09 maj 2021, 06:02:11

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Ultimate Batman

Zaczęty przez (A)nonim, 26 czerwiec 2008, 21:41:09

vincent

Jeśli chodzi o Ultimate, to swego czasu pochłonąłem chyba z 30 pierwszych Spidermanów, potem zrobiło się nudno. Wtedy wypatrzyłem w jakimś kiosku U:X-men z Dobrego Komiksu no i wciągnąłem się. Muszę powiedzieć, że czytało mi się to lepiej niż stare X-meny z TM-Semic.
Jeśli chodzi o pomysł z Ultimate z Batmanem to nie za bardzo mi się to podoba. Nie wiem, chyba zbytnio zrosłem się z legendą Mrocznego Rycerza i nie wyobrażam sobie jakichkolwiek drastycznych zmian w historii tej postaci. Znając serie Ultimate to Bruce byłby obleśnie bogatym 18 latkiem szlajającym się po szkolnych imprezach i podrywającym panienki, w nocy zaś nakładałby kostium i prał bandziorów po mordach.
Eee.. nie bardzo mi się to podoba.

Moje opowiadania o Batmanie:

ADRENALINA

Z JASKINI NIETOPERZA

Mel

CytujMel jakieś pomysły na starego poczciwego klauna? Harley?

Nie...
Nawet nie chcę słyszeć o jakiś ultimateach.

Altair

Moze by cos ciekawego z tego wyszlo,ale biorac pod uwage obecna kondycje DC...

bad_wolf

A mi się wydaje, że po Batman R.I.P świat DC bedzie taki Ultimate,  bez Batman'a.   8)

Tutaj składzik Ultimate Justice League of America...



No dobra, to nowa seria Justice League. ;)
Where is Power Girl?!



Altair

W ogóle świat przedstawiony przez Nolana możemy uznać za Ultimate:
-Joker ma blizny w kształcie uśmiechu
-Ra's all Ghul i Henri Ducard to prawdopodobnie te same osoby
-Orgin Two Face'a (został poparzony,a nie oblany kwasem)
No i jest jeszcze kilka takich podobnych udziwnień w BB i TDk ;)

vincent

za to w innych filmach o Batku tego nie ma? :P przecież to normalne, że filmy o herosach ukazują zupełnie inny origin niż znamy z komiksów.
Moje opowiadania o Batmanie:

ADRENALINA

Z JASKINI NIETOPERZA

Altair

Jest,ale nieco mniej niż w BB i TDK ;)

vincent

Tu bym się kłócił. Ale mi się nie chce.
Moje opowiadania o Batmanie:

ADRENALINA

Z JASKINI NIETOPERZA

Altair

Chociaż po głębszym zastanowieniu...Eee nie chcę mi się myśleć...

Max

Myślę że największym Ultimate są "Batman" i "Batman Powraca". Może pierwsza część jeszcze nie aż tak bardzo ale za to drugą, można według mnie śmiało nazwać alternatywną wersją. A w "Mrocznym Rycerzu" w sumie to tylko poparzenie Two Face nie zgadza się z komiksem, bo oryginalnie to został oblany kwasem w sądzie ;). A blizny Jokera, traktuje raczej jako taki mały dodatek do charakterystyki żeby ciekawiej wyglądało.
Why so Happy, Members?

Tengu

20 marzec 2013, 17:14:19 #70 Ostatnia edycja: 20 marzec 2013, 19:08:55 by Tengu
CytujTony Stark nie porusza sie na wózku inwalidzkim.

A kiedyś się poruszał?

W pewnym sensie, Ultimate Batmana mamy w nowym 52. Pewnym sensie, bowiem to dla mnie to tylko skorupka, historia pozostała ta sama, masa inkorporacji, wątków, bałaganu, pierdół - wszystko po staremu, tylko z nowocześniejszym sosie. Czytając "Ultimate X-Men", "Ultimates", czy nawet "Ultimate Spider-Mana", mówiąc jeszcze o tych pierwszych seriach (przed falę Ultimate Comics, kto orientuje się w Marvelu ten wie o co chodzi) naprawdę byłem pod wrażeniem nowego spojrzenia, i chętnie zobaczyłbym próbę zbudowania innego świata w DC. Takiego jednak, które absolutnie nie jest jedną z ziem 52, ażeby nigdy te światy się ze sobą nie spotkały. Taki był też zamysł Ultimate Marvela, ale ostatecznie pokusili się na pieniążki i zrobili crossover między Amazing a Ultimate Spider-Manem.

CytujMuszę powiedzieć, że czytało mi się to lepiej niż stare X-meny z TM-Semic.

Nowi X-Mani byli świetni, ale jednak do staroci się to nie umywa. Sam muszę sobie kiedyś odświeżyć parę numerów. To były czasy. Cyclops w swoim starym wdzianku, Phoenix, Magneto, bractwo... mutanci, gdyby nie ilość tych bałaganów, to byłoby naprawdę idealne universum. Nie mogę się doczekać tego filmu który poruszy wątki podróży w czasie.

CytujChociaż po głębszym zastanowieniu...Eee nie chcę mi się myśleć...

Dobre takie zastanowienie się, i dojście do wniosku, że jednak nie chcę mi się myśleć ;)

Wracając jednak do przekomarzanek Altaira i Vincenta, to przyznam rację temu pierwszemu. Różnice różnicami, ale w zamyśle ultimate leży odświeżenie danej historii i małe urealnienie jej, i w tym przypadku Nolan stworzył coś bardziej w tych klimatach niż Burton czy Schumacher. Z tym, że Nolan chciał to zrobić, a starzy filmowy niekoniecznie, po prostu tworzyli co im dusza/Warner zagrał/a.


Doctus

Zabawnie wrócić do tego tematu po latach, kiedy dostaliśmy już Ultimate Batmana w pełnym (z perspektywy osoby która wie jakie założenia przyjął Ultimate Marvel) znaczeniu tego słowa. I to w formie naprawdę przystępnie napisanych komiksów.


Leon Kennedy

Batman Ziemia Jeden, czaderski komiks!