Aktualności:

"Batman Knightfall: Upadek Mrocznego Rycerza. Tom 2" w sprzedaży od 27 lipca.

Menu główne

Superman/Batman: Apocalypse

Zaczęty przez XIII, 09 Lipiec 2010, 19:36:24

Deuce

Kolejny film, którego tytuł nie do końca odzwierciedla jego przebieg. Fabuła skupia się na originie Supergirl, a Superman, Batman, Wonder Woman i Big Barda stanowią oparcie dla Kary. Lepiej byłoby to nazwać Justice League, ewentualnie Trinity.
Animacja jest jakby bezpośrednią kontynuacją Public Enemies, ponieważ na początku mowa jest o Prezydencie Luthorze, który trafił do więzienia.
W filmie mamy trochę nieścisłości. Kara, opuszczając Krypton, była starsza od Clarka. Pamiętała swoich rodziców, ich imiona, jak zginęli. Na Ziemi była od niego młodsza i to o jakieś 10 lat. Jak to możliwe ? Tułaczka w kosmosie wolniej ją postarzała ? Może. Innego wytłumaczenie nie widzę. Dalej, Superman i Batman na Themyscirze. Przecież nie wolno tam przebywać mężczyznom. Za ich sprowadzenie grozi surowa kara.
Oczywiście nie mogło się obyć bez przeciwnika. Postawiono na Darkseida i Babunię. Oboje zostali udanie przedstawieni.
Najlepsza scena, kiedy Kentowie podjeżdżają pod dom, a tam kompletna ruina. Clark, jakby nigdy nic, przedstawia im ich nową siostrzenicę.
Film miał za zadanie pokazać problem dostosowania się Supergirl do życia na nowej planecie. Uważam, że spełnił to zadanie i był przy tym całkiem ciekawy.
"To już nowa gra -- Nie ma czasu na miękkie rękawiczki !"
~ Jean Paul Valley - Batman

Rado

CytatNajlepsza scena, kiedy Kentowie podjeżdżają pod dom, a tam kompletna ruina. Clark, jakby nigdy nic, przedstawia im ich nową siostrzenicę.

Fakt, to było zabawne, ale dla mnie najlepszą sceną w całym filmie było docenienie sprytu Batmana przez Darkseida.

Batman vs Darkseid

Deuce

Dobrze, że Darkseid nie znał żelaznej zasady Batmana. Uznał go za typowego Ziemianina, który do osiągnięcia celu idzie po trupach. Nie jestem w stanie uwierzyć, aby Bruce poświęcił choć jedno życie, nawet pozaziemskie, nie mówiąc już o całej planecie, tylko po to, żeby Darkseid dał spokój Supergirl. Skoro Jokera utrzymuje przy życiu po jego zbrodniach, to i ze zniszczeniem Apokolips musiał blefować. Cel swój jednak osiągnął, a to się liczy.
"To już nowa gra -- Nie ma czasu na miękkie rękawiczki !"
~ Jean Paul Valley - Batman

LelekPL

Aż taka żelazna nie jest skoro zabił Darkseida w komiksie. I bardzo dobrze, lubię Batmana z tą regułą, ale też takiego, który nie cofnie się przed niczym, aby uratować świat, miasto, czy po prostu kolejny dzień.

Juby

#34
Powtórka po 4 latach wypadła równie dobrze jak i pierwszy seans, czyli wciąż uważam ją za jedną z najlepszych animacji DC Universe Animated Original Movies.

+ fajnie przedstawiony origin story Supergirl
+ dobrze przybliża kilka ikon ze świata DC (np. Wonder Woman, Darkseid)
+ najlepsza Wonder Woman jaką widziałem ever!

+ świetny voice-acting (nie tylko weterani, Conroy i Daly, ale także Braugher jako Darkseid)
+ sporo dobrej akcji
- wszystkie wewnętrzne przemiany Kary potraktowano po łebkach, za szybko żeby od razu przejść do akcji
- Batman naparzający się z Doomsdayem i Darkseidem trochę przesadzony
- finałowa walka, choć fajna, jest niepotrzebnie przeciągana i nic z niej nie wynika = nie ma za bardzo sensu

No i WTF? Co to za tytuł? Przecież to film o Supergirl, a tyle samo co Batmana jest tu Wonder Woman. Czemu pominęli w nim kobiety? :P


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

kelen

Tytuł odnosi się oczywiście do serii, na podstawie której powstał film, tyle że właśnie tytuł historii z komiksów to "Supergirl", więc dziwny jest ten dobór mimo wszystko...

Night_Wing [usunięty]

Wczoraj wieczorkiem obejrzałem sobie : Superman  / Batman : Wrogowie Publiczni. z 2009. Wiadomo cz.1 - szybko musiałem obejrzeć by zaraz znaleźć trochę czasu na Superman/Batman - Apocalypse z 2010r.

Superman  / Batman : Wrogowie Publiczni (2009 ) to świetna produkcja DC z cyklu Batman i Superman - mówiąca mocno o relacjach pomiędzy bohaterami : Właśnie Batmanem a SuperManem. Kolejne dzieło wiążące ze sobą Gotham i Metropolis, gdzie większość akcji dzieje się w tym drugim mieście - Stolicy Daily Planet.

Jest to właśnie pierwszy film animowany DC gdzie wszystko skupia się wokół Batmana i Supermana. Batman i Superman czy się lubią nie wiem - bo komiksów z ich udziałem nie czytałem ale z tego co obejrzałem w animacjach : jak wspomniałem wyżej to wydaje mi się, że, traktują się w ten sposób: że mają do siebie zaufanie - tolerują się nawzajem, nie to żeby się lubili czy nie lubili  czy też darzyli jakąś nienawiścią czy skłóconą wrogością jak w Batman vs Superman : Świt Sprawiedliwości - lubią się , bo dostarczając sobie informacji o swoich wrogach , a wspólnego mają: Lexa Luthora - i broniąc obywateli Gotham i Metropoliis zaprowadzają porządek i sprawiedliwość a do tego jako superbohaterowie zostali przecież stworzeni. Tolerują się właśnie do pewnego czasu czy momentu - bo każdy z nich chciałby dany problem rozwiązać na swój sposób - nie mówiąc towarzyszowi wszystkich rzeczy i faktów.

Właśnie na swój sposób chcieli rozwiązać problem w Superman / Batman - Wrogowie Publiczni: tytuł mocno mylący - bo niewprawiony w bojach laik czy fan tych postaci może stwierdzić, że Któryś z nich będzie wodzony za nos i oszukany by zniszczyć tego drugiego: nastawienie herosów przeciwko sobie - w celu odwrócenia uwagi i zawładnięcia światem przez tego kto taką prowokację spowodował (patrz : Luthor w filmie Batman vs Superman: Świt Sprawiedliwości)

W tej animacji z 2009 bardzo mocno uderzyło mnie sama animacja: postacie były wykreowane na bardzo pompatyczne: mocne: bardzo wyrzeźbione: gdzie każdy mięsień wyglądał jak u kulturysty co nadawało wyraz mocy, potęgi : zwłaszcza sylwetka Supermana i PowerGirl czy też bohaterów będących czystą energią : bytem energetycznym zamkniętym w  jakiejś subatomowej powłoce ochronnej  nadającej ludzką formę:  Kapitana Atoma i Major Force . Dodatkowo same rysy twarzy: ta kwadratowa gruba szczęka  i szeroka twarz o mocnych ostrych krawędziach nadały postaciom wrażenia bycia sprawiedliwymi, męskimi, mocarnymi, nieustępliwymi - klasyczny wzór twarzy - jeśli tak to można określić - superbohatera - symbolu ostatecznej sprawiedliwości, mądrości i życiowego doświadczenia.  Pierwszy raz spotkałem się w animacji DC z takim jak wspomniałem wyżej - kształtami postaci. Np. W Justice League: War z 2014: owszem Green Lantern, Superman czy Batman byli mocno zaakcentowani: pokazanie atletyzmu, wyrzeźbienie każdej części ciała: ale twarz czy ogólnie cała postać była jakby chudsza - ostrzejsze , dużo ostrzejsze zarysy twarzy i całej sylwetki -  co jak się patrzyło mogło przypominać osobę sprawiedliwą ale mściwą - stanowczy wyraz twarzy bez cienia uśmiechu - tylko skupienie i koncentracja na wyznaczonym celu.

Lex Luthor sam się wkopał, a sterydy z wyciągu z Kryptonitu tylko zrobiły z niego szaleńca . Mówiąc krótko w Superman/ Batman Apocalypse (2010): pewnie  sam będzie potrzebował pomocy by zlikwidować ten Gargantuiczny kryptonitowy meteor .. Trudno jest określić, kto więcej razy ratował komu skórę : ,ale wygląda na to, że w Superman/ Batman - Wrogowie Publiczni tym razem Batman pomógł ,,bardziej" Supermenowi - dobrze, że wyciągnął ten kawałek kryptonitu z piersi Supermana po strzale Metalo i dobrze, że miał przy sobie jakąś bombę by móc wydostać siebie i Supermana z zasypanego ziemią cmentarnego dołu.. ...ha ciekawe jakby to miało się odnieść do ,,Justice League: filmu zaplanowanego  na 2017r. Czy Batman ,,wskrzesi" z martwych Supermana i walczak z Metropolis dołączy do ,,Ligii Sprawiedliwości" ???