17 maj 2021, 21:00:35

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Loza Kontestatorów

Zaczęty przez Mel, 15 maj 2008, 02:41:28

Jon

dokladnie, Grim.

Zauwazcie takze sposób sformulowania wypowiedzi:

Joker is a master of solitude, co jednoznacznie wylącza jakikolwiek udzial w jego przedstawieniu Harley czy kogokolwiek innego  na prawach podmiotu...
,,Jedyne co mnie łączy z pornografią, to nieosiągalne marzenie o świecie, w którym wszystkie pragnienia zostaną zrealizowane"<br /><br />Kurt Vonnegut 11.11.1922- 11.04.2007

Grim Knight

Tak samo, seksualnośc uwarunkowana jest takze chociazby minimalnym zainteresowaniem podmiotem, jednak ciezko doszukac sie tego u Jokera.
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Jon

kiedy udalo ci sie tego doszukac?

seksualnośc ma zwykle na celu poglebienie makabry prezentowanej przez przedstawienie, jest wiec zupelnie oderwana od samego, echm, "aktora". Tu jednak dojśc mozna do wniosku, ze nasz pacjent nie tyle jest Jokerem, co po prostu go gra chcąc uciec od rzeczywistości. Gdzie jest granica miedzy wyrachowaniem i okrutną zabawą (tak naprawde bedącą infantylną zemstą), a szale?stwem kazącym mu kazdorazowo osiągnąc pewien efekt artystyczny?
,,Jedyne co mnie łączy z pornografią, to nieosiągalne marzenie o świecie, w którym wszystkie pragnienia zostaną zrealizowane"<br /><br />Kurt Vonnegut 11.11.1922- 11.04.2007

Grim Knight

Bylbym jednak ostrozny przed rozdzielaniem "roli" od "Jokera"- wydawac by sie moglo, ze z czasem jego psychoza poglebila sie na tyle, iz zatarciu ulegly wlaśnie te elementy, a wiec maska stala sie twarzą, ze sie tak kolokwialnie wyraze.
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Mel

Nie byloby prościej powiedziec, ze jest pozbawiony tozsamości?
Cala góra masek stala sie jego twarzą, a on sam je automatycznie przybiera w zalezności od otoczenia i osób zawartych w otoczeniu.

Grim Knight

Oczywiście, ze latwiej, jednak quazi naukowy styl sprawia, iz wydajemy sie mądrzejsi :D
"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Mel

Rozumiem...
Chwyt na panienki...


To ja ide dalej robic drinki.

Grim Knight

"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Jon

*Jon podszedl wolnym krokiem do baru ignorując wiekszośc bywalców*

- Zimne  mleko.

*widząc spojrzenie barmana dodal pośpiesznie*

- w brudnej szklance.
,,Jedyne co mnie łączy z pornografią, to nieosiągalne marzenie o świecie, w którym wszystkie pragnienia zostaną zrealizowane"<br /><br />Kurt Vonnegut 11.11.1922- 11.04.2007

Grim Knight

*Grim upil odrobine zlocistego, starego koniaku z kieliszka i przymknąl oczy, delektując sie znakomitością trunku*

"Okrutny ?wiat... Nabi?e? bro?. U?pi?e? go, dziurawi?c skro?. To nie jest zemsta, bracie od ko?yski. To moja praca- zabójcy. Artysty."

Jon

*Jon z przerazeniem patrzy na wysuszone naczynie po czystej i delektującego sie koniakiem Grima*

- Grim, ile razy mam ci powtarzac abyś nie pil z cudzych kieliszków?

*wodzi po sali rozbieganym wzrokiem*

- Przeciez facet który zamówil koniak moze za chwile wrócic..!
,,Jedyne co mnie łączy z pornografią, to nieosiągalne marzenie o świecie, w którym wszystkie pragnienia zostaną zrealizowane"<br /><br />Kurt Vonnegut 11.11.1922- 11.04.2007

Mel

*Dosiada sie do stolika kladąc na nim swojego drinka koloru plynu do spryskiwaczy*

- Nie wróci. To byl jego 10 koniak....Jedyne co moze sie przytrafic Grimowi, to mozliwośc potkniecia sie o pól-zwloki tego klienta.
  O tam przy wejściu.

*wskazuje kciukiem na  lezącego obok drzwi wahadlowych klienta*

-A tak wracając...Co myślicie o tym nowym Batmobilu z R.I.P? Maly uklon w strone serialu z lat 60?

Jon

*zastanawia sie nad wezwaniem strazy miejskiej*

*po chwili namyslu dzwoni do izby wytrze?wie?*

Fakt, ze design i kolorystyka wyra?nie przypominają ten kabrioletowy smutek z lat 60'ych...
Niestety- po kolekcji Batmobile'ów pokazanej w Hush'u kompletnie zwątpilem w racjonalizm twórców DC w tym wzgledzie. Pojazd, podobnie jak i dlugośc uszu maski zalezy tylko od dobrego humoru rysownika, co wylącza przedmiot dyskusji ze sfery kanonu przenosząc go na pole artyzmu.
,,Jedyne co mnie łączy z pornografią, to nieosiągalne marzenie o świecie, w którym wszystkie pragnienia zostaną zrealizowane"<br /><br />Kurt Vonnegut 11.11.1922- 11.04.2007

Mel

-Artyzm w tym jest...Ale napewno nie uzytkowy.
  Po cholere ma ten batmobil boczne lusterka?
  Powtarzam - BATMOBIL!?

*kreci kpiąco glową poczym bierze lyk drinka (pierwsze stadium "wstawienie sie")*

Jon

kolejny dowód prowizoryczności pomyslu

- jeśli juz, to z boku miec powinien skrzydelka, a nie lusterka...
,,Jedyne co mnie łączy z pornografią, to nieosiągalne marzenie o świecie, w którym wszystkie pragnienia zostaną zrealizowane"<br /><br />Kurt Vonnegut 11.11.1922- 11.04.2007