03 grudzień 2021, 05:55:45

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


X-Men Origins: Wolverine

Zaczęty przez Gieferg, 05 maj 2009, 18:19:11

Gieferg

Nie wiem jak to mozliwe, ale tematu nie widze, więc zakładam...

Po przeczytaniu całej masy negatywnych opinii o tym filmie miałem poważne wątpliwości czy wybierać się do kina. Co więcej, kiedy już się wybrałem, okazało się, że ani w Heliosie w Dąbrowie ani w Sosnowcu filmu nie ma, no ale zostały mi jeszcze Katowice i tam też Wolverine'a obejrzałem.

I mogę powiedziec, że cała krytyka jaką czytałem jest, cóż, przesadna.

Film jest po prostu dobry, jak dla mnie trzyma poziom serii, która nigdy jakaś rewelacyjna nie była, ale która za to (przynajmniej wg mnie) jest dośc równa (X3 uważam za może najwyżej minimalnie słabsze od poprzednich, jeśli w ogóle). Również i najnowsza odsłona całkowicie spełniła moj oczekiwania, choć nie obeszło się bez wpadek, do których zaliczyłbym:

- akcja z Gambitem kiedy to Logan funduje mu łokcia w twarz, tamten spływa na glebe, a już chwile później nadbiega nie wiadomo czemu po dachach budynków do miejsca, w którym powinien się już znajdować...

- rażą trochę niezgodności z tym co widać było w pierwszym X-Men, choć Victor Creed w wykonaniu Schreibera jest zdecydowanie lepszy od maszkarona z X1.

- zazwyczaj nie narzekam na PG-13, ale w filmie w którym co chwilę ma miejsce walka z uzyciem szponów, pazurów, ostrzy i mieczy, całkowity brak krwi naprawdę potrafi razić...

-
Spoiler
Xavier
[Zamknij]
wyglądał tragicznie.


Ogółem jednak jestem w tym wypadku na tak. Film został dopisany do listy zakupów DVD na rok 2009, a moja ocena to 7/10 (nawet 7+, byłoby 8 jakby nie te kilka wpadek)


PS. tłumaczenie  zmasakrowane - zwłaszcza "zbiornik" i "witaj"  :-\ 
http://filmozercy.com/ - wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

Mac12

05 maj 2009, 20:14:31 #1 Ostatnia edycja: 08 maj 2009, 15:46:12 by Mac12
Muszę się z tobą zgodzić z tym tłumaczeniem zbiornika.

Man-Bat

Mi sie bardzo podobsł , ale pewnie gdybym czytał komiks na którego podstawie go kręcono z pewnością wiele mnie by raziło.
Nie to, kim jestem w środku  ale to co robię określa mnie

Q

Cytat: Gieferg w 05 maj  2009, 18:19:11
Spoiler
Xavier
[Zamknij]
wyglądał tragicznie.
Ale i tak był to jeden z najlepszych momentów filmu i pewnego rodzaju niespodzianka, lepiej wypadająca niż te sceny po napisach.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Leon Kennedy

06 maj 2009, 10:16:44 #4 Ostatnia edycja: 06 maj 2009, 16:58:58 by Leon Kennedy
Największa wada filmu to brak pazurków. Najbardziej to było widać w scenie ucieczki Logana... W X-men 2 w retrospekcjach był pokazany zakrwawiony, a tutaj? Nie mogli podnieść chociaż o trochę poprzeczki? Co do
Spoiler
Xaviera
[Zamknij]
to dla mnie wyglądał w miarę ok i miło było go zobaczyć ;).

PS: Teraz czekam na normalną wersję ;D
Posted on: 06 Maj  2009, 10:06:43

 http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=54614

Altair

Też rażą mnie te fale krytyki wobec nowych x-menów.Ludzie,czego po tym filmie oczekiwaliście?Głębokiej fabuły,rozłożenia każdej postaci na aspekty psychologiczne,itd,itd?
Bo ja po prostu oczekiwałem dobrych scen akcji i genialnego Wolverine'a i to otrzymałem w tym tytule.No i doszedł jeszcze zaskakująco dobry Liev Schreiber,miodzio.

Crane

Cytat: bruce95 w 08 maj  2009, 14:59:37Ludzie,czego po tym filmie oczekiwaliście?Głębokiej fabuły,rozłożenia każdej postaci na aspekty psychologiczne,itd,itd?
Dobrego filmu na poziomie tego co zrobił Singer?

Najwyraźniej należysz do targetu tego filmu, ale spróbuj zrozumieć że niektórzy mają "nieco" wyższe wymagania.



Whatever doesn't kill you simply makes you... stranger.

Leon Kennedy

To nie oznacza, ze zawsze takowe osoby maja rację co do filmików ;). Zresztą ludzie są różni i to jest najlepsze. A w tym filmie najbardziej zabrakło mi jednej rzeczy... pazurów. Zresztą już to pisałem :P.

Altair

Cytujzrozumieć że niektórzy mają "nieco" wyższe wymagania
Postaraj się ich nie przytrzasnąć drzwiami wychodząc...
CytujDobrego filmu na poziomie tego co zrobił Singer?
I wg. Ciebie aż tak się różnią te obie produkcje?Co było lepszego u Singera? Odrobinę więcej krwi,więcej nudnych, a miejscami nawet ślamazarnych dialogów,czy może takie  "genialne postacie" jak Sabertooth z X-men 1?Tak to było świetne kino....

Crane

09 maj 2009, 23:26:13 #9 Ostatnia edycja: 10 maj 2009, 00:16:23 by Crane
Cytat: bruce95 w 09 maj  2009, 17:44:48Co było lepszego u Singera?
Wszystko, włącznie z Jackmanem, który zarówno aktorsko jak i pod względem tego jak przedstawia się jego postać jest tylko cieniem własnego siebie.

PS. Wprost nie mogę się doczekać aż w temacie o Terminator Salvation przeczytam "Co było lepszego u Camerona?".


Whatever doesn't kill you simply makes you... stranger.

Altair

10 maj 2009, 01:23:23 #10 Ostatnia edycja: 10 maj 2009, 17:40:26 by bruce95
A mam to tam napisać?Zjedź z tonu kolego bo zaczyna mnie to drażnić.Kończymy ten offtop.

Gieferg

CytujDobrego filmu na poziomie tego co zrobił Singer?

Singer nie zrobił nic specjalnego, jego filmy nie były wiele lepsze od Origins.
http://filmozercy.com/ - wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

Crane

Masz rację. Idę wyrzucić DVD z filmami Singera do kosza.

Tym samym czekam na pierwszy ranking najlepszych filmów komiksowych w którym na jakimś wysokim miejscu pojawi się XMOW, wszak to właśnie X2 jest za takowy powszechnie uważany.


Whatever doesn't kill you simply makes you... stranger.

Altair

CytujMasz rację. Idę wyrzucić DVD z filmami Singera do kosza.

0_o a na tym forum to ja mam opinię człowieka,który "wszystko bierze do siebie"...
Cytujwszak to właśnie X2 jest za takowy powszechnie uważany
No właśnie,ale dlaczego?co takiego znaczącego wniósł do gatunku? Bo XMOW wniósł choćby świetnie rozpisane postacie (patrz.relacje Jamesa i Victora),czy niesamowite sceny akcji,których X2 brakowało.

Juby

Co do treści Cranea - trzeba przyznać, że X2 to jedyny taki dobry film o X-Menach, a dla mnie nawet jeden z lepszych filmów Marvela (Chyba gorszy tylko od "Iron Mana", no i może "Blade'a" u mnie ma 8/10). Lecz pierwsza część Singera była raczej słaba.

Wolverina obejrzę dopiero dzisiaj, to napiszę, czy mi się podobał, ale po zwiastunach i klipach które widziałem, mam pewność, że nie przebije rewelacyjnej dwójki.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman