Aktualności:

"Batman Knightfall: Upadek Mrocznego Rycerza. Tom 2" w sprzedaży od 27 lipca.

Menu główne

Green Lantern

Zaczęty przez Dr Horrible, 11 Lipiec 2009, 15:24:03

Altair

nie zapominajmy, że albo WB skopało sprawę, albo fani oczekiwali TDK w świecie GL :P

Roy_v_beck

Patrząc po zwiastunach i obecności Ryana Reynoldsa to miało być coś zupełnie przeciwnego do TDK. Jestem jednak za teorią, że reżyser skopał sprawę, bo on się nie nadaje do takich filmów. Ale i tak do kina się wybiorę.

Mikoto

Może też być opcja, że sam Green Lantern (podobnie jak Fantastyczna Czwórka z resztą) zwyczajnie nie jest materiałem na film. Co najwyżej na kreskówkę ;).

LelekPL

i to też nie każda będzie dobra, jak np. Emerald Knights. O ile wcześniej cała ta mitologia wydawała mi się nieco śmieszna, ale z ciekawą scenerią, o tyle teraz GL wydaje mi się po prostu absurdalny i nie wciągający. "Uuu, mam pierścień, który świeci i robi różne rzeczy" Wszystkie te postacie, rada Oa, itp, itd, są jak dla mnie pomysłem napisanym na serwetce.

(A)nonim

Polecam Secret Origin, Rebirth, Sinestro Corps War. GL to idealny materiał na film (chyba nawet lepszy od Supermana), z naprawdę oryginalnymi i ciekawymi postaciami (Sinestro to dla mnie obok Jokera, najciekawszy villain w DCU), a jego mitologia jest świetnie przemyślana. Skopanie filmowej wersji będzie tylko i wyłącznie winą jej twórców.
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

Q

Ju? s? wst?pne wyniki z BO z pi?tku. 6 mln dolarów wp?ywów, czyli 72% mniej ni? przed tygodniem. Po drugim tygodniu GL wi?c nie przekroczy 100 mln., jak na film o bud?ecie szacowanym na 200 mln zapowiada si? raczej bardzo przeci?tny wynik.

http://www.stopklatka.pl/wydarzenia/wydarzenie.asp?wi=78248

Post Merge: 26 Czerwiec  2011, 21:16:26

W drugi weekend GL w USA zanotowa? spadek o 65.5% czy po drugim weekendzie ma na swoim koncie wp?ywy w wysoko?ci $89,311,000. I chocia? WB jest zawiedzione tymi rezultatami, to jednak wygl?da na to, ?e studio nie ma zamiaru rezygnowa? z tej sequele'a.

?ród?o: http://www.hollywoodreporter.com/news/warner-bros-pursue-green-lantern-205703
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Leon Kennedy

#111
I bardzo dobrze!! Lanterni mają w sobie wielki potencjał, który w końcu musi zostać wykorzystany.

Post Merge: 27 Czerwiec  2011, 10:59:13

Cytati to też nie każda będzie dobra, jak np. Emerald Knights.

Jeszcze nie widziałem... Co ci w nim przeszkadzało/nie podobało się?

LelekPL

dla kogoś kto nie jest fanem GL nie jest to dobry tytuł. Wszystko jest absurdalne, strasznie kosmiczne, praktycznie pozbawione elementu ludzkiego, jakieś planety Latarnie... Jedyne dobre epizody to chyba ten z Kilowogiem i jakąś dziewczyną, ale są to jedynie poprawnie zrobione wątki, i tak bez żadnego ładunku emocjonalnego. I to być może jest też problemem filmu... Jeśli nie można się wczuć w to co się dzieje, to nie ważne jak niesamowite będą efekty i jak częste wybuchy, ja się zacznę nudzić. Poza tym sceny akcji w bajce też nie były zbyt dobre. Powiedzmy sobie szczerze, wielkie zielone dłonie, czy zielone lasery z pierścienia nie są jakoś szczególnie pasjonujące i według mnie bardziej nadają się do jakiegoś komediowego podejścia

HUDY

I ja sie cieszę ze WB zapowiada kontynuacje .Co prawda GL dopiero co wystartował i chyba wiele więcej niz wydali im  się nie zarobi, ale widzowie juz będa w temacie. W 2częsci moga znacznie obniżyć koszty .Sinistro sam wystarczy na głównego Bad Boya a i wiecej moze się dziać w naszym układzie słonecznym ;p

(A)nonim

CytatWszystko jest absurdalne, strasznie kosmiczne, praktycznie pozbawione elementu ludzkiego, jakieś planety Latarnie...
Jako że jest to film o kosmicznej policji to chyba dobrze? :D
CytatJedyne dobre epizody to chyba ten z Kilowogiem i jakąś dziewczyną, ale są to jedynie poprawnie zrobione wątki, i tak bez żadnego ładunku emocjonalnego.
To akurat może zniszczyć każdy film.
CytatPowiedzmy sobie szczerze, wielkie zielone dłonie, czy zielone lasery z pierścienia nie są jakoś szczególnie pasjonujące i według mnie bardziej nadają się do jakiegoś komediowego podejścia
Oj się nie zgodzę, to jest jedna z najlepszych części komiksu, do ulubionych projekcji należał kaganiec, Święty Mikołaj i wieszak na płaszcz.
A "tatusiowie" Karu-Sil na pewno nie należą do komediowego podejścia:
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

Mikoto

Hudy, Sinestro w dwóch cz??ciach pod rz?d? Bym w ?yciu wtedy nie obejrza? drugiej cz??ci nawet gdyby mi za to re?yser zap?aci?. Powtarzanie tego samego vilaina w dwóch filmach pod rz?d ?mierdzi mi tandet? w stylu filmowej F4, gdzie w obydwu filmach ,,ZUY''. by? Doom i by?o strasznie monotematycznie i nudno. Czy to ma znaczy?, ?e uniwersum GL jest, a? tak biedne, ?e g?ówny bohater ma tylko jednego ciekawego antagonist? ;)?

LelekPL

Cytat: (A)nonim w 27 Czerwiec  2011, 20:04:35
Jako że jest to film o kosmicznej policji to chyba dobrze? :D

Jednym się to podoba, innym nie. Ja należę do tej drugiej kategorii niestety i chyba nic w tych postaciach ciekawego nie znajdę. Sam pomysł po prostu jest dla mnie zbyt oddalony od rzeczywistości, mało intrygujący, bardzo "lame", a przy okazji nie ma w sobie nic z uniwersalnych problemów, które mógłby poruszać, jak wiele innych świetnych filmów/opowiadań sci-fi, fantasy, itp. Pewnie gdzieś jest jakaś "latarnia" (boże jak to w ogóle brzmi), która ma ciekawą historię, ale nie chce mi się przez nich wszystkich filtrować.

Altair

Mikoto, ale w Green Laternie głównym wrogiem nie jest Sinestro :P On będzie dopiero w 2 typowym villianem na co wskazuje scena po napisach...

(A)nonim

CytatCzy to ma znaczyć, że uniwersum GL jest, aż tak biedne, że główny bohater ma tylko jednego ciekawego antagonistę ;)?
Po pierwsze Sinestro nie jest zły w jedynce, po drugie jednego? Komiksowy Hammond jest bardzo oryginalną postacią, do tego Mongul i jego potomostwo, Superman Cyborg (jak czytaliście wydawaną przez TM-Semic Śmierć Supermana to wiecie o co chodzi), Black Hand, Atrocitus, Larfleeze, zła/dobra Star Saphire, Parallax i pozostałe awatary, Krona, Dex Starr (ma chyba jeden z najoryginalniejszych originów w historii komiksu). A już w samym Korpusie Sinestro jest parę ciekawych osobistości. Jeżeli chodzi o interesującyh wrogów, GL spokojnie może konkurować z Supermanem.
CytatSam pomysł po prostu jest dla mnie zbyt oddalony od rzeczywistości, mało intrygujący, bardzo "lame", a przy okazji nie ma w sobie nic z uniwersalnych problemów, które mógłby poruszać, jak wiele innych świetnych filmów/opowiadań sci-fi, fantasy, itp. Pewnie gdzieś jest jakaś "latarnia" (boże jak to w ogóle brzmi), która ma ciekawą historię, ale nie chce mi się przez nich wszystkich filtrować.
Polecam komiks, bo trochę nie wiesz o czym piszesz. Green Lantern polega między innymi na walce z własnym strachem i słabościami, rozważa jak daleko może posunąć się władza, pokazuje że chęć porządku może doprowadzić do wypaczenia idei i totalitaryzmu. Oczywiście jest to komiks mocno rozrywkowy, ale nie bez poważnych wątków.
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

LelekPL

W filmach animowanych niestety tego jeszcze nie widziałem, nie spodziewam się tego też w filmie z Reynoldsem... przez co nigdy nie zabrałem się za żaden z komiks. Domyślam się, że tam przez lata powstało kilka ciekawych wątków, ale to tylko dlatego, że przez tyle lat musiało być coś wartego zainwestowania w to uniwersum. Jednak twórcy stracili mnie już przy zbyt wielu okazjach - Justice League (najmniej ciekawa postać, poza wątkiem z Shayerą), Crysis, First Flight, Emerald Knights... we wszystkim wypadało bardzo słabo (w New Frontier jako na siłę wpychany główny bohater prezentował się ok, ale i tak został przyćmiony przez Batmana). Filmy/seriale powinny być dobre same w sobie, a jedynie potem zachęcać do sięgania po materiał źródłowy,  więc jeśli nie potrafili sprzedać mi tego konceptu przez tyle czasu to uważam, że przynajmniej z tego co mi zaprezentowano, wiem o czym mówię i tego nie kupuję.