25 październik 2021, 05:28:41

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Seks w komiksach

Zaczęty przez Johnny Napalm, 21 kwiecień 2012, 14:14:05

Johnny Napalm

 :-[
Ok, już mi głupio na wstępie zakładać powyższy temat, lecz cóż... ktoś to musiał w końcu zrobić. :) Akurat padło na mnie, mniejsza z tym. Teraz poważnie, już wcześniej zapowiadałem założenie tego topicu, więc to czynie.

Dosyć tych pseudo wyjaśnień, czas przejść do tematu, który będzie, ze względu na treść,  dla forumowiczów legitymujących się plastikową płytką ze zdjęciem, i nie mam tu na myśli karty miejskiej. Ok, żeby nie było wątpliwości - temat tylko dla dorosłych.

Po co jest zakładany ten temat? Tak, po to też, żeby sobie popatrzeć na to i owo, ale może też po to, żeby podyskutować na temat samej istoty umieszczania takich kadrów w komiksach - czyli pofilozofujemy sobie tutaj nad sensem cycków i tyłeczków w komiksach. Czy seks w komiksach, w formie soft i tej bardziej hard, jest już nieodzownym atrybutem historyjek obrazkowych i nie mogą one już bez niego się obejść? Czy te pokazywactwo ma za zadanie przyciągać do komiksów spragnionych widoków Czytelników będących w okresie dojrzewania? Czy może jest to coś więcej, zahaczającego nieraz o sztukę?

Ok, mam nadzieję, że temat się rozwinie. Wydaje mi się, że nie trzeba będzie specjalnie nikogo zapraszać do udzielania się w tym topicu. Coś mam takie przeczucie...



Ok, oto przykład kadru epatującego seksem jak mało który. Pochodzi z komiksu kultowego, jak na warunki polskie, i jak mniemam, wrył się do głów wielu ludzi zaczynających przygodę z komiksem:
Spoiler
[Zamknij]
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

lady_ozzy

Stary dobry 'Szninkiel'... ale ten komiks ca?y jest przepe?niony golizn? i podtekstami... Eh... Biedny J'on... ca?y komiks mia? ochot? na G'wel i za ka?dym razem kiedy by? bliski spe?nienia tego marzenia co? mu przerywa?o =)

A wracaj?c do meritum... Na pewno nie jest to element niezb?dny... ale w pewien sposób urozmaicaj?cy komiks...
Zale?y te? od samego czytelnika... i jego podej?cia...
<br /><br />[glow=red,2,300]Dom to organizm... żywiący się szaleństwem...<br />To labirynt, który śni...<br /><br />...a ja się zgubiłam...[/glow]

LelekPL

Sex w komiksach, mam taką nadzieję, nie jest pokazywany aby przyciągać nastolatków bo nie do dzieci są one w większości kierowane. A czy powinien być w ogóle? Ja zadam pytanie czemu nie? Skoro poruszają nierzadko dorosłe tematy i to dość umiejętnie, ukazują przemoc, w dużej ilości, często z litrami krwi, to czemu seks miałby zostać nieporuszony. Jako normalna część życia powinien być i obecny w życiu bohaterów. Na codzień ma on olbrzymie znaczenie dla nas i tak samo powinien odbijać swoje piętno na bohaterach. Chwała takim postaciom jak Batwoman, że potrafią pokazać życie i problemy wąskiej grupy ludzi i otworzyć na to oczy (choć sam komiks obecnie jest gówniany). Poza tym bardzo interesujące niesie ze sobą kwestie moralne w takich związkach jak Batman-Catwoman. Co by zrobił Batman gdyby kocica przekroczyła na dobre ostatnie granice przyzwoitości? Itp.

Co mi się nie podoba to przedstawianie bohaterów w tak seksualny sposób w kostiumach. Mężczyźni zawsze wyrzeźbieni lepiej od greckich bogów (podczas gdy niektórzy ze swoimi mocami mięśni w ogóle nie potrzebują), czy absurdalne przedstawienie wysportowanych kobiet jako chude modelki z olbrzymimi biustami, które stanowią 1/3 ich wagi. Gdzie się podziały bohaterki wyglądające jak zawodniczki MMA, gdzie nawet najładniejsza Gina Carano nie może się równać z Barbarami Gordon komiksowego świata.

Rado

Jeśli ktoś chciałby poczytać erotyczne komiksy, to niech przejrzy prace autora o nazwisku Milo Manara. Ten Pan się nie bawi w jakąś cenzurę i często jedzie po całości. Kilka komiksów jego autorstwa ukazało się nawet w Polsce. Mnie osobiście bardzo podobał się zabieg Neila Gaimana, który zaprosił Manarę do narysowania historii o Pożądaniu w albumie "Sandman- Noce Nieskończone". Kilka, w miarę przyzwoitych rysunków:









A co do mnie, to nie przeszkadza mi seks w komiksach, ale też nie oczekuję go zbytnio.

Johnny Napalm

24 kwiecień 2012, 16:50:31 #4 Ostatnia edycja: 24 kwiecień 2012, 18:06:19 by Johnny Napalm
CytujSex w komiksach, mam tak? nadziej?, nie jest pokazywany aby przyci?ga? nastolatków bo nie do dzieci s? one w wi?kszo?ci kierowane.
CytujCo mi si? nie podoba to przedstawianie bohaterów w tak seksualny sposób w kostiumach. M??czy?ni zawsze wyrze?bieni lepiej od greckich bogów (podczas gdy niektórzy ze swoimi mocami mi??ni w ogóle nie potrzebuj?), czy absurdalne przedstawienie wysportowanych kobiet jako chude modelki z olbrzymimi biustami, które stanowi? 1/3 ich wagi.
Tak powinno by?, ale je?li popatrzy si? na to co wydaje Marvel, DC, czy te? Image -co tu mówi?, oni jednak adresuj? swoje publikacje w wi?kszo?ci do nastolatków, no i dzieciaków-  to nie do ko?ca tak jest. Oni ju? dawno przekroczyli granice, gdy przyk?adowo pokazywali super-babki w kostiumach, w taki sposób, ?e wydawa?o si?, i? s? one go?e a ten kolorowy strój, który maj? na sobie, to tylko bodypainting.
Takie co? by?o robione ju? dawno temu i nikogo za specjalnie nie rusza. Ale pewnie nie raz czytali?cie historie ze stajni tych firm, gdzie np Psylocke dosiada?a Cyclopsa. W takich przypadkach, nawet tak lajtowy Marvel pokazywa?, ?e potrafi pokaza? co? odrobin? mocniejszego.

Prawda jest taka, ?e najcz??ciej golizna w tych topowych seriach, z regu?y jest pokazywana tak ad hoc, bez wi?kszego celu, chyba, ?e za cel nale?y bra? ch?? przyspawania do swoich komiksów w?a?nie napalonych nastolatków.

Gdzie tu sztuka... pytam si??! ;)

CytujJe?li kto? chcia?by poczyta? erotyczne komiksy, to niech przejrzy prace autora o nazwisku Milo Manara. Ten Pan si? nie bawi w jak?? cenzur? i cz?sto jedzie po ca?o?ci.
Aaa.... ten to ma fiksacje na jednym punkcie. :) No ale jego komiksy s? ?ci?le kierowane do doros?ych, a nie nastolatków. Faktycznie, sporo jego prac ukaza?o si? w Polsce. Sam mam nawet w swojej kolekcji, pokazan? przez ciebie Rado, Guliweriane... niestety po czesku, ale element rozweselaj?cy jest zawsze mile widziany.
Manara jest ciekawym artyst?, ale u niego ta szajba na jednym punkcie jest szczególnie widoczna. Wydaje si?, ?e dla niego sama historia ma mniejsza znaczenie ni? fakt narysowania kilku go?ych.... Troch? to pachnie przerostem formy nad tre?ci?, ale jako ca?o?? ujdzie. No i jeszcze jedno, te jego wszystkie narysowane kobiety s? dziwnie do siebie podobne.

Dobra, to na razie tyle, ?eby nie przed?u?a?. Ciekawe czy kto? odniesie si? do tematu wzgl?dem Sin City?

Post Merge: 24 kwiecień  2012, 18:06:19



CytujStary dobry 'Szninkiel'... ale ten komiks ca?y jest przepe?niony golizn? i podtekstami... Eh... Biedny J'on... ca?y komiks mia? ochot? na G'wel i za ka?dym razem kiedy by? bliski spe?nienia tego marzenia co? mu przerywa?o =)
Lady ozzy, dla ciebie i innych forumowiczów ciekawy artyku?:
http://esensja.pl/magazyn/2009/08/iso/09,61.html
O takim filozofowaniu my?la?em tworz?c ten topic.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...