29 listopad 2021, 13:48:02

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Postrzeganie Batmana przez otaczające nas spolecze?stwo.

Zaczęty przez Mr.G, 27 luty 2008, 15:10:36

Mr.G

Kazdy z nas jest fanem Mrocznego Rycerza. Kazdy z nas wie, które filmy są Burtona, a które Schumachera.  Wielu z nas umie odróznic Gotham od Metropolis. Wielu z nas ukrywa tą wiedze...
Niczym Bruce ukrywający sie pod swoim alter-ego, tak ja ukrywam to, ze jestem fanem Batmana. Czemu? Poniewaz ?le zostalo by to przyjete w moim środowisku, albo najnormalniej w świecie zostalbym wyśmiany?

Ludzie wokól mnie postrzegają Batmana jako postac dla dzieci. Coś niepowaznego. Nieliczni, którzy znają mój "mroczny sekret" drwią  z tego, ze wciąz szukam komiksów na allegro i odcinków seriali animowanych.

Chcialbym poznac wasze opinie. Kryjecie sie z tym jak ja, czy moze rozglaszacie to wszystkim dookola? Czy wielu jest ludzi wokól was podzielających tą pasje? I czy nie drazni was to podejście ludzi do taj jakze powaznej postaci- do Batmana, jak do czegoś z czego sie wyrasta w wieku 10 lat?

Leon Kennedy

Cala moja rodzina i wszyscy przyjaciele wiedzą o mojej fascynacji tą postacią. Jednak nikt jej szczególnie nie podziela, a co niektórzy potrafili mi dac w kośc z powodu tego uwielbienia, ale teraz ogólnie jest ok. Oczywiście jest masa osób, która zawsze miala i nadal ma polew ze mnie i Batka tzw: cepy z osiedla. Oni uwazają, ze dorosly czlowiek nie powinien czytac komiksów, bo są one przeznaczone dla dzieci tak jak postac Batmana. Ciekawe jest to, ze niektóre filmy na podstawie komiksu uwazają za calkiem dobre, ale BB i poprzednich cześci nie oglądali, bo są to filmy dla dzieci... zalosne.

CytujKryjecie sie z tym jak ja, czy moze rozglaszacie to wszystkim dookola?

Nigdy tego szczególnie nie ukrywalem, ale równiez nie rozglaszam tego jakoś specjalnie mocno... W ko?cu kazdy kto mnie zna dośc dobrze bez problemu sie zorientuje, ze uwielbiam tą postac ;).

Maxie Zeus

Mam ten sam problem co ty Leon. Ludzie z otoczenia czesto śmieja sie z kogoś, kto uwielbia komiksy. Nie rozumieją, ze komiksy to literatura.
Dlatego unikam rozglaszania mojej fascynacjii Batmanem, chociaz wiele osób o tym wie.
Posted on: 27 Luty  2008, 17:21:26

 Kiedyś (jak chodzilem jeszcze do szkoly) w bibliotece jakiś gościu zauwazyl, ze oglądam na necie jakąś strone o Batmanie (chyba "Batman: Yesterday, Today & Beyond") i razem z kolegami zacząl sie śmiąc. Zauwazylem to, i dostal ode mnie (sory za wyrazenie) wpierdol. Jak sie idiota nie zna to niech glosu nie podnosi. Jedni sie interesują sportem, inni szachami, jeszcze inni samochodami, czy literaturą. A ja kocham komiksy, bo to jest dla mnie ?ródlo fascynacjii.

Leon Kennedy

CytujKiedyś w bibliotece jakiś gościu zauwazyl, ze oglądam na necie jakąś strone o Batmanie (chyba "Batman: Yesterday, Today & Beyond") i razem z kolegami zacząl sie śmiąc. Zauwazylem to, i dostal ode mnie (sory za wyrazenie) wpierdol.

A myślisz, ze ile razy ja chcialem tak zrobic i to z wielką ochotą? Setki, ale z reguly udawalo mi sie powstrzymac na kilku ripostach. Jednak jestem zdania, ze najlepiej olac takich idiotów ;). Chod? wiem, ze jest momentami ciezko tak zrobic...

Mr.G

Ludzie są naprawde zalośni pod tym wzgledem.
Wielu ogląda chociazby Naruto i traktują ten serial dośc powaznie, a śmieszy ich to, ze my traktujemy powaznie Batman TAS.

Victor

W zasadzie nie ukrywam sie, iz lubie poczytac komiksy. Moja rodzina przyzwyczaila sie w pewnym momencie, ze kupuje mase albumów komiksowych. Czasem uslyszalem a moze sprzedaj to. Zawsze mówilem, ze przez komiks przekonalem sie do czytanie ;). Dlatego iz nie chcialem czytac lektur w początkowych klasach. Tata zakupil mi Kajko i Kokosza i tak sie zaczelo.

Moja dziewczyna tylko uśmiecha sie gdy mówie, ze przeczytalem nowego Batka. Ostatnio nawet zalapala bakcyla po zobaczeniu Batman Begins.

Ludzie w pracy - albo ich to nie obchodzi lub mam sporą ilośc znajomych, która podziela zainteresowanie komiksem. Zawsze powtarzam gdy ktoś powie, ze to dla dzieci aby przeczytal sobie Kaznodzieje, 100 naboi itp.

Nie mam raczej problemów z moim komiksowym alterego, ale mozliwe, ze obracam sie w takim środowisku. Duzo ludzi okolo wieku 25-30 sami czytali, a nawet czytają komiksy gdyz na tym sie wychowywaliśmy. Ba nawet czesto gesto na piwie opowiadamy sobie nasze ulubione fragmenty, co nowego czytaliśmy, co warto polecic.

Co do TAS i Naruto

Sporo osób równiez uwaza za dziecinne oglądanie Anime (tutaj wrzucam mój ulubiony przyklad Evangelion), a jest to podobnie jak z komiksem. Są ambitne produkcje i mniej ambitne.
Zalani jesteśmy mnóstwem Pokemonów, Jakichśtam Bladów, które jednoznacznie kojarzą sie z dzieciakami.
Na szczeście wydawane są (niestety dośc drogo w sumie) fajne serie w stylu Ergo Proxy, Ghost In the Shell. W komiksie dzieje sie podobnie, tez wydawane są juz na szczeście ambitne produkcje.

Równiez w światku Batmana zdarzają sie oczywiście lepsze historie i te na które szkoda wzroku. Moze Ci którzy nie lubią komiksowców trafili na taki slaby komiks. Ale myśle jednak ze tutaj generalizacja typu komiks=dla dzieciaków, kolorowy szajs, ameryka?skie pranie mózgów itp.

Rozpisalem sie i nie wiem nawet, czy to co napisalem ma jakiś lad i sklad :)


Fire walk with me...

Leon Kennedy

CytujCzasem uslyszalem a moze sprzedaj to.

Mi kiedyś powiedzieli zebym to wyrzucil, bo tak lezy i lezy ;).

CytujMoja dziewczyna tylko uśmiecha sie gdy mówie, ze przeczytalem nowego Batka.

Mam dokladnie to samo :).

CytujOstatnio nawet zalapala bakcyla po zobaczeniu Batman Begins.

BB sie jej podobal. Chod? nie chciala go z początku oglądac, ale szybko ją do tego przekonalem :). Teraz mój cel, to namówienie jej na pójście do kina na TDK :D.

CytujLudzie w pracy

Nowa wiec nikt jeszcze nie wie.

Victor

Wlaśnie dziewczyna stojąc nade mną mi kazala napisac, iz nie zmuszalem jej do zobaczenia BB :) Sama wyszla z taką inicjatywą. Krótka recenzja od niej "Nawet niezle to bylo" :)
Fire walk with me...

Hunter

01 marzec 2008, 08:27:47 #8 Ostatnia edycja: 01 marzec 2008, 11:51:40 by Leon Kennedy
Podzielam wasze zdanie Batman to klasyka i ?ródlo fascynacji. Lubie tą postac, moja rodzina o tym wie (ta z którą mieszkam), no i paru kolegów. Śmieją sie ze mnie i to jak. Nawet mama czasem sie ze mnie śmieje, ze jestem niepowazny, ale mam to gdzieś. Jak kumple mówią mi ?le o batmanie to ja mówie... spadaj a ty oglądasz anime i co z tego. Ja tez w sumie oglądam Naruto, ale Batman to co innego, to jest postac powazna, pobudza myślenie. Jest w nim wiele do naśladowania. Ja ostatnio zacząlem oglądac Naruto dosyc czesto, ale mam ochote wrócic do Batmana, wlaśnie dlatego tak dlugo nie pisalem. Bardzo mi przykro, ze tyle faktów opuścilem. Jednak ja lubie to i to czyli Batmana i Naruto.

Mr.G


Super Robin

  Nie no u mnie w klasie to wszyszczy bez wstydu lubią suberbohaterów ale oni bardziej lubią Power Rangers niz Batka

Maxie Zeus

Power Rangers?   :o   
Przeciez to bezsensowne zdzierstwo! Do Batmana oni sie nie równają.

Super Robin

Cytat: Maxie Zeus w 13 marzec  2008, 20:32:11
Power Rangers?   :o   
Przeciez to bezsensowne zdzierstwo! Do Batmana oni sie nie równają.
Wiem,ale ja nie jestem zdrajcą.

Victor

Fire walk with me...

JaRo

 Od dawna juz tego tematu nie poruszano, ale co tam ; )

Ja sie nie kryje ze swoją fascynacją Batmanem, ale jej tez przesadnie nie rozglaszam. Wśród rówieśników nie spotkalem sie z zadnym uznaniem. Nawet najlepsi koledzy wciąz drwią z moich zainteresowa?. Przyznaje, ze jest to strasznie wkurzające, ale problem tkwi w ciemnocie Polaków. Bo taka jest prawda- Polacy to banda ciemnych tumanów, których cale zycie to chlanie piwa i oglądanie meczy. Jezeli jest ktoś kto sie wyróznia (zalózmy czyta ksiązki, namietnie ogląda filmy) to odrazu jest przez wszystkich traktowany z niepowagą. Polacy to ciemnota na sztuke, a kino, literatura i komiks to sztuka. Moi koledzy kazdy pieniądz przetracają na paluszki, chipsy, piwo i bilety na mecze. Chod? mi sie to nie podoba (dla mnie to marnowaie kasy) to jednak sie ich nie czepiam, a ci co chwile sie dowalają jezeli chodzi o Batmana. Ale przebrąlem przez to wszystko i dziś juz dali mi wszyscy (niemal) spokój.
Przykre to jest, ze u nas w Polsce jest takie zacmienie umyslu na sztuke. Cala przygoda i mądrośc Polaków to te mecze. zenada po prostu, zenada.
Na początku duże Jot, a pomiędzy małym 'a' i 'o' znak Robina rozświetla to = JaRo