17 czerwiec 2021, 03:48:31

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Batman: Dying is Easy

Zaczęty przez Juby, 31 grudzień 2020, 08:21:12

LelekPL

11 marzec 2021, 00:10:51 #15 Ostatnia edycja: 11 marzec 2021, 00:26:42 by LelekPL
Jeśli chodzi o wykonanie techniczne to jak na fan film jest bardzo dobrze. Oczywiście wieje tanizną, ale jak na amatorską produkcję można to wybaczyć i to i tak znacznie lepiej niż szary Kowalski by dał radę.

Jeśli chodzi o historię, dialogi i same postacie to jest to mało interesujące. Zdecydowanie zbyt dosłowne i często komiczne jak bardzo na poważnie traktowane są niektóre momenty - "jestem twardzielem, który niszczy genitalia, ale też wrażliwą duszą, która potem przytula małą dziewczynkę... na której oczach ów genitalia zniszczyłem" :D Albo ta dosłowna i śmiertelnie poważna konwersacja na meta temat czy Batman potrzebuje Jokera, przemielony na śmierć w komiksie i nie mając nic innego w temacie do dodania. No i oczywiście mroczny monolog o samym sobie na sam koniec z takimi edgy klasykami jak "abyss", "madness dweller" czy "monster I call the Batman". To, że historia z "zaginionymi" policjantami kupy się nie trzyma to już najmniejszy problem.

Shadow of the Bat

Fantastyczne ujęcia, scenografia, klimat i kostiumy. Praktycznie każdy czarny charakter reprezentowany w sposób wizualnie bliski ideału. Batman jak dla mnie perfekcyjny. Fantastyczny głos i budzący respekt wygląd. Jeden z lepszych kostiumów jakie widziałem w batkowych filmach aktorskich jeśli nie najlepszy. Joker rewelacyjny pod względem głosu, gry i charakteryzacji. Bat in the Sun zrobili naprawdę niesamowity postęp w stosunku do tego z czym zaczynali. Nawet aktorsko jest całkiem nieźle, a to mi zazwyczaj w fan filmach przeszkadza najbardziej. Udało im się nawet zatrudnić dwóch prawdziwych aktorów. Pod względem wizualnym ten film podobał mi się znacznie bardziej niż ta kupa zwana Justice League, która momentami bardziej przypominała fanfilm ze swoimi mydlanymi efektami nałożonymi na kawałek scenografii.

W zasadzie jedynym aspektem do którego mogę się przyczepić są dialogi. Mogłyby być krótsze i mniej dosłowne. Wstrzemięźliwość pisarska jest zawsze lepsza niż grafomania. Sama historia jest dość standardowa. Brakowało oryginalności.

Podsumowując. Fajnie, że takie produkcje nadal powstają i że są zapaleńcy którzy gotowi są spełniać swoje marzenia produkując własne filmowe interpretacje Batmana. Interpretacja wizualna podobała mi się bardziej niż to co zrobiono z filmowym Batmanem od czasu trylogii Nolana.

Juby

Meh...

Z jednej strony wielki szacunek do fanów, że zebrali na to kasę i wykonali tak duży fan-film. Z drugiej, to jest fan-film pełną gębą, w którym fabuła to pretekst, a najważniejszy jest fan-service. Fani są jak Zack Snyder, brakuje im dystansu do materiału źródłowego, przez co wygląda to mało poważnie. Kostiumy, Gotham, nawet efekty jak na amatorkę zaskakująco fajne (tylko Batman za bardzo oświetlony, a w scenach walk wkradał się kiepski shaky-cam), ale nie wiem po co była ta pierwsza akcja z dziewczynką (wystarczyłaby krótka wstawka podczas rozmowy z Jokerem, która zresztą się pojawiła), nie wiem po co ten długi przechód po Arkham, żeby pokazać tylu arcyłotrów ze świata Batmana, nie wiem po co tyle gadania, ani po co ta scena w trakcie napisów. Całość trwa ponad 25 minut, a wydaje mi się, że mogłaby trwać 1/3 tego. Najlepsze fan-filmy to te w formie trailerów, bądź prezentujące jedną scenę z życia Mrocznego Rycerza. Tutaj Bat in the Sun za bardzo chciało iść w "pełny metraż". Za długo, za mało treści, aczkolwiek klimacik jakiś jest.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

HUDY

Jako całość to nowy fan film z Batmanem bardzo mi się podobał. Minęło też sporo czasu od ostatniego takiego z pod ich ręki. Super Power Beat Down zdominowało Bat in the Sun.
Spoko dialogi, świetny klimat i stroje, każdy zagrał swoją postać jak najlepiej potrafił.
25minut zleciało szybko, ale zostawiło pewien niedosyt. Jako że bitewki z SPBD są efektowne i dopracowane liczyłem że i tu będzie coś w ten desen,więcej niż dostaliśmy.
Sporo też CGI które widać ale jak na fanowska produkcję nie jest źle. Po prostu kiedyś kręcili praktycznie wszystko w realnych lokacjach a nawet potrafili dograć Batmobil Burtona.
Jako Batfan jestem zadowolony 7,5/10 nietoperka ;)

Woland

15 marzec 2021, 19:59:24 #19 Ostatnia edycja: 15 marzec 2021, 20:06:50 by Woland
Cytat: Juby w 11 marzec  2021, 09:07:05Meh...

Z jednej strony wielki szacunek do fanów, że zebrali na to kasę i wykonali tak duży fan-film. Z drugiej, to jest fan-film pełną gębą, w którym fabuła to pretekst, a najważniejszy jest fan-service. Fani są jak Zack Snyder, brakuje im dystansu do materiału źródłowego, przez co wygląda to mało poważnie. Kostiumy, Gotham, nawet efekty jak na amatorkę zaskakująco fajne (tylko Batman za bardzo oświetlony, a w scenach walk wkradał się kiepski shaky-cam), ale nie wiem po co była ta pierwsza akcja z dziewczynką (wystarczyłaby krótka wstawka podczas rozmowy z Jokerem, która zresztą się pojawiła), nie wiem po co ten długi przechód po Arkham, żeby pokazać tylu arcyłotrów ze świata Batmana, nie wiem po co tyle gadania, ani po co ta scena w trakcie napisów. Całość trwa ponad 25 minut, a wydaje mi się, że mogłaby trwać 1/3 tego. Najlepsze fan-filmy to te w formie trailerów, bądź prezentujące jedną scenę z życia Mrocznego Rycerza. Tutaj Bat in the Sun za bardzo chciało iść w "pełny metraż". Za długo, za mało treści, aczkolwiek klimacik jakiś jest.


Fan-service, to tutaj trafne określenie, żeby nie powiedzieć odtwórcza kalka, bez jakiegokolwiek przesiania źródłowego materiału przez swoją wrażliwość i pov. A szkoda bo widać w tym wielkie serce na polu technicznej realizacji i scenografii. Niemniej jednak, jest to książkowy przypadek braku KillYourBaby, kiedy realizatorowi żal swojego materiału i upycha, co się da, albo co go na planie dużo kosztowało. Już nie wspominając o tym, że nie potrafiąc opowiadać jest się reżyserem i montażystą w jednej osobie. I teraz ta osoba w swojej skromności stworzyła petycję o zatrudnienie jej WB ;)
Ale największy grzech  to fakt, że ów film udaje coś, czym nie jest, nawet jeśli są w nim obecne pierwiastki profesjonalizmu .
Film ma już ponad 3 mln wyświetleń, czyli widzowie dopisali...

You're in for a show tonight, son.

Juby

Cytat: Woland w 15 marzec  2021, 19:59:24odtwórcza kalka, bez jakiegokolwiek przesiania źródłowego materiału przez swoją wrażliwość i pov.

O to to to, dokładnie. W adaptacjach Batmana uwielbiam przeróżne interpretacje tego, co mogę przeczytać w komiksach (filmy Burtona to inna konwencja, TAS to inna konwencja, trylogia Nolana to inna konwencja, LEGO Batman to zupełnie inna bajka), Bat in the Sun zrealizowało film, w którym po prostu chcieli przenieść 1:1 komiks, co wydaje mi się wysoce nieinteresujące. Shadow napisał "Praktycznie każdy czarny charakter reprezentowany w sposób wizualnie bliski ideału. Batman jak dla mnie perfekcyjny" - myślę coś zupełnie odwrotnego.

Sukces z wyświetleniami cieszy, bo może to nie ostatni taki projekt, jakiego będziemy mogli oglądać.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Dobrze, że tylko ja tak nie myślę, bo jak widzę ilość like'ów pod tym filmikiem to aż jestem zszokowany jak bardzo większości się to podoba. Z drugiej strony może po prostu ludzie uznali jak ja i aktywnie nie dislikują amatorskich produkcji za chęci.

LelekPL

Cytat: Woland w 15 marzec  2021, 19:59:24I teraz ta osoba w swojej skromności stworzyła petycję o zatrudnienie jej WB ;)
Rzeczywiście. Dzisiaj widziałem link do tej petycji. No absurd totalny.

Jeszcze teraz jest #restorethesnyderverse hashtag... No dlatego się właśnie nie negocjuje z terrorystami :P Dasz im palec to będą chcieli całą rękę. Akurat się tak szczęśliwie (dla Snydera) złożyło, że ruszali z HBO Max, nie mieli drogiego contentu na szybko (nie spodziewali się takiej przeciągającej się pandemii i wydania wszystkich swoich filmów w 2021 na Maxa) to zdecydowali się wypuścić coś co w części było już zrobione.

Teraz wszystkim znowu się będzie zdawało, że petycjami coś pozmieniają :P

Juby

What? :D Myślałem, że Woland pisał to w przenośni i że tworząc ten fan-film autor stworzył petycję o przyjęcie go do WB. ;D


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Q

Petycja jest, ale chyba z jej powstaniem nie miał nic wspólnego Aaron Schoenke, kto inny ją stworzył.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

LelekPL

Ale on ją promuje na swoim kanale :P