym seansie czlowiek nie moze za bardzo sie polapac o co chodzi. Ale z drugiej strony sprawia ze jest jeszcze bardziej ciekawie. Podsumowując jest to najlepszy film o Batmanie

10/10

SPOLIER
P.S. Meczy mnie jedna myśl kiedy Harvey rzuca monetą aby zadecydowac jaki los czeka Batmana (scena z Batsem, Gordonem i jego uprowadzoną rodziną) Wypada "dobra" strona a mimo to oddal strzal do Batka jak to mozliwe aby Dwie-Twarze nie respektowal wyniku rzutu monetą? A moze to ja ?le widzialem i moze wypadala ta "zla" strona?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Anakin w 11 sierpień 2008, 21:24:56
Nowy jestem ale równiez podziele sie moimi wrazeniami po tym seansie.
Joker zmiazdzyl totalnie! Centralnie jakby naprawde Heath taki byl! Przedstawic postac w taki sposób w filmie to naprawde nie lada sztuka, gdyby wszyscy aktorzy tak grali filmy naprawde bylyby wspaniale. To jak mówil, jego tiki gdy do kogoś mówil. Majstersztyk! Co do scen z jego udzialem to rozwalily mnie dwie dosyc śmieszne sceny. Pierwsza: slawny juz olówek, natomiast druga scena byla nieco wcześniej w banku jak kazdy kazdego zabijal i tekst Jokera " -ja mialem zabic kierowce autobusu. - jakiego autobusu? Trach!" Sceny z Jokerem wszystkie przerąbane. Przesluchanie, rozmowa z Dwiema Twarzami w szpitalu cosik pieknego!
Batman - ukazanie tej postaci w tragiczny sposób i gra Bale'a idealna. Wedlug mnie cichy bohater w tym filmie. Świetny Joker, wspanialy Bale. Jego rozterki, rozmowy z Rachel naprawde magia, Alfredem, Luciusem. Przesluchanie gdy juz sie konkretnie wkur....! I mozna tak w niesko?czonośc! Malo kiedy tak podoba mi sie czyjaś gra aktorska, ale Bruce Wayne naprawde zadziwil mnie tutaj swoją postacią.
Harvey Dent/ Dwie Twarze - w obydwu rolach Aaron pokazal klase, jego wygląd gdy byl juz polówkami świetny, gra równiez. Pytanie co dalej z nim, troche glupio na śmierc dla takiej postaci w taki sposób. Batman spadl i jakoś przezyl (wiem ze kostium i tak dalej) ale mimo wszystko czlowiek spodziewal sie czegoś wiecej i wiecej w szczególności tej postaci w nastepnym filmie. Nawet Joker tak powiedzial wisząc, moze zmienili zako?czenie z Dwiema Twarzami po śmierci Ledgera?
Rachel - zal, zal jeszcze raz zal, ze sko?czyla w taki sposób. Juz tam ktoś napisal beczki, wyznanie i bach trach. Koniec. Swoją droga super ukazanie gniewu Denta, gdy zobaczyl Batmana nie dziwota, ze konkretnie sie wkurzyl na niego.  Polubilem ją w wykonaniu Maggie, nie jakaś piekna z niej aktorka, ale ladna kobieta i przede wszystkim uśmiech jej mi sie podobal, daj Boze taką zone! Slodziutka!
Ostatnia scena z uciekającym Batmanem i w tle muzyka przepiekna, w ogóle ściezka bardzo mi sie podoba, Why So Serious? i syrena przewija sie co chwile w filmie i naprawde jak to slysze mam przed oczami wizerunek Jokera i totalną anarchie w jego wykonaniu.
Ogólnie wrazenia takie, ze ide jutro drugi raz.
Uff... pozdrawiam.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 11 sierpień 2008, 22:00:04
Aha to juz wszystko widaomo. A myślalem ze ta "zla" strona to ta poniszczona i osmolona...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 12 sierpień 2008, 14:58:38
Ja sie tam nie rozpisuje na temat TDK...
Wiekszośc z was zna mnie dośc dlugo i wiecie jak na początku podchodzilam do tego filmu.

Mój avatar powinien wam wystarczyc jako "opis wrazenia po filmie".

Amen.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 12 sierpień 2008, 15:09:01
MEL - now, you're one of us !!! THE NOLAN ZOMBIE !! ;)
I po co bylo tak narzekac przed premierą, hm ??
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 12 sierpień 2008, 15:10:35
Trzeci seans za mną, emocje opadly, moge ocenic film na chlodno.

Tak jak napisalem w swojej recenzji, nie chce nazywac TDK arcydzielem. Teraz wiem, ze nazwac go tak nie moge, bo 1) nie jest to film idealny; 2) nie jest konsekwentny w tym, co próbuje udawac, a mianowicie mroczny, ciezki film. Ktoś gdzieś napisal ze w tym filmie jest mrok, ale to mrok hollywoodzki. 100% racji.

Niemniej to przyklad na to, ze kino rozrywkowe nie musi byc bezmózgą papką bez scenariusza, aktorstwa i z z namiastką rezyserii. Oby wiecej filmów na tak wysokim poziomie.

Jeszcze w kwestii który film o Batmanie uwazam za najlepszy: Batman Returns. Zrealizowana w 100%, konsekwentna od pierwszej do ostatniej sekundy spójna wizja. Nie mam nic wiecej do dodania.

PS. Zanim Dent strzelil do Batmana, wypadla zniszczona strona monety.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 12 sierpień 2008, 15:16:08
Hmm.. ja nie bede pisal które filmy są lepsze: Burtona, czy Nolana - BO TO NIE MA SENSU !!
Powiem tak: z burtonowskich ''batmanów'' moim faworytem nadal jest ''Batman Returns'', no a z nolanowskich - ''The Dark Knight''  (nie trzeba chyba pisac dlaczego).
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 12 sierpień 2008, 15:33:51
CytujPS. Zanim Dent strzelil do Batmana, wypadla zniszczona strona monety.

Oczywistośc ;).

CytujTak jak napisalem w swojej recenzji, nie chce nazywac TDK arcydzielem.

Równiez tak go nie moge nazwac, bo ten film zawiera pewne wpadki... Jednak nie mam ochoty ich w tej chwili wymieniac, bo film jakby na to nie patrzec jako rozrywkowy sprawdzil sie idealnie :D. Pokazując przy tym, ze rozrywkowy wcale nie musi znaczyc glupi ;).
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 12 sierpień 2008, 16:18:28
Dla mnie juz Batman Begins obydwa "burtony" przewyzszal, wiec TDK tym bardziej. Jest to tez dla mnie najlepszy film XXI wieku oraz najlepsza adaptacja komiksu jaką kiedykolwiek nakrecono.

Na drugi seans pójde w przyszlym tygodniu.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 12 sierpień 2008, 17:28:57
Wczoraj WRESZCIE widzialem. Jakąś wiekszą recenzje napisze moze innym razem.
Uwaga Spoilery!
A tymczasem film świetny. Moze jest dlugi ale czas szybko, leci. Moze jest to film akcji, ale przynajmniej sie sprawdza w tym doskonale. I moze jest hollywoodzki, ale ma coś wiekszego do powiedzenia, kiedy odrzucimy wszystkie fajerwerki.
Kolejny zarzut z malą ilością Batmana, jak dla mnie to bylo malo wlaśnie Bruce'a Wayne'a nie Batmana, chociaz to jest plus. Tylko miejscami chrypa nie pasowala.
No to dwa argumenty negatywne odrzucone.
Teraz soundtrack, tak jak oddzielnie mnie nie zachwycil w filmie (a przynajmniej kinie) jest genialny. Porównywalnie z Elfmanem.
ze ostatnia akcja i przemowa ko?cowa Gordona nie potrzebna. Nie zgadzam sie. Świetne rozwiązanie filmu, przemowa nawet niepatetyczna. Z tymi lódkami sie troche zawiodlem, bo byly to genialny motyw gdyby ci "dobrzy" wysadzili tych "zlych" którzy wyrzucili detonator. Z drugiej strony bylo to logiczne zachowanie, bo facet w lodzi dobrych nie byl Stalinem. Mial wyrzuty sumienia i (to juz moja interpretacja) zwlaszcza strach przed konsekwencjami. I to nie bylo cukierkowe. Bo świat nie ma jednej barwy jak chcial pokazac Joker. Równowaga zachowana.
Scena ze śmiercią Rachel. Boska! Zabójczy zart Jokera.
Kolejna sprawa ilośc wątków. Balem sie tego wyszlo doskonale wszystko poukladane.
No i teraz jeszcze napisze o Jokerze. Tak jak mówilem nie lubie jak sie dyskredytuje Nicholsona bo u Burtona zrobil coś świetnego. Ale.
Ten Joker w wykonaniu Ledgera zmiazdzyl go totalnie. Tekstami, zywotnością, gestami, manieryzmami. W wielu miejscach kojarzyl mi sie z Jokerem TAS'owskim, zwlaszcza w tej scenie kiedy wysadzal szpital (mialem wtedy tez skojarzenie z prawdziwym klaunem z cyrku którego widzialem jako dziecko). Ta historia którą opowiedzial Rachel, albo to jak sie naśmiewal z porazonego prądem pomocnika (nie mówiąc o scenie z olówkiem czy calej rozmowie z gangsterami). Geniusz!
Oczywiście są minusy (zarówno drobne jak i wieksze). Ale to jeden z najlepszych filmów superbohaterskich jaki powstal. I ogólnie bardzo dobry film.   
Jest jeszcze wiele rzeczy o których bym chcial napisac tylko ze ciągle mam nowe myśli.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 12 sierpień 2008, 18:27:11
Cytat: Gieferg w 12 sierpień  2008, 16:18:28Jest to tez dla mnie najlepszy film XXI wieku
Opinia w równym stopniu odwazna, co teksty walone przez krytyków śmieszne. Ale to twoje zdanie, zresztą trudno sie czepiac, co innego jak ktoś wskazuje tytul typu, ekhm, Transformers ;D [taka mala aluzja, mam nadzieje ze mi wybaczysz]
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 12 sierpień 2008, 18:56:38
A no i jeszcze jedna sprawa, o ile Systemu raczej nie lubie, to ta piosenka opisuje w skrócie treśc calego filmu.
http://www.youtube.com/watch?v=IJmt3dr9XYQ

Toxicity wystarczy zmienic na Gotham City. ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: PiQ w 12 sierpień 2008, 23:51:18
To i ja zamieszcze, moją bezspoilerową recenzje.

Pierwsze miejsce na IMDB, wyjątkowo entuzjastyczne recenzje i najlepszy wynik kasowy tego roku. Pojawiają sie nawet pojedyncze glosy, ze to najlepszy film wszechczasów. Czy rzeczywiście Dark Knight to rewolucja w kinematografii ?

To co niewątpliwie wyróznia nowego Batmana, to REWELACYJNA rola ś.p Heatha Ledgera. Joker w jego wykonaniu, to prawdziwa uczta dla widza. Podczas seansu z niecierpliwością wyczekiwalem na kazdą scene z jego udzialem. Czy to oznacza, ze reszta filmu jest slaba? Niekoniecznie, ale jest troche prawdy w tym, ze Ledger ukradl ten film reszcie obsady.
Nie bede pial wiecej peanów na temat Heatha, tylko jeszcze napisze, ze to chyba najbardziej charakterystyczna kreacja aktorska, od czasów Hopkinsa w roli Hannibala Lectera czy (odwaze sie to napisac) Marlona Brando jako Vito Corleone.

Teraz tylko nalezy sie zastanowic, czy to faktycznie zasluga aktora, czy po prostu wizerunek postaci stworzony przez rezysera jest na tyle barwny, ze wiekszośc profesjonalnych aktorów bylaby w stanie sobie z tym poradzic. Nie jestem specjalistą od technik aktorskich, takze nie jestem w stanie odpowiedziec na to pytanie.

Reszta obsady zagrala poprawnie. Mozna miec drobne zastrzezenia do Bale'a, który jako Batman, byl troche dretwy, jednak Wayne z niego bardzo dobry.
Pod wzgledem scenariusza produkcja bardziej przypomina film akcji w stylu Gorączki, niz typową ekranizacje komiksu. Wszystko tu jest urealnione na tyle, na ile mozna urealnic czlowieka przebierającego sie za nietoperza i tropiącego zloczy?ców. Niestety moim zdaniem ucierpial na tym klimat samego miasta. Gotham wygląda jak, typowa ameryka?ska metropolia, przeciez w dotychczasowych adaptacjach slynelo ze swojej gotyckiej architektury polączonej z klimatem filmów Noir. Juz w Batman:Begins mi troche tego brakowalo, ale w Mrocznym Rycerzu cala akcja moglaby spokojnie rozgrywac sie w Chicago czy Nowym Jorku, a nikt nie zauwazylby róznicy. Nie mówie, ze chcialbym powrotu Burtonowskiego, cyrkowego przepychu i groteski, ale mój ideal Gotham przedstawial serial animowany z 1992 (który bąd? co bąd? Burtonem sie inspirowal) czy nawet amatorski film krótkometrazowy Batman:Dead End Dla niektórych moze to byc zaleta, ale dla mnie takie mroczne miasto to jeden z najwaznieszych charakterystycznych elementów klimatu Batmana, którego u Nolana zabraklo. Na same zdjecia, jednak narzekac nie mozna, na duzym ekranie robią nalezyte wrazenie.

Mimo wszechobecnego realizmu mamy chyba najbardziej komiksową adaptacje Nietoperza, gdyz Nolan braki w klimacie Gotham świetnie nadrobil scenariuszem. Widac sporą inspiracje takimi komiksami jak Killing Joke czy Arkham Asylum, szczególnie w dialogach Jokera i Batmana. Ogólnie spory nacisk polozono na psychologie, tragizm i wewnetrzne rozdarcie poszczególnych postaci, chociaz rozwiązanie wątków Jokera i Denta zostawia niedosyt. Kolejna wada, to momentami przesadzone sceny typowe dla hollywoodzkiego kina akcji.
Muzyka wypada przyzwoicie, ale na pewno nie dorównuje kompozycjom Elfmana z Batmanów Burtona.
W ogólnej ocenie filmu nie nalezy zapominac, ze mimo calej glebi, jest to ciągle komercyjne kino rozrywkowe i w takiej kategorii nalezy go oceniac. A w swoim gatunku wypada świetnie.
Moim zdaniem zdecydowanie najlepszy film tego roku i jeden z najlepszych ostatnich lat. Maksymalnej oceny jednak wystawic nie moge ze wzgledu na wspomniane wcześniej minusy.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: batek_88 w 13 sierpień 2008, 20:09:56
Moje wrazenia po filmie...?! Poklony dla Ledgera za świetnie zagranego Jokera.
Pewnie zaraz mnie wszyscy zjadą ale i tak bardziej podobal mi sie BB. Wedlug mnie w TDK wszystko powoli staje sie byc przekolorowywane. Na wstepie nie podobal mi sie nowy kostium gacka, dla mnie wyglądal w nim śmiesznie przypominal mi jakąś zabawke ten z BB byl znacznie lepszy. Scena z sonarem tez jakaś taka nie zbyt... motyw gdy pierwszy raz widzimy BatPoda totalnie mi sie nie podobal (wiem w BR byla podobna scena, która tez mi sie nie podobala) no ale cóz. Najbardziej brakowalo mi jaskini :( .

Moja ocena: 8/10
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 14 sierpień 2008, 06:55:03
Cytat: PiQ w 12 sierpień  2008, 23:51:18Pod wzgledem scenariusza produkcja bardziej przypomina film akcji w stylu Gorączki, niz typową ekranizacje komiksu.
Owszem, do momentu az Nolan nie postanowil przypomniec ze to jednak jest ekranizacja komiksu i zaserwowal finalową akcje z sonarem, który po trzecim seansie bardzo mi sie nie podoba (nie ogólnie, bo sam pomysl i realizacja są ok, ale do reszty filmu to W OGÓLE nie pasuje).
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 14 sierpień 2008, 09:46:05
Cytat: Crane w 14 sierpień  2008, 06:55:03
Owszem, do momentu az Nolan nie postanowil przypomniec ze to jednak jest ekranizacja komiksu i zaserwowal finalową akcje z sonarem, który po trzecim seansie bardzo mi sie nie podoba (nie ogólnie, bo sam pomysl i realizacja są ok, ale do reszty filmu to W OGÓLE nie pasuje).

Dlaczego. Przeciez widzieliśmy juz te male urządzono Foxa w Hong Kongu. Na tym to wlaśnie polega, ze w filmie twórcy idealnie wtopili elementy komiksu w realistyczną wizje filmu akcji. Dla mnie caly film klei sie znakomicie, a zako?czenie choc pozostawilo nam wiele pyta? jest chyba najlepszym z filmów o Batmanie.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 14 sierpień 2008, 10:45:04
A co sądzicie o jego nowym kostiumie? Wiele osób mialo zastrzezenia co do jego wyglądu, ale wedlug mnie wypadl lepiej niz ten z BB... No i w masce świetnie sie prezentowal :). Szkoda tylko, ze znak byl praktycznie niezauwazalny :-\.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 14 sierpień 2008, 10:47:17
Kostium zapewne dawal mu wiekszą sprawnośc, ale ja jednak wolalem ten z BB.
Byl bardziej... jednolity i widoczny byl znak. Nie zeby ten z TDK mi sie nie podobal, ale jeśli mam porównywac to jednak wersja BB.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 14 sierpień 2008, 10:53:36
W filmie podobalo mi sie wlaśnie to, ze bylo widac, ze jest dzieki temu kostiumowi szybszy, sprawniejszy, bardziej zwrotny i to bylo dobre. Sam wygląd równiez byl zadowalający.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 14 sierpień 2008, 11:18:43
Cytat: BAT MAN w 14 sierpień  2008, 09:46:05Dlaczego. Przeciez widzieliśmy juz te male urządzono Foxa w Hong Kongu. Na tym to wlaśnie polega, ze w filmie twórcy idealnie wtopili elementy komiksu w realistyczną wizje filmu akcji.
Male urządzenie malym urządzeniem, co innego szkielka w masce pozwalające widziec w 3D cale otoczenie.

Realistyczna wizja filmu akcji? Wlaśnie ten sonar "wszystko psuje" (pisze w cudzyslowie, bo to jednak nie jest w stanie zepsuc wrazenia jakie robi film) i nie pozwala określic TDK realistycznym filmem akcji.


Kostium? Prezentuje sie świetnie, chociaz gdyby nie fotki promocyjne chyba nie potrafilbym powiedziec jak dokladnie wygląda. I w tym rzecz, ludzie czepiają sie rzeczy, które widac tylko na zdjeciach.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 14 sierpień 2008, 11:35:34
Mi tam bardzo podobal sie kostium, ale nadal wole ten z BB. Nie byl tak przeladowany, mial fajniejszy znak i dzieki masce z tym "tygrysim karkiem" Batman wyglądal jak w komiksach, czyli wydawal sie byc bardziej napakowany.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 14 sierpień 2008, 12:11:14
No z tym sonarem pojawia sie tu silne naznaczenie PSEUDO-realizmem. Nie lubie takich zabawek w filmach, wrecz nienawidze. Ale jego pojawienie jest ZUPElNIE dla mnie usprawiedliwione, poniewaz sonar ma niezwykle drugie znaczenie fabularne silnie zaznaczony totalitaryzm, wladza absolutna, natychmiast pojawiają sie pytania "czy cel uświeca środki?" (o ile pojawia sie przez caly film to tutaj jest niezwykle mocno nacechowane) i to drugie, znane nam z pewnego wielkiego komiksu.

A kostium ma mnóstwo bajerów jednak przynajmniej Bale moze sie w nim swobodniej ruszac.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 14 sierpień 2008, 12:47:10
Cytat: (A)nonim w 14 sierpień  2008, 12:11:14sonar ma niezwykle drugie znaczenie fabularne silnie zaznaczony totalitaryzm, wladza absolutna, natychmiast pojawiają sie pytania "czy cel uświeca środki?"
To twoja interpretacja, nawet jeśli film sugeruje zadanie sobie takiego pytania, nie ma tu miejsca na zadne rozwazania, to pytanie rzucone w próznie.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 14 sierpień 2008, 16:27:30
Kostium i jego gadzety byl dla mnie najwiekszą obawą. Ale w kinie wszystkie moje wątpiliwości zostaly rozwiane. Strój prezentuje sie świetnie, sonar zostal dobrze wprowadzony i nawet fajnie wyglądaly te biale soczewki. Strzelające kolce równiez w porządku sie zaprezentowaly na ko?cu filmu :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Firm w 14 sierpień 2008, 18:01:16
Bylem dziś po raz drugi i wreszcie mam tą figurke :D

Co zauwazylem w drugim seansie?
ze Nolan naprawde stawia na realizm. Scena, w której widzimy tyl Batman'a a peleryna nie przykrywa jego pleców pozwala nam ujrzec, ze te wszystkie gadzety (ten Bat-Pistolet-Bomba ;]) w cześciach jest zawieszony z tylu. Po bokach mamy inne gadzety i bardzo mi sie to podoba.

Po drugie Heath jest fantastyczny i wątpie aby ktokolwiek w przyszlości byl w stanie odebrac mu status Jokera. On nim jest.

Po trzecie sonar rzeczywiście, troche razil ale musial byc. Nikt nie marudzil na rzeczy w Iron Manie wiec nie marud?cie na sonar, który w gruncie rzeczy w przyblizeniu jest realny.

Po czwarte - Nolan i zaloga chyba czyta SHH bo kiedyś w poście napisalem, ze fajnie by bylo zobaczyc jakiś "sonar" (napisalem sonar), który bylby w postaci soczewek na oczy tak jak w komiksie aby bylo takie odwolanie dla tych, którze chcieli zobacyzc biale oczy na masce. Przypominam, ze napisalem to jakiś rok temu wiec kto wie :D:D:D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Adolf w 14 sierpień 2008, 20:01:47
Film fantastyczny, ale dla mnie jednak za malo mroczny... Myśle, ze w filmie zostalo pokazanych za duzo akcji za dnia, przez co film nie co jakby stracil klimat. Takze Gotham City nie wygląda jak powinno. Bym określil, ze jest zbyt "czyste". Za malo bylo pokazanych elementów architektury, takich jak mosty, kolej napowietrzna, estakady... Równiez brakowalo mi scen z podziemi, co by pokazaly, ze miasto ma wiele plaszczyzn na których toczy sie zycie.

Na seansie bylem z kumplem i dla niego film byl za trudny. Twierdzil, ze zgubil sie w paru miejscach i stracil wątek. A najbardziej mu sie nie podobalo to, ze Dentowi, który mial spaloną twarz i powieke, nie zasycha oko, mimo, ze nie mruga...

Glupio mi to troche powiedziec, ale uwazam, ze śmierc Rathel jest na plus. Pewnie w kolejnej cześci Bruce dostanie jakąś nową kobiete, Seline, Zattane, czy Talie...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 15 sierpień 2008, 13:18:45
Jeśli chodzi o kostium to jednak ten z BB byl lepszy i wolalbym zeby zostal. Dobrze jednak, ze przynajmniej nie zrobili tak jak to bywalo wczesniej, ze co nowy film to nowy kostium tylko bylowyjasnione dlaczego kostium ma byc zmieniony. Wcześniej jedynym takim przypadkiem byla chyba zmiana kostiumu w trakcie Batman Forever.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 15 sierpień 2008, 19:31:41
Cytat: Crane w 14 sierpień  2008, 12:47:10
To twoja interpretacja, nawet jeśli film sugeruje zadanie sobie takiego pytania, nie ma tu miejsca na zadne rozwazania, to pytanie rzucone w próznie.
Eee?
Z której strony?
To jest jedno z najwazniejszych pyta? filmu i w ogóle nie rzucone w próznie. Bo ono dotyczy calości dzialania Batmana w przyszlości co odbije sie na mieszka?cach Gotham. Fox zrezygnowal, bo bal sie Batmana-Hitlera, który jak dobry pasterz opiekuje sie swoimi owieczkami mając nad nimi calkowitą kontrole. Wiec chociazby ze wzgledu na tą rezygnacje sonar mial ogromne znaczenie.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 15 sierpień 2008, 19:46:24
Zdaje mi sie  ze Fox przestalby pracowac dla Waynea tylko w przypadku gdyby sonar dzialal. A widzimy na ko?cu filmu wychodzącego Luciusa i zniszczony komputer sonaru...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Philips V38 w 15 sierpień 2008, 20:57:49
Sprawa Foxa nie jest jasno przedstawiona,  powiedzial on, ze odejdzie jeśli sonar bedzie dzialal, na to Bruce odpowiedzial mu aby  zlozyl swój podpis (czyt.rezygnacje).
Widzimy, jak Lucius niszczy maszyne, a wcześniej wbija na komputerze swój podpis...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 15 sierpień 2008, 23:21:38
Chodzi o to ze jak to wszystko sie sko?czy, Fox ma sie wpisac do komputera, co aktywuje zniszczenie calego systemu i to wlaśnie dzieje sie na ko?cu film. Bruce mówi: Gdy sko?czysz, wpisz swoje nazwisko.

Cytat: (A)nonim w 15 sierpień  2008, 19:31:41To jest jedno z najwazniejszych pyta? filmu i w ogóle nie rzucone w próznie.
Wiec chyba nieuwaznie oglądalem, bo po trzech seansach w dalszym ciągu uwazam, ze tak nie jest. Batman uzywa sonaru bez mrugniecia okiem. Gdzie tu widzisz jakiekolwiek pytania o granice jego dzialalności?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Firm w 16 sierpień 2008, 21:28:42
Ludzie nauczcie sie oglądac filmy. Imie FOxa usuwalo wszelki zasieg sonaru powudując jednoznacznie zniszczenie tego urządzenia. Automatycznie sprawia to, iz Fox nie rezygnuje gdyz sonar przestal dzialac.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 17 sierpień 2008, 15:35:36
CytujChodzi o to ze jak to wszystko sie sko?czy, Fox ma sie wpisac do komputera, co aktywuje zniszczenie calego systemu i to wlaśnie dzieje sie na ko?cu film. Bruce mówi: Gdy sko?czysz, wpisz swoje nazwisko.
Wpisz swoje nazwisko (na rezygnacji). I wlaśnie dziwna rzecz bo Fox zniszczyl maszyne, ale w sumie wynikalo ze odchodzi. Nawet jezeli nie odszedl, zniszczenie sonaru z kolei mialo duze znaczenie.
CytujWiec chyba nieuwaznie oglądalem, bo po trzech seansach w dalszym ciągu uwazam, ze tak nie jest. Batman uzywa sonaru bez mrugniecia okiem. Gdzie tu widzisz jakiekolwiek pytania o granice jego dzialalności?
Batman nie zadal tego pytania sobie. On zadal je innym. Tutaj pojawilo sie typowe dzialanie godne dyktatora. A oni zawsze uwazają ze dzialają dobrze. Tu nie chodzi Batmana. Chodzi o szkody które moze wyrządzic innym, w pewnym sensie nieświadomie. Fox to rozumial. Silne nawiązanie do rozmowy na temat Cezara.
No i wlaśnie, skoro Batman uzywa sonaru bez mrugniecia okiem to tym gorzej świadczy o nim.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Philips V38 w 17 sierpień 2008, 17:24:36
Mozna takze postawic sobie pytanie czy cel uświeca środki...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Firm w 17 sierpień 2008, 18:36:51
No zesz...wpisal swoje nazwisko bo Batman mu kazal tak?
Tak.
Wpisal je bo widzial, ze maszyna stoi jak bydlak nie znika, tak?
Tak.
Wpisuje swoje imie, wciska Enter i maszyna zaczyna sie psuc, tak?
Tak.
Odchodzi z uśmiechem widząc, ze Bruce odpoczątku przymierzal sie do zniszczenia maszyny i Luciusz mial wpisac swoje imie bo to powoduje zniszczenie, tak?
Tak.
Wiec widząc,ze maszyna zostaje zniszczona cieszy sie, ze nie musi odchodzic....
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 17 sierpień 2008, 18:44:53
Tak. ;)
Taki drobny zarcik. Zupelnie nie rozumiem jak mogliście tego nie zrozumiec, dla mnie sprawa jest oczywista i fajnie przedstawil ją Firm.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 17 sierpień 2008, 21:39:02
Dzieki za poprawienie.
I to zniszczenie sonaru tez ma znaczenie. Widac ze Bruce widzi granice, wiedzial ze musi go zniszczyc.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Philips V38 w 17 sierpień 2008, 22:26:38
To bylo oczywiste Firm  ;)
(ciekawie to wytlumaczyleś)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: codic w 18 sierpień 2008, 11:43:20
moze niezbyt pasuje to do tego dzialu, ale ten temat jest najgoretszy odnośnie TDK.

zarzucam wywiad z Harvey'em.. tfu.. Aaronem Eckhartem odnośnie roli w TDK.
kliknijcie by powiekszyc :)

(http://img168.imageshack.us/img168/2919/dsc00074gw0.th.jpg) (http://img168.imageshack.us/my.php?image=dsc00074gw0.jpg)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: darth octavius w 25 sierpień 2008, 22:52:53
Dawno mnie tu nie bylo i pomyślalem sobie, ze obejrzenie nowego (niemalze miesiąc po premierze, ale i tak jechalem do innego miasta by go zobaczyc - w moim mieście zawitalby pewnie w wrześniu, jak nie pó?niej :-\) filmu Nolana bedzie doskonalą okazją, do napisania czegoś na forum. A wiec tak: "Mroczny rycerz" zaraz po obejrzeniu trafil na liste moich ulubionych filmów. Dlaczego? Po pierwsze, jest znakomicie zagrany.  Świetny Bale (ach, ten jego glos), równie dobrzy Gary Oldman i Aaron Eckhart, nieco gorsza Maggie, ale daje rade. Wszyscy jednak bledną gdy zestawi sie ich z Ledgerem. Dalczego? Otoz Joker w wykonaniu Ledgera to uosobienie chaosu i anarchii - dokladnie taki Joker,  jaki powinien w tym filmie byc. Duzo mówiono o pośmiertnej nominacji do Oscara dla Ledgera - ja myśle, ze nominacja to minimum, by uhonorowac jego znakomitą gre. Film jest równiez świetnie wyrezyserowany (brawa dla Nolana) i ma wspaniale zako?czenie. Ma niestety male mankamenty. Po pierwsze: miejscami odnosilem wrazenie, ze za malo jest Wayne'a, a za duzo Denta, Dawes, Gordona - nie przeszkadza to specjalnie w oglądaniu, ale mozna by bylo poświecic wiecej miejsca samemu Wayne'owi i jego zyciu prywatnemu. Przyczepie sie równiez do muzyki - w sumie to powtórka z BB (nie zmienia sie co prawda czegoś, co jest dobre, ale...).. Generalnie "Mroczny rycerz" jest filmem rewelacyjnym,  który warto zobaczyc, nawet jeśli nie jest sie fanem Batmana. Moja ocena to 9/10.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 26 sierpień 2008, 15:37:52
Ponizej daje recenzje Thomasa Percy'ego osoby która IMO bardzo trafnie ocenia filmy i zawsze mi sie przyjemnie czyta jego teksty, nawet kiedy sie z nim nie zgadzam. Mam nadzieje ze sie nie obrazi.

Po raz pierwszy kino zadalo pytanie: "Jak wygląda świat, w którym istnieją superbohaterowie?" Dotychczas czarodzieje, potwory, super-herosi i hiper-gadzety po prostu chodzili miedzy nami i... nic. Świat sie nie zmienial. Zero refleksji. Pamietacie "Wladce pierścieni". Mag Gandalf potrafil przyzywac wielkie orly-wierzchowce. Dlaczego nie wsadzil na takiego orla Froda z Pierścieniem, tylko kazal mu zasuwac przez caly świat na piechote? "Mroczny rycerz" jest pierwszym znanym mi filmem, w którym wyciągnieto wnioski z istnienia superbohaterów w Chicago, ich wplywu na świat i tego, jak bedą ich postrzegali zwykli ludzie. Odpowied? Nolana jest mroczna, ale niestety prawdopodobna. Batman jest bogaty jak Gates, jest jednym z wladców "miasta i świata". Batman dysponuje silą, czystą militarną silą, z którą musi liczyc sie nasz świat. Bo w naszym świecie wladze i pieniądze mają ci, którzy są najlepsi w przemocy. Zwykli ludzie, albo: 1. Chcą stac sie tacy jak Batman, co ko?czy sie dla nich śmiercią, kalectwem, ośmieszeniem. 2. Postrzegają Batmana jako "innego", jak wieśniacy Shreka. No i wreszcie Joker. Natura i kultura nie znoszą prózni, czy braku równowagi. Superheros w sluzbie dobra, wymusil narodziny superherosa po stronie zla. Inaczej byc po prostu nie moglo. By przetrwac, by miec jakiekolwiek szanse, rynsztok spoleczny wyplul z siebie Jokera. Pomijając oscarową gre Ledgera i wykreowanie postaci, która na dziesieciolecia ustali kanony dla szwarccharakterów (jak kiedyś lord Vader), Joker jest ciekawy takze dlatego, ze jest bardziej ludzki od Batmana. Przeciw gadzetom walczy rozumem. Je?dzi normalnymi samochodami, a nie zabawkami z lego. Udaje sie go zwyczajnie aresztowac. Mozna powiedziec, ze demonicznośc Jokera jest maską zwyklego czlowieka przywdzianą na okolicznośc walki z Batmanem. Batman dokonuje czynów nadludzkich, niezrozumialych, wiec Joker staje sie wcieleniem chaosu, anarchii, nieprzewidywalności. Batman ma miliardy $, Joker jest wolontariuszem. Batman ma zasady, Joker celowo i losowo czyni zlo. "Mroczny rycerz" to imho kamie? milowy w historii kina. www.cislowski.com (beta)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 26 sierpień 2008, 18:08:20
Cytat: (A)nonim w 26 sierpień  2008, 15:37:52"Mroczny rycerz" to imho kamie? milowy w historii kina.
Kolejna kosmicznie przesadzona opinia do kolekcji.

Ale to zdanie recenzenta i ma do niego prawo. Tak czy inaczej o tym czy TDK faktycznie jest kamieniem milowym przekonamy sie za X lat, a nie kilka tygodni po premierze ::)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Altair w 29 sierpień 2008, 02:20:04
Racja.Moim zdaniem film 10/10 (bo czekając na ,,Ideal" mozemy go sie nigdy nie doczekac, a gdy trójka bedzie do niczego to bedziemy sobie pluc w oczy i powtarzac ,,Dlaczego ją tak nisko ocenilem?")
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: ivona w 31 sierpień 2008, 14:47:00
Film rze?nia tylko troche malo Jokera bylo
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 31 sierpień 2008, 16:08:05
CytujKolejna kosmicznie przesadzona opinia do kolekcji.

Ale to zdanie recenzenta i ma do niego prawo. Tak czy inaczej o tym czy TDK faktycznie jest kamieniem milowym przekonamy sie za X lat, a nie kilka tygodni po premierze
Musze powiedziec ze recenzent ma bardzo duzy dystans do filmów i sam sie zdziwilem tak pozytywną oceną TDK. Znając troche jego gust filmowy oczekiwalem ze albo 50% zjedzie film do reszty, albo 50% powie ze byl calkiem przyzwoity.
CytujRacja.Moim zdaniem film 10/10 (bo czekając na ,,Ideal" mozemy go sie nigdy nie doczekac, a gdy trójka bedzie do niczego to bedziemy sobie pluc w oczy i powtarzac ,,Dlaczego ją tak nisko ocenilem?")
Czasami mi sie wydaje ze niektórzy tutaj zapominają o ocenach ponizej 5. Jak trójka bedzie do niczego to powinno sie uzyc wlaśnie oceny w przedziale od 1-4, chociaz to "do niczego" świadczy ze chyba nawet 4 nie pasuje.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 31 sierpień 2008, 18:13:45
Bylem na filmie drugi raz w czwartek i jestem jeszcze pod wiekszym wrazeniem. O ile po pierwszym seansie mialem ten problem ze przez ilośc wątków trudno bylo polapac sie o co tak naprawde chodzi to teraz na spokojnie wszystko prezentuje sie jeszcze lepiej. Akcja przy pierwszym obejrzeniu moze wydawac sie zbyt rozbudowana ale teraz widze ze wszystko polączyli znakomicie. Aktorstwo pierwsza klasa, nie bede pisal nic nowego o roli Bale`a, Eckhart`a to Ledgera skomentuje w jednym slowie MAGIA i to chyba wystarczy za dalszy komentarz. Bardzo spodobal sie wystep Erica Roberts`a jako Salvatore Maroniego, ten luz pewnośc siebie sprawia ze chce go oglądac jak najwiecej. Kilka slów o gadzetach strzelające kolce widzimy w filmie dwa razy i prezentują sie znakomicie. A co do sonaru to przed pierwszym seansem strasznie sie tego obawialem ale niepotrzebnie gdyz nawet po drugiej wizycie w kinie uwazam ze prezentuje sie to bardzo fajnie.  Brawa dla braci Nolanów gdyz moim zdaniem stworzyli najlepszy film o Batmanie.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 31 sierpień 2008, 20:46:54
Mroczny rycerz
  THE DARK KNIGHT
(http://terminator.pl/grafa/filmy/5na6.png)
(http://img.filmsactu.net/datas/films/t/h/the-dark-knight-le-chevalier-noir/xl/48879fa00fa4e.jpg)

Musze przyznać, że jest to jeden z tych filmów, które za drugim i kolejnymi razami ogląda się lepiej niż za pierwszym (przy którym odczułem lekkie rozczarowanie, może z powodu czytania spoilerów i oglądania clipów), co jest jego ogromną zaletą. O filmie mówiono już wiele, że jest arcydziełem, nazywano go filmem przełomowym, oraz mówiono, że jest "Ojcem Chrzestnym wśród adaptacji komiksów" z czym po części się zgadzam, więc teraz i ja coś napisze, i chyba zacznę od pozytywnych aspektów swoją (dotychczas najbardziej rozbudowaną) recenzję. Może na początek techniczne elementy filmu, bo nie muszę się o nich zbytnio rozpisywać. Efekty specjalne zdecydowanie zasługiwały na Oscara i są jak dla mnie jednymi z najlepszych efektów ostatnich lat (główna zaleta, jest to co było także w przypadku Batman - Początek, czyli zminimalizowanie CGI). Dźwięk i jego montaż - Oscar mówi sam za siebie. Muzyka jest oczywiście bardzo dobra, ale nie pokazała nam właściwie za dużo nowych rzeczy, więc wolę tą z wcześniejszej części. Scenografia również jest świetna, podobnie jak i genialna charakteryzacja głównego czarnego charakteru. Montaż jest na najwyższy poziomie (mimo, że nie obyło się tak jak i w innych kinach akcji kilkudziesięciu mini wpadek, to poprawiono widoczność w scenach walk), a największym atutem technicznym są zdjęcia do filmu. Już w poprzedniej części twórcy byli nominowani do Oscara, bo film był nakręcony rewelacyjnie, teraz postanowili iść na całość, a dzięki kamerą IMAX film nakręcony jest po mistrzowsku.

Najczęściej jednak zastanawiam się, czy nie największym plusem filmu nie jest jego scenariusz. W niektórych momentach jest typowo Hollywoodzki, ma sporo dziur, znacznie więcej niż w poprzedniej części (choć z czasem sam sobie je jakoś łatam, i jest ich już dla mnie prawie tyle co nic), i ma miejscami sztuczne i patetyczne dialogi, tak jak było w przypadku poprzedniego filmu, choć zdecydowanie w mniejszym stopniu. Jednakże jest on świetnie rozpisany. Film jest na prawdę długi wiąże w sobie kilkanaście różnych wątków, które są przedstawione tak, że nie możesz się pogubić. W dodatku jest ciekawy, najciekawszy w całym cyklu. Znakomicie została rozpisana rola Jokera (która zaowocowała Oscarem), oraz ma on coś czego inne scenariusze do adaptacji komiksowych nie miały - przełamywał on granice i był bardziej ambitny niż jakikolwiek inny komiksowy scenariusz wcześniej. Pierwszy raz umarł ktoś tak bliski dla głównego bohatera w filmie i pierwszy raz kończył on się tak nie pewnie (końcówkę filmu nie mogę nazwać Happy Endem). Mimo, iż mamy więcej postaci niż poprzednim filmie są one świetnie rozpisane i nie będę się bawił w gadanie, że liczyłem, iż tego lub tamtego będzie więcej, bo wszystko jest na miejscu. Znakomicie wygląda chaos i rosnąca panika wśród ludzi i film mimo, że w większości toczy się w dzień, jest bardzo mroczny i brutalny jak na swoją kategorię wiekową. Mógłbym tak nad nim jeszcze długo rozmyślać, ale po co? Na pewno jest on mocnym elementem filmu.

Przy świetnym scenariuszu i świetnym zapleczu technicznym, trzeba było tylko dobrze nakręcić film. I Christopher Nolan tego dokonał, tworząc film znacznie mroczniejszy od swojego poprzednika. W dodatku zrezygnowano tu z wątków przygodowych, za to wzmocniono spektakularność filmu, oraz przedstawianą tam destrukcję. Teraz film był mroczniejszym, bardziej psychologicznym, świetnym thrillerem sensacyjnym, ponownie z otoczką kina sci-fi, co do niego bardzo pasuje. Niestety reżyser zaniedbał trochę postać głównego bohatera, która jest znacznie gorzej przedstawiona aniżeli w Batmanie - Początku, oraz trochę gorzej zagrana (i nawet nowy strój jest dla mnie trochę gorszy/prze bajerowany), może dla tego, że teraz bardziej skupiono się na Jokerze, który w tym wypadku kompletnie przyćmił Batmana. W wielu momentach zapomniano też o obranej realnej koncepcji (w wielu momentach można się przyczepić, że to "nie możliwe", ale że to "bajeczka") i jest tych rzeczy znacznie więcej niż w poprzednim filmie, często po to, aby akcje były bardziej spektakularne. Mógłbym także trochę ponarzekać, że mogłoby więcej akcji toczyć się w nocy, albo ,że za pierwszym razem film wydawał mi się trochę chaotyczny, patetyczny i zbyt bardzo streszczany, ale po co skoro po następnych seansach już mi to praktycznie nie przeszkadza. Lecz ciągle mi przeszkadza nie pociągnięcie kilku wątków z poprzedniej części - wyjaśnienia dlaczego Bruce zmienił siedzibę swojej firmy, co się stało z pociągiem i przestępcami, którzy uciekli z "Arkham", oraz w ogóle to, że w filmie nie pojawił się ten zakład psychiatryczny. Trochę też brakuje mi jaskini i rezydencji Wayne'a, ale ich brak jest uzasadniony, choć żal mi, że nie pokazano klasycznego ubierania się w strój nietoperza, która to scena jest widoczna w każdym poprzednim filmie. To co mnie najbardziej rozczarowało w czasie pierwszego seansu to akcje w filmie (choć nie było to duże rozczarowanie). Batman to głównie powinno być kino akcji, co już wiele razy powtarzałem i oczywiście w żadnym wypadku nie twierdze, że film jest nudny, ale w poprzedniej części wszystkie akcje były wyborne, a niestety w Mrocznym Rycerzu nie jest już tak rewelacyjnie.

Pierwsza akcja na parkingu była dla mnie bardzo dobra, choć trochę za krótka, ale cieszy mnie fakt, że Batman wystąpił w niej, w starym kostiumie.
Hong Kong był absolutnie świetny, dynamika, emocje, mrok, ale trochę lipa wygląda wylot Batmana z Lau'em z budynku, co jest chyba najsłabszym efektem specjalnym w filmie. Za to lot nad miastem jest jednym z najlepszych.
Lekko rozczarowała mnie akcja wtargnięcia Jokera na przyjęcie u Wayne'a. Wprawdzie była ona lepsza niż dwie poprzednie (genialne teksty Jokera, muzyka w czasie zamachów), ale sądziłem, że będzie ona dłuższa i jakoś fajnie się zakończy, a tu takie nic.
Z kolei najbardziej z akcji w filmie rozczarował mnie Pościg wozem opancerzonym. Było w nim stanowczo za mało muzyki, przez co tracono na dynamice i nie wzbudzało takich emocji jak pościg w Batmanie - Początku. W dodatku, gdy zapowiadało się na najlepszą scenę w filmie, kiedy Joker strzela do pędzącego Batmana musieli wtrącić tak nienawidzone przeze mnie iskry. Czy ktoś widział, żeby w czasie strzału kula odbija się od samochodu nie pozostawiając śladu i widać tylko iskry. Wiem, ze Nolan chciał zrobić Batmany w starym stylu, ale iskry z kiepskich filmów akcji lat osiemdziesiątych są niemodne i głupie. Przecież kule z karabinu to nie kamyki odbijające się od karoserii.
Na szczęście Finał w Prewitt Building mnie nie zawiódł. Narzekajcie sobie na sonar tak jak w poprzedniej części na maszynę odparowującą wodę, a dla mnie nie ma w nim nic głupiego, nie odbiega on od filmu, jest fajnie wprowadzony i świetnie wygląda. Oczywiście w filmie z USA ludzie powinni się wysadzić, ale tego nie zrobili, bo murzyn wyrzucił detonator, ale mi to nie przeszkadza i jak dla mnie finał z barkami był rewelacyjny, strasznie napięty i emocjonujący (gorszy jedynie od tego z pędzącym pociągiem w poprzednim filmie i może od finału z pierwszego filmu Burtona).

Odnośnie Jokera to powiedziane zostało już wszystko. Dla mnie Oscar za tę rolę był w pełni zasłużony, uważam, że Joker jest najmocniejszym elementem filmu i jest on dla mnie najlepszym filmowym czarnym charakterem w historii. Mój drugi ulubiony wróg Batmana Dwie-Twarze także został potraktowany należycie (gorzej przedstawiony jest on tylko od tego z serialu Batman TAS), a finał z nim i rodzinką Gordona - po prostu miodzio. Odnośnie aktorstwa, to mogę powiedzieć, że Maggie zagrała znacznie lepiej od Holmes, ale nie jest ona urodziwa i dla ciągłości serii jestem zwolennikiem tej, która wystąpiła w pierwszej części. A i jestem jednym z tych, których cieszy 3 minutowy występ Stracha na wróble i nie uważam, że nie wykorzystano jego potencjału. Zakończenie filmu jest genialne. Okropnie mi się podobało, gdy zobaczyłem kartę Jokera na końcu pierwszego filmu i skok Batmana, przy którym zastanawiałem się jak zakończą kontynuacje, a zrobili to równie dobrze. Końcowa muzyka, Batman odjeżdżający na BatPodzie (który mi się podobał) i słowa Gordona "...jest Mrocznym Rycerzem" sprawiają, że chce się już następną część. Jest ono najlepsze z całej serii mimo iż tekst Gordona wydaje się trochę sztuczny.

Podsumowując, dla mnie Mroczny Rycerz jest jednym z najlepszych filmów na podstawie komiksu i z pewnością drugim najlepszym kinowym Batmanem (zaraz po genialnym Batmanie - Początku), oraz jednym z najlepszych filmów roku. Film ma trochę wad i parę błędów, jak każdy i oczywiście nie jest jakimś arcydziełem jeśli mówimy o filmach, ale jeśli chodzi o komiksowe ekranizacje, to z pewnością jest kamieniem milowym i nie dziwi mnie uznanie krytyków i liczne nagrody przyznane dla tego filmu. Gdyby nie zapomniano trochę o realnej koncepcji, trochę bardziej dopracowane te kilka dziur scenariuszowych i daną nam jeszcze dłuższe i jeszcze bardziej emocjonujące akcje (tak jak to było w przypadku poprzedniego Batmana) to byłby on zdecydowanie najlepszym filmem serii, bo choć ma on najwięcej ze wszystkich części zalet (w tym genialnego Jokera), to ma on także więcej błędów i rzeczy, do których można by się przyczepić niż wcześniejsza produkcja. Ale tak dołączam go do czołówki moich ulubionych filmów i z niecierpliwością wyczekuje trzecią część. ;D

Recenzja: Juby   
Ocena: 9+/10
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 31 sierpień 2008, 22:56:15
Obejrzalem ten film po Polsku w Opolu ale teraz chcialbym opowiedziec moja mala przygode co do tego filmu
Byl chyba 22 sierpnia ja szczesliwy budzac sie rano mowiac " Tak narescie obejrze ten film po Polsku"
Jedziemy do Opola narescie juz nie moglem sie doczekac az tu moje oczy nagle zamarly "Kinoplex zamkniety do 22 sierpnia" Bylem zly zawiedziony i bardzo jak moj brat mowi mialem humorek. Ale pojechalismy na ten film tydzien pozniej i narescie go obejrzalem Bardzo mi sie podobal i po Polsku i po Angielsku
11/10
GENIALNY
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Sammy w 01 wrzesień 2008, 00:24:20
Ja w sobote (sam na sali) o godz. 10 :D obejrzalem film poraz 4 i musze przyznac, ze ogladalo mi sie swietnie, ale najlepsze wrazenie bylo podczas 2 i 3 seansu...Teraz juz czekam na bluraya:)
Dziwne za kazdym razem cos innego mi przeszkadzalo, za pierwszym za malo jokera, za drugim akcja na barkach i glos bale'a, za trzecim podobal mi sie chyba najbardziej...a za 4 o dziwo film pzelecial mi bez wiekszych emocji...
Moge natomiast dokonac bardzo luznej klasyfikacji najlepszych scen wg mnie:)

1. Joker, Gambol i WSS
Przesluchanie (mina J. kiedy wypowiada 'little bunny' bezcenna),
Joker i Dent (szpital 'skimmers'),
Joker i pan policjant (six people, little emotions) miód,
Joker w radiowozie,
Joker i mafia (rusek mi sie podoba  ;Di want to hear proposition)
Joker i brian douglas (LOOK AT ME!)

2.Scena koncowa z dentem, gordon i batmanem( i piekny test w stylu 'you think we can be descent men in indescent time')
plus genialne zakonczenie z uciekajacym batmanem, swietnym tlem muzycznym i tekstem gordona majstersztyk:)
3. Cala scena od momentu odkrycia przez Gordona i jego ekipe kogo zabije j, do jego wizyty (swietnie skrojona scena plus muzyka) i dalej az do ladowania na aucie r+b.
4. Konwoj denta (joker wychylajacy sie zza dziadka z shootgunem, czy 'give me a minute') aha i zajebista sa narodziny batpoda troche ala tf ale ten sam motyw muzyczny co na koncu filmu i wyjazd gacka swietny...
5. dent i maroni...
6. prolog (za ostatnim razem juz mniej mi sie podobal)
7. Joker podczas ostatniej sceny, jest ok i widac, ze nolan pozostawil furtke tej postaci w scenariuszu , ale jednak pozostaje niedosyt.
8. scena z sonarem pzypadla mi do gustu po 2 seansie...

a teraz co mi sie nie podobalo....wiadomo brakuje mi paru ujec (joker na tle palacych sie pieniedzy, czy jego wkur wzrok w tej samej scenie na jednym z trailerow, plus gacek skaczacy po dachach i wyjazd J. z imprezy)

1. barki, tzn. rozwiazanie zbyt patetyczne plus tekst batmana o ludziach wierzacych w dobro..plus murzyn
2. pg13 az sie prosilo o wiecej krwi (scena przesluchania) marzeniem byla r-ka,
3. Bale byl dla mnie za malo wyazisty, nie wiem ale wydaje mi sie ze w bb zagral lepiej, nic nie mam do jego glosu podobal mi sie, ale dent i joker go przycmili...lepiej wypadl jako wayne:)
4. hong kong nie wiem czemu ale nie moge sie przekonac do tej wyprawy, chociaz ktos napisal, ze samolot zoltki by wychwycili z tego co wiem to podczas rozmowy z alfredem wayne wspominial o przemytnikach, zatem chlopaki znali sie na robocie...
5. przeszkadzaly mi te dzieciaki i koles lubiacy w zebie oraz obrot batmana na scianie, i wykrajajacy celowke;p

to tyle 4 razy w ciagu miesiaca to wystarczajaco czekam na premiere dvd/br i na swiezo polkne znowu z razy kilka ;D

Ocena: 9,5/10
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Altair w 01 wrzesień 2008, 13:24:57
Cytat: (A)nonim w 31 sierpień  2008, 16:08:05
Czasami mi sie wydaje ze niektórzy tutaj zapominają o ocenach ponizej 5. Jak trójka bedzie do niczego to powinno sie uzyc wlaśnie oceny w przedziale od 1-4, chociaz to "do niczego" świadczy ze chyba nawet 4 nie pasuje.

Wybacz, ale sam zdecyduje jaką skalą bede wyrazal SWOJ? opinie.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 01 wrzesień 2008, 13:40:43
Czytam wlaśnie scenariusz TDK. Świetna rzecz, bardzo konkretna, zwarta. Polecam, pozwala dokladniej przyjrzec sie jak świetnie skonstruowana i poprowadzona jest fabula, nie mówiąc juz o znakomitych dialogach. Szkoda ze niektóre nie znalazly sie ostatecznie w filmie. Zabawne jest np. gdy Bruce mówi w restauracji ze to jego lokal, a Rachel pyta sie "Od kiedy? Od trzech tygodni?", na co Bruce odpowiada "Skąd wiesz?". Wlaśnie trzy tygodnie zajelo Dentowi dostanie tam stolika ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Altair w 01 wrzesień 2008, 13:51:30
Scena świetna.Albo: ,,Balet ucieka z bogatym miliarderem" i wtedy jest pokazana mina Rachel...:):)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: codic w 01 wrzesień 2008, 13:53:28
W filmie tez jest pokazana mina Rachel :]

@Crane, po co przepisujesz scenariusz ?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 01 wrzesień 2008, 13:59:42
Cytat: codic w 01 wrzesień  2008, 13:53:28@Crane, po co przepisujesz scenariusz ?
Chcialem miec ladny, elegancki plik PDF i go sobie wydrukowac, ale tak naprawde to juz go nie przepisuje bo zamówilem sobie ksiązke The Art of The Dark Knight :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 01 wrzesień 2008, 15:07:53
Mi najbardziej szkoda ze nie ma sceny która byla w którymś TV Spocie. A mianowicie chodzi o to jak Batman szybko biegnie po dachach radiowozów. Na YouTubie fajnie to wyglądalo a co dopiero byloby w kinie no ale cóz. Aha no i niestety nie ma sceny z pierwszego trailera kiedy Joker bedąc w sali przeslucha? cmoka do gościa z Policji a szkoda bo świetnie to wyglądalo i tylko dodawalo uroku klaunowi.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: codic w 01 wrzesień 2008, 15:15:19
Mozesz podac linka do tego spotu gdzie Batman skacze po samochodach ?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 01 wrzesień 2008, 15:21:23
http://pl.youtube.com/watch?v=9rw3-0BOyXo
Chociazby tu. Jakoś w pierwszej minucie.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 01 wrzesień 2008, 15:21:46
CytujZabawne jest np. gdy Bruce mówi w restauracji ze to jego lokal, a Rachel pyta sie "Od kiedy? Od trzech tygodni?", na co Bruce odpowiada "Skąd wiesz?". Wlaśnie trzy tygodnie zajelo Dentowi dostanie tam stolika
Tez na to zwrócilem uwage. Proste ale jakie fajne.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: codic w 01 wrzesień 2008, 15:33:34
W tym filmie od Mr.G jest w 1:20 scena wybuchu w tle, jak odjezdza dwóch mezczyzn nie pamietam zeby bylo w filmie...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 01 wrzesień 2008, 15:34:49
http://pl.youtube.com/watch?v=9rw3-0BOyXo&feature=related Tutaj masz Codic (1:02) Aha scena w 1:20 to wybuch auta pani sedziny.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Sammy w 01 wrzesień 2008, 15:35:14
jak to nie ma jest, przeciez to scena jak wysadzona zostaje sedzia surillo ..'UP ';D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 01 wrzesień 2008, 15:44:42
Cytat: Funky w 01 wrzesień  2008, 15:07:53Aha no i niestety nie ma sceny z pierwszego trailera kiedy Joker bedąc w sali przeslucha? cmoka do gościa z Policji
Owszem jest, nie identycznie jak w trailerze ale jest. Musialeś wtedy mrugnąc ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 01 wrzesień 2008, 15:47:53
Hmmmmm pamietam ze jest to spojrzenie psychopaty ale cmokniecia kompletnie sobie nie przypominam.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 01 wrzesień 2008, 15:53:18
Cytat: Crane w 01 wrzesień  2008, 13:59:42
Chcialem miec ladny, elegancki plik PDF i go sobie wydrukowac, ale tak naprawde to juz go nie przepisuje bo zamówilem sobie ksiązke The Art of The Dark Knight :)

Mozna wiedziec gdzie? Chyba, ze to zrodlo pokroju ebay.com albo amazonu :D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 01 wrzesień 2008, 15:57:28
Wtedy mlasnąl chyba (on ciągle mlaskal). Mozna bylo przeoczyc.
CytujWybacz, ale sam zdecyduje jaką skalą bede wyrazal SWOJ? opinie.
Nie lepiej zrobic wiec skale 1-5, skoro iluś liczb nie uzywasz?
Orlem z matematyki nie jestem ale 5 na skali od 1-10 oznacza ze coś jest średnie, nie tragiczne.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 01 wrzesień 2008, 16:00:33
Cytat: kelen w 01 wrzesień  2008, 15:53:18
Mozna wiedziec gdzie? Chyba, ze to zrodlo pokroju ebay.com albo amazonu :D
Prosze bardzo: http://www.empik.com/the-art-of-the-dark-knight-with-complete-script-z-importu,prod1430814,p

Wracając do scenariusza, szkoda ze w filmie nie znalazl sie dodatkowy fragment z monologu Reese'a: My kids love the Batman. I thought he was pretty cool, too. Out there, kicking some ass. Changes things when you know it's just a rich kid playing dress up.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 01 wrzesień 2008, 16:14:20
Dzieki... Moze kiedys nazbieram :D
Dobrze by bylo zrobic artykul o rzecach, ktore pojawily sie w scenariuszu a nie bylo w filmie. Takie rzeczy zawsze sie fajnie czyta :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 01 wrzesień 2008, 17:53:40
Przeczytalem caly scenariusz, i  (jako mlody scenarzysta ;D) uwazam, ze jest on najlepiej napisany ze wszystkich 69 scenariuszy, jakich czytalem. Obrazowo, nie rozwlekle, z zachowaną zasada akapitów... Dam wam troche mojego tlumaczenia, zauwazcie, ze Nolan #2 świetnie to napisal ;)


MROCZNY RYCERZ

PlOMIENIE. Ogromne plomienie. Pojawia sie ciemny ksztalt – SYMBOL BATMANA. Powieksza sie. Wypelnia ekran CIEMNOŚCI?. 

CIeCIE DO:

DZIE?. Kamera porusza sie nad centrum Gotham... Zbliza sie do biurowca... Do duzego okna..., które roztrzaskuje sie aby ujawnic-

WNeTRZE. BIURO, HIGH RISE – DZIE?

Czlowiek w MASCE KLOWNA trzymający DYMI?CY PISTOLET wychodzi z kapsuly. To DOPEY. Odwraca sie do drugiego mezczyzny, HAPPY, równiez w masce klowna, który wychodzi z WYRZUTNI? LINY, celuje na nizsze zadaszenie na drugą strone ulicy i WYSTRZELIWUJE line. Dopey zabezpiecza line do slupa, ZATRZASKUJE ją i puszcza po niej TORBe Z NARZeDZIAMI, nastepnie WYCHODZI przez okno...

PLENER. HIGH RISE – DZIE?

...na zewnątrz. Mezczy?ni SZYBKO ZJEzDzAJ? po linie na drugą strone ulicy i lądują na nizszym zadaszeniu.

PLENER. CENTRUM GOTHAM – DZIE?

MezCZYZNA na rogu, tylem do kamery, trzymający MASKe KLOWNA. Pojawia sie SUV. Mezczyzna wsiada, zaklada maske. Wewnątrz SUVa dwóch innych mezczyzn, mających na sobie MASKI KLOWNA.

GRUMPY
Jest nas trzech. Do dziela

Jeden z klownów zerka, ladując swój karabin maszynowy

CHUCKLES
      To wszyscy? Tylko trzech?

GRUMPY
      Dwóch jest na dachu. Kazdy to dodatkowa dzialka. Na pieciu tez jest duzo.

CHUCKLES
      Na sześciu. Nie zapominaj o tym, który to wszystko zaplanowal.

GRUMPY
      Tak? Tylko sobie siedzi i tez zgarnia dzialke. Juz wiem dlaczego nazywają go Jokerem.

Grumpy przeladowuje bro?. Bozo podjezdza samochodem przed PIERWSZY NARODOWY BANK GOTHAM.

PLENER. DACH, BANK – KONTYNUACJA

HAPPY
      Dlaczego nazywają go Jokerem?

DOPEY
      Slyszalem, ze nosi makijaz.

HAPPY
      Makijaz?

Dopey wyciąga duzą wiązke kabli.

DOPEY
      Tak. By straszyc ludzi. Takie barwy wojenne.

PLENER. BANK – KONTYNUACJA

Grumpy, Chuckles i Bozo wychodzą z samochodu i maszerują do banku TRZYMAJ?C KARABINY.

WNeTRZE. BANK – KONTYNUACJA

Pojawia sie ochroniarz. Grumpy STRZELA w sufit. Klienci banku KRZYCZ?. Chuckles UDERZA ochroniarza.

Podczas gdy Grumpy i Bozo zbierają zakladników, jeden z KASJERÓW naciska przycisk pod oknem – CICHY ALARM.

PLENER. DACH – DZIE?

Dopey w podlączonym sprzecie zauwaza MIGAJ?CY alarm.

DOPEY
      Wlączyli cichy alarm
      (naciska przycisk)

      I juz go nie ma. Zabawne. Nie dzwonil na 911, tylko próbowal polączyc sie z prywatnym numerem.

Z tylu Happy UNOSI pistolet.

HAPPY
      Czy to jakiś problem?

DOPEY
      Nie, nie. Juz zrobione.
Happy STRZELA. Dopey UPADA. Happy podnosi jego torbe i POPYCHA drzwi wyjścia z dachu...

WNeTRZE. KLATKA SCHODOWA – DZIE?

...biegnie w dól schodów do piwnicy. UDERZA w drzwi...

WNeTRZE. POMIESZCZENIE SEJFU – DZIE?

...i staje twarzą w twarz z ogromnym SEJFEM.



Oczywiscie tutaj wygląda to nieprofesjonalnie, na Wordzie oczywiscie lepiej ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 01 wrzesień 2008, 19:13:48
MI najbardziej zal sceny, w której Batman ubiera sie w nowy kostium i wyjezdza ze swojej kryjówki Tumblerem na akcje, aby uratowac Denta. ściganego przez J.  :P  :'( Zresztą ja zawsze zaluje, ze wycieli jakieś sceny, dlatego gdy wychodzi jakaś, to kupuje wersje rezyserską, czy tez rozszerzoną filmu.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 01 wrzesień 2008, 19:46:30
Nie ma czegoś takiego w scenariuszu. Tym bardziej ze tuz niedlugo przed tą akcją Bat-bunkier zostal oprózniony ze wszystkiego.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 01 wrzesień 2008, 20:00:01
CytujBat-bunkier

Pierwszy raz slysze to slowo...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 01 wrzesień 2008, 20:00:29
No wlaśnie, moze nie uwaznie oglądalem... Dlaczego opróznili ten bunkier?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 01 wrzesień 2008, 20:08:57
Cytat: Hydro w 01 wrzesień  2008, 20:00:01Pierwszy raz slysze to slowo...
To ze scenariusza.

Cytat: Huntersky w 01 wrzesień  2008, 20:00:29No wlaśnie, moze nie uwaznie oglądalem... Dlaczego opróznili ten bunkier?
Bo Bruce chcial zrezygnowac z bycia Batmanem, halo! :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 01 wrzesień 2008, 20:19:09
Tuz przed tą akcją? Prezciez to są pierwsze sceny z TDK...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 01 wrzesień 2008, 20:22:47
Jakie pierwsze sceny? O czym ty mówisz?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 01 wrzesień 2008, 20:30:16
Kurde, przepraszam Cie! Zrozumialem Twój post ze czegoś takiego nie ma w scenariuszu, bylo do tego tlumaczenia :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 01 wrzesień 2008, 20:44:44
Juz myślalem ze masz skleroze i nie pamietasz juz co bylo w "najlepszym filmie o Batmanie" :P

W scenariuszu jest tez scena skoku Wayne'a z samolotu do zatoki w HK, sceny tej ostatecznie nie nakrecono.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 01 wrzesień 2008, 23:06:54
CytujBo Bruce chcial zrezygnowac z bycia Batmanem, halo!
A wiec dobrze myślalem  ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 02 wrzesień 2008, 01:02:41
Przyznaje sie otwarcie, ze zaopatrzylem sie w kopie TDK, ale nie mam zamiaru miec z tego powodu wyrzutów sumienia, bylem w kinie 3 razy :D

Do czego zmierzam: zauwazylem dzisiaj coś, co umknelo mi podczas wszystkich wizyt w kinie, a na co zwrócil moją uwage scenariusz. Dzieje sie to bardzo szybko i latwo to przegapic, ale faktycznie: w momencie gdy "martwy" Joker zrywa sie ze stolu, d?ga nozami w brzuchy dwóch ochroniarzy Gambola!

Czy tylko ja tego wcześniej nie zauwazylem?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 02 wrzesień 2008, 09:47:42
Serio? Przyznaje, ze i ja tego nie zauwazylam. Myślalam, ze sie odbil rekoma od stolu i tyle.

Czeka mnie czwarta wizyta w kinie ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 02 wrzesień 2008, 13:26:47
Scena z dzganiem tez w ksiazce jest.
Co do czwartej wizyty... tez chetnie sie kiedys wybiore :F
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 02 wrzesień 2008, 14:01:53
Wiecie co mnie zaciekwilo ze schizofrenik którego Dent przetrzymywal byl ludząco podobny do Dr. Crane`a. Podczas pierwszego seansu w pewnym momencie myślalem ze to jest Scarecrow. Ciekawe czy Nolan specjalnie wybral aktora tak podobnego do Murphy`ego.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 02 wrzesień 2008, 14:39:26
J aówniez tak myślalem... ale chyba nie zrobią takiej porazki ze to ma byc jego nastepca, nie? :P :P (tak, wiem, ze pomysl glupi jak cholera, ale ja tylko zeby tak nie zrobili)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 02 wrzesień 2008, 15:28:20
Czwarty raz juz nie pójde. Poczekam pare miesiecy na dvd - wiecej czekania, wieksza przyjemnośc z zobaczenia :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 05 wrzesień 2008, 12:43:12
Troche denerwuje mnie to, ze w TDK nie bylo auta Jokera (ten maly, fioletowy), Bat-Winga (tak, byl taki news, ze ma on byc w jednej scenie) i chyba tej zlowieszczej sceny z Jokerem (moze byla? bo poza zabijania w wyjątkowe sposoby niczego bardziej drastycznego nie zobaczylem :P).
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 05 wrzesień 2008, 13:06:37
O jaka zlowieszcza scene z Jokerem ci chodzi?
I jak dobre, ze nie bylo zadnego batwinga
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 05 wrzesień 2008, 13:18:06
Kilka miesiecy temu w newsie pisalo, ze film moze nie miec PG 13, bo TDK zawiera zlowieszczą scene z Jokerem, nie nadającą sie dla mlodych widzów ???
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 05 wrzesień 2008, 13:21:04
Jesteś az tak naiwny?
- Fioletowe auto Jokera - obrazek zrobiony przez fanów.
- Bat-wing - glupia plotka.
- Scena przez którą film mialby dostac R - kolejna plotka.

Moze jeszcze jesteś wkurzony ze nie bylo Pingwina i ostatniej sceny z Harley/Catwoman? Bo przeciez takie byly plotki...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 05 wrzesień 2008, 13:32:46
W takim razie fani bardzo sie popisali...
No dobra, Batwing to byla przesada.
Lecz bardzo wiarygodna...

CytujMoze jeszcze jesteś wkurzony ze nie bylo Pingwina i ostatniej sceny z Harley/Catwoman? Bo przeciez takie byly plotki...

Spokojnie, ok?

Równie dobrze mógl nie powstawac dzial o seqelu TDK, przeciez informacji o powstaniu nie potwierdzono, a to, ze J. Nolan zaczyna pisac scenariusz, ma wstepny pomysl i Ch. Nolan bedzie rezyserem to tylko PLOTKI.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 05 wrzesień 2008, 14:04:33
Spekulacje o kolejnej cześci są normalną rzeczą, zawsze zabawnie jest potem przekonac sie na ile okazaly sie prawdziwe.

Za to wiara (!!!) w kazdą rzecz jaką wymyślą sobie fani to coś zupelnie innego.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 06 wrzesień 2008, 08:50:19
Nie za bardzo pamietam o co mialoby chodzic z scena, ktora by mial zmienic kategorie wiekowa.
Za to byly plotki, ze Nolan zdecyduje sie na wyciecie sceny, w ktorej Joker udaje, ze nie zyje. Co bylo bullshitem, rzecz jasna
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: JaRo w 08 wrzesień 2008, 17:19:25
 Szczerze przyznam, ze chyba na zaden film tak dlugo nie czekalem. Oprócz trzech lat, musialem jeszcze przetrzymac dodatkowy miesiąc. Ale bylo warto. W pierwszy dzie? po przepustce pojechalem do kina. I powiem na wstepie szczerze- "Mroczny Rycerz" to pierwszy od czasów "Powrotu Batmana"  film o Nietoperzu, który mnie w pelni zadowolil. Nolan zaskoczyl mnie swoim podejściem, szkoda, ze w równie ciekawy sposób nie poprowadzil "Batman: Początek".
Mój ulubiony przeciwnik- Dwie Twarze zostal w filmie potraktowany z wielką godnością. Postaci nadano glebi, świetnie przedstawiono jego przemiane. Jako ten zly w sumie dzialal krótko, ale zrobil to co do niego nalezalo i zginąl, uśmiercony w bardzo dobry i przejmujący sposób. Ogólem wszystko mi sie w filmie podobalo, ale do pewnych rzeczy sie przyczepie, otóz:
- zupelnie chybionym pomyslem byly te animacje komputerowe, widziane oczami Batmana. Bylo to zupelnie niepotrzebne i zbyt chaotyczne,
- drugą sprawą, która mnie troche rozczarowala jest sam... Joker. Szczerze mówiąc spodziewalem sie, ze ta postac zostanie w lepszy sposób przedstawiona. W gruncie rzeczy Joker pojawia sie co jakiś czas, postrzela, coś powysadza, porechocze i znika (skojarzenie z Dwiema Twarzami z "Batman Forever"). Nie przecze, kreacja Heatha bardzo mi sie spodobala (moze za czesto mlaskal), ale moim zdaniem jego postac miala za malo miejsca w tym filmie. Zdecydowanie lepiej rozbudowano Harvey'a Dwie Twarze. W Jokerze zabraklo mi niestety glebi, w tym filmie odegral on role gościa od akcji. Równiez z czasem drazniące stalo sie to ciągle "Wiesz, skąd mam te blizny?" Dobry zart śmieszy za pierwszym razem, tekst o tych bliznach zacząl nuzyc. Zabraklo mi takze godniejszego pozegnania Jokera na ekranie- mialem nadzieje, ze na ko?cu pokazą go zamknietego w mrokach Arkham Asylum. Jeszcze pomyślicie, ze ten Joker mi sie nie spodobal. Nie, nic z tych rzeczy. Byl naprawde bardzo dobry, ale rezyser nie wycisnąl z niego calego potencjalu.
Film jest naprawde bardzo dobry, stawiam go w pierwszym szeregu z dzielami Burtona. Za wielki plus uwazam oryginalne zako?czenie.

Moja ocena: 11 / 12 (emocje są caly czas, podczas nastepnego seansu byc moze ocene podwyzsze, a moze znize, ale i tak bedzie ona wysoka).

Plusy:
+ powazne podejście do tematu,
+ aktorstwo,
+ efekty specjalne i wizualne,
+ przeciwnicy,
+ zako?czenie.

Minusy:
- niewykorzystany do ko?ca potencjal postaci Jokera,
- chaotyczne animacje, widziane oczami Batmana,
- urwany wątek Victora Zsasza (malo istotne, ale jednak szkoda, ze nie pociągnieto tej postaci do przodu).
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Maxie Zeus w 08 wrzesień 2008, 17:45:08
CytujByl naprawde bardzo dobry, ale rezyser nie wycisnąl z niego calego potencjalu.
Ja jestem odmiennego zdania...  Nolan zapewne mial plany co do Jokera, ale śmierc Heath'a wszystko pokrzyzowala.

Caly urok Jokera polega wlaśnie na tym, ze motyw jego dzialania jest niezrozumialy.. nie wiadomo, co tak na prawde kieruje tym czlowiekiem. Nolan powiedzial, ze inspiracji szukal glównie w ''BAT BAN#1'' i ''The Killing Joke''. i taka wlaśnie jest rola Ledgera. W ''TKJ'' Blaznowaty Ksiąze Zbrodni próbowal sie wyprzec swojej przeszlości, zapomniec o niej. Nie wiadomo, czy on wogóle ją znal 8) W TDK jest podobnie - Joker opowiada kazdej swojej ofierze, skąd ma ten wstretny Glasgow Smile na twarzy (tak jak Joker-Nicholson mówil: ''Have you ever danced with the devil in the pale moonlight?'')... tyle, ze historie te są za kazdym razem inne; ten Joker zapewne wie, skąd ma te blizny, ale igra sobie ze swoimi ofiarami....

CytujW gruncie rzeczy Joker pojawia sie co jakiś czas, postrzela, coś powysadza, porechocze i znika.
Czyli tak samo jak w ''BAT MAN#1'' - Joker jest tu niczym (jak juz ktoś slusznie zauwazyl) rekin z filmu ''Szczeki'' - przychodzi nie wiadomo skąd, narobi katastroficznych strat i spierdziela niewiadomo gdzie... Nolan celowo przedstawil Jokera tak a nie inaczej :P  J to zaliczam na duzy plus..
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 08 wrzesień 2008, 19:27:53
Cytat: Maxie Zeus w 08 wrzesień  2008, 17:45:08
Ja jestem odmiennego zdania...  Nolan zapewne mial plany co do Jokera, ale śmierc Heath'a wszystko pokrzyzowala.

Caly urok Jokera polega wlaśnie na tym, ze motyw jego dzialania jest niezrozumialy.. nie wiadomo, co tak na prawde kieruje tym czlowiekiem. Nolan powiedzial, ze inspiracji szukal glównie w ''BAT BAN#1'' i ''The Killing Joke''. i taka wlaśnie jest rola Ledgera. W ''TKJ'' Blaznowaty Ksiąze Zbrodni próbowal sie wyprzec swojej przeszlości, zapomniec o niej. Nie wiadomo, czy on wogóle ją znal 8) W TDK jest podobnie - Joker opowiada kazdej swojej ofierze, skąd ma ten wstretny Glasgow Smile na twarzy (tak jak Joker-Nicholson mówil: ''Have you ever danced with the devil in the pale moonlight?'')... tyle, ze historie te są za kazdym razem inne; ten Joker zapewne wie, skąd ma te blizny, ale igra sobie ze swoimi ofiarami....
Czyli tak samo jak w ''BAT MAN#1'' - Joker jest tu niczym (jak juz ktoś slusznie zauwazyl) rekin z filmu ''Szczeki'' - przychodzi nie wiadomo skąd, narobi katastroficznych strat i spierdziela niewiadomo gdzie... Nolan celowo przedstawil Jokera tak a nie inaczej :P  J to zaliczam na duzy plus..

Doszedlem do kompa o 5 minut za pó?no, bo chcialem napisac dokladnie to samo.  ;)
: 08 Wrzesie?  2008, 17:56:32

 
Cytat: JaRo w 08 wrzesień  2008, 17:19:25
Moja ocena: 11 / 12 (emocje są caly czas, podczas nastepnego seansu byc moze ocene podwyzsze, a moze znize, ale i tak bedzie ona wysoka).

Glówną zaletą filmu JaRo jest to, ze za drugim i trzecim razem ogląda sie go lepiej niz za pierwszym.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 08 wrzesień 2008, 20:20:08
Cytuj- niewykorzystany do ko?ca potencjal postaci Jokera
Nie no rozbawileś mnie tym. ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Sammy w 08 wrzesień 2008, 23:01:14
za pierwszym razem tez mialem wrazenie, ze jokera jest za malo ale za 2 i 3 razem po prostu zrozumialem jego cel i misje w tym filmie, wszytsko jest perfekcyjna czescia planu, a jego rolą trzeba sie po prostu delektowac, kazdy dialog, kazdy gest to majstersztyk...ogladanie ledgera jest dla mnie porownaniem do jego filozofii uzywania noza najwazniejsze sa te "little emotions"  ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 09 wrzesień 2008, 17:36:51
A mnie pytali znajomi po seansie (bylam drugi raz w kinie) co wlaściwe tak naprawde kierowalo Jokerem ?
Pieniądze go nie obchodzily,lekcewazyl mafie,mial gdzieś swoich "ludzi" i ani nawet myślal zabic Batmana??
Czy mial na celi wylącznie sianie zametu,chaosu  i terroryzowania ludzi ,bo to w jego przekonaniu byla swego rodzaju zabawa, czy raczej sprytna gra psychologiczna ukazująca prawdziwe oblicze mieszka?ców Gotham i bezsilnośc wladzy w osobie policji i samego Batmana?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 09 wrzesień 2008, 17:42:47
Jakby to byla ta "sprytna gra psychologiczna" to wtedy Joker nie bylby oficjalnie...Insane. Hm? ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 09 wrzesień 2008, 17:57:28
Mel,ale przecież on sam twierdził ze nie jest : -You're crazy!  - Im not. No,Im not ... i to stwierdzenie go zirytowało  ;D
Ale można powiedzieć ze był bardzo inteligentnym świrem,w końcu wywiódł w pole wszystkich   ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 09 wrzesień 2008, 18:06:23
A który psychopata Ci sie otwarcie przyzna, ze jest walniety? ;D
...Kokieteryjny gośc.

A ze inteligentny... Gdyby tak nie bylo, to Batman zaraz by go rozgryzl...

Oczywiście trzymam sie tezy, ze WSZYSCY psychopaci to piekielnie inteligentne bestie, wiec i tu moge sie z tobą zgodzic ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 09 wrzesień 2008, 18:08:48
Chocby Hannibal Lecter .... to byl tez taki wyjątkowy przypadek :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 09 wrzesień 2008, 20:54:50
CytujOczywiście trzymam sie tezy, ze WSZYSCY psychopaci to piekielnie inteligentne bestie, wiec i tu moge sie z tobą zgodzic
CytujChocby Hannibal Lecter .... to byl tez taki wyjątkowy przypadek
No taki Hannibal Lecter, czy Joker nie są fikcyjnymi postaciami. ::)
Rozumiem ze macie jakiś romantyczny obraz psychopaty zakorzeniony w wyobra?ni, ale patrząc np. na takiego Eda Geina nie widze tego.
CytujA mnie pytali znajomi po seansie (bylam drugi raz w kinie) co wlaściwe tak naprawde kierowalo Jokerem ?
Pieniądze go nie obchodzily,lekcewazyl mafie,mial gdzieś swoich "ludzi" i ani nawet myślal zabic Batmana??
Czy mial na celi wylącznie sianie zametu,chaosu  i terroryzowania ludzi ,bo to w jego przekonaniu byla swego rodzaju zabawa, czy raczej sprytna gra psychologiczna ukazująca prawdziwe oblicze mieszka?ców Gotham i bezsilnośc wladzy w osobie policji i samego Batmana?
Kierowalo nim nic, czyli jedno i drugie. Zabawa w postaci siania chaosu, a "sprytna gra psychologiczna ukazująca prawdziwe oblicze mieszka?ców Gotham i bezsilnośc wladzy w osobie policji i samego Batmana" to to samo u Jokera.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 09 wrzesień 2008, 23:01:53
CytujNo taki Hannibal Lecter, czy Joker nie są fikcyjnymi postaciami. Z politowaniem
Rozumiem ze macie jakiś romantyczny obraz psychopaty zakorzeniony w wyobra?ni, ale patrząc np. na takiego Eda Geina nie widze tego.

Eh...Mogleś sie wstrzymac z taką uwagą skoro zauwazyleś, ze wymienilyśmy tylko fikcyjny typ psychopatów...I prawda jest taka, ze i Joker i Lecter są wzorowani na realnych modelach chorób. Czasami mniej, a czasami bardziej doslownie.

Nic z niczego sie nie bierze, a tym bardziej jezeli chodzi o dobrą konstrukcje psychologiczną postaci.
: 09 Wrzesie?  2008, 22:51:50

 A tak przy okazji... Ed Gein jest w polowie mitem. Wiele spraw zakamuflowano w gronie psychiatrycznym co przyczynilo sie do niezwyklego rozkwitu medialnego na temat tej postaci. A wiadomo jakie są skutki przetwarzania informacji...

Slaby przyklad, (A)nonimie.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 09 wrzesień 2008, 23:03:12
No tak, ale wiadomo ze pisarze (np. Lecter byl wzorowany na prawdziwych psychopatach) lubią sporo podkoloryzowac. Zresztą fikcyjne postaci tez psują ten romantyczny obraz i to z tego samego ?ródla Buffalo Bill moze i byl sprytny ale piekielnie inteligentną bestią to on nie byl, nie mówiąc o tym psycholu który polknąl wlasny jezyk (jak ona mial?).
A z Jokerem bym sie wstrzymal w zalezności od interpretacji twórcy i odbioru czytelnika/widza nie wiadomo czy on nawet jest chory.
CytujA tak przy okazji... Ed Gein jest w polowie mitem. Wiele spraw zakamuflowano w gronie psychiatrycznym co przyczynilo sie do niezwyklego rozkwitu medialnego na temat tej postaci. A wiadomo jakie są skutki przetwarzania informacji...

Slaby przyklad, (A)nonimie.
Wiesz wiekszośc seryjnych morderców to mity, które ludzie w pewien sposób wielbią. Fajnie to podsumowali w "Urodzonych Mordercach". Ed Gein zrobil jako morderca "nie wiele" (zabil prawdopodobnie tylko dwie kobiety), ale cale rozdmuchanie sprawy co do odzierania skóry dalo mu nieśmiertelną slawe ("Psychoza", "Teksa?ska Masakra Pilą Mechaniczną", "Death Skin Mask" Slayera, itd.).
Ale dobra taki Bundy byl geniuszem? Syn Samma gadający z psami? Gacy mimo ze znal którąś pierwsza dame? Manson ze swoim świrnietym kultem? Czy np. ten psychol którego nie dawno odkryli w Austrii (nie byl seryjnym mordercą ale patologia pelną gebą).
Z piekielnie inteligentnych bestii jako psychopatów dalbym Zodiaca, którego do dzisiaj nie zlapano i bawil sie gliniarzami niczym filmowy Joker.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 09 wrzesień 2008, 23:08:53
Dlatego dopisalam, ze czasami są mniej doslownie ukazane te choroby.
A Joker mimo wszystko w kazdym komiksie przejawia prawie te same symptomy...Nie zaleznie od twórcy.

Wydaje sie jakby kazdy automatycznie przypisywal tej postaci znane nam od dawna jej cechy.

CytujWiesz wiekszośc seryjnych morderców to mity, które ludzie w pewien sposób wielbią. Fajnie to podsumowali w "Urodzonych Mordercach". Ed Gein zrobil jako morderca "nie wiele" (zabil prawdopodobnie tylko dwie kobiety), ale cale rozdmuchanie sprawy co do odzierania skóry dalo mu nieśmiertelną slawe ("Psychoza", "Teksa?ska Masakra Pilą Mechaniczną", "Death Skin Mask" Slayera, itd.).
Ale dobra taki Bundy byl geniuszem? Syn Samma gadający z psami? Gacy mimo ze znal którąś pierwsza dame? Manson ze swoim świrnietym kultem? Czy np. ten psychol którego nie dawno odkryli w Austrii (nie byl seryjnym mordercą ale patologia pelną gebą).
Z piekielnie inteligentnych bestii jako psychopatów dalbym Zodiaca, którego do dzisiaj nie zlapano i bawil sie gliniarzami niczym filmowy Joker.

Powiem to tak...
Psychoza tych osób polegala na wyostrzeniu umyslu jako czynnik motywacyjny. Nie uwierze, aby bez przygotowania zwykly np. taki polityk zabral sie za coś bez przygotowania. Psychopaci to samouki na krótką mete (zdarzają sie takie wyjątki jak wlaśnie taki Zodiak), co za tym idzie szybko ko?czą swoją zabawe...Ale nie mozna zaprzeczyc temu, ze to co zrobili/robią jest w pewnym rodzaju oznaką geniuszu, niezwyklego wykorzystania chorej pasji w najlepszym wydaniu. Wbrew pozorom ta impulsywnośc jest pod wodzą dopieszczonego celu....I nie ma znaczenia czy psychopata pod powloką psychozy to kretyn czy tez geniusz...Wszystko robi na krótką mete, a to co robi jest dla nas "zdrowych" czymś niewykonywalnym.

A jak wiadomo...wszystko opiera sie na nauce...


Ah! No i Manson....
Ekhm...Lepiej pozostawic to bez komentarza. Odrózniam sprytnego showmana od psychopaty.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 09 wrzesień 2008, 23:46:59
CytujPowiem to tak...
Psychoza tych osób polegala na wyostrzeniu umyslu jako czynnik motywacyjny. Nie uwierze, aby bez przygotowania zwykly np. taki polityk zabral sie za coś bez przygotowania. Psychopaci to samouki na krótką mete (zdarzają sie takie wyjątki jak wlaśnie taki Zodiak), co za tym idzie szybko ko?czą swoją zabawe...Ale nie mozna zaprzeczyc temu, ze to co zrobili/robią jest w pewnym rodzaju oznaką geniuszu, niezwyklego wykorzystania chorej pasji w najlepszym wydaniu. Wbrew pozorom ta impulsywnośc jest pod wodzą dopieszczonego celu....I nie ma znaczenia czy psychopata pod powloką psychozy to kretyn czy tez geniusz...Wszystko robi na krótką mete, a to co robi jest dla nas "zdrowych" czymś niewykonywalnym.
O to zalezy. Ja bym tu nawet TDK zacytowal, wystarczy male pchniecie. I chodzi mi tu glównie o to ze osoba z zaburzeniami psychicznymi zazwyczaj ma problem z poruszaniem sie w normalnym świecie, zamiast lepszego poruszania sie (jak Lecter) to nie jest jakiś nadgatunek, tylko osoby nieprzystosowane, które w pewien sposób są bledem ewolucji wiec odpadają. ;D
Nie chodzi tylko o psychopatów zresztą. I zgodze sie ze zazwyczaj są to osoby w pewien sposób "wrazliwe".
CytujAh! No i Manson....
Ekhm...Lepiej pozostawic to bez komentarza. Odrózniam sprytnego showmana od psychopaty.
Ja tam nie wiem hippis psychopata który stworzyl wlasny fanatyczny kult i mordując bogatych pisząc na ich cialach piosenki Beatlesów i przy okazji zabil ciezarną Sharon Tate jakiś sprytnym showmanem nie byl. Chociaz ma charyzme chlopak. ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 10 wrzesień 2008, 00:10:50
Manson?
To przeanalizuj go przez pryzmat pesymisty.

I nie pisalam o PRZYCZYNACH chorób psychicznych tylko o kulisach dzialalności psychopatów.

Zjezdzamy na ulubione wątki, co?
Zdarza sie ;D

Toleruje twoje zdanie, bo temat który szlifujemy poprzez gazety lub biografie, które tak na prawde są zbiorem felietonów i newsów z gazet...jest podlegany osobistej interpretacji.
W pewnych sprawach ja sie moge mylic, a w niektórych ty... Zalezy z jakich ?ródel sie dowiedzieliśmy o tych psychopatach :D

W kazdym razie gratuluje zainteresowania tematem. Szanuje ludzi z "dobrym" gustem.

Koniec off topu, hm? ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 10 wrzesień 2008, 00:29:25
CytujManson?
To przeanalizuj go przez pryzmat pesymisty.
Wlaściwie to az sie boje spytac czemu?
CytujI nie pisalam o PRZYCZYNACH chorób psychicznych tylko o kulisach dzialalności psychopatów.
No to ja tez wlaśnie. A ich zazwyczaj krótkotrwala dzialalnośc pokazala ich nieprzystosowanie.
Cytuj
Toleruje twoje zdanie, bo temat który szlifujemy poprzez gazety lub biografie, które tak na prawde są zbiorem felietonów i newsów z gazet...jest podlegany osobistej interpretacji.
I dlatego tez napisalem o tej mitologizacji psychopatów, którzy robią za takie gwiazdy kultury masowej, o czym świadczy m.in. ta rozmowa.
CytujW kazdym razie gratuluje zainteresowania tematem. Szanuje ludzi z "dobrym" gustem.
A dziekuje cokolwiek to znaczy, a tematy ogólnie wykoleje?ców (nie tylko psycholi, ale np. tez takiej Patti Hearst) są ciekawe.
Od siebie polecam historie Varga Vikernesa, Burzum, Mayhemu itp. To dopiero są (glównie byly ;D) świry.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 10 wrzesień 2008, 00:40:12
CytujWlaściwie to az sie boje spytac czemu?
To dobrze...Bo serio nie chce mi sie pisac kilkustronicowego posta na ten temat. Z litowaleś sie nade mną...Dobra z Ciebie istotka.

Ale tak wyciągając ogól...
I tak to wszystko jest kwestią interpretacji ;D

CytujA dziekuje cokolwiek to znaczy, a tematy ogólnie wykoleje?ców (nie tylko psycholi, ale np. tez takiej Patti Hearst) są ciekawe.
Znaczy pozytywnie :)

CytujOd siebie polecam historie Varga Vikernesa, Burzum, Mayhemu itp. To dopiero są (glównie byly Duzy uśmiech) świry.
Matka mi o tym opowiadala...Nie znalazlam w tym jakiegoś dobrego argumentu do fascynacji. Wplyw świata zewnetrznego bez dalszego rozwoju czy kreacji osobowości nie jest dla mnie zadnym smaczkiem.

Ok. Koniec offttopu, bo "góra" zareaguje :D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 10 wrzesień 2008, 18:55:29
To chyba jednak spytam: czemu? ;)
CytujMatka mi o tym opowiadala...Nie znalazlam w tym jakiegoś dobrego argumentu do fascynacji. Wplyw świata zewnetrznego bez dalszego rozwoju czy kreacji osobowości nie jest dla mnie zadnym smaczkiem.
Hmm, nie jonuj mi tu. ;)
Fascynacja to nie jest (psychopaci zresztą tez, bo to w sumie infantylne) chociaz pare ladnych lat temu mialem gówniarski odchyl co do tych rzeczy sluchając black metalu. Na szczeście mi przeszlo. Chociaz czysto muzycznie czasami mozna coś zapuścic.
Ale zakopywanie ciuchów zeby pachnialy zgnilizną jest "oryginalne". ;D
W sumie Dead to byl troche taki Joker. :D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 10 wrzesień 2008, 20:36:48
CytujAle zakopywanie ciuchów zeby pachnialy zgnilizną jest "oryginalne"
Tak jak przechowywanie martwych golebi w workach na śmieci, aby potem je wykorzystac do wywolania odruchu wymiotnego u publiczności...Lub rzucanie w nią truchlem trzody chlewnej. No ambitne...
Mimo kilku róznic materialnych, to dalej ta sama denna zagrywka mająca na celu uniesienia siebie ponad przecietne ego.

Plus jest taki, ze ta moja "infatylna fascynacja" nie pochodzi od pozostalości subkultury(o ile to tak mozna nazwac) czy innych gówniarskich odchylów. Po prostu zyje pod jednym dachem z osobą mocno siedzącą w tym fachu (psychiatra i w dodatku milośniczka literatury psychologicznej) .

CytujTo chyba jednak spytam: czemu?
Brutal...
Eh...
Moze napisze jak...
We? pod uwage wplyw mediów, czczenie wyimagowanego  bozka i sam cel.
To nie jest takie trudne dopatrzec sie prawdziwego oblicza jego dzialalności.



Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: vincent w 10 wrzesień 2008, 20:52:03
(A)nonim, tym tekstem z Mansonem sie nie popisaleś zbytnio ;) zbyt mocno wierzysz w media.
Manson to bardzo inteligentny czlowiek, poczytaj sobie o nim, z bardziej obiektywnych ?ródel ;)
sorki, nie moglem sie powstrzymac.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 10 wrzesień 2008, 20:55:57
Wlaśnie o tym pisalam, Vincent.

Za duzo show, a za malo prawdy....
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: ivona w 11 wrzesień 2008, 05:42:57
Przeczytalem gdzieś w necie juz nie pamietam gdzie ze ma byc jakaś rozszerzona wersja na dvd jakieś dodatkowe sceny itd... i w ogóle mają byc rze?nickie dodatki, moze ktoś sie orientuje ile w tym prawdy ? I kiedy ma wyjśc dvd ? Mam nadzieje ze jeszcze w tym roku bo sie doczekac nie moge.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Huntersky w 11 wrzesień 2008, 08:17:05
Usunietych scen ma podobno nie byc, a samo DVD wyjdzie w polowie grudnia.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: vincent w 11 wrzesień 2008, 12:04:01
Ehh przeciez to zawsze usuniete sceny są najwiekszym smaczkiem wyda? filmów na dvd :/ to okrutne.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 17 wrzesień 2008, 22:53:33
CytujTak jak przechowywanie martwych golebi w workach na śmieci, aby potem je wykorzystac do wywolania odruchu wymiotnego u publiczności...Lub rzucanie w nią truchlem trzody chlewnej. No ambitne...
A nie? ;D Zdefiniuj mi pojecie "ambitne". Z tym Jokerem chodzilo mi o to ze troche nie mial szacunku dla wlasnego zycia. I Dead nie robil tego wlaśnie pozersko jak taki Vikernes tylko dlatego ze mu sie nudzilo. W pewnym sensie sie zastrzelil wlaśnie z nudów.
CytujMimo kilku róznic materialnych, to dalej ta sama denna zagrywka mająca na celu uniesienia siebie ponad przecietne ego.
Kazdy (no prawie kazdy) stosuje tą samą zagrywke mającą na celu uniesienie siebie ponad przecietne ego. Ale jak robisz zdjecia koledze który przed chwilą sobie strzelil w leb to jest "zabawne". Jak sztuczka z olówkiem. ;D
CytujPo prostu zyje pod jednym dachem z osobą mocno siedzącą w tym fachu (psychiatra i w dodatku milośniczka literatury psychologicznej) .
Chodzilo mi glównie o cel, nie o ?ródlo.
Jakby nie patrzec wiekszośc psycholi chce byc gwiazdami. Taki Charlie wlaśnie np.
Na czym ta jego inteligencja i wyjątkowośc ma polegac?

Ja w nim nic wyjątkowego nie widze.

Radze zako?czyc tą rozmowe... Drugi raz nie bede powtarzal.
: 11 Wrzesie?  2008, 16:52:55

 Ok bylem dzisiaj kolejny raz w kinie. Od jakiegoś czasu odpoczywalem od TDK i... ten film czaruje. Kolezankom tez sie baaardzo podobal.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 19 wrzesień 2008, 02:22:17
CytujEhh przeciez to zawsze usuniete sceny są najwiekszym smaczkiem wyda? filmów na dvd :/ to okrutne.

U Nolana to normalne ze ich nie ma. Nie ma co liczyc na zadne wyciete sceny ani rozszerzoną wersje.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Altair w 22 wrzesień 2008, 13:53:22
CytujU Nolana to normalne ze ich nie ma(...)

Raczej tak bo Nolan sam mówil ze w jego filmach niewykorzystane sceny są rzadko.Ponoc wiekszośc scen sie u niego zamieszcza. :/
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 23 wrzesień 2008, 00:51:47
W komentarzach na BC do artykulu "50 prawd objawionych przez Mrocznego Rycerza" (http://www.film.org.pl/prace/mroczny_rycerz_v4.html) wiele osób obnazylo swoją glupote i intelektualną miernote (pozdrawiam BAT MANa). Co ciekawe, niektórzy powtarzają to znowu w odpowiedzi na Suplement (http://www.film.org.pl/prace/batinternauci.html) do wspomnianego artykuly. Niech zgadne: byliście wśród motlochu, który masowo wystawial na IMDb jedynki Ojcu Chrzestnemu i Skazanym na Shawshank? Wcale by mnie to nie zdziwilo.

Skoro nie rozumiecie zartobliwego podejścia do bzdur w TDK (nawet jeśli z niektórymi nie tyle sie nie zgadzam, co są to rzeczy które mozna znale?c w wiekszości filmów, wiec wolalbym zeby autor skupial sie na rzeczywistych babolach, jak wlaśnie brak reakcji przechodniów na wyjezdzający z banku autobus), polecam tekst powazny, odnoszący sie do samego FILMU, tego co w nim najwazniejsze.

Przedstawiam recenzje "Emo-Batman" (http://www.film.org.pl/prace/mroczny_rycerz_v4.html) autorstwa niejakiego Mentala.

Chociaz uwazam Mrocznego Rycerza za film znakomity, must have na DVD, w mniej wiecej 95% procentach zgadzam sie z autorem mając pelną świadomośc tego, ze nawet jeśli z najwyzszej pólki, to jednak TDK jest tylko hollywoodzkim filmem, który niestety nie jest konsekwentny. Gdyby byl, mielibyśmy autentyczne arcydzielo, którym wiele osób - co mnie bardzo dziwi - film okrzyknelo.

Czekam na komentarze do recenzji i nie ukrywam, ze zamieszczam ją - zachecony wsią wspomnianą na początku - jako prowokacje.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 23 wrzesień 2008, 06:12:36
"Ja naprawde potrafie wiele zdzierzyc. Potrafie dla przykladu wyobrazic sobie slonia, który wisi nad przepaścią przywiązany ogonem do stokrotki i nie spada, lecz w obliczu takich urągających zdrowemu rozsądkowi przegiec jedne, co moglem uczynic, to rozlozyc rece w akcie kapitulacji." -Ten tekst, czytalem juz na filmwebie miesiąc temu i uwazam go za śmieszne porównanie. Nie podoba mi sie krytyka autora do finalowej akcji filmu i do tego, ze Batman nie zabija, a niektóre slowa przypominaly mi twoje wypowiedzi Crane, ale ogólnie jest to dobra recenzja.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 23 wrzesień 2008, 11:55:25
Zaraz czy on stwierdza ze Joker postepuje najlogiczniej w filmie i zastanawia sie czemu filmowy Wayne ma problem z zabijaniem? No to rzeczywiście "it's a funny world we livin". Ide kupic hamburgera w McDonaldzie i popic go Coca Colą...
: 23 Wrzesie?  2008, 11:52:32

 A i jeszcze te gadki o Emo. Emo chyba powinno byc tabu bo teraz WSZYSCY w kontekście WSZYSTKIEGO tego uzywają.
CytujNie zrozumcie mnie ?le: tu nie chodzi o moje zycie. Moje zycie jest gówno warte. Tu chodzi o zycie moich bliskich. Wysadzilbym caly świat, byle tylko ich ratowac, a nie jakąś tam nedzną barke. Barke wypelniona pedofilami, gwalcicielami i mordercami pewnie wysadzilbym za darmo.
A to jest zalosne. Autor nie rozumie altruistycznego (i chorego) zachowania Batmana z jego kodeksem moralnym sobie jednocześnie dodając altruistyczne zachowanie "robie coś nie dla siebie a dla swoich bliskich". Jak chce uratowac swoich bliskich to robi to dla siebie. Co do checi wysadzenia lodzi. Faszyści takich ludzi potrzebowali.

I ogólnie niektórzy chyba nie rozumieją ze Nolanowi nie chodzilo o pelny realizm tylko o batalie Dobra i Zla (jako sil realnych), które sie równowazą, joker za duzo naknocil w tym filmie, nie mógl triumfowac w pelni, jakby to bylo najwyra?niej w naszym zalosnym świecie.

Nie ukrywam ze sam motyw zaminowania dwóch barek jest totalnie banalny i glupawy!

Ogólnie kojarzy mi sie to z niedawną dyskusja na temat Mlotka gdzie ktoś powiedzial ze tam nie ma dobrych Mrocznych Elfów bo to nie banalne D&D. Takie upraszczanie to chyba jest wlaśnie paradoksalnie popadanie w nierealistyczny banal. No to tutaj to mamy z idealistami.
Slabe.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 23 wrzesień 2008, 12:20:15
Z racji, ze bylem jednym z pierwszych na tym forum którzy film widzieli a potem widzialem go jeszcze 6 razy, za kazdym razem w kinie (anty-fani niech sie nie martwią, nic nie placilem!), to tez ustosunkuje sie do powyzszej recenzji... i zgodzic sie z nią moge w góra 50%!
Na początku czytalo sie to calkiem fajnie, sympatycznie, z przymrózeniem oka, bo autor bral ten film troche za powaznie. Sceny akcji same w sobie, które byly "over the top" powinny dac recenzentowi do zrozumienia ze mimo wszystko ma do czynienia z filmem typu Superhero. To, ze Nolan potrafil dodac do niego jak najbardziej rzeczywiste i ujmujące problemy bohaterów jest po prostu genialnym plusem tego filmu. Autor jednak chyba liczyl, ze bedzie mial do czynienia z "7 Pieczecią" albo "Obywatelem Kane"! Poza tym wielokrotnie daje do zrozumienia ze nie obejrzal dokladnie filmu, vide gdy pisal o "bohaterskości" naczelnika banku! Kiedy wyra?nie bylo powiedziane, ze bank nalezy do mafii, takze ta REAKCJA byla jak najbardziej na miejscu i zgodna w temacie. Przykladów jest wiecej, ale zostawmy to.
Umówmy sie jak kazdy film tego gatunku tak i Mroczny Rycerz daje nam sporą dawke emocji związanych czysto z akcją, wybuchami i scenami walki. Mozna to traktowac jako wykluczające sie wizje, albo tak jak ja, czyli jako świetnie uzupelniające sie motywy, tworzące jeden fantastyczny film wakacyjny. Nie arcydzielo, ale na prawde kapitalny przyklad tego jak świetna fabula z odpowiednią ilością akcji potrafi przycmic male niedociągniecia i stworzyc najlepszy film w historii SWOJEGO GATUNKU. Co do Oscarów? Zarówno ja i autor musimy czekac, chociaz ja mam nadzieje, w przeciwie?stwie do checi pana Mentala (psychiczny?), ze film zostanie doceniony takze pod tym wzgledem i wpisze sie do annalów z racji gatunku który prezentuje. Nie spodziewam sie glównej nagrody bo Akademia nigdy nie miala przyslowiowych "jaj" aby nagrodzic film tego typu czy podobne, choc wiele na to zaslugiwalo! Ale z racji, ze film jest czymś wiecej niz kolejnym durnym superbohaterskim kinem, lącząc elementy tradycyjnego kina akcji jak i solidnego dramatu myśle ze pomniejsze kategorie oscarowe są zdecydowanie w jego zasiegu. Aktorsko jest oczywiście Ledger (pewniak nie powiem bo nigdy nie wiadomo), ale reszta obsady równiez zasluguje na wyróznienie, mam tu na myśli tercet Oldman, Eckhart i Bale, który wprawdzie olbrzymią konkurencje bedzie mial (B. Del Toro "Che", Penn "Milk", Rourke "Wrestler") to jeden z nich na kandydature zasluguje.
Troche sie rozpisalem na temat Oscarów, nie zeby one byly wyznacznikiem kunsztu - bo zazwyczaj NIE S?!, ale pozwalają zrobic to czego Mental nie chce dla TDK, czyli wpisac sie do annalów. Tak jak zrobil to tak przecietny film jak Titanic, czy strasznie mierny jak dla mnie Wladca Pierścieni (nadal wole Gwiezdne Wojny, zabijcie mnie! :P ). Rycerz zrobil juz swoje stając sie jednym z najbardziej dochodowych filmów wszechczasów, ale kolejny okaz uznania krytycznego (tak kolejny, przypominam Wam jak film zostal przyjety przez krytyków po premierze) w postaci Globów czy Oscarów na pewno moze jedynie pomóc.
Nie zabraniam krytykowania tego filmu nikomu (ja przeciez jak napisalem nie lubie Wladcy!), tylko dziwne mi sie wydaje, ze dopiero pare miesiecy po premierze pojawia sie coraz wiecej glosów krytyki podczas gdy wcześniej 90% ludzi ocenialo film jak ogól, w dodatku na maksymalne noty, nie czepiając sie wpadek i niedociągniec związanych z zobowiązaniami do ram kina "Superhero". Aha i to, ze glosy krytyki pojawiają sie tak czesto w Polsce, a gdzie indziej jest ich procentowo znacznie mniej tez moze dac nam do myślenia... bo przeciez Polacy to wielcy znawcy i amatorzy kina komercyjnego i komiksów :P
Ja dlatego wole pomijac zgorzknialych krytyków zapatrzonych w kino ormia?skie :) jak i fanatyków TDK, bo Ci nigdy jak dla mnie nie potrafili dobrze argumentowac zalet tego filmu poza dwoma slowami "Heath Ledger". Ja osobiście uwazam, ze film jest znacznie glebszy i mimo, ze zgadzam sie z CRANEM co do tego, ze mozna ten film odebrac, jako niekonsekwentny, ja daje mu najwyzszą note 10/10 i sie jej trzymam. Bo czy film jest najlepszym dramatem? Na pewno NIE, czy najlepszym kinem akcji? Byc moze, ale niekoniecznie, ale jest na tyle dobry w obu tych aspektach, ze  dla mnie na te ocene calkowicie zasluzyl, a wtopienie tego w film o Batmanie, czyni ten film moim ulubionym filmem All-time. Glebia, akcja i rozrywka w czystej postaci. Jeśli ktoś ma inne zdanie to prosze bardzo, ale niech nie stara sie zniechecac innych, którym ten film sie podobal i vice versa nie oburzac sie, jeśli komuś sie nie podobal, bo kladzie sie zle imie na naprawde olbrzymią ilośc fanów tego filmu!
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 23 wrzesień 2008, 13:15:56
Cytat: (A)nonim w 23 wrzesień  2008, 11:55:25Zaraz czy on stwierdza ze Joker postepuje najlogiczniej w filmie
Bo tak jest. Mimo ewidentnego przerysowania Joker jest najbardziej wiarygodną postacią z calego filmu. Amen.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 23 wrzesień 2008, 19:16:34
Jedno slowo:
Joker
i wyjasnione
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 23 wrzesień 2008, 20:00:29
Cytat: Crane w 23 wrzesień  2008, 13:15:56
Bo tak jest. Mimo ewidentnego przerysowania Joker jest najbardziej wiarygodną postacią z calego filmu. Amen.
To teraz wyjrzyj przez okno. Widzisz np. doly po wybuchach atomowych?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 23 wrzesień 2008, 21:27:25
To ma byc zart czy próba udowodnienia mi ze reszta bohaterów jest bardziej wiarygodna niz Joker?

[po co w ogóle zabierac glos jeśli nie ma sie NIC do powiedzenia? heh]
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 23 wrzesień 2008, 22:04:27
Dobra przesadzilem. Gdyby Joker postepowal najlogiczniej w filmie nie byloby lejów atomowych, bo kto by wiedzial o atomach. Tak od podstaw zaczynając o zyciu stadnym byśmy tez musieli zapomniec.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 23 wrzesień 2008, 22:14:25
Leje atomowe? zycie stadne?

Mówimy o filmie. O tym co jest miedzy czolówką Warnera a napisami ko?cowymi, nie o zyciu. Joker jest najlogiczniejszą, najbardziej wiarygodną postacią w tym FILMIE. Nie ma w nim ani krzty filmowego falszu, dla mnie to nie jest fikcyjna postac, to jest ktoś kto móglby istniec w naszym świecie. Z calym szacunkiem dla reszty bohaterów, ale oni są tylko postaciami filmowymi.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 23 wrzesień 2008, 22:18:07
Kurcze ja tez bym chcial byc takim Jokerem
ale to prawda Crane Joker moze istniec naprawde
moim zdaniem Batman tez ale nie z kostiumem bo to troche dziwne xD
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Crane w 23 wrzesień 2008, 22:22:31
Owszem, Batman moze istniec naprawde. Ale nie wierze ze ktoś taki bylby w stanie nigdy nie przekroczyc wytyczonej sobie granicy.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 23 wrzesień 2008, 22:29:39
CytujMówimy o filmie. O tym co jest miedzy czolówką Warnera a napisami ko?cowymi, nie o zyciu.
Wiarygodnośc istnieje tylko w filmie?
CytujNie ma w nim ani krzty filmowego falszu, dla mnie to nie jest fikcyjna postac, to jest ktoś kto móglby istniec w naszym świecie.
Moglaby. Równie dobrze co Batman.
Dlaczego juz odpowiedzialem.
Moze podpowiem:
"Nie jesteś taki jak oni."
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Dawid w 24 wrzesień 2008, 06:49:55
racja , bardzo latwo stalo by sie jokerem z wygladu gorzej z psychika ...
: 24 Wrzesie?  2008, 06:47:40

 a tak troche do tematu film byl super tylko ze bylem w kinie wczoraj (patrzcie na jakim za*upiu mieszkam!!!)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: vincent w 24 wrzesień 2008, 11:30:40
Dawid, to napisz coś wiecej o wrazeniach ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Dawid w 24 wrzesień 2008, 16:26:42
no wiesz co. glupio sie czulem 3 lata czekalem na ten film a gdy mialem juz jechac do kina... przypomnialo mi sie wszystko cala kampania reklamowa jak sledzilem kazdy news na batcave , jak nurtowala mnie ta niewiedza ale wtedy zrobilo mi sie glupio ze zaraz obejze film i skonczy sie zabawa w spekulowanie scenariusza. w koncu gdy usiadlem w fotelu jak wlaczyli film pojawily sie niebieskie dymy i muzyka przeszly po mnie dreszcze siedzialy tak na mnie jeszcze przez chwile. film trwal 2,5 godziny ale wydawalo mi sie ze to trwalo 30 min ! film byl taki wyczesany ze nie moglem wstac z fotela...  powiem wam ze w tdk dzialo sie duzo wiecej niz w bb moja ocena 123/10.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 26 wrzesień 2008, 14:09:52
hehe Dawid niezle ten tekst na koncu hehe
ja Tdk knight obejrzalem w bardzo duzym kinie w Anglii
Takie bycze kino nie widzialem a jak to ogladasz w Imaxie to normalnie az ci sie siku chce z radosci
to jest jak dziecko dostaje lizaka za 1000000 zl
Jestem bardzo zadowolony
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Dawid w 26 wrzesień 2008, 14:39:11
no wiem to jest prawda przeszly mnie dreszcze i rzeczywiscie bylem bardzo happy!
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Smilerka w 28 wrzesień 2008, 15:43:17
Ja pamietam jak mnie musial mój kolega przekonywac zebym poszla na TDK.^^
I z niezbyt wielkim entuzjazmem wkroczylam do kina ' Hellios' 18 lipca.
Siadam w fotelu.Scena z klaunami.
''On ma zielone wlosy O_O Michal Wiśniewski normalnie''*
TDK ogólnie to wspanialy film.Aktorzy, efekty wszystko bylo bez zarzutu.

CytujTo teraz wyjrzyj przez okno. Widzisz np. doly po wybuchach atomowych?

To w TDK byly jakieś doly po wybuchach?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 28 wrzesień 2008, 15:48:42
CytujJa pamietam jak mnie musial mój kolega przekonywac zebym poszla na TDK.^^
Fanke Batmana ktoś musial przekonywac zeby poszla na The Dark Knight? :)

Cytujwkroczylam do kina ' Hellios' 18 lipca
Hellios jest równiez w Ameryce?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 29 wrzesień 2008, 18:04:18
Helliosa nie ma chyba w Ameryce
ja sobie w Londynie obejrzalem w Imaxie zioomalu xD xD
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Altair w 01 październik 2008, 00:50:36
Pamietam ze przy ostatnich slowach gordona
,,He's The Dark Knight'' to mi ciary po plecach przelecialy ;)
Niestety publika podczas seansu nie byla tak entuzjastycznie
nastawiona jak ja...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 01 październik 2008, 01:37:44
Po tych slowach byly oklaski przynajmiej Anglicy czuja respekt do filmu xD
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 01 październik 2008, 15:06:55
CytujTo w TDK byly jakieś doly po wybuchach?
No i właśnie chodzi o to że nie było (chociaż miejsce po tym szpitalu pewnie nie wesoło wyglądało ;D).
Dlaczego?
Bo "nie wszyscy są tacy paskudni jak ty".
CytujFanke Batmana ktoś musial przekonywac zeby poszla na The Dark Knight?
Jak się jet fanem Batmana, to trzeba być automatycznie fanem TDK?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: isild87 w 01 październik 2008, 17:14:50
Ech,a ja pamietam swoj seans w Irlandii na wakachach  ;D
Poszlam do takiego sredniego cinamaplex z moja mama (nie jest fanka Batmana,ale ceni filmy Burtona o Gacku) - ja bylam zachwycona reakcja publicznosci irlandzkiej -w scenie np. kedy Joker krzyknal slynne LOOK AT ME,niektorzy podskoczyli z foteli,po czym nastapila wielka,przerazajaca  cisza na sali  :D
A reakcja mojej mamy byla najlepsza po wyjsciu z kina:Ten film jest straszny,brutalny,pelen przemocy,nie wiem czemu na niego poszlismy...Ale podobal mi sié!  ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Smilerka w 02 październik 2008, 12:59:46
Fanke Batmana ktoś musial przekonywac zeby poszla na The Dark Knight? Uśmiech

Zraziłam się do filmów o Batmanie po obejrzeniu '' Batman i Robin ''

Hellios jest równiez w Ameryce?

Tfu! Nie o to kino chodziło xD Na 2 raz do Heliosa poszłam.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 02 październik 2008, 14:19:20
CytujJak się jet fanem Batmana, to trzeba być automatycznie fanem TDK?
Nieo to mi chodzi. Po prostu jak się ceni Gacka, to trzeba chodzić na filmy, a NIE stawać się ich fanem :) Z resztą po trailerach i recenzjach szcególnie ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 02 październik 2008, 15:28:56
Ja bym się kłócił z tym "trzeba". ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 02 październik 2008, 17:21:29
No dobra, nie trzeba, ale wiesz, tradycja jest, zekazdy bat-fan powinien obejrzeć wszystkie filmy (tak, Batmanka i Robinka również ;)) z Gacym :D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Ocelot w 02 październik 2008, 21:04:18
Powinna być tradycja że jak się nie jest to "Batman i Robin" szczególnie nie oglądać ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 02 październik 2008, 21:45:02
Dobra i tak się będę kłócił, bo nie uważam że każdy bat-fan (komiksowy, bo o takim cały czas mowa) powinien obejrzeć Batman The Movie, Batmana z lat 40, Batman & Robin, czy Batman Meets Scooby Doo. Nawet Burtona, czy Nolana nie musi obejrzeć. Ale jak chce, czemu nie? ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: KillingJoke87 w 06 październik 2008, 18:49:25
wrażenie po filmie jakie mnie naszło, jakim nasiąknąłem...why so serious...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: DarkDaro7 w 22 listopad 2008, 10:28:41
A ja mam pytanie CZY BEDZIE THE DARK KNIGHT 2 lub cos w tym stylu???????????????
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Leon Kennedy w 22 listopad 2008, 10:51:08
A jak myślisz? A tak swoją droga to daruj sobie takie głupie pytania...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Hydro w 22 listopad 2008, 11:14:16
CytujTHE DARK KNIGHT 2
Hah, nie no tu żeś mnie chłopie rozbawił  ;D Na pewno będzie, po TAKIM sukcesie? Wystarczy tylko pomyśleć  ::)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Altair w 22 styczeń 2009, 19:17:38
Cytat: DarkDaro7 w 22 listopad  2008, 10:28:41
CZY BEDZIE THE DARK KNIGHT 2 lub cos w tym stylu?

Wystarczy sobie otworzyć Home Page BatCave i będzie tam dział ,,Sequel The Dark Knight".Tam możesz zadawać takie pytania.... ::)
Posted on: 23 Listopad  2008, 01:35:12

 No i dzis jest ten dzien.Rocznica smierci Ledgera.
Spoczywaj w pokoju Heath...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: batboy w 22 marzec 2009, 21:53:25
Moje wrażenia,byłem bardzo zadowolny z filmu .Nolan naprawdę się postarał a gra Heatha
wybitna ,najlepszy filmowy joker.Świetne efekty specjalne i bardzo dobra charakteryzacja two-face'a . 
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Lies w 12 kwiecień 2009, 10:18:38
Ja niezbyt byłam zadowolona. Co zapewne was zaskoczy nie podobała mi się gra Ledgera.
Tam Joker był anarchistą. Nie tym sławnym dowcipnisiem z Gotham.
Jednak fajna była scena z ołówkiem. I fajny wygląd Two-Face'a. I tyle.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 12 kwiecień 2009, 16:03:12
Co ma to że był anarchistą według fabuły filmu do samej gry aktora? W scenariuszu było np. o tym że ma mieć dziwny chód i się oblizywać jak jaszczurka? I może jeszcze z dopiskiem: "anarchiści tak robią"? ;D
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Altair w 12 kwiecień 2009, 16:10:26
Anonim ma racje.Ledger wywiazal sie swietnie,ale wzgledem scenariusza, natomiast cz scenariusz wzgledem swiata Batmana,to juz mozna dyskutowac ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mihcim w 23 kwiecień 2009, 00:53:21
Mi sie Joker w TDK Podobal ; )
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 27 kwiecień 2009, 16:22:11
Mihcim, prawdziwy dziwak i odmieniec z Ciebie sądząc po Twych gustach.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Pawcio w 27 kwiecień 2009, 21:41:45
Hej, ja całkiem niedawno widziałem kilku amerykańców którzy psioczyli na Ledgerowego Jokera :P Także nie myśl że wszyscy go kochają (a to dziwne). Może dlatego świat jest piękny- bo ludzie są różni :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mel w 27 kwiecień 2009, 22:37:39
True
I przyznaję to JA - sceptyk jeżeli chodzi o kwestie Ledgerowego Jokera.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 30 maj 2009, 12:56:02
http://movies.yahoo.com/news/movies.ap.org/spidey-guy-raimi-says-dark-knight39-has-upped-ante-ap
A nie mówiłem że TDK jest w pewien sposób przełomowy?
Inna sprawa że np. taki Raimi powinien zwrócić uwagę że do nie wszystkich komiksowych bohaterów styl Nolana pasuje. Zwłaszcza jak robi kontynuację czegoś.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 14 grudzień 2009, 09:46:03
 Przytoczę kilka śmiesznych momentów, które spotkały mnie tuż przed premierą filmu. Otóż...

Jak byłem w wojsku w sierpniu to dowództwo uznało, że należy nas wysłać do cywilizacji, czyli do kina. Zrobili listę, wezwali nas na świetlicę i pan plutonowy zaczął czytać tytuły filmów, a my mieliśmy wybrać jeden, na który pójdziemy.
W momencie, gdy plutonowy przeczytał "Mroczny Rycerz" uśmiechnął się z kpiną i powiedział- Co to ma być?
Powiedziałem, że film o Batmanie, na to jeden z szeregowych:
- Kto ci pójdzie na Batmana?
Drugi szeregowy pośpiesznie skomentował: Batman to bajka jak skur*****, tak samo jak ten Hellboy co teraz leci.

Grupa uznała definitywnie, że na Batmana nie pójdziemy, mimo, że jeden z nich (który cieszył się szacunkiem) skomentował:
- Mój kumpel był na tym i mówił, że zaje*****.

Jednakże szeregowi doszli do wniosku, że są zbyt poważnymi i dojrzałymi ludźmi i na bajkę nie pójdą. Wybrali film - "Mumia: Grobowiec cesarza Smoka"....
Można rzecz, że film bardzo ambitny, głęboki i poważny, żadna tam bajka...

Dowództwo planowało nasz drugi wypad do kina. "Mumia" o dziwo, nie zdobyła uznania ze strony szeregowych, zaskakujące, ale... zastanawiali się, czy by nie pójść za drugim razem na Batmana. Wszystko popsuł jednak pan kapral, który był w kinie i tak to skomentował:
- Ten film to chu****- zapanowała cisza- to znaczy średni, trochę nudny. A ten sławny Joker jest przereklamowany, daleko mu do Nicholsona. ogólnie film niezły.

A zatem dostaliśmy trzy różne opinie na temat tego filmu od jednej osoby:
- chu****,
- średni,
- niezły.

Jednakże to wystarczyło, aby zniechęcić szeregowych, w końcu słowa kaprala są święte. Tym razem wybrali film "Uprowadzona" z Liamem Neesonem....
Na szczęście autobus nie odpalił i nie pojechaliśmy. Później oglądałem ten film na kompie, straszna żenada, nudny, przewidywalny, bez polotu.

Mimo wszystko cieszę się, że ominął nas seans Batmana. Poszedłem sobie na niego na pierwszej przepustce (z rodzinką) i oglądnąłem ze spokojem i w skupieniu, nie bojąc się, że jakiś szeregowany zacznie w trakcie seansu bawić się komórką, albo, że zacznie wygłaszać swe przemyślane i dogłębne uwagi.
w każdym bądź razie w trakcie seansu miała miejsce zabawna scena. Otóż...

Film już trochę trwał, nagle przyszła na seans spóźniona para (ojciec, matka) i ich dziecko chłopczyk, może miał 8- 9 lat. Siedli sobie jakieś trzy rzędy przed nami. Może nie upłynęło pięć minut i jest scena jak Joker wyskakuje z worka na zwłoki. Chłopczyk rozpłakał się, wtulił się w rodziców, ojciec przytulił go do siebie. Zbulwesrowani tą sceną rodzice wyszli, zabierając dzieciaka ze sobą.

Nie wiem czemu, ale patrząc na nich i na reakcję dzieciaka poczułem wielką satysfakcję. Naprawdę. Nasze polskie, niezbyt skomplikowane społeczeństwo nadal uważa Batmana za bajkę dla dzieciaków. Fajnie było zobaczyć złość i rozczarowanie w oczach rodziców, a łzy dzieciaka były prawdziwą nagrodą. Powróciły dobre, stare czasy Burtona, kiedy to matki były oburzone seansem "Powrotu Batmana".

Drugi raz ucieszyłem się podczas innej przygody...
Byłem w Beverly Hills- wypożyczalnia dvd w Krakowie. Jakiś gość koło 50- siątki coś tam pożyczył i podszedł do kasy. Pani siedząca za ladą, 20- kilka lat, powiedziała:
- Zapraszamy jutro na premierę najnowszego Batmana.
Gość:
- A to jest dla dzieci czy coś poważniejszego?
Kobieta:
- Zdecydowanie poważniejszego, dla dorosłych widzów.

Krótkie słowa, a jak mnie ucieszyły. Miło było poczuć, że Batmanowi na ekranie przywrócono cześć i chwałę.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 14 grudzień 2009, 15:08:16
CytujJednakże szeregowi doszli do wniosku, że są zbyt poważnymi i dojrzałymi ludźmi i na bajkę nie pójdą. Wybrali film - "Mumia: Grobowiec cesarza Smoka"....

Buahahaha :D

CytujFilm już trochę trwał, nagle przyszła na seans spóźniona para (ojciec, matka) i ich dziecko chłopczyk, może miał 8- 9 lat. Siedli sobie jakieś trzy rzędy przed nami. Może nie upłynęło pięć minut i jest scena jak Joker wyskakuje z worka na zwłoki. Chłopczyk rozpłakał się, wtulił się w rodziców, ojciec przytulił go do siebie. Zbulwesrowani tą sceną rodzice wyszli, zabierając dzieciaka ze sobą.

Moze troche odbiega to od tematu, ale jak bylem na premierze Watchmenow, to na sale weszla tez para rodzicow z, na oko, 8-10 letnim synem. Bylem ciekaw ich miny na sceny walki, albo chociazby Slik Spectre 2 x Night Owl :D

Ja za to pamietam, ze jak bylem na premierze (albo drugi raz po premierze) na Mrocznym Rycerzu, to na sale weszly jakies spoznione 14 letnie chichotki. Lekko mowiac, przeszkadzaly i, prawie od razu, jakis facet je dosyc mocnym i "niezbyt milym" komentarzem uspokoil.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Literia w 09 marzec 2010, 18:33:28
Moje osobiste wrażenia co do tego filmu są dziwne. Z jednej strony uwielbiam postać Batmana, ale tylko w wersji z 1989 roku. Do pozostałych jest mi ciężko się przekonać, bo wydają mi się naciągnięte. Obejrzałem Batman Początek, tylko czekam na Mrocznego Rycerza. Zobaczymy :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Anarky w 07 kwiecień 2010, 16:09:22
Có? jako? tak si? zdarzy?o ?e nie zamie?ci?em w tym temacie jeszcze swoich wra?e? odno?nie filmu The Dark Knight. Czas wi?c to zrobi?, a wi?c film w re?yserii Christophera Nolana, moim zdaniem po prostu koniecznie warto obejrze?. Film ten jest po prostu lepszy od Batmana Begins, rzadko zdarza si? by sequel przerós? cze?? pierwsz?. Fabu?a skupia si? wokó? 3 postaci (Batmana, Komisarza Gordona, oraz prokuratora Harveya Denta). Nie wolno zapomnie? jednak o kim? jeszcze, o postaci która jest moim zdaniem najmocniejszym punktem tego filmu (nie tylko ze wzgl?du na tragiczn? ?mier? aktora który si? w ni? wcieli?). Oczywi?cie chodzi o Jokera, przest?pce który pojawia sie w?a?ciwie znik?d. Jego celem jest wprowadzenie anarchii i chaosu do miasta Gotham City. Z nim nie da si? dogada?, i?? na kompromis on po prostu kocha to co robi i sprawia mu to przyjemno??. Psychopata, ?wir czy szaleniec to okre?lenia które pasuj? do niego niemal idealnie. On nie dba o ludzkie ?ycie, czy o pieni?dze. Jest zdeterminowany, niestraszna mu mafia Gotham City, policja czy nawet sam Batman. The Dark Knight nie ukazuje nam typowej walki dobra ze z?em, mamy tu konflikt tycz?cy si? bardziej ludzkiej natury.

Rozczarowa?a mnie jednak muzyka i sam soundtrack, bo w?a?ciwie poza I'm Not a Hero nie przypad?o mi zbytnio do gustu. Brakuje mi utworu który od pierwszej minuty do ostatniej by mi si? spodoba?, wiele jest za to utworów w których tylko fragment pojedynczy jest godny uwagi.


Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 04 wrzesień 2010, 23:56:12
Kiedyś Juby napisałeś, że ten film zaczyna się jeszcze bardziej podobać za kolejnymi seansami. I miałeś rację. Żaden z dotychczasowych filmów o Batmanie nie został opowiedziany w tak ambitny i dojrzały sposób. Świetne są relacje pomiędzy bohaterami i oryginalny scenariusz. I przede wszystkim w końcu Batman spotkał na swej drodze godnych i wyrazistych przeciwników. Film miażdży "Batman: Początek" pod każdym względem, w ogóle oglądając oba te filmy ma się wrażenie, jakby je robiły dwie różne osoby:
- "Batman: Początek" robił jakiś nudziarz i sztywniak, facet pozbawiony wyobraźni, człowiek, który chyba nie miał dzieciństwa,
- natomiast "Mrocznego Rycerza" robił człowiek z olbrzymią wyobraźnią i wizją, prawdziwy fan Batmana i osoba zakochana w kinie, ktoś, kto dopieszcza obraz do granic możliwości.

Moja ocenka: 12/ 12.

Nadal moim ulubionym Batfilmem pozostaje "Powrót Batmana" (głównie za ten niesamowity mroczny klimat), ale "Mroczny Rycerz" jest tuż za nim. Genialne dzieło.
Aha i jeszcze jedno. Tak naprawdę to ten film przywrócił Batmana do chwały, "Batman: Początek" nie trafił we wszystkie gusta i nie miał takiej reklamy. Dopiero "Mroczny Rycerz" przywrócił Batmanowi należne miejsce w kinie, dopiero ten film oderwał wspomnienie po erze Schumachera.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 05 wrzesień 2010, 11:31:19
Bez w?tpienia prawdziw? gwiazd? tego filmu jest Heath Ledger. Odegra? naprawd? kawa? niez?ej roboty. Jego Joker to bardzo ciekawa odmiana, u pasuj? do konwencji filmów. Szybko sta? si? ikon?, jednak my?l? ?e to jest mimo wszystko zas?uga mitu Jokera, a nie kreacji HL, jednakowo? mo?na si? spiera?... ja obstaj? przy swoim ;D. Two Face. Patrz?c przez pryzmat Tommy Lee Jonesa jest ?wietnie. Jednak mimo wszystko brakuje mi tutaj czego?. Nie widzimy problemów z psychik? Denta, jego rozdwojenia ja?ni. Pokazano nam upadek dobre cz?owieka, wr?cz widz mo?e go polubi?, imponuje nam. Nagle pokazuj? nam jego upadek i d??enie do zemsty. Mimo wszystko ja tu widz? Harvey'a Denta ze zniszczon? twarz? i psychik?, psychik? zniszczon? przez strat? a nie co? innego. Tak chodzi mi o ewidentne olanie rozdwojenia ja?ni. Liczy?em ?e Nolan zainspiruje si? genez? Denta z Batman TAS która by idealnie pasowa?a do filmu. My?l? ?e Nolan nie mia? zamiary w?a?ciwie nam pokaza? Two Face, a zniszczonego Denta. Mo?e zamiast "wspania?o?ci" Harvey'a lepiej by?oby pokaza? jego problemy z psychik?, i t? "dwuznaczno??"... heh wiecie o co mi chodzi. Podczas seansu liczy?em ?e potknie si? w s?dzie i powie co? w stylu "nie wiemy"... nawet takiego czego? zabrak?o. Rachel Dawes. ?wietny motyw z jej ?mierci?... to idealnie podkre?li?o kontrast "wszystko si? wali".

Ocena: 9+/10
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 05 wrzesień 2010, 11:51:54
 No co do Dwóch Twarzy to masz trochę racji. W "Batman forever" zupełnie nie wykorzystano potencjału tej postaci, poza tym kreacja Tommy Lee Jonesa została całkowicie przyćmiona przez wrzaski Jima Carreya (i to na końcu Zagadka siedzi na tronie, a nie Dent). Z kolei w "Mrocznym Rycerzu" Dent jest pokazany w świetny sposób- dobry, przystojny i sympatyczny gość na koniec przeobrażony w odrażającego potwora i do tego strata ukochanej. Kreacja jest świetna, ale ponownie postać ta zostaje zdominowana przez kogoś bardziej charakterystycznego- Jokera.
Dwie Twarze tak naprawdę jeszcze nie doczekał się  naprawdę godnej siebie ekranizacji. W obu filmach zabrakło problemów Denta z podwójną osobowością, w obu filmach Harvey został przyćmiony przez inną kreację. Harvey zasługuje na film, w którym grałby pierwsze skrzypce. Mimo wszystko i tak w "Mrocznym Rycerzu" spisał się bardzo dobrze, ale zabrakło motywu rozdwojenia jaźni.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 05 wrzesień 2010, 12:29:58
Jak możesz twierdzić, Jaro, że "Batman Początek" nie jest godnym filmem o Batmanie i nie spełnił w pełni roli zabicia niesmaku po "dziełach" Schumachera? Nie mogę też się zgodzić co do tego, że TDK miażdży BB pod każdym względem, otóż TDK ma świetną fabułę, trzymający w napięciu przebieg akcji, charyzmatycznych bohaterów z genialnym Jokerem na czele, ale BB ma za to Batmana, którego nieco zabrakło w TDK i gdzie Batman stał się postacią drugoplanową ustępując miejsca Jokerowi, sam zaś jedynie zdawał się zaledwie ingerować w fabułę.
Batman Begins był opowieścią o Mrocznym Rycerzu i wywiązał się z tej roli znakomicie, TDK zaś jest świetną rozrywką, ale, będąc fanem Batmana, nie można na korzyść drugiego filmu zupełnie skreślić ten pierwszy, bo to de facto Batman jest najistotniejszy, a temu poświęcono słuszną uwagę w TDK dopiero w końcowej scenie.

I owszem, można się spierać co do poglądu BD96 - nie uważam podobnie, bo to akurat Heath Ledger i jego świetna gra aktorska ukazała Jokera w formie, która - wychodząc poza kanon dotychczas znanego Jokera - zauroczyła zwłaszcza widzów, którzy wcześniej w cale nie musieli mieć styczności z tą postacią. Mit Jokera znanego z komiksów, bądź filmu Burtona nie miał tu istotnego znaczenia.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 05 wrzesień 2010, 12:39:37
Myślę że gdyby Heath Ledger grał innego przeciwnika Batmana, i również dałby z siebie wszystko nie oczarowałby tak widzów jak rolą Jokera. Ta postać ma w sobie magnez i bez względu na konwencję, film, czy cokolwiek jest uwielbiana. Ledger dobrze spisał się w roli więc tym bardziej Fandom Jokera zdobył wielu fanów, jednak to mit/legenda JOKERA wyniosła tak wysoko głównego przeciwnika TDK. A o Jokerze Nicholsona można powiedzieć to samo. To nie Joker zdobi Ledgera, a Ledger zdobi Jokera.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 05 wrzesień 2010, 12:50:21
 No właśnie "Batman: Początek" opowiada głównie i przede wszystkim tylko o Batmanie (a raczej Bruce Wayne, bo Batman za często się nie pojawia). Batman to bardzo ciekawa i skomplikowana postać, ale on potrzebuje uzupełnienia. Takim uzupełnieniem dla Batmana jest dobry, wyrazisty przeciwnik. Batman bez godnego siebie wroga już tak nie zachwyca, o czym nawet świadczą zdania widzów na temat filmów z Batmanem. Ludzie chwalą dwa filmy Burtona i "Mrocznego Rycerza", ale zwróćmy uwagę, że w tych filmach przeciwnicy brali górę nad Batmanem i byli naprawdę świetnie przedstawieni. Ludzie krytykują dwa filmy Schumachera i zwróćmy uwagę, że tu przeciwnicy (owszem, odgrywają znaczącą rolę w filmie), ale są przedstawieni w nieciekawy sposób. Ludzie mają podzieloną opinię na temat "Batman: Początek"- Batman jest tu dobrze przedstawiony, ale brakuje mu tu tego uzupełnienia, tego co najbardziej przykuwa swoją uwagę w dwóch wychwalanych filmach Burtona i równie wychwalanym "Mrocznym Rycerzu" - brakuje mu godnego przeciwnika.
To jest może i dziwne, ale najbardziej chwalone filmy z Batmanem, to te, w których jest on tłem, a główne role przypadają na jego mrocznych przeciwników. Nolan w "Batman: Początek" złamał tą regułę, co się nie musi wszystkim podobać.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mr.G w 05 wrzesień 2010, 14:03:10
Dalej jednak jestem przy swoim i sądzę, że BB był świetnym filmem i na pewno bardziej klimatycznym niż TDK, w którym akcja zabrała czas na jakikolwiek klimat. Nie twierdzę, że TDK jest filmem złym, ale w moim mniemaniu w filmach o Batmanie to Batman musi odgrywać największą rolę. Rozumiem, Jaro, że wiele ludzi sądzi, że Batman to przede wszystkim jego przeciwnicy, nie krytykuję tego, ale - być może będąc częścią mniejszości - obstawiam przy swoim.

BD96, mam na myśli to, że Joker z TDK nie miał w sumie wiele wspólnego z dotychczas znanym Jokerem, który właśnie był tym mitem, a rola Heatha od mitu poważnie odbiegła, stworzył postać nową, jedynie opierającą się na fundamencie pierwowzoru. Dlatego sądzę przeciwnie do Twoich racji, a mianowicie uważam, że to obalenie mitu wyniosło Jokera tak wysoko - stworzono szaleńca, który idealnie wpisał się w film. Tak, to był Joker, ale zupełnie inny, bo gdyby miał to być ten mitologiczny Joker, to po prostu Christian Bale musiałby zmierzyć się z Jackiem Nicholsonem.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 05 wrzesień 2010, 14:18:58
Nie powiedziałbym, że Batman nie jest wystarczająco ciekawą postacią na skupienie wokół siebie całego filmu. I według mnie Nolan to udowodnił w BB, a jeśli chcesz sugerować się opinią innych, to niektóre osoby, którym Mroczny Rycerz nie przypadł do gustu lub uważają za nieco gorszy film od BB, uważają, że TDK był za MAŁO skupiony na Batmanie.

Jak dla mnie BB jest rewelacyjnym filmem, w niektórych aspektach przewyższający Mrocznego Rycerza. I to nie jest tak, że TDK stał się wielkim hitem bo jest tak "super hiper lepszym" filmem, czy przez śmierć Ledgera. To był najbardziej oczekiwany film 2008 roku na długo przed premierą i przed śmiercią Ledgera, a jednym z czynników był na pewno BB. Nolan przy pierwszym filmie miał problem z ściągnięciem do kina widzów - nawet fanów tej postaci, ze względu na niesmak, który pozostał bo filmach Schumachera, dlatego film zarobił mało w dniu premiery. Jednak dzięki swojej jakości, film notował bardzo małe spadki oglądalności i przysporzył nowych fanów zarówno reżyserowi jak i Batmanowi. To odnośnie twojego powoływania się na opinię publiczną, bo nie mam pojęcia skąd bierzesz swoje dane... tylko od osób których znasz?
Jakby na to nie patrzeć BB jest drugim największym sukcesem Batmana po TDK. Patrząc przez pryzmat pieniędzy to fakt, Batman z 89 roku zgarnął nieco więcej kasy, ale też nie zdobył takiego poparcia krytyków.
Batman na Rotten Tomatoes:
Batman - 71% świeżości + średnia ocena 6.6/10
Batman Returns - 78% + 6.5/10
Batman Begins - 84% + 7.7/10
The Dark Knight - 93% + 8.4/10

To tak żebyś wiedział jak prezentuje się pogląd większości kinomanów w tej sprawie. Oczywiście nie ma cię to do niczego przekonywać, a jedynie obalić twój argument o odbieraniu BB przez opinię publiczną
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 05 wrzesień 2010, 16:43:46
 Skąd biorę te dane? Przecież to jest nie od dziś nowością jak są postrzegane dane filmy o Batmanie. "Batman: Początek" ma wśród opinii widzów podzieloną opinię, jedni są zachwyceni, drugim czegoś w tym filmie brakuje. Świadczą o tym recenzje krytyków, wypowiedzi na różnych forach internetowych (chociażby filweb, kmf), a także wypowiedzi osób z tego forum, ale przede wszystkim chodzi mi o wcześniej wspomniane recenzje i opinie krytyków. "Batman: Początek" chwalono owszem, ale wielu miało też filmowi do zarzucenia pewne sprawy, o których tu na forum już była mowa.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 05 wrzesień 2010, 17:06:06
W prawdzie boję się, że piszę do ściany, ale się powtórzę i wytłumaczę. Powyżej pokazałem Ci jak postrzegane są filmy o Batmanie w liczbach (które są niezłym odzwierciedleniem recenzji, które na te liczby się składają) i z nich jasno wynika, że BB nie podzielił krytyków bardziej a niżeli Batman czy Powrót Batmana, tak jak ty to pisałeś... ba, jak widać jest nawet lepiej przyjętym filmem od tych dwóch filmów Burtona, a opieranie swojej tezy co do opinii widzów jedynie o opinie polskich widzów jest nie adekwatne. Wiadomo, że BB w Polsce się nie przyjął, prawdopodobnie ze względu na wspomniany niesmak po Schumacherze, poza tym wiemy jaki w naszym kraju jest gust filmowy, czy nawet stosunek do komiksów. Międzynarodowe strony pokazują wyraźnie większą przychylność krytyków jak i zwykłych widzów do BB, a niżeli filmów Burtona. Oczywiście także w innych krajach film otrzymał nieprzychylne recenzje i oceny, ale który film tak nie ma? Natomiast Batmany Burtona są poza granicami naszego kraju zdecydowanie gorzej oceniane, jak również gorzej od BB.

Aha, chciałbym jeszcze raz nadmienić, że w tym momencie odcinam się od własnych przemyśleń na temat filmów.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 05 wrzesień 2010, 17:57:29
JaRo chyba sobie żartujesz. Opinie o BB są podzielone, ale znacząca większość twierdzi, że to świetny film. Poza tym o Batmanach Burtona opinie też nie są jednostronne. :P

I w ogóle co to za brednie. Przecież Batman Begins jest uważany za film gorszy od Batmanów Burtona, chyba tylko w Polsce (ze względu na uwielbienie polaków do reżysera filmów z 89 i 92 roku). Przecież w USA widzowie oceniają BB bardzo wysoko (107 na liście IMDb.com, a filmów Burtona nie byłoby nawet gdyby był tam TOP400), z kolej na liście 500 najlepszych filmów EMPIRE Batmany Burtona były w ostatniej setce, z kolei BB był AŻ 81. Więc gdzie niby film jest oceniany mieszanie, bo wydaje mi się, że w zagranicznych stronach, żadnej nie będzie oceniany gorzej od starszych Batmanów (tylko polskie serwisy są odmieńcem). :P ::)


PS: A co od jakości BB i tego, że TDK przebiło go pod każdym względem - scenografia, klimat, akcje, realność, mniejsza ilość błędów, lepsze przedstawienie postaci Batmana, kostium bohatera...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 05 wrzesień 2010, 18:04:26
Juby... <wzdycha>... ludzie którzy wolą twórczość Tima Burtona są odmieńcami bo jest ich mniej? w takim razie ludzie lubiący postać Batmana to odmieńcy bo jest ich mniej niż innych. Polska nie jest żadnym odmieńcem (poza polityką) na tle reszty świata. Człowiek lub grupa ze względu na swoją opinię nie są odmieńcami, a mają odmienne zdanie, a sugerowanie się statystkami i listami jest blednę. Ja mam gdzieś że TDK przewyższa B89 we wszystkich listach, i tak B89 ma u mnie pierwsze miejsce a TDK drugie wśród filmów o Batmanie. Ja ma swoje zdanie i żadne listy tego nie zmienią.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 05 wrzesień 2010, 18:32:32
Jeszcze raz - nikt tu nie mówi o prywatnych preferencjach. To, że BB jest lepiej ocenianym filmem od Burtonowych, nie znaczy, że już ostatecznie jest lepszym filmem, tylko, że takie jest zdanie ogółu społeczeństwa. Naturalnie nie musisz, wręcz nie powinieneś się tym sugerować, bo nie było o tym w ogóle mowy. Chodziło o ustalenie statusu BB wśród opinii kinomanów.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 05 wrzesień 2010, 19:05:24
CytujTakim uzupełnieniem dla Batmana jest dobry, wyrazisty przeciwnik. Batman bez godnego siebie wroga już tak nie zachwyca
Bzdura straszna, Batman jest właśnie postacią samą w sobie niezwykle ciekawą, a świetni wrogowie to jeszcze tylko jeden jego plus.
Cytujże takie jest zdanie ogółu społeczeństwa.
Nawet nie społeczeństwa, bardziej internautów.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 05 wrzesień 2010, 19:20:17
Cytat: (A)nonim w 05 wrzesień  2010, 19:05:24
Nawet nie społeczeństwa, bardziej internautów.
Ale trzeba przyznać, że w dzisiejszych czasach to prawie to samo ;) Poza tym, osoby, które nie korzystają z internetu, raczej też nie są częstymi bywalcami w kinie
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 05 wrzesień 2010, 19:33:19
Bardziej mi chodziło o osoby które specjalnie wchodzą na jakieś portale aby oddać swój głos. Do tego trzeba mieć pasję.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: BD96 w 05 wrzesień 2010, 20:17:08
Właściwie to nie rozumiem twojej teorii Air Jordan. Wiele osób jest obeznane w różnych dziedzinach, a nie udzielają się na forach. Mel kiedyś pisała że ma koleżankę którą równa się z nią wiedzą, w więc jest w pewnym stopniu ekspertem, a nie deklaruje chęci udzielania się w na forach. Tak jest w każdej dziedzinie... nie wiemy jakie możliwe wybitne postaci dla internetu są nieobecne... heh ;D.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 05 wrzesień 2010, 20:35:10
To było bardziej w formie żartu. Jak również nie pisałem tu o forach, tylko ogólnie o serwisach filmowych, gdzie nawet nie trzeba wypisywać swoich recenzji, a jedynie wystawić notę. Wystarczy spojrzeć na liczbę zarejestrowanych użytkowników takich serwisów, żeby mieć niezłą sondę opinii publicznej. Ale pomimo iż poza moimi dziadkami i dziadkami moich znajomych, osobiście nie znam nikogo kto nie korzystałby z internetu, a wszyscy moi znajomi, którzy mają pojęcie o filmach są na takich serwisach zarejestrowani, to będę dokładniejszy i napiszę, że według opinii większości INTERNAUTÓW i krytyków filmowych BB jest lepiej odbieranym filmem od Batmanów Burtona. Co i tak obala tezę Jara, który powoływał się właśnie na opinie internautów
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 10 wrzesień 2010, 22:46:46
Co do filmów Nolana to bardziej cenię BB z tego powodu że akcja działa się w bardziej mrocznych miejscach (mam na myśli Narrows a więc architekturę i syf tej dzielnicy) TDK jest świetny ale za dużo działo się w dzień. W dodatku zabrakło takiego miejsca jak wcześniej wymieniona dzielnica. No i czasami Bats miał przesadzoną chrypkę. Oba są moimi ulubionymi filmowymi Batmanami ale "Początek" oceniam minimalnie lepiej :)

Tak na marginesie to stracił u mnie trochę "Batman" z 1989 roku. Niby wszystko jest fajne ale fabuła niestety wysiada przy Nolanach. A "Returns" ciągle uważam za film dobry ale niestety za dużo było tam dziwactw Tima a za mało Batmana (mam wrażenie że to był film głównie o Catwoman i Pingwinie)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: RafBat w 14 wrzesień 2010, 19:58:57
CytujTDK jest ?wietny ale za du?o dzia?o si? w dzie?.
Mog? si? pod tym tekstem w pe?ni podpisa?. Ta sprawa (nadmiaru dziennych zdj?? w filmie) troch? mnie dra?ni?a przy ogl?daniu tego dzie?a. Ok, dzi?ki temu w wi?kszym stopniu my Widzowie poznali?my "prywatne ?ycie" Bruce'a, jako playboya, rozbijaj?cego si? samochodami ;)... Ale kr?cenia za dnia kilku scen mo?na by?o sobie darowa? (jak tej z wysadzeniem szpitala, moim zdaniem, wi?ksze wra?enie by ona zrobi?a, gdyby sfilmowano j? w nocy... podobnie sprawa si? ma z Two-Face'm, jego image lepiej by si? prezentowa? w?a?nie w mrocznych klimatach). Poza tym film jest genialny (niemal dorównuje w moim rankingu pierwszemu Batsowi Burtona, ale go nie przebije, g?ównie ze wzgl?du na sentyment, którego nie potrafi? "przeskoczy?"). W najbli?szym czasie postaram si? o d?u?sz? recenzje "Mrocznego Rycerza", póki co to by by?o na tyle. Aha, jeszcze co?...
CytujA "Returns" ci?gle uwa?am za film dobry ale niestety za du?o by?o tam dziwactw Tima a za ma?o Batmana (mam wra?enie ?e to by? film g?ównie o Catwoman i Pingwinie)
Wiesz, Funky, Burton zawsze bardziej gustuje w czarnych charakterach lub w samym "wyci?ganiu na wierzch" mrocznych ludzkich sk?onno?ci, tak uwa?am, wi?c nie zdziwi?o mnie za bardzo to, ?e zarówno przy pierwszym swoim Batmanie, na g?ównego bohatera filmu wybra? Jokera, a przy drugim filmie-Catwoman i Pingwina. Batman (jako ten "dobry") w tych filmach g?ównie stanowi? "t?o" dla przedstawienia tych "obmierz?ych postaci".
Pozdrawiam. :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 15 wrzesień 2010, 14:21:26
Ee tam działanie w dzień było spoko, bo Bruce musiał się dodatkowo natrudzić. Przestępcy niestety działają również w dzień nie czekają aż przyjdzie pora na dobranoc.

A Burton wziął się w ogóle za Batmana bo ma on właśnie cechy którymi ten się podnieca w prawie każdym swoim filmie - mroczny i niezrozumiany dziwak-outsider z tragicznym wątkiem w życiorysie.

I tak, Batmana jest w Returns trochę mało, ale za to został idealnie przedstawiony.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: RafBat w 20 wrzesień 2010, 12:22:27
CytujEe tam działanie w dzień było spoko, bo Bruce musiał się dodatkowo natrudzić. Przestępcy niestety działają również w dzień nie czekają aż przyjdzie pora na dobranoc.
Wiesz, zawszę mi się wydawało ;), że Gotham chyba leży blisko koła podbiegunowego-bardzo krótki dzień "pożerany" przez szybko nadchodzącą noc. Ok, teraz już poważnie, wiem, że film Nolana miał być "skrajnie" realny i dlatego przestępcy nie czekali z wyjściem na ulice aż do dobranocki (pewnie nie chcieli jej przegapić po prostu...), ale właśnie nadmiar zdjęć robionych za dnia odbierał nieco tego komiksowego klimatu samemu filmowi.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 18 październik 2010, 22:56:01
Bzdura straszna, Batman jest właśnie postacią samą w sobie niezwykle ciekawą, a świetni wrogowie to jeszcze tylko jeden jego plus.
Cytuj


To Twoje zdanie (A)nonimie i owszem Batman sam w sobie jest bardzo ciekawą postacią, ale ja na przykład uważam, że niektórzy z jego wrogów są zdecydowanie ciekawszymi postaciami, mam tu na myśli (żeby za bardzo nie szukać) chociażby Dwie Twarze, ta postać zawsze bardziej mnie fascynowała od samego nietoperza.


Cytat: Air Jordan w 05 wrzesień  2010, 20:35:10
to będę dokładniejszy i napiszę, że według opinii większości INTERNAUTÓW i krytyków filmowych BB jest lepiej odbieranym filmem od Batmanów Burtona. Co i tak obala tezę Jara, który powoływał się właśnie na opinie internautów


Zgadza się, powoływałem się na opinie polskich internautów i na opinię polskich recenzentów, a właśnie według ich opinii "Batman: Początek" to film przeciętny (no ale jak Air Jordan zauważył w innych krajach ten film cieszy się dużo większym powodzeniem). W Polsce nie zdobył wielkiego uznania i nie można tego tłumaczyć w ten sposób, że w Polsce wszystkie adaptacje komiksu się nie sprzedają bo chociażby "Mroczny Rycerz" (twór przecież tego samego reżysera) zdobył uznanie wśród polskich recenzentów i widzów.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mikoto w 19 październik 2010, 18:09:53
Je?li chodzi o moj? opini? n. t. TDK to pami?tam jak wielkie wra?enie zrobi? na mnie ten film kiedy po raz pierwszy obejrza?em go w kinie. Cholernie mi si? spodoba?. Z biegiem czasu oczywi?cie zauwa?a si?, ?e nie jest taki idealny jak wtedy kiedy ogl?da?o si? go za pierwszym razem i ma sporo b??dów, a tak?e po pewnym czasie zaczyna si? troch? nudzi?. Niemniej, w moim rankingu Bat - filmów TDK zajmuje zaszczytne drugie miejsce (pierwsze to oczywi?cie Returns). Wcze?niej by? na pierwszym miejscu, ale kiedy od?wie?y?em sobie Returns uzna?em, ?e ten film jednak bije na g?ow? Mrocznego (KLIMAT, krew, ukazanie Batmana jako psychopaty, któremu zdarza si? zabija? wrogów itd.)

Wracaj?c jednak do samego TDK. Mo?e najpierw napisze, co mi si? nie podoba?o.
- Brak krwi - Mo?e g?upi argument, ale jako? dziwnie ogl?da si? scen? przes?uchania gdzie Batman leje Jokera po g?bie, a ten nawet nie krwawi. Z reszt? najpro?ciej by?oby po prostu napisa?: kategoria wiekowa, bo o PG 13 g?ównie tu chodzi. Tak samo ma si? sprawa z brakiem przekle?stw. Dziwnie ogl?da si? gangsterów, którzy ani razu nie wypowiadaj? s?owa ,,fuck''.
- Scena z barkami, a konkretnie jej zako?czenie - Tu Nolan troch? przesadzi?. Mamy ?ód? z tymi przest?pcami. Powiedzmy, ?e znajduje si? tam ok. 40 bandziorów. Pilnuje ich ok. 4 policjantów z shotgunami. Nie wierz?, by taka grupa ludzi nie da?a sobie rady z kilkoma gliniarzami z broni?. Poza tym sprawa z tym murzynem. Dla czego reszta bandytów nic wtedy nie robi?a? Przecie? mogli spróbowa? odebra? mu detonator i zdetonowa? drug? ?ód?. Tu Chris troch? przesadzi? w u?wiadamianiu widza, ?e w ka?dym kryje si? dobro i wysz?o troszk? infantylnie.

Na szcz??cie to ju? koniec narzeka? i teraz mog? si? skupi? na pozytywach. A na plus zaliczam wszystko, co nie dotyczy rzeczy wymienionych wy?ej ;). Fabu?a jest ?wietna, a konstrukcja filmu przypomina bardziej film sensacyjny ni? typowy film komiksowy. Aktorstwo wy?mienite. Wiadomo, który aktor najlepiej si? spisa? ;). Nie b?d? pisa? peanów n. t. roli Heata, bo i tak nie napisa?bym niczego nowego, a jedynie przy??cze si? do wszystkiego, co pisali o nim moim poprzednicy. Genialnie wypad? te? Aaron Ecchart w roli Two Face' a i zmaza? skaz? na honorze tej postaci jak? wyrz?dzili jej Schummacher i Tomy Lee Jones. Wy?mienicie ukazano przemian? Denta i jego obsesj? na punkcie ukarania winnych ?mierci Rachel.

Film oceniam na 9,5/10. Nie ma dziesi?tki z powodu kategorii wiekowej i sceny z barkami.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: (A)nonim w 19 październik 2010, 20:11:51
CytujTo Twoje zdanie (A)nonimie i owszem Batman sam w sobie jest bardzo ciekawą postacią, ale ja na przykład uważam, że niektórzy z jego wrogów są zdecydowanie ciekawszymi postaciami, mam tu na myśli (żeby za bardzo nie szukać) chociażby Dwie Twarze, ta postać zawsze bardziej mnie fascynowała od samego nietoperza.
Ok, chociaż jak dla mnie ich nie można traktować jednakowo, Dwie Twarze jest arcyciekawą postacią jako psychopata, Batman to zaś  skomplikowany, "normalny" człowiek. No i Batman ma też jeden duży plus który go odróżnia go od wielu innych superbohaterów, strojem, zachowaniem, nie raz metodami i ogólnie całą otoczką jest po ciemnej stronie mocy obok swoich wrogów.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 26 marzec 2011, 12:09:52
 Mimo, że mam ten film na dvd to i tak wczoraj zafundowałem sobie seans oglądając jego premierę na TVN. Głos lektora bardzo dobry, tłumaczenie już trochę gorsze, co zaś do samego filmu- za każdym razem podoba mi się on jeszcze bardziej. Jest to pierwszy od czasów Burtona film o Batmanie, który mnie w pełni zadowala. Pamiętam w 2008 roku, świeżo po premierze trochę narzekałem na samego Jokera (miałem wrażenie, że jest go trochę za mało na ekranie, że nie wyciśnięto z niego całego potencjału). Dziś moje zdanie się zmienia (chociaż są momenty, że faktycznie musimy dłuższą chwilę czekać na kolejne pojawienie się pana J.). Ciężko mi stwierdzić, który Joker był lepszy, jednakże po kolejnym seansie bardziej przekonuję się do Heatha- bardzo podoba mi się jego styl i zachowanie (może ten "naćpany" styl niezbyt pasuje do samego Jokera, ale w ostateczności prezentuje się bardzo dobrze). W ogóle w filmie bardzo dobrze współgra fabuła, świetnie są połączone ze sobą wątki trzech głównych bohaterów i sam film zaskakuje. Jedyne moje zastrzeżenie to to, że we wszelakich reklamach i promocjach tego filmu tak mocno olewa się Harveya/ Dwie Twarze. Jest on przecież bardzo ważną postacią w  tym filmie.
Moim zdaniem ciężko będzie Nolanowi przebić tą część, ewentualnie może zrobić film, który jej dorówna, przebić będzie naprawdę trudno. Aczkolwiek Nolan w kreowaniu świata Batmana jest bardzo nierówny- "Batman: Początek" a "Mroczny Rycerz" to tak bardzo różne i odmienne filmy, w "Początku" jest mnóstwo pompatycznych kwestii, mało się dzieje- fabuła wolno wlecze się do końca, nieciekawi przeciwnicy, natomiast "Mroczny" to zupełne przeciwieństwo, aż dziwne, że oba te filmy zrobił jeden gość.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Mikoto w 26 marzec 2011, 12:43:36
Te? mam ten film na DVD, ale na TVN wczoraj równie? ogl?da?em. O tym jak sobie TVN ,,poradzi?''. z tym filmem wszystko napisa? ju? JaRo II.

Moja opinia o filmie si? nie zmieni?a. Returns dalej najlepszy, a TDK grzeje drugie miejsce. Podobnie jak JaRo II mi te? im wi?cej razy ogl?dam TDK to wydaje mi si? coraz lepszy, cho? widzia?em go ju? mas? razy :P. Nie da si? na tym filmie nudzi?. Cho? dalej strasznie mnie irytuje brak krwi i (troch?) fucków, szczególnie w scenach z mafiozami :P.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: JaRo II w 26 marzec 2011, 14:03:43
 He, u mnie "Powrót Batmana" też zajmuje pierwsze miejsce, "Mroczny Rycerz" minimalnie za nim na drugiej pozycji. Prawda jest jednak taka, że "Mroczny" jest lepszym filmem od "Powrotu". Myślę, że gdyby nie mój wielki sentyment i ogromne zamiłowanie do mrocznych klimatów to "Powrót" ustąpiłby miejsca z podium dla "Mrocznego Rycerza". Mimo wszystko tak ambitnego filmu o Batmanie (z drugim dnem) z inteligentnie poprowadzoną akcją jaką zaserwowano nam w "Mrocznym" jeszcze nie mieliśmy. Ale siłą wspomnień Burton i tak jest u mnie na pierwszym miejscu, bo na razie w przeciwieństwie do Nolana stworzył on dwa genialne filmy o Batmanie, Nolanowi zaliczam tylko "Mrocznego", "Batman: Początek" osobiście uważam za wpadkę i jedno z największych rozczarowań ostatnich lat.
Posted on: 26 Marzec  2011, 13:57:58

 
Cytat: Mikoto w 26 marzec  2011, 12:43:36
Choć dalej strasznie mnie irytuje brak krwi i (trochę) fucków, szczególnie w scenach z mafiozami :P.

No niektórzy się tego czepiają, ale jak na kategorię PG 13 to i tak w "Mrocznym Rycerzu" odważnie twórcy poszli do przodu- ginie na ekranie mnóstwo osób, zachowanie Jokera jest przerażające no i sam wygląd Dwóch Twarzy jest ohydny (jak z jakiegoś prawdziwego horroru). Mnie osobiście dziwi jedno- za czasów Burtona pokazywano krew (krwawił Joker, Pingwin), a teraz nagle (w 21 wieku) krew stała się czymś tak szokującym, że nie można jej pokazać?! Dziwne, (o krew aż się prosi scena, gdy Batman rzuca Jokerem o szybę w sali przesłuchań).
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 26 marzec 2011, 15:35:15
Niestety tak się stało. Nie jest to dziwne, tylko teraz wbrew pozorom kategorie wiekowe są bardziej restrykcyjne, a niżeli 20 lat temu. W dzisiejszych czasach Batman Returns Burtona, bez żadnych poprawek, otrzymałyby kategorię R. Po drugie studia bardziej zwracają na to uwagę. Kiedyś największe hity potrafiły mieć kategorię R i nikt nie miał z tym problemu.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Deuce w 27 marzec 2011, 17:53:44
Obejrzałem film drugi raz, bo moja wersja pierwotna była tak ciemna, że nawet nie pamiętałem poparzonej części twarzy Denta. Teraz lepiej ogarniałem, o co się generalnie rozchodzi. Moja ogólna ocena filmu znacznie się podniosła. Właściwie jedyne co mi się nie podobało, to sposób przedstawienia Jokera. Taki styl klowna zupełnie mi nie pasuje. Na szczęście pierwowzór jest zupełnie inny.
Na plus też zasługuje ton głosu Batmana tzw. ryczący szept. Na dłuższą metę jest to trochę męczące, ale efektowne. Sam tak próbowałem i rzeczywiście nieźle to brzmi  :P .
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 27 marzec 2011, 19:46:20
Deuce podaj swoje oceny tutaj:
http://www.forum.batcave.098.pl/index.php?topic=123.435

A co do wrażenia, to obejrzałem duża część filmu na TVN HD i muszę przyznać, że obraz jest sto razy lepszy niż na DVD (a nie mam jeszcze full HD tylko 1080i (http://pl.wikipedia.org/wiki/1080i)). Na grudzień 2012 roku więc planuję kupić sobie odtwarzacz blu-ray + 3 Nolanowe Batmany. ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 28 marzec 2011, 01:07:31
Niestety brak krwi jest strasznie irytujący (szczególnie w scenie przesłuchania) i przez to niektóre momenty w filmie są sztuczne. A i mam takie pytanie dlaczego tak się stało że teraz kategorie wiekowe są tak restrykcyjne? Czy to z powodu forsy? (pójdą bachorki z rodzicami to będzie więcej $?)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 28 marzec 2011, 01:17:32
Bo MPAA jest pojebane. Nie ma to nic wspólnego z kasą (w większości), bo gdyby MPAA było mniej restrykcyjne to mogli by większej ilości filmów dać PG-13 i filmy właśnie zarabiały by więcej. Niestety większość rodzin w Stanach jest mocno konserwatywna, a w skład MPAA muszą chyba wchodzić najbardziej konserwatywni z konserwatywnych. Z innej beczki możesz obejrzeć też dokument "This Film Is Not Yet Rated", gdzie twórca stara się odkryć kto jest za to odpowiedzialny i czemu filmy niezależne otrzymują częściej gorsze kategorie od wysokobudżetowych produkcji. Może być na zapoznanie się z tematem... choć mógł być lepszy.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Funky w 28 marzec 2011, 01:41:13
Heh skoro rodziny w USA są tak konserwatywne to czmeu jest tak źle? (mówię to jako prawicowiec który widzi dzisiejszą pop "kulturę") Ale to rozmowa na inny temat, a co do restrykcji wiekowych to "Mroczny" na tym bardzo ucierpiał. Szczególnie FATALNIE wygląda scena postrzelenia dyrektora banku (i jeszcze ten sztuczny upadek) Jeszcze ujdzie przesłuchanie Jokera ale gdyby na buźce klauna była krew to scena ta byłaby jeszcze lepsza. (bardziej straszna i drastyczna)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 28 marzec 2011, 01:59:21
No w pierwszej wersji scenariusza do Mrocznego Rycerze jest opisane, że Joker w tej scenie jest we krwi i pluje zębami! To byłby świetny widok.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 marzec 2011, 16:27:37
Cytujo obejrzałem duża część filmu na TVN HD i muszę przyznać, że obraz jest sto razy lepszy niż na DVD

Ale za to w złym aspect ratio :P       
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 28 marzec 2011, 20:12:00
Dlatego napisałem, że trzeba w końcu kupić blu-ray. ;)

A malutka ilość krwi w TDK jak dla mnie wcale nie jest jakoś nadzwyczajnie irytująca. Owszem, przy napadzie na bank, kiedy postrzelony zostaje człowiek mafii rzuca się to w oczy, ale scena przesłuchania byłaby po prostu lepsza z krwią, ale jej brak wcale jakoś nie rzuca mi się w oczy (bo to raz ktoś dostał 3 strzały i jeszcze się nie rozciął)...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: EricDraven w 28 marzec 2011, 22:34:18
Film jest zajebisty, fakt, ale po kilku obejrzeniach widzi się że bardziej zainwestowano czas w historię a mniej w to co po drodze jej, będzie nielogiczne bądź bez sensu.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: darkside w 27 maj 2012, 12:16:50
Ze wszystkich filmów z Batmanem, ten u mnie zdecydowanie jest w czo?ówce (zaraz za 'Batman: Pocz?tek'). Po pierwsze, to ?wietnie przedstawiono akcje, efekty specjalne, i wszelk? inn? wizualn? rozkosz. Mroczny Rycerz jest ksi??kowym przyk?adem ambitnego kina akcji, w dodatku wszystko ?wietnie spina obsada, i jej niew?tpliwy król, czyli Heath Ledger jako Joker. W?a?nie posta? Jokera d?wiga?a ca?y film, i troch? go skrad? Batmanowi. Nie mam pretensji, bo przecie? ca?a cz??? pierwsza skupia?a si? na Gacku, wi?c dwójka mia?a prawo wi?cej uwagi po?wi?ci? antagonisty. TDK jest jednym z najlepszych filmów komiksowych w historii kina, i my?l? ?e powinno si? to przyzna?, niezale?nie od naszych sympatii i antypatii do ró?nych twórców (Burton, Nolan, Schumacher). Oceniam 'The Dark Knight' na 5/6
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 04 sierpień 2014, 10:41:05
Powtórka na blu-ray.

(http://www.batcave.com.pl/old/grafa/filmy/6/galeria/tdk_zfilmu_501.jpg)

Na początek wyliczanka...

W czym The Dark Knight przegrywa z Batman Begins?
1) Sekwencje akcji! Są świetne ale w każdej potrafiłbym coś pozmieniać aby wyszły na jeszcze lepsze. W Początku wszystkie sekwencje akcji z Batmanem był doskonałe!
2) Film jest mniej "Batmanowy"! Już pomijam brak rezydencji i jaskini, bo to wynikało ze scenariusza i wydarzeń z poprzednika. Chodzi mi o to, że Gotham zrobiło się o wiele mniej klimatyczne (to w wielu scenach po prostu Chicago), a Batman po powrocie z Hong Kongu coraz bardziej zapomina o teatralności, udawaniu nietoperza i zastraszaniu przeciwników.
3) Błędy scenariusza! Nie mówię tu o większej niż w Begins łopatologii, która w ogóle mi nie przeszkadza, tylko o tym, że o ile w poprzedniku potrafię znaleźć może z 5-6 małych bzdur tak tu jest tego przynajmniej 3 razy więcej (i większość dostrzegłem już przy pierwszym seansie). Oczywiście ze względu na to, że film uwielbiam staram się je ignorować lub jakoś sobie tłumaczyć.
4) Słabsze trzymanie się "realistycznej" konwencji. Film dalej jest realistyczny w estetyce przedstawionego świata ale czasami akcje i wydarzenia (częściowo przez dziury scenariusza) sprawiają, że film jest bardziej naciągany. Zresztą po samym wyglądzie Two-Face'a widać, że Nolan robił film, w którym trochę odpuścił i dodał mu komiksowości.

A w czym The Dark Knight wygrywa / nie przegrywa z Batman Begins?
1) Batman istnieje od początku przez co akcja rusza z kopyta od pierwszej minuty i trwa przez 2,5h godziny seansu. Tempo filmu rozłożone jest idealnie, Nolan serwuje nam zapierające dech w piersiach sekwencje w odpowiednich odstępach.
2) Film mocno czerpie z mojego ulubionego komiksu o Batmanie (The Long Halloween) i w ogóle bardzo dobrze odzwierciedla to co uwielbiałem w komiksach.
3) Złoczyńcy! Begins był filmem skupionym na Batmanie, dlatego antagoniści w nim nie musieli być wyjątkowi. Tutaj Nolan poza galerią badguyów drugoplanowych, pokazał nowe spojrzenie na postać Two-Face'a (jest go mało ale jego historia, motywacja, wygląd - wszystko kupuje i spełnia swoją rolę w filmie) i dał światu prawdopodobnie najlepszy filmowy czarny charakter w historii kina - Joker Heatha Ledgera.
4) Technicznie nie odstaje od wysokiego poziomu poprzednika, i dobrze go kontynuuje. Brakuje mi tylko wzmianki o odbudowie pociągu i co się stało z poprzednim budynkiem WE. Wolałbym też gdyby Holmes pozostała w roli Rachel.

Mimo, że zdaje sobie sprawę z wszystkich wad tego filmu - a jest tego naprawdę dużo - to ogląda mi się go świetnie. Wczoraj powtórzyłem sobie TDK już chyba dziesiąty raz od premiery i dalej robi ogromne wrażenie. To kapitalne kino, świetnie łączące ze sobą sensację i komiks, z doskonale poprowadzoną, wielowątkową fabułą, kilkoma rewelacyjnie napisanymi postaciami, i arsenałem genialnych scen. Nolan to niezwykle utalentowany reżyser, żeby na tak niedopracowanym skrypcie, nie dość mocno trzymając się konwencji, niepotrzebnie przycinając film w kilku momentach (obejrzałbym extended cut z nagraną ucieczką Jokera z przyjęcia) i będąc ograniczonym momentami rzucającym się w oczy PG-13, stworzyć tak wciągające, momentami zaskakujące, spektakularne i oryginalne jak na adaptacje komiksu (mieszanka gatunków sensacja/ kryminał/ thriller/ sci-fi) kino akcji.

Absolutnie nie mam nic do sonaru (IMO pasuje do konwencji filmu i nie bierze się z czapy ratując sytuację, jak wielu uważa) ani sytuacji na barkach. Film nie jest arcydziełem i choć świetnie mi się ogląda to za listę minusów, która byłaby długa, powinienem wystawić mu 9/10 (zawsze tak robię). Jednak w tym przypadku nie mogę. Nie mogę, bo Joker wznosi film na wyższy poziom! To magnez, który przyciąga do ekranu, i postać przedstawiona/ zagrana/ napisana tak genialnie, że chciałoby się obejrzeć mocny thriller tylko z jego udziałem i ścigającą go policją. Nie toleruję połówek w ocenach, bo to dla mnie rozbijanie skali 1-10 na 1-20, dlatego ma u mnie naciągane 10/10 mimo że to krzywdzące dla lepszego Batman Begins.

Ulubione sceny:
- Joker wpada na przyjęcie Wayne'a
- Finałowa konfrontacja Batman/ Gordon/ Two-Face
- Prolog
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 04 sierpień 2014, 10:57:38
Cytuj1) Sekwencje akcji! S? ?wietne ale w ka?dej potrafi?bym co? pozmienia? aby wysz?y na jeszcze lepsze. W Pocz?tku wszystkie sekwencje akcji z Batmanem by? doskona?e!

To jest zabawne, ?e raz czytam o beznadziejnej akcji w BB, a raz doskona?ej. Ja oczywi?cie zgadzam si? z Tob?.

CytujJu? pomijam brak rezydencji i jaskini

Pó?niej wymieniasz za pozytyw czerpanie z TLH, a przeniesienie si? do penthouse jest motywem komiksowym, wi?c to troch? nie fair.

Cytuj4) S?absze trzymanie si? "realistycznej" konwencji. Film dalej jest realistyczny w estetyce przedstawionego ?wiata ale czasami akcje i wydarzenia (cz??ciowo przez dziury scenariusza) sprawiaj?, ?e film jest bardziej naci?gany. Zreszt? po samym wygl?dzie Two-Face'a wida?, ?e Nolan robi? film, w którym troch? odpu?ci? i doda? mu komiksowo?ci.

(https://warosu.org/data/cgl/img/0067/95/1367082725474.jpg)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 04 sierpień 2014, 11:04:29
Cytat: Juby w 04 sierpień  2014, 10:41:05
Sekwencje akcji! Są świetne ale w każdej potrafiłbym coś pozmieniać aby wyszły na jeszcze lepsze.

Mocne słowa... może pora samemu zacząć robić filmy jak stałeś się takim mistrzem kina? :p

Co do reszty to po staremu u Ciebie, więc nie będę komentował. Mam nadzieję, że jak obejrzysz film po raz 11-sty również uraczysz nas swoją 11-stą recenzją.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 04 sierpień 2014, 14:45:54
Cytat: kelen w 04 sierpień  2014, 10:57:38
Później wymieniasz za pozytyw czerpanie z TLH, a przeniesienie się do penthouse jest motywem komiksowym, więc to trochę nie fair.

Ale ja właśnie pomijam fakt, że nie ma jaskini i rezydencji. Albo źle się wyraziłem albo źle mnie zrozumiałeś, chodziło mi o to, że brak Wayne Manor i Batcave mi nie przeszkadza, tylko to o czym pisze dalej.

Cytat: LelekPL w 04 sierpień  2014, 11:04:29
Mocne słowa... może pora samemu zacząć robić filmy jak stałeś się takim mistrzem kina? :p

To nie mocne słowa tylko zwykłe stwierdzenia widocznych niedoskonałości, które mi przeszkadzają. Akcje są świetne ale w większości potrafię wskazać jakąś rzecz, dzięki której/bez której byłaby jeszcze lepsza. Np. cięcie kiedy Batman i Rachel leżą na taksówce. To moja ulubiona sekwencja akcji w filmie ale czuję, że jest urwana bez sceny, w której Joker ucieka. :(

Cytat: LelekPL w 04 sierpień  2014, 11:04:29
Mam nadzieję, że jak obejrzysz film po raz 11-sty również uraczysz nas swoją 11-stą recenzją.

Powtórzyłem 10 razy (chyba, nie liczę dokładnie takich rzeczy, może było więcej tych powtórek) od premiery! 10 +1 = już jest 11 seansów. ;) Ale kolejnej recenzji pisać nie zamierzam (powtarzać filmu przez najbliższe 2 lata też).


Dopiero teraz zauważyłem, że zapomniałem wkleić moją recenzję po ostatniej powtórce BB. Coming very soon...
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 04 sierpień 2014, 23:54:04
Cytat: Juby w 04 sierpień  2014, 14:45:54
To nie mocne słowa tylko zwykłe stwierdzenia widocznych niedoskonałości, które mi przeszkadzają. Akcje są świetne ale w większości potrafię wskazać jakąś rzecz, dzięki której/bez której byłaby jeszcze lepsza. Np. cięcie kiedy Batman i Rachel leżą na taksówce. To moja ulubiona sekwencja akcji w filmie ale czuję, że jest urwana bez sceny, w której Joker ucieka. :(

Już nawet nie chodziło mi o Twoje przemyślenia, tylko o to jak Twój oryginalny cytat zabrzmiał... dość śmiesznie

Cytat: Juby w 04 sierpień  2014, 14:45:54
Powtórzyłem 10 razy (chyba, nie liczę dokładnie takich rzeczy, może było więcej tych powtórek) od premiery! 10 +1 = już jest 11 seansów. ;) Ale kolejnej recenzji pisać nie zamierzam (powtarzać filmu przez najbliższe 2 lata też).

Wybacz, że nie wyliczam dokładnie ile razy oglądasz każdy film... Jak śmiałem :p
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 05 sierpień 2014, 10:18:20
Po twoich dwóch ostatnich postach (szczególnie ostatnim zdaniu powyższego) mam dziwne wrażenie, że coś do mnie masz. :(

Przecież emotikona po zdaniu o tym że to już był 11 seans wskazywała na żarcik, czemu odpisujesz mi jakbym wymagał od ciebie liczenia wszystkich seansów obejrzanych przeze mnie filmów? Skąd ten atak?


Tamten fragment może zabrzmiał "dość śmiesznie". Chodziło mi w tym zdaniu po prostu o to, że o ile wszystkie akcje z Batmanem w Begins oceniłbym (wedle systemu BC) na 6 nietoperków, tak w TDK nie. Tyle.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 05 sierpień 2014, 12:04:57
Spokojnie, też sobie żartuję. Zwyczajnie Twój post zabrzmiał zabawnie. Osobiście nic do Ciebie nie mam. Także wybacz, jeśli poczułeś się urażony.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: The Dream w 16 sierpień 2014, 17:02:18
By? mo?e dlatego, ?e mój kolega ze studiów wali? sobie konia na my?l o Jokerze i codziennie zasypywa? mnie ciekawostkami o Ledgerze, wi?ksz? uwag? podczas seansu TDK zwróci?em na Denta i jak dla mnie to on jest w tym filmie villainem nr 1. Oczywi?cie, gdyby nie Joker, Dent nie sta?by si? Two-Facem. Niemniej Harvey pojawia si? na ekranie chyba nawet cz??ciej ni? najs?ynniejszy przeciwnik Gacka. Fabu?a skupia si? na jego upadku z pozycji wielkiego stró?a prawa, kogo?, kto móg?by Batmana usun?? w cie? i odnie?? wi?ksze ni? Nietoperz sukcesy na polu walki z przest?pczo?ci?, do roli mordercy szalonego niemal tak jak Cz?owiek, który si? ?mieje. Kreacja Jokera te? jest super, Ledger przebi? Nicholsona. Ma fajne teksty (bardzo lubi? sztuczk? ze znikni?ciem o?ówka i dialog: -"pu?? j?" -"niefortunny dobór s?ów"). Ale Joker to tylko kole?, który robi bezcelowe zamieszanie a ja wol? takich super?otrów, którzy maj? konkretne motywy, a nie, ?e "chc? patrzy?, jak ?wiat p?onie". Przemiana Harveya jest równie przekonuj?ca jak we wspominanym komiksie D?ugie Halloween (nawiasem, motyw z pozorowan? ?mierci? akurat w komiksie by? lepszy - w filmie jest chyba troch? bezsensowny i naci?gany). Do tego sam wygl?d Two-Face'a jest ?wietny, wzorowany bardziej na Jonahu Hexie ni? komiksowych Dwóch Twarzach. Gdy przypomnimy sobie Batman Forever, to wszytko jest jasne.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: vincent w 15 sierpień 2016, 15:39:04
Ostatnio by?em w kinie na The Dark Knight. Ucieszy?em si?, bo w moim mie?cie by?a noc filmowa Suicide Squad, Deadpool i w?a?nie TDK.

Film widzia?em milion razy i wci?? pozostaje dla mnie najlepszym z serii, ogl?danie TDK to czysty fun. Tym razem jednak odsun??em troch? fanboyizm na bok, by spojrze? na produkcj? ch?odniejszym okiem. Ostatnio tyle w sieci pojazdów po BvS i SQ, ?e dziury fabularne, nielogiczno?ci etc, ?e za Nolana to by?y czasy - ?e postanowi?em po prostu spojrze?, jak to wygl?da tutaj.

Od razu mówi?, ?e poni?sze rzeczy nie s? jako? "ukryte" i nie trzeba si? ich "czepia?", by je dostrzec. Widzia?em je ju? za pierwszym i drugim seansem, tylko po prostu wybra?em cieszenie si? t? produkcj? zamiast czepialstwa. W ?adnym stopniem nie umniejszaj? mi one przyjemno?ci z seansu (no, mo?e poza dwoma).

No to jedziemy.

1. Napad na bank i durna scena z autobusem szkolnym. Sk?d Joker wiedzia?, ?e autobus wjedzie akurat pod takim k?tem, ?eby waln?? i zabi? jego wspó?pracownika?
2. Napad na bank i durna scena z autobusem part 2: nikt nie zauwa?y?, ?e autobus rozpieprza ?cian? banku i pó?niej z niego wyje?d?a?
3. Napad na bank i durna scena z autobusem part 3: Joker sobie na luzaku wyliczy?, ?e je?li podejdzie do le??cego, postrzelonego go?cia, zdejmie mask? i wsadzi mu granat dymny w usta, to AKURAT wtedy wyje?d?aj?c trafi perfekcyjnie w to kilkusekundowe okno, by w??czy? si? w kondukt autobusów, tak? Gratulacje :))
4. Ramirez mówi do Wuertza, ?e burmistrz w TV powiedzia?, ?e zaraz z?apie Batmana. Wuertz, jakby ze z?o?ci? wynikaj?c? z bezowocnego ?ledztwa rzuca zmi?t? kartk? w tablic? korkow? dotycz?c? to?samo?ci Batmana. Tymczasem par? pi?ter wy?ej na dachu komisarz Gordon sobie czeka, a? poszukiwany Batman przyjdzie sobie porozmawia?. To dlaczego Wuertz po prostu nie pójdzie na dach Gacka aresztowa?? Dlaczego w ogóle zajmuje si? tym dochodzeniem i si? wkurza, skoro wiadomo, ?e Gacek ma plecy u Gordona? Nielogiczna scena, której jedyn? funkcj? jest wprowadzenie widza w ?wiat TDK.
5. Deal narkotykowy Rusek - Crow. Pojawia si? na?ladowca Batmana. Rusek mówi "Pity there is only one of you". Go?cie za nim stoj? jak krowy i patrz? sobie rozmarzonym wzrokiem gdzie? w dal. Nie patrz? tam, gdzie Rusek. Co to za gangsterzy, którzy nie widz?, co si? dooko?a nich dzieje?
6. Deal narkotykowy Rusek - Crow. Batman skacze z kilku pi?ter na auto, którym ucieka Scarecrow. Gdy l?duje na dachu, z?oczy?ca... zatrzymuje samochód. ?e co? ?e jak? Po co? Dlaczego nie przyspieszy? i zrzuci? Gacka z dachu? WTF?
7. Sala s?dowa. Go?? celuje w Harveya z pistoletu, prawie go zabija. Gdy Harvey wychodzi z Rachel, ta jest podjarana jak ma?a dziewczynka. Prawie straci?a faceta pi?tna?cie minut temu, to oczywi?cie powód do ?artów. Po co za?atwi? Harveyowi jak?? ochron? (skoro widocznie jest na niego polowanie), po co my?le? o tym, ?e j? te? przy okazji mog? sprz?tn??? Wszystko jest okej, ?artujmy.
8. Wayne Enterprises, spotkanie z Lauem. Pierwsza scena, Lau mówi "po??czenie WE z nasz? firm? to b?dzie pot?ga" w taki sposób, jakby dopiero oznajmia? wszystkim zgromadzonym, ?e od (najprawdopodobniej) kilku godzin rozprawiali o fuzji. Nielogiczna i ?le przedstawiona scena maj?ca na celu pokazanie, ?e WE negocjuje w tej sprawie z chi?czykami.
9 Spotkanie z mafiozami g?upota nr 1: Joker wchodzi jakim? tylnym, najprawdopodobniej nieobstawionym miejscem na spotkanie najwi?kszych mafiozów w Gotham ot tak? Gratulacje. A je?li wej?cie by?o obstawione = Joker zamordowa? gangusów = mafiozi w sali powinni natychmiast otworzy? do niego ogie?.
9. Spotkanie z mafiozami g?upota nr 2: Magiczna sztuczka z o?ówkiem. Tania zagrywka, która przyprawia mnie o ?cisk po?ladków za ka?dym razem. Nieproszony go?? na tajnym spotkaniu mafiozów wbija jednemu z nich o?ówek w oko (czyli go zabija!), a mafiozi chc? wys?ucha? jego propozycji i sobie rozmawia?. Szkoda, ?e drinka i dwóch dziwek mu nie podali. Nonsens.
10. Chiny, atak na Lau. Sprz?t foxa wysadza pr?d w budynku, znika ca?e o?wietlenie. A nie, czekajcie, nie ca?e. Zostaj? lampki, ?eby scena by?a o?wietlona i lepiej wygl?da?a w kamerze:))
11. Chiny, atak na Lau. Batman jest uratowany przez rozp?dzony samolot, który podrywaj?c go z tak? pr?dko?ci? powinien raczej pogruchota? mu kr?gos?up.
12. Przes?uchanie Lau. Ten co? powiedzia?, po czym Harvey zatrzymuje nagrywanie przes?uchania mówi?c "got it". A co, je?li zaraz po "got it" Lau powiedzia?by co? wa?niejszego, co ju? by si? nie nagra?o? Efekciarska scena, nic poza tym.
13. Przes?uchanie Lau. Rachel wchodzi i s?yszy, jak Harvey mówi o RICO. I nagle j? ol?ni?o. Serio? Nawet ja, przed filmem wiedzia?em, czym jest RICO, a prokurator musia? sobie o tym przypomnie? od kolegi? Efekciarstwo i nielogiczno?? s?u??ca u?wiadomieniu widzowi, co si? dzieje.
14. Jeden z najwi?kszych minusów filmu, Joker morduje na?ladowc? Batmana i... tyle. Nie wiemy, jak prze?ywa to Bruce, co o tym my?li, jak go to boli. A mo?e nie boli? Przecie? za moment na balu jest u?miechni?ty, a jak nie jest to raczej my?li o cyckach Rachel, a nie o na?ladowcy, który po?rednio przez niego trafi? do piachu. Dziura. Pami?tam, ?e nawet na pierwszym seansie totalnie mi to nie pasowa?o.
15. Joker, CZ?OWIEK BEZ PLANU, AGENT CHAOSU zostawia DNA (sk?d je wzi???) na karcie. No dla mnie to wygl?da raczej na robot? cz?owieka z planem.
16. Joker wbija na imprez? do Wayna jak do siebie. Nie ma ?adnych ochroniarzy. Nie budzi?oby to zdziwienia, gdyby nie chodzi?o o imprez? z najbogatszymi kolegami Bruce'a.
17. Joker morduje dwóch policjantów. Na miejscu jest Ramirez, Gordon. Gordon czyta nazwiska. "Kto?tam Harvey", "Kto?tam Dent". Ramirez: "Harvey Dent". Serio? Bez ciebie bym si? nie domy?li?! :))
18. Do dzi? nie wiem, jakim cudem Bruce zdejmuje odcisk palców z rozwalonej kuli.
18. Reese odkrywa to?samo?? Batmana. Fox jest niewzruszony, dzie? jak co dzie?. Nawet nie mówi o tym Waynowi, a to raczej powa?na sprawa, prawda? A mo?e mówi o tym Bruce'owi, ale nie widzimy jego reakcji? Dlaczego nie widzimy jego reakcji?
19. Parada. Bruce kaza? Alfredowi sprawdzi?, który z podejrzanych mieszka blisko parady. Bo przecie? ka?dy profesjonalista w?a?nie ze swojego mieszkania przeprowadzi?by zamach na burmistrza :)) Logiczne!
20. Parada, Gordon postrzelony. Gerard Stephens sprawdza puls (?) i robi zmartwion? min?. Zupe?nie tak, jakby by? przekonany, ?e ten nie ?yje. Eeeeeee? Nielogiczna scena, s?u??ca tylko temu, by przekona? widza, ?e Gordon jest martwy.
21. Dent porywa s?ugusa Jokera. Rzuca drugi raz monet?, któr? ?apie Batman. Jednocze?nie gacek podaje imi? i nazwisko psychola. Serio? Sk?d niby ma te dane? SK?D WIEDZIA?, GDZIE JEST DENT?
22.  Joker, CZ?OWIEK BEZ PLANU, AGENT CHAOSU porywa ci??arówk? stra?y po?arnej i j? podpala. Nikt nie zauwa?a kradzie?y? Nikt nie zauwa?a podpalenia ci??arówki na g?ównej ulicy w Gotham?
23.  Joker, CZ?OWIEK BEZ PLANU, AGENT CHAOSU obstawia dwa budynki swymi lud?mi, WIEDZ?C, ?e b?dzie tamt?dy lecia? policyjny helikopter. Serio?
24. Batman, który nie zabija, cisn?c batpodem rozwala auta. Nieopodal siedz? dzieci i bawi? si? w strzelanie w jednej z najbardziej tanich scen w tym filmie. Bum prum, nagle wybuchy. No tak, mo?na wybaczy?. Taki tam, hollywoodzki i efekciarski zbieg okoliczno?ci. Ale co by by?o, gdyby dzieci siedzia?y w autach, które wysadza? Gacek? Tego chyba nie przemy?la?.
25. FIZYKA. Batman wbija hak w ci??arówk? i MAGICZNIE, wbrew prawom fizyki wyrywa go w gór? (?e co?). Gdyby da?o si? to robi? w ten sposób, Nolan nie musia?by upycha? kanistrów ze spr??onym powietrzem pod ci??arówk?. Tanie efekciarstwo.
26. Batman wje?d?a batpodem na pionow? ?cian?. ?e co? Zb?dne efekciarstwo.
27. Przes?uchanie Jokera. Gdy Gordon przyje?d?a, Batman musi ju? sta? ukryty w cieniu, za Jokerem. Oznacza to, ?e policjanci wpu?cili tam Gacka, zanim przyjecha? komisarz. Policjanci, którzy s? na Nietoperza ostatecznie wkurwieni za to, ?e przez niego gin? ich koledzy, wpuszczaj? go sobie na komend?. Raczej patrz?c po minach mundurowych na konferencji Denta, powinni Batmana od razu aresztowa?, a nie zatrudnia? do pomocy w przes?uchaniu.
28. Przes?uchanie Jokera. Batman uderza go w g?ow?, po czym bierze zamach i z ca?ej si?y wali w jego d?o?. Jokera to nie boli. Aha, spoko.
29. Joker bierze zak?adnika i prosi o telefon. Dzwoni, wybucha bomba. Wszyscy policjanci, którzy celowali w Jokera s? unieszkodliwieni przez podmuch eksplozji. Tylko Joker sobie stoi, bo jego w?asna bomba nie zadaje mu obra?e?. Aha.
30. Ratowanie Reesa i próby jego zamordowania przez obywateli. Naci?gany i ?mieszny w?tek. Bruce w Lambo je?dzi wokó? stacji telewizyjnej i po twarzach, z odleg?o?ci 15 metrów, b?d?c w ruchu, rozpoznaje gliniarzy, którzy stoj? do niego ty?em. Nie?le! A pono? Batman nie ma super-zdolno?ci?
31. Gordon woli jecha? po Reesa, który nic nie znaczy, ni? pojecha? po Jokera? Albo zaj?? si? koordynacj? ewakuacji szpitali?
32. Joker, AGENT CHAOSU, CZ?OWIEK BEZ PLANU zawsze nosi przy sob? setki beczek z benzyn? i umieszcza je tak, ?e nikt si? nie orientuje: w szpitalach, na ?odziach etc. Okej, benzyna mo?e i jest tania, ale w takich ilo?ciach raczej ju? nie. Efekciarstwo.
33. Sonaru i ?odzi ju? mi si? nie chce opisywa?. Totalnie zb?dne w?tki.

W ogóle od d?u?szego czasu nosz? si? ze zmontowaniem alternatywnej wersji filmu, w której nie by?oby w?tku z ?odziami i sonarem. Zrobi?bym to tak, ?e w scenie w szpitalu, w której Harvey celuje w Jokera, pod koniec, gdy Dent wie ju?, co wypad?o w rzucie monet? i mierzy si? z Jokerem na spojrzenia - poci?ga za spust. Doda?bym tam odg?os strza?u, wyci?? wpindu zak?adników, ?odzie i przeszed? bezpo?rednio do w?tku, w którym Harvey m?ci si? na policjantach i porywa rodzin? Gordona. Film by?by bardziej p?ynny, nie musieliby?my ogl?da? hollywoodzkich dylematów moralnych wi??niów, cywilów. Dla mnie jest to najs?abszy moment ca?ego filmu.

Jak zmontuj?, dam zna? ;))

Pozdro!

Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 15 sierpień 2016, 17:52:35
WOW. A pamiętam jak ja się rozpisałem w "absurdach w filmach o Batmanie" na temat Bat-filmów Nolana, ale ty mnie przebiłeś. ;)

Część przytyków, jak np. ten o Jokerze, który jedyny nie zareagował na bombę-telefon, dzięki czemu miał łatwiej uciec z MCU, oczywiście trafnych. Reszta to totalne nieporozumienie. Efekciarstwo, bo Batman się zatrzymał wjeżdżając Batpodem na ścianę? Czepianie się, że Joker miał tu czy tam plan, choć mówił, że jest agentem chaosu i nie ma planów (UWAGA, UWAGA - Joker nie zawsze mówi prawdę)? Serio, mnóstwo tu czepialstwa i niezrozumienia filmu (ile razy było już tłumaczone, że bogaci nie zawsze mają na imprezach ochronę, a Wayne nie miał jej w ŻADNYM Batfilmie, na swoich urodzinach w BB też nie), a przecież TDK ma sporo łatwo dostrzegalnych dziur w scenariuszu, np. Gordon w finale mówi "Pięciu zabitych! Tego się nie da... (zatuszować)" - skąd wiedział kogo zabił Harvey i skąd wziął tych "pięciu", skoro było ich trzech: Maroni, jego kierowca i Wurtz (uznał dwóch policjantów ze szpitala za ofiary Denta)??

Motyw z barkami i całą akcję w Prewitt Building uwielbiam! ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: kelen w 15 sierpień 2016, 18:14:36
Przeczytałem z ciekawości, z kilkoma punktami naturalnie się zgadzam, ale niektóre z nich to czyste czepialstwo, że fikcja jest fikcją, albo że chęć pokazanie ciekawego obrazu jest efekciarskie. Aczkolwiek chciałbym się zwrócić do kilku punktów

Cytuj12. Przesłuchanie Lau. Ten coś powiedział, po czym Harvey zatrzymuje nagrywanie przesłuchania mówiąc "got it". A co, jeśli zaraz po "got it" Lau powiedziałby coś ważniejszego, co już by się nie nagrało? Efekciarska scena, nic poza tym.

A to przypadkiem nie był przycisk, którym Dent dał sygnał, żeby Rachel do nich podeszła?

Cytuj15. Joker, CZŁOWIEK BEZ PLANU, AGENT CHAOSU zostawia DNA (skąd je wziął?) na karcie. No dla mnie to wygląda raczej na robotę człowieka z planem.

Chyba nie do końca zrozumiałeś, o co chodzi z "człowiekiem bez planu" i "agentem chaosu", na co już zwrócił uwagę Juby. Przemowa Jokera do Denta była naszpikowana kłamstwami i manipulacją, żeby go, zgodnie ze swoim planem, zniżyć do jak najniższego poziomu.

I taka ciekawostka

Cytuj
22.  Joker, CZŁOWIEK BEZ PLANU, AGENT CHAOSU porywa ciężarówkę straży pożarnej i ją podpala. Nikt nie zauważa kradzieży? Nikt nie zauważa podpalenia ciężarówki na głównej ulicy w Gotham?

A zaraz wcześniej

Cytuj
21. Dent porywa sługusa Jokera. Rzuca drugi raz monetą, którą łapie Batman. Jednocześnie gacek podaje imię i nazwisko psychola. Serio? Skąd niby ma te dane? SKĄD WIEDZIAŁ, GDZIE JEST DENT?

Czyli kradzież wozu straży pożarnej powinien być zauważony, a zniknięcie karetki z miejsca zbrodni już nie? :P
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: vincent w 15 sierpień 2016, 18:49:21
CytujEfekciarstwo, bo Batman si? zatrzyma? wje?d?aj?c Batpodem na ?cian??

Hm, chodzi mi o ten moment, który wygl?da po prostu g?upio:

http://prntscr.com/c61r62 (http://prntscr.com/c61r62)

Po mojemu, to on powinien o t? ?cian? si? roztrzaska?, jak ka?dy motocyklista.

CytujA to przypadkiem nie by? przycisk, którym Dent da? sygna?, ?eby Rachel do nich podesz?a?

Hm, je?li tak, to zwracam honor ;)

CytujChyba nie do ko?ca zrozumia?e?, o co chodzi z "cz?owiekiem bez planu" i "agentem chaosu", na co ju? zwróci? uwag? Juby. Przemowa Jokera do Denta by?a naszpikowana k?amstwami i manipulacj?, ?eby go, zgodnie ze swoim planem, zni?y? do jak najni?szego poziomu.

Masz racj?, najwidoczniej ?le interpretowa?em t? scen?.

CytujCzyli kradzie? wozu stra?y po?arnej powinien by? zauwa?ony, a znikni?cie karetki z miejsca zbrodni ju? nie?

Nie twierdz? tak, po prostu ten motyw wypad? mi z g?owy. Chocia? ?atwiej jest mi uwierzy?, ?e kto? przeoczy? porwanie karetki w chaosie, jaki panowa? na tej paradzie.



Post Merge: 15 sierpień  2016, 18:57:03

PS. Zapomnia?em napisa?, ?e wielkim zarzutem dla mnie od zawsze by?o to, ?e ma?o w tym filmie Batmana. Po wprowadzeniu w t? posta? w BB widz chcia?by wiedzie?, jakie zmiany nast?puj? w psychice Bruce'a, co my?li o najwa?niejszych sytuacjach przedstawionych w TDK itp. Ma?o tego.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 15 sierpień 2016, 19:50:28
Serio? Nie zauważyłem. Batmana w TDK jest dużo, dla mnie idealnie, ale np już w TDKR - zdecydowanie za mało.

Kradzieży wozu strażackiego nie trzeba od razu dostrzec, a nawet jeśli się dostrzeże to nie było potrzeby dawać informacji o tym, że ją zgłoszono w filmie. A to, że pojawia się na drodze i nikt nie zgłasza jest chyba normalne, zważywszy, że droga była zamknięta, a gliniarze, którzy ją obstawiali zostali zabici przez Jokera (w scenie, w której czarny glina podszedł, kazał przeparkować TIRa, a Joker go odstrzelił - cięcie) i umieszczono go dopiero co.

Batpod to nie zwykły motocykl. To fil sci-fi, nie ma nic przesadzonego w tym, że urządzenie o takich a nie innych umiejętnościach potrafi wjechać na ścianę i się obrócić.

No i poza tym - efekciarstwo nie zawsze jest złe. Flip ciężarówki Jokera jest przesadzony i efekciarski, ale i efektowny, robi duże wrażenie, pasuje jak ulał.

Zajrzyj tutaj. Większość to drobnostki i czepialstwo, ale też trochę słusznych uwag o TDK wypunktowałem:
http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=200.msg39375#msg39375 (http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=200.msg39375#msg39375)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 15 sierpień 2016, 20:34:14
Przeczytałem, nie wiem czemu. W tym całym poście jest może z 6-7 punktów z którymi mógłbym się zgodzić, reszta to albo nonsens albo błędne wysnuwanie wniosków. Może nie "błędne", bo to w końcu Twój subiektywny odbiór filmu, ale na pewno inny niż mój. Szczegółów nie chce mi się opisywać, przerabialiśmy to i 2 lata temu i 5 i o zgrozo 8. Po prostu niemożliwe jest, aby znowu mi się chciało na ten temat rozpisywać.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: vincent w 15 sierpień 2016, 20:40:09
Lelek, ale dlaczego czujesz się zobligowany do komentowanja tego wątku, skoro nie chce Ci się dyskutować? Napisałeś go po to, byśmy wiedzieli jak bardzo Ci się nie chce? No już wiemy, luz:)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 15 sierpień 2016, 20:52:48
Napisałem szybkie przemyślenia odnośnie tego co tu przeczytałem i co o tym sądzę. Ale masz rację, głównie czułem się zobligowany. Jestem jednym z najaktywniejszych użytkowników, a zwłaszcza w działach filmowych. Więc wydawało mi się, że dziwne by było gdybym nic nie napisał kiedy jest jakiś ruch, nawet jeśli nie ma tutaj nic nowego na co można by było odpisać. Może się myliłem i niepotrzebnie pisałem. W takim razie możesz moją wiadomość zignorować i kontynuować dyskusję z kimkolwiek komu będzie się chciało.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 27 luty 2019, 12:35:00
Powtórka trylogii Nolana w toku. :) Za mną kolejny (dziesiąty? a może już dwunasty?) seans TDK. Nie dodam wiele do tego, co napisałem w poprzedniej recenzji (http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=197.msg62633#msg62633) oraz przemyśleniach z okazji dziesiątej rocznicy premiery filmu (http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=1855.msg68992#msg68992). Pierwsze 30-40 minut uważam za najlepiej napisaną rzecz w gatunku superhero. W drugiej połowie scenariusz zaczyna niedomagać, coraz więcej w nim dziur, niedopowiedzeń i filmowej umowności, ale Nolan zgrabnie nadrabia to reżyserią i realizacją. TDK jest jeszcze bardziej naładowany akcją (pod tym względem to może być najlepszy Batman ever), a Joker i Two-Face są absolutnie doskonali! Uwielbiam Nolana za to, że w kontynuacji poszedł w zupełnie innym kierunku niż w poprzedniku i nie nakręcił typowego sequela filmu superbohaterskiego. Zwiększył skalę, podkreślał rozmach nawet w pojedynczych kadrach, stworzył widowiskowy i emocjonujący blockbuster, do którego po prostu uwielbiam wracać.

(https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_FhGefgci4HciuBk8AXWdW49MZUX8SCsj.gif)

Preferuję bardziej Batmanowy klimat Batman Begins (brudniejsze Gotham, bat-jaskinia, nietoperze), ale potrafię dostrzec, że TDK pod wieloma względami przebija poprzednika. W prywatnym rankingu stawiam go niżej tylko ze względu na kilka elementów, które dało się poprawić / zrobić lepiej, jakich w poprzedniku nie dostrzegam.

Dwie ostatnie uwagi:
- Chyba nigdy nie przestanie mnie boleć wycięcie sceny ucieczki Jokera z przyjęcia Wayne'a. :-\ Z nią ta sekwencja byłaby perfekcyjna!
- Jeszcze przed premierą przełknąłem zmianę aktorki do roli Rachel, ale szkoda, że w filmie nie znalazła się nawet wzmianka o zburzeniu Wayne Tower i przeniesieniu siedziby firmy do budynku obok, bo poza tym jednym szczegółem, TDK jest dla BB sequelem niemal doskonałym.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 27 luty 2019, 13:14:55
Firmy przenoszą siedziby dość często. Nie wiem po co taką nic nie znaczącą rzecz tłumaczyć w fabule filmu.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 27 luty 2019, 13:30:37
Bo w BB był to ważny element Gotham i miejsce w życiu Bruce'a Wayne'a ("Wayne Tower stało się nieoficjalnym centrum miasta"), a w kolejnej części wieżowiec znika bez słowa wyjaśnienia? To nawet nie musiało być w samym filmie, można było o tym wspomnieć w Gotham Tonight, które sporo dopowiada o wydarzeniach, które miały miejsce między BB, a TDK. Szkoda, że to olano.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 07 listopad 2019, 08:15:46

Druga część serii o symbolice w trylogii Christophera Nolana. Tym razem na tapecie - Mroczny rycerz.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: newtime w 06 marzec 2021, 12:41:51
Uwaga niepopularna opinia ;D
Jest to mój najmniej ulubiony filmowy Batman. Zacznę od tego ze nie jestem fanem trylogii Nolana, choć nie uważam je za złe filmy, to zdecydowanie nie jest to mója wizja batmana którego mam w głowie. Wychowując się na filmach Burtona, Tm Semic z lat 90 oraz przede wszystkim Batman TAS, miałem juz swój wymarzony obraz Batmana, mrocznego rycerza który mieszka w Gotyckim mieście gdzie pełno gargulców na dachach a przestępcy są przerysowani do granic możliwości, to właśnie ta komiksowość zawsze przyciągała mnie do tej postaci. Wizja Nolana zupełnie mi nie odpowiada, prawde mówiać nienawidziłem ich w momencie premiery, zwłaszcza ze równocześnie powstawały gry Arkham które tylko mi uświadomiły jak batman według mnie powinien wyglądać. Cała realistyczna otoczka i odejście od kiczu oraz komiksowości mnie po prostu odrzuca, równie dobrze mogą to być filmy o Bondzie zamiast batmana i sanm film nic by nie stracił, tylko zyskał, bo pozbył się niepotrzebnego bagażu. Co do samej fabuły tez mam sporo zarzutów, bo nawet w całej tej realistycznym podejściu nadal ma mnóstwo dziur oraz naiwności. Jednak Nolan dał nowe zycie tej postaci i za to ode mnie i tak nalzey mu sie spory szacunek ale mam nadzieje ze nowe podejście do tej postaci bedzie juz zupełnie inne 
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 06 marzec 2021, 13:29:16
Okej, ale dlaczego z trylogii akurat TDK lubisz najmniej? :) Bo to rzeczywiście niepopularna opinia (nieprzepadanie za autorską wizją Nolana to akurat nic wyjątkowego).

A gry serii Arkham nie powstawały "równocześnie" z tymi filmami, pierwsza część debiutowała ponad rok po premierze TDK / blisko 4,5 roku po Początku.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: newtime w 06 marzec 2021, 15:47:09
TDK lubię najmniej, ponieważ tutaj Nolan najbardziej odszedł od mitologii batmana , Gotham to popartu Chicago a sama fabuła jak wspominałem wyżej równie dobrze mogła by opowiadać o Jamesie Bondzie i psychopacie którego musi powstrzymać. W Begnins oraz TDKR czułem jednak ze to historia Batmana tej konkretnej postaci, drogę jaką musi przejść itp. Nie twierdzę ze jest gorszy scenariuszowo czy reżysersko  od innych części ale mi najmniej przypadł do gustu :) No ale jak wspomniałem nie jestem fanem tego podejścia plus TDK zawsze wydawał mi się najbardziej przereklamowany, chociaż to wciąż naprawdę dobry film sam w sobie :) 
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 06 marzec 2021, 17:27:18
Myślę że dużo Bonda jest w każdym Batmanie (a nawet filmie) Nolana, w TDK wcale nie ma tego więcej niż w pozostałych częściach. Pełna zgoda względem Gotham, które utraciło swój charakter w TDK. "Przereklamowanie" to nie sam zarzut względem filmu, ale potrafię zrozumieć że wpływa ono na odbiór, sam też tak mniewam.

Z tym że warto dodać, że chyba żadnen film wcześniej nie czerpał tak mocno z komiksów z Batmanem, co TDK. Fabuła to w zasadzie mix. Batman #1 z 1940 i Długiego Halloween + trochę motywów z The Bronze Age. Ogólnie Batmany Nolana czerpią z komiksowych historii więcej niż pozostałe Batfilmy.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 27 marzec 2021, 20:49:06
Cytat: newtime w 06 marzec  2021, 12:41:51Uwaga niepopularna opinia (http://www.forum.batcave.com.pl/Smileys/fugue/grin.png)
Jest to mój najmniej ulubiony filmowy Batman...

(https://i.imgur.com/6OvG6nv.png)

(https://www.analyticsmania.com/wp-content/uploads/2018/03/confused.gif)

Z twoich ocen wynika, że jest trzecim z twoich ulubionych i lubisz go bardziej od pozostałych dwóch Batmanów Nolana... ???
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 27 marzec 2021, 20:59:08
Hot take fail. No cóż, tak to się kończy jak ktoś chce być "oryginalny" ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: newtime w 27 marzec 2021, 22:53:28
Nie powiedziałem ze jest gorszy tylko najmniej go lubię ;) Scenariuszowo oraz aktorsko na pewno wyżej go stawiam niz 2 poprzednie ale wciaż to nie jest mój batman i najmniej frajdy czepię z jego oglądania, nigdzie nie powiedziałem ze to zly film . Poza tym nie lubie ocecniać filmów w skali liczbowej, ponieważ moje 7/10 moze oznaczac coś zupełnie innego niz twoje 7\ 10 wiec dla mnie takie oceny są mało rzetelne. Tak czy inaczej wciąż wolę 2 pozstałe filmy od niego ale uważam je za gorsze w samo sobie ;D  Nawet Batmana i Robina lubie bardziej i częściej do niego wracam ale nie wystawie mu przecież lepszej noty niz filmom Nolana
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 27 marzec 2021, 23:14:20
Cytat: newtime w 27 marzec  2021, 22:53:28Nie powiedziałem ze jest gorszy tylko najmniej go lubię ;) Scenariuszowo oraz aktorsko na pewno wyżej go stawiam niz 2 poprzednie ale wciaż to nie jest mój batman i najmniej frajdy czepię z jego oglądania
I mimo to oceniłeś go wyżej od 12 innych filmów z Batmanem? WTF?

Cytat: newtime w 27 marzec  2021, 22:53:28Tak czy inaczej wciąż wolę 2 pozstałe filmy od niego ale uważam je za gorsze w samo sobie
Czyli je wolisz, ale ich nie wolisz... Że co? ???

Cytat: newtime w 27 marzec  2021, 22:53:28Nawet Batmana i Robina lubie bardziej i częściej do niego wracam ale nie wystawie mu przecież lepszej noty niz filmom Nolana
Czemu nie? To chyba normalne, że jeśli film A lubisz bardziej od filmu B i częściej do niego wracasz, to jemu wystawiasz wyższą ocenę. Przynajmniej dla mnie przez 12 lat oceniania filmów ta reguła wydawała się logiczna. Wiadomo, wiele produkcji rządzi się swoimi prawami i oceniamy je w zupełnie innych kategoriach, ale to co tutaj wypisujesz... This is seriously fucked up.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Gieferg w 28 marzec 2021, 07:32:13
CytujNawet Batmana i Robina lubie bardziej i częściej do niego wracam ale nie wystawie mu przecież lepszej noty niz filmom Nolana

Jakbym bardziej lubił, to bym wystawił wyższa notę.
 W przeciwnym wypadku twoje oceny nic sensownego nie oznaczają.

CytujZ twoich ocen wynika, że jest trzecim z twoich ulubionych i wolisz go bardziej

"Wolisz" nie podlega żadnemu stopniowaniu. Lubisz bardziej ALBO wolisz.

Cytujżadnen film wcześniej nie czerpał tak mocno z komiksów z Batmanem, co TDK. Fabuła to w zasadzie mix. Batman #1 z 1940 i Długiego Halloween + trochę motywów z The Bronze Age
+ KIlling Joke.  Joker ma bardzo podobny cel, Rachel spełnia podobną rolę jak Barbara Gordon, no chyba, że to samo było w Long Halloween, którego nie znam.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 28 marzec 2021, 09:10:04
"Wolisz" poprawione.

Z The Killing Joke pełna zgoda, zapomniałem go dodać.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 28 marzec 2021, 09:30:37
Juby już wszystko wypunktował... Kompletnie nie rozumiem zdania
Cytat: newtime w 27 marzec  2021, 22:53:28Nie powiedziałem ze jest gorszy tylko najmniej go lubię ;)
Jeśli lubisz go mniej tzn, że jest gorszy według Ciebie :P To że aktorsko czy scenariuszowo wydaje Ci się lepszy to nic nie znaczy. To tylko dwa elementy filmu (dla wielu kluczowe, ale nie dla wszystkich) i zostają jeszcze zdjęcia, muzyka, scenografia, kostiumy, czy montaż i ton. Całość składa się na odbiór i ocenę filmu, a nie tylko scenariusz :P
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: newtime w 28 marzec 2021, 10:49:51
Dlatego z reguły nie bawię w oceny liczbowe, bo ich nie rozumiem ;D Każdy stopień oceny u każdego z nas ma inne znaczenie wiec ocenianie według tego jest dla mnie bezsensowne. Najlepszym przykładem są gry, jeśli jakaś produkcja dostaje 6/10 oznacza ze jest praktycznie nie grywalna co jest kuriozalne. Tak czy inaczej TDK postawił bym na samym końcu mojego rankingu ze względu na to ze nie lubie do niego wracać , chociaż uważam go za niezły film w sam sobie. Starałem sie oceniać filmy za to czym są a nie za to jakie chciałbym żeby były.  Mogę podać swój ranking ulubionych filmów bez ocen jeśli kogoś to zainteresuje  ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 28 marzec 2021, 11:24:13
Cytat: newtime w 28 marzec  2021, 10:49:51TDK postawił bym na samym końcu mojego rankingu ze wzgledu na to ze nie lubie do niego wracać , chociaż uważam go za niezła film w sam sobie.
Again... pomijając już oceny, to tego cytatu nadal nie rozumiem. Nie lubię tego filmu, ale jest niezły? To jest niezły czy zły w końcu? Pamiętaj to jest Twoja opinia, nie przejmuj się tym co inni sądzą o tym filmie. Jeśli TDK Ci się nie podobał to nie widzę jak może być ogólnie niezły.

To trochę tak jakbym ja mówił, że "nienawidzę BvS czy JL, ale w sumie muzyka Supermana czy Wonder Woman jest tam dobra, więc film w sumie jest niezły"... what? Skoro uważam te filmy za jedną wielką kupę (no dwie kupy :P ), to nie zmieniam zdania bo jakiś jeden element tych filmów nie jest według mnie zły.

Albo przykład dobrze odbieranego filmu przez większość, gdzie ja mam inną opinię: "nie lubię Dunkierki, jednak doceniam muzykę i niektóre sekwencje i uważam, że to dobry film bo taki jest ogólny konsensus"... No też nie, dla mnie jest to conajwyżej przeciętny film, który zawsze będzie u mnie na ostatnim miejscu w rankingu filmów Nolana (a właściwie póki co bo jeszcze coś pewnie zrobi) i przez to też ma u mnie najmniejsze noty i też nie traktuję go sztucznie jako dobry film przez perspektywę ogólnego konsensusu.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 28 marzec 2021, 12:13:56
Cytat: newtime w 28 marzec  2021, 10:49:51Dlatego z reguły nie bawię w oceny liczbowe, bo ich nie rozumiem ;D
No to trzeba było ich nie wystawiać. Na twoim miejscu usunąłbym tego posta, lub go edytował z przedstawieniem listy od ulubionego do najmniej lubianego bez żadnych ocen, jak sugerujesz na końcu swojej wypowiedzi. Skoro masz takie, a nie inne zdanie na temat bat-filmów, twoje obecne oceny niczego nie oddają.

Cytat: newtime w 28 marzec  2021, 10:49:51Każdy stopień oceny u każdego z nas ma inne znaczenie wiec ocenianie według tego jest dla mnie bezsensowne. Najlepszym przykładem są gry, jeśli jakaś produkcja dostaje 6/10 oznacza ze jest praktycznie niegrywalna co jest kuriozalne.
Nie istnieje coś takiego, bo pojęcia "dobry" i "zły" są pojęciami subiektywnymi. TDK trwa 152 minuty - prawda. TDK to lepszy film od Batman i Robina - nieprawda! To jak dobry jest, oceniamy sami. Jeśli jakaś gra dostanie od mojego znajomego 6/10 to uznaję ją za niezłą, bo to najniższa ocena w górnej połowie skali 1-10. Polecam zapoznać się z poniższym video:


Cytat: newtime w 28 marzec  2021, 10:49:51Starałem sie oceniać filmy za to czym są a nie za to jakie chciałbym żeby były.
A czym są? W twoich oczach są najsłabszymi bat-filmami, bo nie przepadasz za tą "realistyczną" konwencją Nolana. Więc czemu oceniać je pozytywnie?
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: newtime w 28 marzec 2021, 12:23:23
Zawsze starałem się oddzielać to czy lubę dany film a czy faktycznie on jest dobry. Dla przykładu bardzo lubie Batmana i  Robina za wszystkie jego głupotki ale daleki jestem od przekonania ze jest to dobry film,  raczej takie moje guilty pleasure. Podobnie mam z Nolanem uważam jest za świetne od strony reżyserskiej ale, to nie jest mój batman i nie wracam do nich tak często jak do innych produkcji z powodów wcześniej przez mnie opisanych. Być może mój sposób oceniania jest błędny, tak czy inaczej usunę mój post i wrócę z zaktualizowaną  wersją    ;)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: Juby w 28 marzec 2021, 13:02:14
Cytat: newtime w 28 marzec  2021, 12:23:23Zawsze starałem się oddzielać to czy lubię dany film a czy faktycznie on jest dobry
We wszechświecie nie istnieje coś takiego jak "faktycznie dobry" film, bo jakość nie jest kwestią obiektywną, którą możemy sprawdzić/zmierzyć. Twoje dotychczasowe założenia są jak najbardziej błędne - taka przynajmniej jest moja subiektywna opinia na ten temat. :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 28 marzec 2021, 13:15:36
To jest tak zwane "oszukiwanie samego siebie", bądź "brak szczerości ze względu na popularną opinię". Pamiętaj, popularna opinia to nic innego jak zbiór opinii innych osób, więc nie decyduje "faktycznie" czy film jest dobry czy zły. Można mieć "niepopularną opinię" i może to być Twoje "guilty pleasure", bo jest przeciwne do popularnej opinii, ale mówienie, że nie uważasz wtedy tego filmu za dobry jest po prostu oszukiwaniem samego siebie. Masz taki gust jaki masz i wcale się nie mylisz mając takie opinie. Nie wstydź się go.
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: newtime w 28 marzec 2021, 13:57:22
Cytat: LelekPL w 28 marzec  2021, 13:15:36To jest tak zwane "oszukiwanie samego siebie", bądź "brak szczerości ze względu na popularną opinię". Pamiętaj, popularna opinia to nic innego jak zbiór opinii innych osób, więc nie decyduje "faktycznie" czy film jest dobry czy zły. Można mieć "niepopularną opinię" i może to być Twoje "guilty pleasure", bo jest przeciwne do popularnej opinii, ale mówienie, że nie uważasz wtedy tego filmu za dobry jest po prostu oszukiwaniem samego siebie. Masz taki gust jaki masz i wcale się nie mylisz mając takie opinie. Nie wstydź się go.

Dlaczego oszukiwane samego siebie? Dla przykładu  BvS nie uważam ani za dobry film w sam w sobie ani tym bardziej za moje  guilty pleasure. Nolana jest jednak wstanie docenić za bardzo dużo elementów chociaż jego wizja to kompletnie nie moja bajka i lubię go znacznie  mniej od innych filmów  z batmanem w roli głównej , bo nie tego oczekuje od tej postacie ale,  to wciaż jest to solidne kino i podobało by mi się jeszcze bardziej gdyby walić z niego Batmana i caly jego bagaż komiksowy ;) Sama wizja, styl reżysera powoduje ze stawiam go niżej od reszt a nie jakość filmów sama w sobie. To oczywiście tylko moja perspektywa na filmy, każdy może oceniać jak mu się podoba :)
Tytuł: The Dark Knight - wrażenia po filmie
Wiadomość wysłana przez: LelekPL w 28 marzec 2021, 14:13:39
Ponownie wracamy do elementów filmu - co masz na myśli przez solidne kino, skoro według Ciebie cała stylistyka jest słaba? Kino to w dużej części stylistyka. Rozumiem, że podoba Ci się scenariusz. Może nawet sceny akcji czy gra aktorska. Ale skoro nie podobają Ci się zdjęcia, scenografia, kostiumy i muzyka to nie wiem jak można to określić solidnym kinem. To też znaczące elementy filmu, które ja zawsze biorę pod uwagę przy swojej recenzji i ogólnej ocenie.

Według mnie potrzebne jest Ci bardziej zastanowienie się co dla Ciebie jest najistotniejsze, a co nie - wtedy będziesz wiedział czemu jeden film jest dla Ciebie lepszy od innego, i nie będziesz musiał wystawiać niepotrzebnie wysokich ocen filmom, tylko dlatego, że "scenariusz był dobry". No, ale to tylko moja rada.