01 grudzień 2021, 01:40:52

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Alan Moore- opinie i informacje na temat komiksów

Zaczęty przez Zatrakus, 27 czerwiec 2013, 18:55:08

The Dream

Mo?e zaczn? od tego, ?e Alan Moore jest moim ulubionym scenarzyst?, a Stra?nicy to IMO najwybitniejszy komiks (albo raczej powie?? graficzna, bo "komiks" to takie liche s?owo; to tak jakby Leonarda da Vinci nazywa? solidnym rzemie?lnikiem) superbohaterski wszech czasów, a w zasadzie najwybitniejszy w ogóle. Pojecha?em truizmem, ale tak to ju? jest. Najbardziej jara mnie w nim to, ?e nadal, po 30 latach, jest aktualny. Teraz te? nad ?wiatem wisi gro?ba wojny. Mo?e nie totalnej, nie zagra?a nam wybuch bomb atomowych, ale jest taki klimat niepokoju. Watchmen czyta?em wtedy, gdy w mediach du?o si? mówi?o o wydarzeniach na Ukrainie. Sytuacja by?a napi?ta. Teraz z kolei zestrzeliwuje si? samoloty pasa?erskie. Ludzie ?yj? normalnie i ?yj? normalnymi sprawami, jak ten gazeciarz, ch?opak czytaj?cy komiks o piratach i dwie homoseksualne kobiety. Ale gdzie? z ty?u g?owy to siedzi, ?e w innym miejscu ludzie si? zabijaj? na ulicy a w zamkni?tych gabinetach g?owy pa?stw obmy?laj? strategie na wypadek konfliktu zbrojnego. Fabu?a jest wi?c ponadczasowa (wy?wiechtane s?owo, ale tutaj naprawd? pasuje), bo zawsze jest gdzie? jaka? wojna i to wydaje si? nie mie? ko?ca. Nie mówi?, ?e przyda?by si? nam Ozymandiasz, ale... ^^

Co jest jeszcze fajnego, to w?a?nie moralna dwuznaczno?? ca?ej tej sytuacji. Im g??biej si? zastanawia?em, tym bardziej nie wiedzia?em, jak sam bym post?pi?, gdybym mia? taki pomys? i ?rodki do osi?gni?cia celu. Z jednej strony ogólno?wiatowy pokój, ale jakim kosztem. Z drugiej - nieweso?a sytuacja, ale przynajmniej nie ma si? krwi na r?kach.

Podoba?y mi si? te? prequele (bodaj?e we wrze?niu polska premiera ostatniego tomu - ech, przyda?by si? jaki? zastrzyk finansowy, by by? na bie??co) ale wiadomo, ?e to nie jest to samo. Historia Rorschacha super, Nocnego Puchacza te?. Gwardzi?ci równie? byli bardzo ciekawi, Jedwabna Zjawa mimo tego, ?e fabu?a by?a o problemach nastolatków, spokojnie dawa?a rad?. Osobi?cie nie jestem fanem Dr Manhattana, ale jego miniseria te? mia?a plusy. Natomiast totalnym nieporozumieniem by? dla mnie Komediant, z fabu?? o... sam nie wiem, o czym, bo w ka?dym numerze praktycznie by?o co innego, a postacie by?y takie nijakie, ?e nikogo nie pami?tam, chocia? czyta?em dwa razy (a nie, pami?tam - wietnamsk? kobiet?. Ten w?tek by? smutny). Tak?e wszystko fajnie, ale jest kilka ale. Po pierwsze, to nie jest Alan Moore. Nie gnoj? tutaj ?adnego ze scenarzystów, ale po prostu nie nazywaj? si? Alan Moore. Po drugie, co wynika z pierwszego, historie ju? nie s? tak ponadczasowe. S? to solidne fabu?y superbohaterskie, które wci?gaj? i czyta si? je jednym tchem, ale to nie jest poziom oryginalnych Watchmenów. Po trzecie, i to te? cz??ciowo wynika z pierwszego, Stra?nicy: Pocz?tek to typowa wspó?czesna seria komiksowa, której si? nie czyta, tylko kartkuje. Na stronie s? cz?sto 3, 4 panele, a w Stra?nikach na ogó? by?o 9. Stara szko?a komiksu to przede wszystkim d?ugie kwestie w dymkach gargantuicznych rozmiarów. Nowa uczy, ?e ka?dy obrazek to maksymalnie ze dwa dymki, które mog? zawiera? nawet jedno s?owo. Nie chc? tutaj generalizowa?, bo nie ka?da strona Before Watchmen tak wygl?da, no ale wiadomo o co chodzi.

Na miejscu drugim stawiam Zabójczy ?art. Nie jest to bynajmniej, jak zauwa?ono wy?ej, epicka historia, wi?c nie oceniam jej jako takiej. Niemniej komiks ma ?wietny klimat, który nie daje o sobie zapomnie?, a jego wagi dla ca?ego uniwersum DC nie mo?na przeceni?. Na nim opiera? si? serial Ptaki nocy (no i w ogóle seria komiksów o tym tytule, ale to ju? swoj? drog?), nim inspirowa? si? Nolan przy kr?ceniu Mrocznego Rycerza. Nie ma chyba lepiej przedstawionej genezy Jokera. Bardzo mnie to cieszy, ?e w Polsce ukaza?o si? teraz wznowienie tego tytu?u dzi?ki czemu (nareszcie) b?d? mia? go w swoich r?czkach, a nie tylko na monitorze komputera. :]

Miejsce trzecie rezerwuj? dla Ligi Niezwyk?ych D?entelmenów. Nie jestem fanem pierwszego tomu, oczywi?cie doceniam pomys?, rozmach i intertekstualno?? tej mini-serii, ale sama fabu?a jest do?? prosta i mia?ka. Ot, supergrupa walczy z villainem. Wiem, ?e to nie o genialn? fabu?? mo?e tu chodzi?o, ale nie jestem w stanie jara? si? tak banaln? historyjk?. Do tego, jako fan Sherlocka Holmesa, jestem nieco zawiedziony kreacj? jednego z bohaterów opowiada? A.C. Doyle'a, która odzwierciedla typowy dla XX wieku wizerunek tej postaci. Mimo to, zasmakowa?em w Czarnych aktach. I tutaj paradoks, bo fabu?a wydaje si? by? jeszcze prostsza ni? w tomie pierwszym. No ale je?li dodamy te tytu?owe akta, to wyjdzie tak wielow?tkowa historia, ?e praktycznie ka?dy wspó?czesny komiks idzie si? je***. Cz?sto jestem oskar?any przez znajomych, ?e wy?ej ceni? oryginaln? form? nad tre??, ale jak tu si? nie zachwyci?? :] Czyta?em te? Serce z lodu, niestety, ta opowie?? nie by?a raczej dla mnie, lecz kiedy? dam jej ponown? szans?.

Z tego, co wiem, na pa?dziernik planowane jest ponowne wydanie drugiego tomu Ligi, a jeszcze wcze?niej, bo na prze?omie sierpnia i wrze?nia - V jak Vendetta. Ma by? te? drugi tomik Nemo, czyli Ró?e Berlina, ale kiedy - na ten temat ju? nie mam informacji. O ile wiem, Nemo jest trylogi?, wi?c mo?na si? jeszcze czego? spodziewa? w przysz?ym roku. By?bym wdzi?czny za jakiekolwiek info o planowanych datach premier, to mo?e zd??? wyskroba? co? ze skarbonki na kolejne tytu?y mistrza. :]
Jak już powiedziałem, bardzo proszę o zwrot moich czerwonych kozaków.

Rado

Nie napisałeś nic o Potworze z bagien. Czytałeś?

The Dream

Nie czytałem jeszcze. :c A słyszałem, że fajny.
Jak już powiedziałem, bardzo proszę o zwrot moich czerwonych kozaków.

Rado

Nom, fajny. Dla mnie lepszy niż Liga. Scenariusz w ogóle się nie zestarzał. Jedyne co dzisiaj może odstraszać, to rysunki. które czasami mogą wydawać się obrzydliwe jak na dzisiejsze standardy. Ja akurat takie lubię, ale...



Tak czy inaczej, komiks pierwsza klasa.

Jackdaw

Dla mnie to przereklamowany ćpun,idiota wierzy w magię i chodzi z zapchlona brodą. Te jego komiksy promują jako jakieś  nie wiadoma jak ambitne  a to po prostu  długie nudne snuje napisane przez chorego psychicznie który  na dodatek nawdychał się zioła.