05 grudzień 2021, 03:46:16

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Gotham - serial TV

Zaczęty przez Q, 25 wrzesień 2013, 14:37:22

Gooralek

17 luty 2015, 16:51:22 #180 Ostatnia edycja: 17 luty 2015, 17:25:27 by Gooralek
Jak Wasze wra?enia po debiucie Jokera? Jestem pod wra?eniem gry aktorskiej, widzia?em gdzie? chyba nawi?zanie do Nolanowego dzie?a, mimo wszystko ca?y czas wiej?cego tym szale?stwem cholerycznym (wg mnie Ledger zinterpretowa? szale?stwo Jokera zupe?nie inaczej, ni? jego poprzednicy [ten niepokoj?cy spokój w g?osie, niskie tony, przemawia? cicho, troszk? jakby mówi? do siebie], co mog?o stanowi? o sukcesie jego roli; to zaskoczenie, jakie pobudza? w widzu - rozumiecie? chyba sam troszk? nie umiem tego wyrazi?). Troszk? jednak by?em zdezorientowany tak nag?? zmian? podej?cia Jerome'a do sprawy. P?aka?, pochyli? si? i nagle zacz?? si? ?mia?. Rozumiem, ?e zda? sobie w tym momencie spraw? z tego, ?e nie ma ju? co gra?, brn?? w to dalej, ale.... jakby jako? zaakcentowa? ten zwrot w jego g?owie (nawet zwyk?ym westchni?ciem;jakim? akcentem!) by?oby to chyba nieco p?ynniejsze...

Mam jeszcze pytanie, co do to?samo?ci Ksi?cia Zbrodni. Z jednego ?ród?a wiemy, ?e nazywa si? on Jack Napier, inne podaj? nazwisko jako "NIEZNANE", a tutaj Jerome. To jak to tak w ko?cu jest? Móg?by mi to kto? wyja?ni?? :)


W?a?nie przeczyta?em, ?e Cameron Monaghan (Jerome) wcale nie musi by? Jokerem.
1) jego rola jako Joker nie zosta?a oficjalnie potwierdzona
2) "Bruno Heller said "It is the beginning of how the Joker came to be, how the Joker was created, but that doesn't necessarily mean that Cameron Monaghan is the Joker. This is a story that begins about 7 or 8 years before the actual Joker arrives on scene in his fuly fledgeg persona"."
3) nieprzewidywalno?? Jokera mo?e delikatnie podpowiada?, ?e to wcale nie musia? by? jego debiut - no, sami wiecie.

Z drugiej za? strony, wiemy, ?e nast?pny odcinek nazywa si? "Red Hood", mam troch? m?tlik w g?owie. "Riddle me this, riddle me that" - chcia?oby si? powiedzie?.

Deuce

Cytat: Gooralek w 17 luty  2015, 16:51:22
Mam jeszcze pytanie, co do tożsamości Księcia Zbrodni. Z jednego źródła wiemy, że nazywa się on Jack Napier, inne podają nazwisko jako "NIEZNANE", a tutaj Jerome. To jak to tak w końcu jest? Mógłby mi to ktoś wyjaśnić? :)

W starym DC, prawdziwe nazwisko Jokera, nie jest znane. W New 52 chyba też, ale nie mam 100 % pewności. Jack Napier to nazwisko, które powstało na potrzeby filmu Batman z 1989 roku. Później użyto go jeszcze w serialu Batman: The Animated Series. Z kolei imię z Gotham, może być na potrzeby serialu, może być fałszywe, a równie dobrze, jak sam wspomniałeś, to wcale nie musi być przyszły Pan J.
"To już nowa gra -- Nie ma czasu na miękkie rękawiczki !"
~ Jean Paul Valley - Batman

Bless

OMG, JA PIERDYKAM, SZOK, ZACHWYT !!!!

Najnowszy odcinek Gotham to najlepszy odcinek z pośród wszystkich jakie dotychczas były i mówię wam poważnie. 44 min oglądałem to z rybką nemo na twarzy :D

Rado

Heh, rozbawił mnie tekst Q z recenzji siedemnastego odcinka serialu. Niektórzy pewnie są do tyłu z oglądaniem, więc umieszczam w spoilerze.

Spoiler
"Jednak sam fakt obecności idiotyzmów psuje odbiór, który dość skutecznie eliminuje scena z okiem. Jednak nie oczekujmy, że teraz pojawi się Deadshot."
[Zamknij]

Leon Kennedy

?wietny wci?gaj?cy odcinek, co prawda troch? z t? mask? przesadzili, ale z drugiej strony jak dla mnie byli do?? niezrównowa?eni ;). Za to dwa zwroty akcji bardzo przyjemne :), a ca?o?? z piwnic? koniec ko?ców wysz?a do?? dobrze, chod? 'nó?' dalej mi nie daje spokoju ;D

KrKank

Mam pytanie, w serialu powiedziane jest że Gordon był żołnierzem i walczył na wojnie. Jest może gdzieś powiedziane jaka to była wojna? Bo to by mogło zdradzić w jakich czasach dzieje się serial.

LelekPL

Serial nie dzieje się w żadnym czasie. Gotham to miasto wyjęte z czasu. Tak jak w wielu swoich interpretacjach

Leon Kennedy

Ehh, ostatni odcinek troch? mnie wkurzy?, a mianowicie Fish i jej przyspieszony przeszczep oka :'(. Mogli z tym troch? odczeka?.

Q

Zakończył się już 1. sezon "Gotham".

Jedni bohaterowie przeżyli, jedni ucierpieli i raczej nie wrócą, a Bruce odkrył co się kryje pod Wayne Manor.

Serial od samego początku nie startował z wysokiego poziomu, było kilka lepszych pomysłów i cała masa gorszych. Niestety finał 1. sezonu pokazuje, że serial nie ma wiele do zaoferowania i na tle innych tego produkcji wypada zdecydowanie najsłabiej. Otrzymaliśmy parodię Gotham niż mocny dramat kryminalny.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

franek

Ja również dziś widziałem zakończenie sezonu. Ostatni odcinek dla mnie jak najbardziej na plus, było parę niespodzianek, ogólnie zakończenie w wielkim stylu. Sam serial nie był niesamowity od początku, długo się rozkręcał, czasem przynudzał, a niektóre odcinki to typowe zapełniacze, jak w dyskografii Metalliki. Jest kilka perełek i świetnych pomysłów, dla których warto oglądać, jednak pomiędzy nimi serial jest po prostu przeciętny, ale daleko mu do złego i głupiego. Nie mniej mi się oglądało przyjemnie i z zaciekawieniem. Czekam na drugi sezon^^


Show Must Go On!!!

Doctus

Te? jestem ju? po seansie fina?u. Serial mia? wzloty i upadki - zacz?? si? przeci?tnie, rozwin?? si? dobrze, zaliczy? pó?niej znowu tendencj? spadkow? a? pod koniec wróci? do dobrej formy. Bilans si? wyrównuje i my?l? ?e mog? zaliczy? Gotham jako serial dobry. Zdziwi?em si?, ?e scenarzy?ci maj? przyzwolenie na tak mocne odej?cie od komiksów - zabicie Maroniego, który przecie? powinien zosta? pó?niej jednym z przeciwników Batmana, czy zrobienie z Barbary psychopatki. Szanse na to ?e b?dzie kiedy? ?on? Gordona i urodzi mu syna s? teraz raczej nik?e. Ciesz? si? natomiast ze ?mierci Fish Mooney, która mimo ?e miewa?a momenty to nie nale?a?a do moich ulubionych postaci. Czekam na 2 sezon, bo bardzo ciekawi mnie jak teraz b?dzie wygl?da? ?ycie Edwarda Nigmy oraz relacje Pingwina i Falcone'a.

Nietoperz

Cieszy mnie fakt, że pośród opinii o "Gotham" są też takie, które nie potępiają totalnie tego serialu czy nawet dają mu małego "lajka". Osobiście uważam, że "Gotham" ma w sobie potencjał na coś dużo lepszego i nie skreślam serialu. Mało tego, cieszę się, że powstał i jest czymś w stylu alternatywnego bat-uniwersum (wątek Maroniego, Fish, itp.), historii opowiedzianej na nowo na podstawie znanych fundamentów. Doctusie, pamiętaj, że w TDK Harvey Dent został oszpecony także "niestandardowo", w sposób odbiegający od komiksów. Zgadzam się jednak co do Barbary, że jej wątek jest szokująco niestandardowy i sam śmiem powątpiewać, że kiedyś skończy się to w komiksowy sposób. Z drugiej strony jednak, widząc dobrze wykształconą u scenarzystów umiejętność powracania wątków na utarte tory, jestem nieco spokojny o ten "powrót Barbary".

BTW, skorośmy w temacie "Gotham": jeśli ktoś wybiera się na Dni Fantastyki do Wrocławia, zapraszam do wzięcia udziału w konkursie wiedzy o Batmanie oraz w prelkach o "Gotham" i innych serialach DC Comics. :) Program i info o festiwalu znajdziecie na stronie http://www.dnifantastyki.pl/2015/index.php.

Bless

Coś temat ucichł a proszę państwa jest przecież już 2 sezon :P O ile 1 odcinek był taki sobie to 2 już zrobił na mnie ogromnie pozytywne wrażenie ! A scena od 37:10 to jest jak dla mnie nie do opisania pod względem klimatu całej sytuacji - montaż + muzyka = cudo.

Q

Dwa pierwsze odcinki 2. sezonu wyraźnie przygotowują nowy grunt. Być może wraz z nowym szefem Gordona całość się rozkręci. Na plus zasługuje postać Theo Galvana - jest złowieszczy, wręcz diaboliczny i może wiele namieszać.

Reszta zaś wypada przeciętnie i twórcy zbytnio pokazują jak jokerowy jest Jerome. Czy naprawdę przed pojawieniem się Batmana słynny złoczyńca ma być w pełni ukształtowany?
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Imitaga

Oglądaliście może już trzeci odcinek? Mi osobiście odebrało mowę i nie wiem co o tym myśleć. Mam wrażenie, że producenci znowu robią nam sieczkę w głowach.
Spoiler
W końcu to by było zbyt proste gdyby wprowadzono prawdziwego Jokera na początku drugiej serii. Moim zdaniem, albo magicznie odżyje w ostatniej chwili albo Jokerem będzie jakiś naśladowca.
[Zamknij]