The Dark Knight Rises - kto kolejnym wrogiem?

Zaczęty przez kelen, 06 Sierpień 2008, 19:04:45

(A)nonim

I Nolanowie wybiorą kogo ONI bedą chcieli, patrzcie - Ledger.
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

Dawid

HA! HA! HA! WHY SO SERIOUS?! HA! HA!

vincent

W nowym TT Deep powiedzial, ze Nolan z nim o Riddlerze w ogóle nie rozmawial.
Moje opowiadania o Batmanie:

ADRENALINA

Z JASKINI NIETOPERZA

Gieferg

http://filmozercy.com/ - wydania Blu-ray & DVD - promocje/dyskusje/recenzje

(A)nonim

Cytat: vincent w 15 Wrzesień  2008, 18:08:26
W nowym TT Deep powiedzial, ze Nolan z nim o Riddlerze w ogóle nie rozmawial.
Bo to jest fakt. Nolan na razie nie myśli o sequelu. To wiadomo z lepszych ?ródel od TT.

Rety kazdemu sie moze pomylic. ::)
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

Mihcim

Gdzies czytalem ze nie jest mu latwo robic kolejny film po stracie kolegi i wogole o tym narazie nie mysli
moim zdaniem chcialbym zobaczyc Riddlera

Dawid

riddler? ja sobie go nie wyobrazam... facet w zielonych pizamkach ze znakami zapytania? nie nie... nolan musialby wymyslic cos super!
HA! HA! HA! WHY SO SERIOUS?! HA! HA!

isild87

A ja chce Riddlera Riddlera Riddlera ! ;D
Chce w ko?cu zobaczyc go w Nolanowskiej wersji,by nie kojarzyc jego  postaci juz do ko?ca zycia z tą filmową wersją wedlug Schumachera i debilna rolą Jima Careya - do aktora nic nie mam,ale scenariusz Batman Forever z Riddlera zrobil kretyna wedlug mnie  ;)
Nolan moglby jakoś unowocześnic jego wizerunek,umodernizowaliby mu kostium i prezentowalby sie nie gorzej niz Two Face i Joker w The Dark Knight

Dawid

HA! HA! HA! WHY SO SERIOUS?! HA! HA!

Mihcim

Riddlerem moze byc ten gosciu co wiedzial o sekrecie Batmana
nie pamietam jego imienia chyba cos ze Smith mial

Maxie Zeus

Raczej Coleman Reese..
Mnie on wogóle nie pasuje ::) i daje sobie glowe ściąc, ze on nie bedzie Riddlerem!

LelekPL

na forum Joblo ktoś podobal ciekawą propozycje o której nigdy bym nie pomyślal, a która po zastanowieniu mialaby nawet sporo sensu. Mianowicie villanem (Riddlerem?) móglby byc kierownik mafijnego banku (grany przez bardzo dobrego aktora Williama Fischtnera), który z tego co widac w filmie lubil brac sprawy w swoje rece, a po slowach Jokera (whatever doesn't kill you, simply makes you strAnger) i checi zemsty móglby sfiksowac. Troche naciągane, ale z drugiej strony przy profesjonalnym podejściu móglby to byc ciekawy wątek co do sequela, który na prawde nie rzuca sie na pierwszy rzut oka w TDK...

kelen

A Nolan nam zrobi zarcik i nie bedzie Riddlera.

Leon Kennedy

Jak dla mnie byloby to za bardzo naciągane...

Crane

Cytat: Air Jordan w 25 Wrzesień  2008, 22:13:10Mianowicie villanem (Riddlerem?) móglby byc kierownik mafijnego banku (grany przez bardzo dobrego aktora Williama Fischtnera)
A Harley babka z banku.
A Szalonym Kapelusznikiem facet, któremu Bat-Pod oderwal lusterko od samochodu.

Taaaaa. Genialne.


Whatever doesn't kill you simply makes you... stranger.