24 lipiec 2021, 22:15:44

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Marvel Cinematic Universe

Zaczęty przez Anonimowy Grzybiarz, 20 kwiecień 2016, 18:10:52

Juby

29 sierpień 2020, 20:17:18 #135 Ostatnia edycja: 30 sierpień 2020, 09:52:31 by Juby





Młodszy brat obudził mnie dziś smsem z tą informacją. Autentycznie jest mi przykro. :( Tak bardzo utalentowany człowiek, taka kariera przed nim. Wielki szacunek z mojej strony za nie afiszowanie się z informacją o chorobie i dawanie z siebie absolutnie wszystkiego przy superprodukcjach. Może za wcześnie na pisanie o takich rzeczach, ale nie wyobrażam sobie żeby mieli robić recast Czarnej Pantery, nie w tej dekadzie, nie w obliczu takiej tragedii (uznałbym to za niesmaczne). Niech odłożą sequel na fazę piątą lub jeszcze dalej, a wtedy nowym obrońcą Wakandy niech będzie jego syn, albo siostra (pewnie tak też było w komiksach). Wiem że Disney ma w rękach miliardowy hit, w którego już włożono sporo pracy, ale liczę na to, że coś wykombinują, zrobią serial na Disney+ z Okoye i Shuri, albo wstawią je gościnnie do innych widowisk MCU, a Król T'Challa niech przez kilka lat spoczywa w spokoju. Ty również, Chadwick.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Cytat: Juby w 29 sierpień  2020, 20:17:18Może za wcześnie na pisanie o takich rzeczach, ale nie wyobrażam sobie żeby mieli robić recast Czarnej Pantery
Zdecydowanie za wcześnie na to. Zarówno dla rodziny, jego kolegów z planu i fanów. Będą nad tym myśleli znacznie później, aczkolwiek według mnie nie są w takiej trudnej sytuacji fabularnie. T'Challi nie było na świecie przez 5 lat po snapie. Ktoś wtedy musiał rządzić Wakandą i podejrzewam, że teraz T'Challa uzna, że ta osoba (Suri albo M'Baku) sprawdziła się bardzo dobrze i pozostawi jej panowanie nad krajem, a on sam niczym Paul Walker może poza ekranem szukać spokoju i szczęścia w życiu rodzinnym i przysłowiowo odjechać w stronę zachodzącego słońca.

Juby

29 sierpień 2020, 21:46:53 #137 Ostatnia edycja: 30 sierpień 2020, 09:52:41 by Juby
Shuri zginęła po pstryku Thanosa. Jej również nie było przez 5 lat.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

My bad... Ale nie ma tego w filmie pokazanego, jedynie potwierdza to kampania marketingowa. Nawet jeśli, to zostaje jeszcze M'Baku. Choć nie zdziwiłbym się gdy Disney użył Multiversum, żeby zrobić z Killmongera nową Panterę. MBJ i tak był za dużym hitem w jedynce, żeby użyli go raz.

Juby

Jest to pokazane w Endgame, Shuri wyświetla się jako osoba, która zniknęła w pierwszych minutach filmu.



Pomysł z multiwersum ciekawy, ale ten film trafi do kin dopiero w 2022 (Dr Strange 2), a twórcy BP2 będą musieli teraz przepisać scenariusz i przemyśleć kierunek filmu / serii, więc i tak spodziewam się przesunięcia premiery na najwcześniej za 3 lata.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Johnny Napalm

Kurde, szkoda wielka. Niech spoczywa w Pokoju. Nie tak dawno po raz pierwszy zobaczyłem Czarną Panterę. Bardzo kiepska sprawa. Zdaje się, że w sumie planowano z nim przynajmniej pięć filmów w tej roli. Zagrał w trzech zbiorczych – o bohaterach Marvela – i tylko w jednym solowym. Wychodzi na to, że T'Challa miał mieć jeszcze jeden własny film. Pewnie odnosząc kolejny sukces byłaby i trójka, chociaż nie wiem czy bez połączenia z Avengers starczyłoby dostatecznie ciekawych przeciwników dla tego bohatera.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Mr.G

Niech mnie ktoś obudzi, bo boję się, że ten piękny sen zamieni się w koszmar. Podobnie jak większość fanów Pajączka, z jednej strony chcę wyć z radości, że te wszystkie postacie powracają, ale z drugiej - pamiętając iż to przeładowania postaciami zabiły obie poprzednie serie o Spider-Manie - boję się, czy to ma prawo się udać. Ponadto nie kryję, że miałem nadzieję, iż po nieco rozczarowującym dla mnie Far from home, to właśnie w nowej części Spider-Holland rozwinie skrzydła i w końcu będzie samodzielnym, kozackim Spider-Manem, a tymczasem czeka go (kolejne) przyćmienie legendami. Dziś do niewiarygodnej obsady - jeszcze w formie plotki - dołączył Cox jako Daredevil i chyba gdyby była to jedyna nowinka, czułbym się spokojniejszy, a liczyłbym na Fiska-O'Nofrio jako głównego przeciwnika.
Ale z drugiej strony hej, przecież to MCU. Czy kiedykolwiek nie udźwignęli czegoś, co wzięli sobie na barki? Czy nie tak dawno temu nie zrobili czegoś niebywałego, zbierając wszystko i wszystkich w finale Avengers? Co by nie było, szykuje się wielkie wydarzenie.

Q

Dużo nazwisk dołącza, ale w większości mają to być tylko epizody. Więc specjalnie się nie ekscytuje, żeby się nie rozczarować, że gdzieś któraś postać mignie w scenie akcji.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

LelekPL

10 grudzień 2020, 20:37:44 #143 Ostatnia edycja: 10 grudzień 2020, 20:47:33 by LelekPL
Myślę, że Maguire i Garfield wcale takich maleńkich ról mieć nie będą. Na pewno nie będą głównymi postaciami, ale myślę, że może nas czekać podobna ilość minut co Iron Mana w Homecoming i to już byłoby sporo, aby zatysfakcjonująco to połączyć.

Jeśli chodzi o kolejne plotki (bo pamiętajmy, żadna z tych wieści nie jest potwierdzona), to mnie jeszcze cieszy udział Deadpoola. Coxa w MCU jakoś nie widzę i nie wierzę, że się jednak pojawi, ale Deadpool to już gwiazda kinowa i myślę, że jest spora szansa, tym bardziej znając zamiłowanie Reynoldsa do smaczków do fanów i jego zmysł marketingowy.

Jeśli miałbym obstawiać jak prawdopodbne jest pojawienie się poszczególnych postaci to:
100% Electro, Doctor Strange (to chyba zostało już potwierdzone o ile się nie mylę?)
90% Doc Ock, Spider-Garfield, Mary Jane Dunst (to już prawie pewne przy takiej ilości źródeł)
80% Spider-Toby, Gwen Stone (oni podobno jeszcze negocjują umowy)
70% Deadpool i Venom (najbardziej logiczne dodatki)
45% DareDevil (niby co raz więcej osób to potwierdza, ale ze względu na niechęć Feige do seriali Netflixa to wątpię... chyba, żeby fabularnie całkowicie usunąć ich uniwersum w tym filmie :P )
40% Vulture i Wanda (to tylko moje przypuszczenia, ale Vulture jest bardzo możliwy zważywszy, że pojawia się też w Morbiusie, a Wanda może mieć cameo ze względu na tematykę Multiverse)
30% Morbius (myślę, że Sony chce, ale Marvel będzie chciał być bezpieczny jeśli chodzi o Morbiusa i Leto - facet nie jest zbyt popularny w nerdowskim kręgu w tej chwili)

A a propos rozmowy o następcy Czarnej Pantery... aktorka grająca Shuri okazała się antyszczepionkowcem :P i być może przegra przez tweety swoją szansę na tytył Czarnej Pantery:
https://eu.usatoday.com/story/entertainment/celebrities/2020/12/04/letitia-wright-criticized-canceled-sharing-covid-19-vaccine-video/3821627001/
Chyba, że Disney postara się to przemilczeć i będzie liczył, że ludzie w końcu to zignorują, jak WB z Ezrą Millerem  >:(  Ale jest to dość zabawne, że aktorka grająca najinteligentniejszą postać w MCU, naprawdę jest foliarą :P

newtime

Jezu koszmarnie się to zapowiada, myślałem ze w końcu dostaniemy film of pająku, który juz stoi na własnych nogach bez tego bagażu uniwersum jak poprzednio a tutaj planują jakieś mulitwersium czy kij wie co, mam nadzieje Tom holnadn dostanie chociaż cameo przy tych postaciach  :P  Co do Coxa to uwielbiam jego DareDevila ale na ten moment chyba wolał bym innego aktora, ponieważ oczywiste jest w tej konwencji będzie musiałą byc to zupelnie inna postać niż ta z Netflixa, chociaż by ze względu na ograniczenia wiekowe

Juby

Byłem bardzo negatywnie nastawiony do Spider-Mana w MCU. W Civil War mnie nie zachwycił, na Homecoming nie czekałem, a okazało się jednym z moich ulubionych filmów uniwersum i największym kinowym zaskoczeniem 2017 roku. Zaakceptowałem tam wszystkie odniesienia do tego świata z rolą Tony'ego i Avengers Tower na czele, bo wiedziałem, że ze względu przejścia postaci do innej serii i marketingu muszą tak zrobić. Niestety, po świetnych występach Spidey'a w Avengers 3 i 4 (jedyne filmy, w których korzysta ze swojej najważniejszej zdolności, pajęczego zmysłu), przyszło Far From Home, które jest okej, ale jeszcze bardziej przedstawia Spider-Iron Mana, a nie Spider-Mana, i nie potrafi pozostawić go samego sobie, tylko bombarduje postaciami Nicka Fury'ego i kosmitami z Kapitan Marvel. Dlatego liczyłem, że trzeci film w końcu pokaże SPIDER-MANA tak, jak robiły to produkcje z Tobeyem i Andrzejem.

Z jednej strony wygląda na to, że nie mam na co liczyć, a z drugiej - projekt ten zapowiada się tak ciekawie i wracają do niego dwaj poprzedni Spider-Mani (których wolę od Hollanda), że czekam bardzo. Liczę na szaloną przygodę z kilkoma Pajączkami, rodem z niedawnej animacji. Niech tylko Strange, Daredevil i ktotam jeszcze nie miałby się pojawić, nie przyćmią Spider-Manów, jego kobiet i jego przeciwników, a będzie dobrze.

@LelekPL
Powrót Tobeya już chyba potwierdzono, nawet wyciekły fotki z jego przyjazdu na przymiarki kostiumu. Doc Ock., Electro i MJ(Dunst) też są potwierdzeni. Chyba tylko z Emmą Stone nie ma pewności, bo jest w ciąży, no i Deadpool, Daredevil i Gobliny są jeszcze niepotwierdzeni.

Tymczasem wczoraj: Marvel zapowiada nowe filmy i seriale. ,,Fantastyczna czwórka", ,,Tajna Inwazja", ,,Ironheart" i inne!


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Leon Kennedy

Nowo zapowiedziane seriale mało mnie interesują. Pomagier Irona, ,,Ironheart" jest mi kompletnie nieznany, a "Tajna Wojna", zobaczymy. Za to czekam na Lokiego, nowego Amerykę ( są trailery), Wandę i Shu-Hulk. Z filmów mam gdzieś trójkę Antka po gównie z dwójki. F4, spoko. Marvelka, czekam. Jedynka mi się jednak podobała. Bale, oj mam nadzieję, że gościu zrobi prawdziwą rzeź. Czarna Panetera zas na pewno nie dostanie nowego odtwórcy głównej roli. Sory, ale moim zdaniem idiotyczna decyzja robiącą z niego już bog wie kogo...

newtime

Wtf, czyli rozumiem ze chcą robić Black Pantera 2 bez głównego bhatera, tylko rozwijać świat Wakadny udawając ze gdzieś on tam jest?? Co to za bzdura, to tak jaby po Returns zmarł  Michael Keaton i twórcy uznali ze nie ma sensu robić nowego batmana tylko od teraz skupić  się na samym Gotham i Alfredzie...

LelekPL

Jeśli chodzi o ogłoszenia Marvela to też mało ekscytujące te nowości. Jedynie poprzednio ogłoszone seriale i filmy mnie jakoś ciekawą. To co zostało ogłoszone w czwartek? Meh.

Ant-Man 3 Quantumania - nie jestem fanem poprzednich dwóch części więc pierwsze meh.
Fantastic Four - poprzednie trzy filmy z tą rodziną (nie licząc Cormana, którego nie widziałem) nie zainteresowały mnie i ta nowa wersja też nie. Nie mówię, że na pewno będzie źle, może się przekonam, ale jako początkowy koncept daję drugie meh
Ironheart i Armor Wars - po co nam dwa seriale o technologii Starka? Nie mogli tego połączyć w jeden koncept? Ktoś na pewno musi kontynuować dziedzictwo Tony'go, ale ani Rhoadey, ani całkowicie nowa postać mi nie pasują. Dzieciak z Iron Mana 3 powinien się tym zająć. Jedyne co ma potencjał to jeśli powróci Justin Hammer. Jeśli nie, to trzecie... i czwarte meh
Secret Invasion - Jak już przedstawili Skrulli jako tych dobrych w Captain Marvel to teraz mnie mało interesuje pomysł na kontynuowanie ich wątku. Normalnie byłby potencjał na ciekawy pełen politycznych metafor i paranoi thriller, ale po Captain Marvel mówię piąte meh.
I am Groot - tutaj nie jestem kompletnie demografią, więc ode mnie meh.
Guardians of the Galaxy Christmas Special - jako wielki fan świąt jestem za. Jedyny projekt, który mi się spodobał. A więc pierwszy i jedyny plus tej prezentacji!

Mr.G

Nigdy nie przepadałem za Fantastyczną 4, więc i mnie ta zapowiedź nie rusza. Podobnie jak inne. Serialiki Marvela raczej nie będą w kręgu mojego zainteresowania, ewentualnie zapytam kogoś o WandaVision jeśli ma być jakoś powiązane motywem multiwersum ze Spideyem. Gdyby zapowiedzieli coś z X-Menami, to by była inna rozmowa...

Gdzieś tam między nowinkami castingowymi z nowego Spider-Mana mignęło info, że film ma być bezpośrednio związany z drugim Doctorem Strangem. Może i miałoby to sens jeśli potraktować Doctora jako swoisty sequel Spidera. Wiadomo, główny bohater będzie inny, ale podejrzewam, że tak jak Strnge ma być istotny u Pajączka, tak tym razem Parker byłby gościem, a natłok postaci i wątków, którego się obawiamy, byłby rozłożony na dwa filmy.