Aktualności:

"Batman. Failsafe. Tom 1" w sprzedaży od 19 czerwca.

Menu główne

The Batman Part II

Zaczęty przez LelekPL, 31 Styczeń 2023, 18:48:45

Q

Pomijając tempo pracy Matta, to bardziej zastanawia fakt, że serial o "Arkham Asylum" (który pierwotnie miał być o GCPD) ma być częścią uniwersum tworzonego przez Gunna, więc przy takim podejściu zaraz się okaże że z tzw. "Reevesverse" pozostaną tylko dwa filmy kinowe i serialowy "Pingwin".
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Leon Kennedy

Liczymy jednak na trylogię! No, przynajmniej ja, bo jak wiemy nie każdemu się to podoba 😆😋

newtime

Jeśli batman z nowego Dc okaże się sukcesem, to strzelam ze 2  Reevesa będzie jego ostatnim. Nie widzę za bardzo sensu ciągnięcia 2 batmanów Bruce Waynów jednocześnie i w odstępie roku przerwie w kinie? To sie nie spina po prostu

MJ

#123
Będą dwa Spidermany to będą i dwa Batmany, zobaczycie. Nie zabija się kury,która znosi złote jaja.

Ps. Poza tym zanim wyjdzie Batman Gunna to już trylogia Reevsa będzie skończona, chodź osobiście wolałbym żeby nie była to trylogia, a seria dużo dłuższa tak jak w przypadku Toma Hollanda, który ma wrócić pewnie na kolejne 3 filmy.
Codziennie nie wypada mój dzień, niezmiennie chce wyjść z mroku lecz mrok nie chce wyjść ze mnie...

Po_prostu_smyk

Czyli Reeves stworzy zwieńczenie trylogii w przeciągu roku? Zapowiedziany "Gods and Monster" (pierwszy rozdział DCU) miał dotyczyć projektów do roku 2027 (czyli do tego czasu powinniśmy dostać "The Brave and the Bold"), a "The Batman II" będzie w 2026.

Leon Kennedy

#125
Cytat: newtime w 17 Marzec  2024, 21:21:10Jeśli batman z nowego Dc okaże się sukcesem, to strzelam ze 2  Reevesa będzie jego ostatnim. Nie widzę za bardzo sensu ciągnięcia 2 batmanów Bruce Waynów jednocześnie i w odstępie roku przerwie w kinie? To sie nie spina po prostu

Jeśli dwójka odniesie podobny albo i większy sukces na obu płaszczyznach, to nie wierzę, że Warner nie da zielonego światła do zwieńczenia trylogii. Przecież ma być linia elseworldów w stajni Gunna...

LelekPL

#126
Cytat: Leon Kennedy w 18 Marzec  2024, 17:38:50Przecież ma być linia elseworldów w stajni Gunna

Nie zdziwiłbym się gdyby po Jokerze 2 i może Batmanie 2, wersja Gunna na temat Elseworldów była taka:

Pamiętajmy, że WB czekają kolejne mergery albo wykupienia. Dużo się może zmienić przez kilka lat, a przy tempie pracy Reevesa nie spodziewałbym się 3ciej części.

Q

Niby mają być filmy pod serią Elseworld, ale specjalnie tego nie akcentują. Taki "Batman Beyond" z Keatonem doskonale by pasował do tej kategorii, a tak wygląda, że WB tak naprawdę nie jest tym zainteresowane.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Leon Kennedy

Bo Warner to często głupie jest...

Po_prostu_smyk

BB ma sens realizacji w DCU jako abstrakcja przyszłości. Ten projekt, teoretycznie, na wadziłby niczemu. Gorzej z "Joker" czy "The Batman", bo to będzie mieszać ludziom. Już teraz pojawiają się pytania czy Pattinson będzie TYM Batmanem i jeśli nie, to jak mają oddzielić jednego od drugiego.

Filmy mogą zarabiać nie małą kasę, ale jeśli projekty będą ze sobą kolidować, to czy WB pójdzie na jedno i drugie jednocześnie? Nawet Sony/Marvel działają tak, żeby jedno drugiemu nie wadziło (choć w przypadku Sony...  ;D )

Mr.G

Gdybyśmy mieli już jakieś konkrety, zwiastun, fotki czy chociażby pierwsze informacje co do fabuły, to informacja o przesunięciu The Batman II mogłaby srogo zaboleć. A tak tylko smuci, ale też niewiele u mnie zmienia. Jak w niewiedzy czekałem, tak czekam - z nadzieją, że w końcu się doczekam. Battinson to moja ulubiona jak dotąd ekranowa interpretacja Nietoperza i wierzę, że będzie mi dane wrócić do tego świata bardziej niż poprzez serial o Pingwinie, który akurat nie grzeje mnie jakoś szczególnie.
I jakkolwiek prowadzenie równolegle dwóch Batmanów jest po prostu dziwne, tak można dopatrzyć się w tym pewnych pozytywów. Jeśli rzeczywiście chcieć podkreślić znaczenie elseworldów, to daje to szansę na bardziej nietuzinkowe, awangardowe projekty, nieuwiązane przekleństwem spójności, w które wplątało się solidnie MCU. Już się to dzieje w przypadku Jokera. Problem tylko w tym, co już napomknęliście, że nie widać jakoś mocnego zainteresowania ów elseworldami i wydaje się jakby ludzie od DCU liczyli aż to samo po cichu umrze.
DCU jest jednak młode i niepewne. Kto wie co będzie. Coś tam przecież dzieje się wokół WB, jeszcze różne newsy mogą się pojawić. A nuż nagle okaże się, że The Batman II znów jest jedynym realizowanym projektem i będę świętować.

No i jeszcze jedna opcja przeszła mi przez myśl. Gdyby tak Gunn realizował śmiało swoje DC na wielkim ekranie, a Battinson powróciłby w formie serialu? Albo przynajmniej miniserialu. Ze wszystkich dotychczasowych Nietoperzy, ten najbardziej pasowałby to tego formatu. Biorąc pod uwagę, co dziś potrafią małe ekrany, chyba nawet wolałbym takie rozwiązanie, a i rozdzielenie "dwóch Batmanów" byłoby wówczas jaśniejsze. Ot takie małe marzenie.

Po_prostu_smyk

#131
Forma serialu byłaby całkiem spoko. Tylko czy nie są tu jakieś przeciwności prawne/licencyjne, że nie mogą swobodnie działać na tym polu? Nie pamiętam szczegółów, ale coś obiło mi się o uszy przy obecności "Batmana" w "Titans" czy "Gotham".

Jedyną szansą na podkreślenie różnić między DCU, a Reevesem, dostrzegam w klimatach np. Battinson mroczniejszy, noir, realizm, natomiast DCU luźniejszy, cieplejsze, oparte na Batrodzince (o ich obecności mówił Safran). Mogłoby się to sprawdzić i ukazać nam Nietoperza od innej strony, bardziej społecznej (każda aktorska interpretacja podchodziła do Batmana w inny sposób, byłby to kolejny krok).

Edit. Na YouTube Batcave pojawiła się prezentacja i recenzja "Batman/Superman. World's Finest" - właśnie w takim klimacie widziałbym Batmana DCU (+ lekki nacisk w "Batman Wayne Family Adventures, jeśli chodzi o aspekt Batrodzinki)

Q

Nowe plotki sugerują obecność postaci Two-Face'a, w którego miałby zagrać Boyd Holbrook.
https://breakingfilm.medium.com/the-batman-part-ii-boyd-holbrook-cast-as-harvey-dent-04e5dbaf3276

W każdej serii Batfilmów był już Two-Face, więc mogliby sięgnąć po innych złoczyńców. Boyd w sumie mógłby zagrać Tommy'ego Elliota, skoro w pierwszym filmie złoczyńca nawiązywał do Thomasa Wayne'a, to w drugim mógłby być ktoś z przeszłości Bruce'a.
 
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

LelekPL

Według mnie powinien być Two-Face. Mam nawet fajny pomysł jak użyć tej postaci. Najpierw niech będzie dobry i razem z Batmanem i Gordonoem będą starali się złapać Jokera. Joker zostanie złapany, ale Harvey zmieni się w Two-Face'a i będzie złym na koniec filmu i mścił się na Batmanie i Gordonie.

Mam też drugi pomysł, gdyby chcieli użyć od razu Two-Face'a. Byłby w zmowie z Riddlerem i będzie próbował ukraść wszystkie myśli ludzi z Gotham przez telewizor.

Juby

#134
Genialne! :D

Próbuję sobie przypomnieć chociaż JEDEN news na temat tego filmu w ostatnich dwóch latach, który zachęcałby mnie, abym na niego czekał, a nie działał wręcz odwrotnie. Nie mam nic.

Przypominam jedną rzecz - pierwotna premiera The Batman była wyznaczona na 25 czerwca 2021. Nie dotrzymano jej przez ponad półroczne opóźnienie wynikające z pandemii covid-19 (ważny powód), niemniej Matt Reeves mógł pisać zarys historii i planować co dalej jeszcze przed ostateczną premierą 4 marca 2022 roku. Kiedy ustalono premierę sequela na październik 2025 to już było 4 lata i 3 miesiące (!!) po docelowej dacie premiery poprzednika, czyli ponad dwukrotnie dłużej niż Nolan potrzebował na zrealizowanie The Dark Knight Rises od A do Z (a The Dark Knight powstał jeszcze szybciej, bo w niespełna dwa lata). Matt Reeves dorzucił właśnie kolejny rok (bez ważnego powodu), czyli wychodzi na to, że sequel podobnie do poprzednika będzie powstawał właściwie 5 lat (premiera 4 lata i 7 miesięcy po poprzedniej części, 5 lat i 3 miesiące po pierwotnie planowanej premierze)... Jeśli Warner chce z tego trylogię to już powinni klepać termin na 2031, albo od razu na 2032 - tak na wszelki wypadek. Niech będzie to coś w stylu TDKR Franka Millera, bo Pattinson będzie już pod pięćdziesiątką.

DiscussingFilm donosi, że zdjęcia mają ruszyć dopiero w kwietniu 2025... czyli 5-miesięczny strajk scenarzystów sprawił, że obsuwa z wejściem na plan tego filmu - i tylko tego! Innych przypadków nie kojarzę - wynosi 17 miesięcy ;D To są jakieś jaja, że Warner na to pozwala. Cameron zrealizował całego Avatara w pięć lat (zaczął w 2004, premiera w grudniu 2009), gdzie musiał w zasadzie wymyślić jak kręcić filmy "na nowo", opracować pionierską technologię, kamery, itd., a potem poświęcić kupę czasu na post-produkcję, w trakcie której tworzono blisko 1900 ujęć z rewolucyjnym pod kilkoma względami efektami komputerowymi. Co szykuje w podobnym czasie Matt Reeves? A nic, trzy lata pisze sobie scenariusz, który może mieć takie kwiatki, jak część pierwsza:

Spoiler
[Zamknij]