18 wrzesień 2021, 00:11:09

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Justice League/JL International/JL Dark (DCnU 2011)

Zaczęty przez Leon Kennedy, 20 lipiec 2011, 13:24:37

Rado

Justice League #3

Dla mnie najgorszy numer, z wszystkich trzech które do tej pory wyszły. Niby wszystko jest ok, świetne rysunki, masa akcji bo praktycznie przez cały numer się naparzają, ale do mnie jakoś to nie trafia. Batman nie zaskakuje żadnymi fajnymi akcjami lub dialogami, jak to było np. w numerze pierwszym. Takie nijakie odczucia mam po przeczytaniu tego numeru. Fajny schemat z lodami WW i z Darkseidem pokazanym przez chwilę od tyłu. I tyle.

LelekPL

19 listopad 2011, 15:37:40 #16 Ostatnia edycja: 19 listopad 2011, 23:48:23 by Air Jordan
Zgadzam się praktycznie w 99% z tym co napisałeś. Jedynie mi aż tak nie podobały się te sceny z lodami, ale ogólnie był to zdecydowanie najsłabszy numer i całkowicie zgadzam się z tym, że Batman kompletnie niczym nie zaskakuje. Ogólnie żadna z postaci nie jest odpowiednio przedstawiona, mają za mało miejsca dla siebie.

Roy_v_beck

No, taka akcja jest i nic po za tym. W ogóle powoli zaczynam mieć przesyt tymi kosmicznymi darkseidami. Ech nie moje klimaty, Batman w ogóle nie jest fajny, jak w JL działa.

Rado

Justice League Dark #3

Po dwóch pierwszych, moim zdaniem, ?wietnych numerach trzeci jest kiepski. Praktycznie nie ma tam nic, co mi si? podoba?o, mo?e poza niektórymi tekstami Deadmana, a to i tak na si?? wyszuka?em. Troch? wi?cej dostajemy Johna Constantine'a, ale ani troch? nie ratuje to komiksu. Lipa.

Rado

23 grudzień 2011, 14:03:14 #19 Ostatnia edycja: 30 styczeń 2012, 22:52:36 by Rado
Justice League #4

Jest lepiej niż w trzecim numerze, ale nadal niestety kiepsko. Moim zdaniem przerost formy nad treścią i to pełną gębą. Co chwilę jednopanelowe rysunki i masa akcji. Meh... A Batman? Batman w tym numerze jest śmieszny...

JL #5

Ośmieszanie Batmana ciąg dalszy. Po co on to zrobił to ja nie wiem. Niby chciał uspokoić jakoś Green Lanterna, niby chciał się dostać tam, gdzie sługusy Darkseida porywają ludzi, ale na Boga nie w ten sposób. Przecież scenarzysta mógł wymyślić coś o wiele lepszego, tym bardziej, że Supermana stwory porwały, gdy ten miał na sobie kostium. Gdyby nie to co zrobił Batman, ten numer byłby całkiem spoko...

kelen

Kończę przygodę z Justice League po 6 zeszycie. Kupowałem tą serię z myślą, że będzie z tego coś dobrego, a niestety poziom dramatycznie zaczął spadać zaczynając od numeru 4. Pozostanie tylko wartość kolekcjonerska, bo niektóre numery miały po kilka dodruków, nie mówiąc o pierwszym. Może będę tego żałował, bo kolejne numery mogą się okazać, ale to już trudno. Cena też nie zachęca.

Rado

Moim zdaniem, to zaczął spadać, już nawet od numeru drugiego. A zapowiadało się bardzo dobrze, po znakomitym numerze pierwszym, teraz poziom komiksu pikuje na łeb, na szyję i nawet rysunki nie poprawiają całokształtu. Ale będę czytał cały czas i tak, ze względu na moją sympatię do Ligii.

kelen

Szczerze, to trzy pierwsze numery mi się bardzo podobały, może trochę mniej drugi.

Rado

13 luty 2012, 20:56:03 #23 Ostatnia edycja: 14 luty 2012, 09:13:06 by Rado
Hehe, no mi odwrotnie, bo jeśli miałbym wskazać jakiś niezły numer, oprócz pierwszego, to byłby to właśnie numer drugi. Co prawda pojedynek Batman vs Superman trochę rozczarowywał, no ale całość komiksu jakoś tam trzymała się kupy. Szczególnie, jeśli teraz na to spojrzeć, z perspektywy kolejnych numerów...

HUDY

 JL fabularnie kuleje na szczescie pan Lee rysuje a to jest już wystarczający bodziec do kupna. Ja właśnie zakupiłem na multiwersum JL w HC zbiorcze wydanie pierwszych 6zeszytów, graficznie na pewno będę zaspokojony. Hmm no i na poprawę samopoczucia wiozłem jeszcze HC Batman gdzie dobry scenariusz idzie w parze z grafiką :) A w przyszłym miesiącu wciągnę HC DeteciveComics i SC JLInter. Chyba czas tez opublikować moja Bat kolekcje..ale to wkrótce ;p

Łubudu

No ba. Mam takie same odczucia, co do nowego JL. Fabuła sprawia wrażenie pisanej pod dziesięciolatków. Dziwi to tym bardziej, że Johns jakby wyrwał się z zapaści po War of the Green Lanterns i zrestartowanego Aquamana i Green Lanterna pisze całkiem fajnie. A JL przecież miało być flagowym tytułem DCnU. A rysunki Lee nie bawią już tak jak kiedyś. Ale i tak zamówiłem HC. Weź tu bądź logicznym...
To złodziej! I pijak! Bo każdy pijak to złodziej!

Rado

JL #8

Znalazłem sposób, żeby zeszyty nowej JL mi się podobały. Zapominam o wszystkich dobrych komiksach, które czytałem z Ligą, zapominam o tajemniczości Batmana i o Jonesie jako dobrym scenarzyście i czytam to jako komedię. Albo nastawiam się jakbym oglądał odcinek jakiegoś sitcomu z elementami akcji. No, a kiedy już tak zrobię, to nawet te komiksy wydają się być na poziomie...

Kwiatek


Rado

JL #9

Na tle tej żenady numer całkiem całkiem. Batman nie robi z siebie pajaca, głównemu przeciwnikowi widać że o coś chodzi, dobrze pokazany pułkownik Trevor i fajne "flashbacki" głównych bohaterów. Część o Billim tez w sumie była spoko. Generalnie nawet niezły numer. Kurde, oby tak dalej było to seria wyjdzie na prostą.