Aktualności:

"Batman. Dylan Dog/Batman. Cień nietoperza. Tom 1" w sprzedaży od 19 czerwca.

Menu główne
Menu

Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.

Pokaż wiadomości Menu

Wiadomości - Mr.G

#1
Bat-Filmy / DC Universe - wątek ogólny
10 Maj 2024, 23:31:51
Wygląda jak strażak. Taki co dopiero co wrócił z akcji i już musi lecieć na następną. Taki może i trochę tym już zmęczony, ale raczej nie dający tego po sobie poznać, bo wie, że musi. Nie zrezygnuje. Znów trzeba nałożyć kostium i kogoś uratować. Do roboty, Clark - myśli sobie - dasz radę.
Podoba mi się :)
#2
Jakieś takie nieociosane, jakby z painta te postacie (zwłaszcza Batman wypada bardzo brzydko), ale to nie ma większego znaczenia. Animacja w X-Men '97 też mi się nie podoba, ale tam nie ma to znaczenia. Ważne, że twórcy próbują inaczej - inne czasy, inny klimat, inne historie postaci. No i chcą skupić się na psychologii bohaterów, co było chyba podkreślane od pierwszych wieści dotyczących tego serialu. Jeśli im się uda, brzydka kreska nie będzie problemem. A zresztą, w ruchu i z odpowiednią muzyką... może nawet będzie to piękne.
Najwięcej dowiedzieliśmy się o Harley, bo i chyba u niej szykuje się największa metamorfoza. Od wyglądu, przez sposób działania, po brak powiązania z Jokerem. Odważnie i dobrze. Na blond pannę Quinn z irytującym głosikiem już się napatrzyliśmy i jeśli ktoś ma prawo proponować nowy na nią pomysł, to właśnie ta ekipa, która ją stworzyła. I mam nadzieję, że takich nowości będzie jak najwięcej.
#3
Bat-Filmy / Batman Beyond
17 Kwiecień 2024, 09:00:31
Uprzedziłeś mnie z wrzuceniem tego.
Ładne i świeże. Kolorystyka idealna do historii BB. Byłby to piękny film.

Tak się tylko zastanawiam, czy gdyby faktycznie ktoś kiedyś miał przywrócić w tym lub innym formacie Beyonda, to czy trzymaliby się tego desingu jego ust. Już w animacji dziwnie to wygląda, a jestem bardzo ciekaw jak to miałoby się przełożyć na kostium aktorski. Zresztą, o czym my tu mówimy, do dziś nie doczekaliśmy się dobrze wyglądających białych soczewek na oczach filmowego Batmana.
Ogólnie jest trochę konceptów, gdzie maska Terry'ego ma po prostu zasłonięte usta i wydaje mi się to dużo sensowniejsze.
#4
Inne filmy i seriale / Bondy
09 Kwiecień 2024, 08:21:11
Cytat: Juby w 05 Kwiecień  2024, 08:56:16ale na pewno Chris wielokrotnie wspominał, że jego ulubionym filmem serii jest W tajnej służbie... z Lazenbym.

Skoro już o tym wspomniałeś.
Dosyć niedawno miałem okazję odświeżyć sobie ten film. Pamiętam, że w czasach jarania się starymi Bondami, do Lezenby'ego robiłem kilka podejść i chyba nigdy nie wytrwałem do końca. Pamiętałem, że był ten jednorazowy aktor i chodził w kilcie, tyle.
A tymczasem to naprawdę niezły film. Oczywiście za montaż scen walk ktoś powinien stracić robotę, ale pomimo to, tym razem całość oglądało mi się zaskakująco dobrze. Lezenby miał swój urok i to w taki bardziej uczuciowy sposób niż jego poprzednik i następca zarazem.
No i Armstrong tam śpiewał! A tekst tego pięknego kawałka nabrał zupełnie innego znaczenia w chyba najbardziej okrutnym i poruszającym zakończeniu w całej serii filmów o 007. Chyba się stary robię, bo mnie te sercowe wątki co raz bardziej rozbrajają. Może trzeba odświeżyć pozostałe filmy? Może znów wzruszę się na czymś, co kiedyś było mi obojętne.

There's no hurry, you see. We have all the time in the world
#5
Bat-Gry / Wymarzona gra o Batmanie
09 Kwiecień 2024, 08:07:00
Jako że pierwszą moją poważną grą był Splinter Cell, to aż miło się patrzy na powyższy materiał. Podobna surowość, co w grach o Fisherze - zarówno w kwestii otoczenia, jak i interfejsu. Jak już gdzieś tu niedawno pisałem, chętnie wróciłbym w grach o Batmanie do konieczności umiejętnego skradania, bo pod koniec serii Arkham niestety stało się to tylko dodatkiem - niby można skakać po tych gargulcach, ale jak się człowiek spieszył, to i walcząc otwarcie ze wszystkimi też dało radę.

Ale i tak gry Nolanverse i Arkhamverse miałyby dużo podobnych elementów, toteż rozumiem decyzję o wstrzymaniu produkcji. No chyba że właśnie ten system nemesis byłbym znaczącym wyróżnieniem. Nie miałem z nim styczności osobiście, ale z tego co czytałem i słyszałem, to wykorzystanie go na ulicach Gotham mogłoby fajnie urozmaicić.

No i byłaby to jakaś szansa na pogłębienie uniwersum Nolana. Ciekawe, jakie z niewykorzystanych w filmach postaci by się pojawiły. Czy to w grze, czy w komiksie, czy w formie słuchowiska - chętnie wróciłbym kiedyś do nolanowego Gotham i poznał niepoznane dotąd uliczki.
#6
Inne filmy i seriale / Bondy
05 Kwiecień 2024, 08:18:54
Dalton jako Bond zawsze kojarzy mi się z niewykorzystanym potencjałem. Wydaje mi się, że zarówno jego 007, jak i same filmy były na tamte czasy próbą uczynienia z serii czegoś, co udało się naprawdę dopiero z Cragiem, tj. urealnienie ich, uczynienie nieco brutalniejszymi, z prawdziwymi emocjami - nieczęsto bowiem przez całą serię pojawiała się wzmianka o małżeństwie 007. Nadal jednak pozostawał to dosyć klasyczny James Bond w smokingu z martini, toteż zmiana nie była tak drastyczna, jak w Casino Royale.
Co do (nie)kobieciarza, pewnie musiałbym odświeżyć sobie te dwa filmy pod tym kątem, ale myślę podobnie jak Funky, że po erze Moore'a było to nawet... zdrowe.

Zarówno W obliczu..., jak i Licencję... pamiętam dosyć mętnie i kojarzę, że to raczej średniaki, ale ogromny dziecięcy sentyment zawsze pozostanie do tej pierwszej części. Pamiętam wyraźnie, że kiedy weszło intro The Living Daylights, coś we mnie przeskoczyło i od tamtej chwili muzyka stała się istotną częścią mojego życia. Jeszcze tej samej nocy katowałem kasetę The Best of A-ha, którą mam zresztą do dziś.
No i wiolonczelistka. Może rzeczywiście nie najbardziej znacząca z kobiet Bonda, ale, na bogów, ładnie jej było z tą wiolonczelą.

Dalton pozostaje całkiem aktywnym aktorem i moim niespełnionym marzeniem obsadowym Alfreda, a może i nawet samego Bruce'a w jakimś Beyondzie. Ostatnio widziałem go w 1923 - spin-offie Yellowstone - gdzie wcielił się w bogatego, okrutnego biznesmena. I choć w tej produkcji jego podejście do kobiet nadal jest dalekie od bondowskiego, to trzeba oddać, że facet się rewelacyjnie starzeje i naprawdę nie obraziłbym się gdyby i dziś miał wrócić do roli 007. Dalton zasłużył na co najmniej jeszcze jednego Bonda.

A Nolan i Dalton? Pierwsze słyszę. Opowiecie coś więcej na ten temat?
#7
The Batman / The Batman Part II
19 Marzec 2024, 08:07:09
Gdybyśmy mieli już jakieś konkrety, zwiastun, fotki czy chociażby pierwsze informacje co do fabuły, to informacja o przesunięciu The Batman II mogłaby srogo zaboleć. A tak tylko smuci, ale też niewiele u mnie zmienia. Jak w niewiedzy czekałem, tak czekam - z nadzieją, że w końcu się doczekam. Battinson to moja ulubiona jak dotąd ekranowa interpretacja Nietoperza i wierzę, że będzie mi dane wrócić do tego świata bardziej niż poprzez serial o Pingwinie, który akurat nie grzeje mnie jakoś szczególnie.
I jakkolwiek prowadzenie równolegle dwóch Batmanów jest po prostu dziwne, tak można dopatrzyć się w tym pewnych pozytywów. Jeśli rzeczywiście chcieć podkreślić znaczenie elseworldów, to daje to szansę na bardziej nietuzinkowe, awangardowe projekty, nieuwiązane przekleństwem spójności, w które wplątało się solidnie MCU. Już się to dzieje w przypadku Jokera. Problem tylko w tym, co już napomknęliście, że nie widać jakoś mocnego zainteresowania ów elseworldami i wydaje się jakby ludzie od DCU liczyli aż to samo po cichu umrze.
DCU jest jednak młode i niepewne. Kto wie co będzie. Coś tam przecież dzieje się wokół WB, jeszcze różne newsy mogą się pojawić. A nuż nagle okaże się, że The Batman II znów jest jedynym realizowanym projektem i będę świętować.

No i jeszcze jedna opcja przeszła mi przez myśl. Gdyby tak Gunn realizował śmiało swoje DC na wielkim ekranie, a Battinson powróciłby w formie serialu? Albo przynajmniej miniserialu. Ze wszystkich dotychczasowych Nietoperzy, ten najbardziej pasowałby to tego formatu. Biorąc pod uwagę, co dziś potrafią małe ekrany, chyba nawet wolałbym takie rozwiązanie, a i rozdzielenie "dwóch Batmanów" byłoby wówczas jaśniejsze. Ot takie małe marzenie.
#8
Rzeczywiście, kontrowersji w wyborach nie było. Bardzo ucieszyła mnie statuetka dla Emmy Stone, bo byłem przekonany, że pomimo jej rewelacyjnej roli, Akademia nagrodzi Lily Gladston, bo mniejszość etniczna, a tu jednak zaskoczenie.

Całkiem elegancka gala. Duży plus za przesunięcie na wcześniejszą porę, fajny pomysł z przedstawieniem nominowanych aktorów przez poprzednich zwycięzców i rewelacyjny występ Goslinga. W filmie - wiadomo, masz sto milionów dubli i poprawek, ale tak to zrobić na żywo, to jednak klasa.

No i szczególnie na tym forum warto podkreślić pojawienie się ramię w ramię Schwarzeneggera i DeVito, ich pogawędkę o wspólnej przeszłości z Batmanem i wywołanie w tym kontekście Keatona. A jego reakcja z jednoczesnym zachowaniem kamiennej twarzy - rewelacja!
#9
Bat-Filmy / DC Universe - wątek ogólny
08 Marzec 2024, 08:10:43
Znów nawiązując do Smallville, tam Clark nauczył się latać dopiero na samym końcu serialu i bardzo podobał mi się ten zabieg. Była to taka wisienka na torcie, na którą wszyscy czekali, toteż kiedy w końcu mu się udało, budziło to fajne emocje. A w międzyczasie właśnie wysoko skakał, rozpędzał się itd. Gdyby się o coś takiego pokusili w filmie, przez cały seans mądrze budując napięcie wokół przyszłego latania, to gdyby eS w końcu pofrunął w finałowej scenie, mogłyby być oklaski na sali ;]

Z drugiej strony, brzmi to jak origin, a tym film miał podobno nie być. No i peleryna by się marnowała.
#10
Bat-Filmy / DC Universe - wątek ogólny
06 Marzec 2024, 11:05:00
Cytat: Po_prostu_smyk w 05 Marzec  2024, 23:44:29Co to za zielone napisy pod moją wypowiedzią i @Leon Kennedy? Nie przypominam sobie, żebym coś takiego dodawał, a jeśli to forma czyjejś odpowiedzi na moją wiadomość... to dość nieprzyjacielski i zlewczy sposób prowadzenia dyskusji, już lepiej nic nie odpowiadać.
Czyli inni też to widzieli? Uf, bałem się, że zamieniam się w jakieś medium...

Wracając do tematu.
Bardzo mi się podoba nowe logo. Odświeżone, a jednocześnie klasyczne. Jeśli miałbym się przyczepić, to tylko tego, że żółta obwódka jest najbardziej na zewnątrz, co mi się kojarzy z jakąś źle pomalowaną zabawką Supermana, ale to tylko pierdółka.

Tymczasem Hoult opowiada o Lexie. Zdradził, że jego ulubionym był ten w wykonaniu Rosenbauma w Smallville i w pełni się z nim zgadzam. Tajemniczy, niejednoznaczny, nikczemny, wierzący w swoje przekonania, ale też jakoś skrzywdzony. Jednocześnie odtwórca nowego Luthora pracuje nad muskulaturą, czego zawsze w tej postaci na ekranach mi brakowało. Wierzę, że w końcu szykuje się taki Lex, jakiego zawsze chciałem zobaczyć - inteligentny, potężny i charyzmatyczny - taki zły odpowiednik Bruce'a Wayne'a. Szczególnie to ciekawe w kontekście tego, że samym Waynem Hoult prawie został.

Tytuł? W sumie już przyzwyczaiłem się do Legacy i w ogóle uwielbiam wszelkie podtytuły. Nie obraziłbym się też za jakiegoś Człowieka Jutra, ale chyba za mało minęło od snyderowskiego Człowieka ze Stali. Sam Superman pewnie byłby na końcu mojej listy, ale też myślę sobie, że z drugiej strony fajnie i jakoś tak inspirująco będzie ujrzeć właśnie to słowo na pierwszym plakacie.
#11
Bat-Filmy / Batman Beyond
21 Luty 2024, 12:21:56
Przydałoby się, zwłaszcza że arty świetne.
Świeża historia nowego bohatera, podana w rewelacyjnej otoczce rodem ze Spider-Verse, w której cyberpunkowy klimat mógłby wyglądać bezbłędnie, byłaby strzałem w dziesiątkę. Myślę, że byłby to gwarantowany sukces i jakiś konkret, a nie te brzydkie, animowane średniaczki DC, po które nawet nie chce się sięgać.

Zamiast tego rozwija się serial o Amandzie Waller... -_-
Oni po prostu nie chcą zarabiać czy o co chodzi?
#12
Cytat: Crowridd w 11 Luty  2024, 13:05:00Wracając do AK. Pamiętacie moment, kiedy Batman pierwszy raz przywołał Batmobil? Ale to były świetne przerywniki.

Mhm. Przerywniki ładne, a najwięcej dostał ich właśnie Batmobil. I to z jakimi zbliżeniami na kołpaki! Jeju, ależ twórcy gry byli dumni z tego pojazdu...

Podzielam waszą wiarę, że po średnio/niezbyt udanych eksperymentach, ktoś przypomni sobie, że jednak Batman w Batmanie to gwarancja sukcesu.
I choć seria Arkham wydaje się oczywistym wyborem, bo to wciąż świetna i sprawdzona mechanika, tak nie wiem czy chciałbym, by twórcy z niej więcej wyciskali. Bo wiecie, dla nas wystarczyłaby w pełni gra na poziomie którejś z tych, które już wyszły, ale niestety rynek działa tak, że w kolejnej części - nawet jeśli miałby to być prequel - musiałoby być więcej miasta, więcej postaci, więcej pojazdów. I choć oczywiście dzielni informatycy mogliby nam dać tego wszystkiego więcej, tak bałbym się, że - co już mocno czułem w Arkham Knight - ucierpiałaby na tym historia.
Dlatego nie pogniewałbym się jednak za inne uniwersum, inaczej poprowadzoną mechanikę. Więcej skradania (nieopierającego się tylko ze skakania z gargulca na gargulec), nacisk na element strachu, a jeśli już walka, to niech 2-3 przeciwników, a nie 20-30, będzie wyzwaniem. Otwarty świat również nie wydaje mi się aż tak istotny. Raczej spore poziomy, które możemy eksplorować - coś jak w The Last of Us. Zwłaszcza, że w serii Arkham, to właśnie zamknięte lokacje sprawiały największą frajdę.

Co oczywiście nie zmienia faktu, że gdyby zapowiedzieli kolejną grę Z BATMANEM w uniwersum Arkham choćby i z 5 batmobilami, to bym się jarał ;]

Ewentualnym odstępstwem od postaci oryginalnego Batmana mogłaby być gra Beyond. Tu i mechanika Arkham mogłaby być identyczna, bo cyberpunkowe Gotham i nowe postacie zapewniłyby dostateczną świeżość. Ale i wówczas liczyłbym na przynajmniej kilka misji-retrospekcji z udziałem Bruce'a. Ależ bym w takie cuś zagrał!
#13
Znów udało się ocalić Gotham.

Biję się w pierś za początkową niechęć do tego tytułu. Po nieco bliższym poznaniu i dotarciu do napisów końcowych, Arkham Knight przestaje być w moim mniemaniu jakimś dziwnym eksperymentem z Batmobilem w roli głównej, a staje się pełnoprawną, dobrą grą o Batmanie równą swym poprzednikom. Choć Batmobila - czy raczej wiążących się z nim dronów, czołgów, Kobr i innych ostrzeliwujących cię pojazdów - zdecydowanie za dużo.
Podobnie jak to było w poprzednich częściach, mamy tu do czynienia z najlepszą interpretacją świata Nietoperza. Postacie bardzo komiksowe, a przy tym napisane na poważnie. Piękne miasto pełne mrocznych uliczek i gargulców. Klimat wspaniały. Jednocześnie, choć gra już ma kilka lat, pozostaje bardzo dobrze zrobiona i po prostu świetnie się na to wszystko patrzy.
Fabuła ok. Nie porywająca, nie jakoś szczególnie zaskakująca. Zmieniłbym proporcje między udziałem Scarecrowa a Arkham Knightem, bo ten pierwszy nie robił wrażenia, a wątek drugiego pozostawił u mnie niedosyt. Duże plusy za wykorzystanie Silverhanda... przepraszam... Jokera, koncepcję z zarażonymi i zaskakujący udział Ivy z jednocześnie pięknym finałem tego wątku. Fajne wykorzystanie postaci pobocznych, w tym bat-rodzinki, każdy miał jakiś swój urok...
...każdy poza Batmanem. Ja wiem, że Mroczny Rycerz jest mroczny i raczej małomówny, ale w tej części było to dla mnie aż irytujące. Tylko rzucał rozkazami do tej swojej rękawicy, a jak miał do powiedzenia coś bardziej osobistego, to wypadało to bardzo sztucznie. Przez co też finał związany z Waynem jakoś nie poruszył tak, jakby mógł. A szkoda, bo wierzę, że jednak dałoby się tak napisać Batmana, by go polubić, nie tracąc na tym z jego powagi. Pamiętam, że w Arkham Origins Bruce miał fajną chemię z Alfredem, a moment, w którym życzyli sobie wesołych świąt, był po prostu piękny. Tutaj Alfiego było mi aż szkoda.

Jak to często bywa, wątki poboczne dawały więcej frajdy niż główny. Największą frajdę miałem w polowaniu na Man-Bata, a najbardziej za serce chwyciła - a jakże - historia Państwa Freeze. Oczywiście i tam musieli napakować tych czołgów, ale nie zmienia to faktu, że historia zaskoczyła i wzruszyła. Czy doczekamy się kiedyś czegoś takiego na dużym ekranie?
Jednocześnie nie zamierzam wykańczać gry na maksa. Niech GCPD zajmie się tymi wszystkimi minami na mieście, bo ja atakujących zewsząd dronów mam już dość. Na złość Riddlerowi, nie będę też dłużej męczył się z jego ostatnim wyścigiem (wybacz, Selino).

Sięgnąłem również po dodatki, ale mniej w nich fabuły niż przypuszczałem. Ot więcej kopaniny, tyle że z innymi postaciami. Spróbowałem się z Batgirl, Jasonem (od razu porzuciłem) i Catwoman. Jeśli któryś poza tymi jest naprawdę warty uwagi, to dajcie znać.
Miło też było pozmieniać kostiumy, choć niestety ten Pattinsona jakoś źle się prezentował. Mój ulubiony to zdecydowanie Noel, ale i Beyond fajnie wyglądał w grze. Szkoda, że dla postaci pobocznych był tak mały wybór.
A skórki Batmobilu to w ogóle oszustwo -_-


No dobra, to co teraz? Gotham Knights? Suicide Squad? Eee, może nie. Zmienię klimat. Poczekam. Może jeszcze kiedyś doczekamy się fajnego Batmana w roli głównej.
#14
W końcu wybrałem logo, ale chyba do żadnej sondy nie podchodziłem tak często jak do tej.
Pierwszy do wykluczenia był The Batman - aktualnie mój ulubiony Batman, ale jednak symbol nierozerwalny z napisem nie jest dobrym logo.
Batman v Superman ma świetne logo - do dziś pamiętam, jak często odpalałem sobie filmik z konwentu, na którym Snyder tym właśnie logo zapowiedział film. Ależ to były emocje! Niestety dziś to tylko złe wspomnienia.
Znaczki Nolana są świetne, ale w ruchu. Niestety w wersji statycznej, te efekty świetlne i rozpadania się wypadają tak se. Tu ew. wygrałby u mnie BB, jak zresztą w każdej innej kategorii z filmów Nolana.
A Schmuachery... kurczę, coś mi się w nich podoba, zwłaszcza w logo ze znakiem zapytania. Świetna kolorystyka i jakby fabuła filmu wpleciona już na etapie samego logo. Bardzo mi się podoba i długo wahałem się, czy nie wybrać właśnie jego...
...lecz został jeszcze Burton. Elipsa, która stała się symbolem tak bazowym, jak motyw Elfmana. Jednakże żółta kolorystyka aż nadto jak dla mnie eksploatowana, ale za to obok piękny, srebrny, nieco rozwiany symbol. Zimny, tajemniczy i mroczny jak film, z którego pochodzi. Dlatego w końcu oddałem głos na logo z Powrotu Batmana.
#15
newtime, Twoja sugestia mnie przekonała i jednak dałem AK jeszcze jedną szansę.
Jeszcze nie przekroczyłem tych kilku procent rozgrywki, które zrobiłem ostatnim razem, ale szybko mi się przypomniała jedna sytuacja, która chyba wpłynęła na mój ówczesny odbiór gry: na samym początku zbiry mają jakiegoś tam zakładnika. Biedaczek leży poturbowany w otoczeniu trzech uzbrojonych typów. Dla Batmana okazuje się to idealnym momentem, by... zamówić u Luciusa nowy kostium, spokojnie go sobie założyć, omówić jego zajebistość i jeszcze zrobić kilka symulacji zanim ruszy na ratunek -_-
Gra jest jakoś mało intuicyjna, używanie gadgetów w walce mnie jeszcze przerasta, a Batmobila już jest więcej niż czegokolwiek innego. No i po ostatnim czasie spędzonym ze Spider-Manami, poruszanie się Batmanem po mieście wydaje się jakieś toporne, ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia.
Z drugiej strony muzyka, architektura Gotham no i w ogóle cały klimat serii Arkham są doskonałe. Jestem też ciekaw fabuły kryjącej się w tej grze, dlatego dam sobie szansę na polubienie się z mechaniką i przeżycie historii Arkham Knighta.