Przerażająca informacja. Wyrazy współczucia dla jego rodziny i wszystkich przyjaciół oraz znajomych.
Grim Knighta nie dane mi było poznać tu na Forum Batcave i z nim popisać. Czytałem jednak wiele jego interesujących postów, z których wyłaniał się człowiek inteligentny i z poczuciem humoru. Dodatkowo posiadał zauważalną lekkość przelewania swoich myśli na tekst.
Jego recenzje komiksów były przeze mnie od zawsze cenione. Chociaż po cichu mu zazdrościłem, że to on już zaklepał najbardziej kultowe komiksy.
Tak jak pisałem, nie było mnie na Batcave w jego czasach i nie znałem wówczas fandomu komiksowego na tyle, żeby wiedzieć kto to był. Teraz jednak czytam, że był to bardzo wrażliwy człowiek, pełen wielu pasji. Dowiedziałem się teraz o jego działalności filmowej - od bycia aktorem występującym osobiście, jak i aktorem dubbingowym.
Wielka strata. Wszedłem na jego FB, żeby zobaczyć co jest grane. Myślałem, że może ktoś się tu strasznie pomylił. Niestety.
Bardzo przykre jest to jak musiał się czuć. Zrobił aktualizacje swojego profilu przed tym najstraszniejszym co zrobił.
Niech spoczywa w Pokoju
Grim Knighta nie dane mi było poznać tu na Forum Batcave i z nim popisać. Czytałem jednak wiele jego interesujących postów, z których wyłaniał się człowiek inteligentny i z poczuciem humoru. Dodatkowo posiadał zauważalną lekkość przelewania swoich myśli na tekst.
Jego recenzje komiksów były przeze mnie od zawsze cenione. Chociaż po cichu mu zazdrościłem, że to on już zaklepał najbardziej kultowe komiksy.
Tak jak pisałem, nie było mnie na Batcave w jego czasach i nie znałem wówczas fandomu komiksowego na tyle, żeby wiedzieć kto to był. Teraz jednak czytam, że był to bardzo wrażliwy człowiek, pełen wielu pasji. Dowiedziałem się teraz o jego działalności filmowej - od bycia aktorem występującym osobiście, jak i aktorem dubbingowym.
Wielka strata. Wszedłem na jego FB, żeby zobaczyć co jest grane. Myślałem, że może ktoś się tu strasznie pomylił. Niestety.
Bardzo przykre jest to jak musiał się czuć. Zrobił aktualizacje swojego profilu przed tym najstraszniejszym co zrobił.
Niech spoczywa w Pokoju

To nic fajnego, ciężko się przemóc do jakiejkolwiek aktywności. Mam nadzieję, że u niego jest lepiej. Warto nawet na siłę zacząć robić coś co sprawiało kiedyś satysfakcję. Udzielanie się na Forum chyba mogłoby być czymś takim.









) 
W Polsce to jest chyba naprawdę jakaś wąska nisza ludzi, którzy znają przeciwników Iron Mana.

Ooo... matko! Nie potrzebuję auta, jest za dużo korków, ciężko gdziekolwiek w centrum Warszawy zaparkować, walka o ,,bezpłatne" miejsce parkingowe pod blokiem jest ogromna, paliwo drogie i opłaty, do tego parkometry. Ale ogólnie sam glejt w postaci prawa jazdy by mi się na przyszłość przydał.