Aktualności:

"Batman Knightfall: Prolog" w sprzedaży od 27 kwietnia.

Menu główne

Co nowego przyniesie nam kino?

Zaczęty przez Leon Kennedy, 28 Styczeń 2008, 20:48:16

Night_Wing [usunięty]

Od tego serialu się wszystko zaczęło:

https://www.filmweb.pl/serial/Rozmowy+z+morderc%C4%85%3A+Ta%C5%9Bmy+Teda+Bundy%27ego-2019-819944

"Rozmowy z mordercą: Taśmy Teda Bundy'ego", jako miniserial, potrafiły zafascynować mnie do tego stopnia, że tematyka seryjnych morderców, ba, ich modus operandi, czynniki powodujące, że w ogóle zwykli, przeciętni ludzi dali się dopiero ,,poznać światu" jako bezduszni zabójcy, stało się to częścią moich zainteresowań. Po serialu o Tedzie Bundy'm przyszedł czas na film z Zaciem Efronem w roli głównej: "Podły, okrutny, zły", który już niebawem, w kinach, będzie miał swoją premierę. Zac Efron z kandydaturą do Oscara? Czyżby

https://www.filmweb.pl/film/Pod%C5%82y%2C+okrutny%2C+z%C5%82y-2019-796158

LelekPL


Nie wiem co mnie bardziej szokuje. Poziom CGI odmładniania i jakie możliwości za sobą niesie... czy jak mało potrzebne było to CGI, żeby odmłodzić Smitha. Kolejny aktor, który się nie starzeje.

Powinni teraz spróbować kogoś trudniejszego w odmłodnieniu... może Kelly McGillis w nowym Top Gunie :P

Juby

Nowy zwiastun Tarantino:

Poprzedni miał fajny rytm i humor, ten wydaje się odbębniony ot tak, po prostu żeby był, bo ludzie chcą drugiego trailera, a także po to, aby zaprezentować kilku bohaterów, których wcześniej nie pokazano (np. Pacino, Russell). Z mojej strony wzruszenie ramion. Wczoraj wyszedł również inny zwiastun do filmu, który w Polsce będzie miał premierę tego samego dnia, co film Tarantino. Nie mam wątpliwości, że na ten drugi film czekam bardziej i to na niego ruszam do kina w pierwszej kolejności. A jest nim. . . :D


A już jutro pierwsza zapowiedź nowego Terminatora. :)


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Kaz

A mi się drugi trailer Once Upon podobał. Motyw z b klasowym kinem i westernem mnie kupił, DiCaprio i Robbie zwiastują dobre role no i coś tam pokazali Zawieruchę. Czekam na premierę i od razu uderzam do kina!
Co do TS4 to olewam, dla mnie skończyli się na części poprzedniej.

LelekPL

Cytat: Kaz w 22 Maj  2019, 17:31:22Co do TS4 to olewam, dla mnie skończyli się na części poprzedniej.
Naprawdę nie podobało Ci się TS3? Jak!?

Kaz

Źle się wyraziłem. TS3 bardzo mi się podobał i uważam ten film za godne zwieńczenie serii, dlatego olewam część czwartą którą uważam za niepotrzebną.

LelekPL

Można tak powiedzieć, jeśli się go obejrzy. Póki co nic nie wskazuje na to, żeby ta część miała być znacząco gorsza od pozostałych (choć wiele lepsza też nie będzie, bo to jest już niemożliwe ;) )

Mr.G

A zwiastun Rambo V już widzieli? Naprawdę dobrze to wygląda. Tak powinno kończyć się legendarne serie - kameralnie, mocno, dojrzale. Miejmy nadzieję, że film będzie co najmniej na poziomie IV-ki i powinno zostać miłe wspomnienie po najbardziej chyba ikonicznym bohaterze kina akcji.
Osobiście nie jestem fanem całej serii, części II i III to nie moja bajka, ale Pierwszą Krew uwielbiam i mam do niej ogromny sentyment. Kiedy słyszy się hasło "Rambo", ludzie myślą o archetypie twardziela z naoliwionymi mięśniami, maczetą i rozpierniczającego wszystko i wszystkich w drobny mak - oczywiście zawsze w pojedynkę. Dla mnie jednak John Rambo pozostanie zagubionym we współczesności facetem w starej wojskowej kurtce, który tylko chciał zjeść hamburgera w małym miasteczku.

W ogóle lubię twórczość Sylwestra Stallone. Jakim by tam nie był aktorem, dał nam trochę legend, do których, jak widać, sam odczuwa ogromny sentyment i potrafi odkurzyć swoich bohaterów z właściwym im szacunkiem. Jakkolwiek może nie łyknąłem wszystkich przygód Rambo, tak już Rocky'ego uwielbiam w całości i jest to zdecydowanie jedna z najważniejszych dla mnie serii filmowych, a choć powroty po latach bywają ryzykowne, to w tym wypadku śmiało przyznaję, że Rocky Balboa to jedna z najlepszych części, a na pewno cholernie sentymentalna. Pamiętam, że do kina poszedłem z ojcem, sala prawie pusta, a wśród nielicznych widzów trzy staruszki. Rocky - legenda świata minionego, którego kochać może tylko stara dusza.
Bardzo fajną koncepcją był Creed. Kontynuować serię, lecz z innym bohaterem w roli głównej, a jednocześnie legendzie dać miejsca w sam raz tyle, by zasłużyć sobie na oscarową nominację. Piękna historia. Szkoda, że Creed II jak dla mnie okazał się filmem bardzo średnim i pozbawionym duszy serii, ale wierzę, że to nie koniec pieśni Filadelfii. Ostatnio sam Sly wspomniał o luźnym pomyśle na powrót Rocky'ego, choć miałoby to dotyczyć trenowania innego zawodnika. Nie szedłbym tą drogą, a raczej godnie zamknął Creeda. Jak wspomniałem na początku - kameralnie, mocno, dojrzale. Powiedzmy, że Adonis Creed doznaje kontuzji, która przekreśla jego karierę. Powiedzmy, że traci wszystko. Może więc dwie legendy założyłoby małą szkółkę boksu, tak bardzo niewspółczesną w świecie MMA i wytatuowanych gladiatorów? Opowieść nie o wielkim ringu i znów drodze na szczyt, lecz o tym, jak dyscyplina starego, dobrego boksu może być dla kilku dzieciaków drogą lepszą niż zagubienie w smartfonach, a dla Balboy i Creeda - godnym życiem gdzieś na pograniczu dna. Tak bym to widział, bo najlepsze historie, które dał nam Stallone, były nie o tych, którzy pozostawali na szczycie, lecz właśnie o gościach przesiąkniętych trudną, bolesną rzeczywistością, a jednocześnie pozostających dobrymi, honorowymi i potrafiącymi docenić to, co im dane.

Sly wspomniał również o realizacji serialu opartego o Kobrę, ale to jeden z tych klasyków, z którymi jakoś się minąłem.

LelekPL

Widziałem, widziałem.

Wrzucam też innym co nie widzieli.


Wygląda ok, jednak czuć zdecydowanie inspirację Loganem w tym Old Man Rambo. Z resztą najnowszy Terminator też idzie w tym kierunku (tylko tamten zwiastun był o WIELE gorszy).

Tutaj przynajmniej skupiono się na samym Rambo i tym co potrafi najlepiej. Niestety nie wiem czy można to zrobić lepiej od Logana. Pewnie jeśli użyją praktycznych efektów i praktycznej krwi będzie to niewątpliwie duży plus dla tej produkcji, ale czy to wystarczy, żebym nie czuł się jak na remaku Logana?

Za to ja jeszcze wrzucam najnowszy zwiastun Pixara, który wygląda jak ich najlepsza produkcja od lat, a właściwie od Inside Out, które było aż 4 lata temu.

Juby

Zwiastun Rambo super. Inspiracja Loganem widoczna gołym okiem, ale nie uważam tego za żaden problem. Na pewno bohater Stallone'a ma o wiele więcej szczęścia do Terminatora i nawet nie zamierzam porównywać tego trailera z ostatnio wypuszczonym teaserem Dark Fate.

Zwiastun Onward puściłem na razie tylko w pracy bez dźwięku, ale nie wiem co w nim miałoby zapowiadać najlepszą produkcję Pixara od lat, skoro Pixar już dawno wyszedł z zapaści i ostatnio dał światu wspaniałe Coco oraz udany sequel Iniemamocnych, a tym roku liczę na kolejne arcydzieło ze świata Toy Story.

A Inside Out uważam za jeden z najbardziej przereklamowanych filmów tej dekady.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Night_Wing [usunięty]

"Terminator: Dark Fate" będzie niezwykłym filmem, o tyle, że udowodni ,,hejterom", że jest tego typu obrazem kinowym, który należy potraktować następująco: ,,nie należy oceniać filmu po trailerze". Powiem jeszcze inaczej, w przypadku tej produkcji, z pierwotnej zupy, jakim był mający swój odpowiedni, stabilni ton, teaser trailer, z wyjątkiem nowej odmiany cybernetycznego zabójcy i jakiejś cyber-biotycznej hybrydy człowieka z maszyną, które widzieliśmy w materiale, narodzi się w konsekwencji coś naprawdę porządnego. Grace grana przez Mackenzie, w "Terminator: Dark Fate", jak i w całej trylogii "Terminatora" tworzonej przez Millera i Camerona, miałaby być kimś/czymś, kto byłby namiastką i maszyny i człowieka: idealny cyborg i idealny człowiek, i to w jednej fizycznej ,,skorupie"; dałoby to szansę na pokój między robotycznymi istotami "Skynetu" a ludzkością. Tą prostą stabilizacją zakończyłaby się cała filmowa historia "Terminatora". Nie ważne, jaka przyszłość nadejdzie, odpowiednio dla maszyn lub dla ludzi, ja po prostu temu filmowi kibicuję.

A teraz najważniejsze:

Teaser trailer do "Rambo 5: Last Blood" przedstawia zupełnie inny typ filmu, uwzględniając akcję, emocjonalność, wachlarz efektów specjalnych itd., niż to, co ostatnio emitowane jest w kinach. Te kilkadziesiąt sekund odpowiednio zmontowanych scen z piątej już odsłony "Rambo", nie przypominają mi - a oglądałem dość dokładnie film "Logan" dwa razy, w dodatku bardzo się w jego przebieg, i wszystko co w nim zawarte, angażując - w nawet najmniejszym stopniu obrazu kinowego Marvela, właśnie ze staruszkiem Loganem w roli głównej. Obszar, który widzimy w teaser trailerze, zbieżność sekwencji akcji - jedynie te składowe mogą cokolwiek mieć wspólnego z "Loganem". Wszyscy ci, którzy oczekują, że "Rambo 5", będzie dziełem pokroju tejże produkcji, w której jak zwykle na poziomie zagrał Hugh Jackman, przedstawiającej staruszka Wolverine'a, lub obrazem przypominającym jakiś porządny, klasyczny steroidowy ,,akcyjniak", zryją sobie twarz o taflę potłuczonego szkła i przejadą się na swoich zapewnieniach po całości. Stallone, w "Rambo 5" zaprezentuje się w roli tego, kto rozprawi się z całą masą ,,złoli", tak, jak na film ,,survival action movie" przystało. Poleje się krew, połamią się nogi, poleci niejedna kula, którą będzie trzeba ,,kupić milczenie wroga". Jeśli trzeba dojść do celu po trupach, aby być bezpiecznym, i, aby bezpieczni byli nasi bliscy, to taką drogę się obierze. Tak będzie funkcjonował Stallone w "Rambo 5"; będzie ,,Kevinem sam w Domu" w wersji dla komandosów i największych twardzieli. I tak ma być; to będzie piękne widowisko.

Johnny Napalm

Przepraszam, ale to już i dla mnie jest bełtok. Nie obrażaj się, ale ten post bardzo ciężko mi się czyta. Mniej więcej wiem o co tobie chodzi, ale ubrałeś to w taką formę, że...

Po kolei:

Nie ma czegoś takiego jak hejt i hejterzy. Co to w ogóle jest?! Jest albo podstawna krytyka lub zwyczajne chamstwo. Krytyki boją się ci, którzy boją się oceny.
Dalej, dlaczego nie można oceniać filmu po trailerze? Chyba twórcy w swojej zajawce chcieli pokazać jak najwięcej dobrego z produkcji, przy okazji nie zdradzając zbyt wiele z fabuły? Więc jak na wstępie jest bez wyrazu, to reszty można się domyślić.
Twoją dalszą wypowiedź rozumiem tak, że wyobrażasz sobie finał Terminatora jako szczęśliwe zakończenie, gdzie następuje porozumienie ludzkości ze Skynetem. Dobrze kapuje? Możesz mnie poprawić jak coś źle zrozumiałem.
Rambo 5, sorry ale ludziom chodzi o zbliżony nostalgiczny klimat, porównywalny do Logana, gdzie bohater żegna się z rolą swojego życia. Wiadomo, że Wolverine jest zupełnie kimś innym niż John Rambo. Ale jeden i drugi na progu sportowej emerytury muszą podsumować swoje życie. I to w fajny sposób.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

LelekPL


WOW. Kosinski to jeden z najbardziej niedocenianych reżyserów w Hollywood. Film wygląda fantastycznie, oldschoolowo i jestem tak bardzo na tak (a nawet nie jestem jakimś wielkim fanem oryginału)

Leon Kennedy

Nie jestem żadnym fanem oryginału, ale uwielbiam Toma i w sumie chętnie coś obejrzę ze samolotami i dobrymi zdjęciami na które się zapowiada.

Juby

Podpisuję się pod waszymi odpowiedziami. Nie jestem fanem oryginału (wolę Hot Shots ;)), ale ta zapowiedź wgniotła mnie w fotel. Sceny lotów wyglądają równie dobrze, co finał ostatniego Mission: Impossible. Super zdjęcia i klimat. Stawiam się w IMAXie w premierowy weekend! 8)


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman