Aktualności:

"Batman Knightfall: Prolog" w sprzedaży od 27 kwietnia.

Menu główne

RoboCop 2014

Zaczęty przez Mr.G, 13 Czerwiec 2012, 18:29:14

Kujaw

Odkąd pojawiło się pierwsze zdjęcie z planu, obawiałem się o wygląd RoboCopa i muszę przyznać, że czarny wariant wciąż mi nie odpowiada, aczkolwiek nowy RoboCop w klasycznym ubarwieniu wygląda rewelacyjnie. Podoba mi się też to, że (wnioskując z trailera) Murphy będzie od początku świadomy swojej przemiany a także, że jego rodzina będzie uczestniczyć w tych wydarzeniach, zamiast pojawiać się tylko w retrospekcjach, jak w oryginale. Jeżeli film dostanie R-kę to będę spokojny, bo osobiście spodziewam się czegoś w stylu "Dredda".

"Is it a bird? Is it a plane? NO! It's a flyin' pirate ship!"
~ Lagerstein "Dreaded Skies"

LelekPL

@Kujaw Mog?em przeoczy? jaki? news o tej produkcji, ale wydaje mi si?, ?e zosta?o ju? potwierdzone, ?e film b?dzie w kategorii wiekowej PG-13. Trailer te? by to sugerowa? (zmiana "?mierci" Murphy'go, wi?kszy bud?et ni? takiego Dredda).

Ogólnie zgadzam si? ze wszystkimi, ?e w starej kolorystyce kostium wygl?da nawet lepiej ni? w oryginale, nie jest taki sztywny. Natomiast kiedy jest ca?y na czarno, nadal wygl?da bardziej jak zbroja, czyli nie RoboCop.

Mo?e wyj?? z tego filmu co? w miar? ciekawego, zobaczymy. Ja bym go nie skre?la? z miejsca, bo wszystko nie wygl?da tak jak w oryginalnym filmie. Wed?ug mnie to lepiej je?li wprowadz? zmiany, bo inaczej dostaniemy co? w rodzaju remake'u Pami?ci Absolutnej, który by? kompletn? strat? czasu. Je?li ju? si? robi reboot/remake to powinno si? pojawi? troch? ?wie?o?ci, uzasadni? nowe podej?cie, bo w przeciwnym razie robi si? po prostu gorsz? wersj? filmu, który ju? istnia?.

Kujaw

Cytat: LelekPL w 06 Wrzesień  2013, 15:00:53
zostało już potwierdzone, że film będzie w kategorii wiekowej PG-13.

Tez tak słyszałem, ale na samym końcu trailera, pod datą premiery jest informacja "The film is not yet rated". Może jednak będzie rzeźnia ;)

"Is it a bird? Is it a plane? NO! It's a flyin' pirate ship!"
~ Lagerstein "Dreaded Skies"

XIII

Powiem jedno nie kupuję tego za dolara -kto zna o oryginał ten wie o co mi chodzi.

franek

XIII - jest jakaś rzecz w całym kosmosie z której jesteś zadowolony? Wszyscy znają oryginał a jakoś na razie nikt specjalnych zarzutów nie miał.


Show Must Go On!!!

Kadaver

Mnie cały czas zastanawia, po co mu zostawili ludzką dłoń?

franek

A w czym ona wam przeszkadza? :P


Show Must Go On!!!

Johnny Napalm

Chyba tylko w tym, że wygląda to cholernie lipnie i badziewnie, bo robochłop kojarzy się z typem, który przebrał się tak na bal przebierańców, tylko gdzieś zgubił jedną rękawiczkę.
Hm... może zostawili mu ją żeby mógł nią sobie dłubać w nosie. Takim mechanicznym klocem zrobiłby jeszcze sobie krzywdę, a tu proszę... pomocna dłoń.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

LelekPL

Ludzka dłoń ma tak naprawdę zastosowanie i jest wyjaśniona logicznie w scenariuszu podobno. Jest chwytem PRowym, RoboCop przy podawaniu ręki obywatelom Detroit ma być ludzki i postanowiono zachować jego dłoń do tego typu interakcji - pokojowych. Według mnie to nie jest wcale taki tragiczny pomysł, bo może doprowadzić do utraty tej dłoni i w końcu do symbolicznego odcięcia się od ludzkości. Dobra scena może z tego wyjść jeśli pójdą tym tropem.

Adriann

I tak pewnie straci tę dłoń pod koniec filmu:P

Anonimowy Grzybiarz

Szczerze powiedziawszy, jestem zawiedziony - spodziewałem się czego innego. Nie chcę się źle nastawiać, ale obawiam się, że mi się nie spodoba. Mimo to, chętnie obejrzę.

Guyver87pl

Po obejrzeniu trailera te? by?em dosy? zawiedziony, jednak lektura scenariusza, który wyciek? jaki? czas temu sprawi?a, ?e chyba dam autorom malutki kredyt zaufania.

Sporo tam krytyki polityki wielkich korporacji, dopasowywania wszystkiego pod "masowego odbiorc?", politycznej poprawno?ci itp, czy ogólnej krytyki spo?ecze?stwa, czyli cho? próbuj? odtworzy? klimat orygina?u.

Co do wygl?du pancerza, to w wersji scenariusza, któr? czyta?em jest ich kilka: Inspirowana designem oryginalnego Robocopa [Któr? marketingowcy Omni Products wywalaj? po konsultacjach w "grupach kontrolnych"], podstawowa czarna wersja stworzona celem uzyskania "taktycznego wygl?du", oraz wersja finalna w której Murphy mo?e prze??cza? si? mi?dzy "Social Mode" do kontaktów z mediami i cywilami, gdzie wygl?da jak "napakowany policjant", oraz "Swat Mode" czyli ulepszon? wersj? czarnej zbroi z wariantu drugiego.

Opisano je tak:

CytatROBOCOP VERSION 4.0 Social Mode.
It's a cop on steroids - only bigger. Metallic blue. The surface emulates fabric, as if Robocop wears a police
uniform. The helmet is thin, like it was designed by Apple. The glasses are clear - you can easily see Murphy's eyes.

ROBOCOP VERSION 4.0, Swat Mode. Slicker, faster, stronger than all the previous versions. The color is dark graphite and black.

Co do PG-13 to ciekawie wyja?niono to w samym scenariuszu. Otó? podczas treningu w wirtualnej rzeczywisto?ci "ginie" jeden z zak?adników obrywaj?c rykoszetem, gdy Murphy przypadkiem "przestrzeliwuje" przest?pc?. Dyrektor wykonawczy projektu stwierdza, ?e co? takiego wygeneruje z?y PR i wyposa?a Robocopa w pistolet strzelaj?cy parali?uj?cymi pociskami.

I tu dialog mi?dzy naukowcem zajmuj?cym si? Robocopem:

Cytat"I do have one suggestion - he should be programed to incapacitate in all scenarios. We don't need brains splattered across the news outlets".

"Agreed, let's keep him PG-13 Dr. Norton".

Wida?, ?e scenarzy?ci przynajmniej próbowali jako? uzasadni? decyzje narzucone im przez studio...

Ogólnie nie jest ?le, cho? z tego co mi wiadomo, od czasu wycieku tej wersji scenariusza wprowadzono ju? nieco zmian, wi?c mo?e okaza? si?, ?e moje informacje s? ju? nieaktualne...

Mr.G

Tak wi?c ju? dwa dni po seansie, na ch?odno mog? co nieco powiedzie? o RoboCopie w re?yserii Jose Padilha.

Jak wielu spo?ród nas, tak i ja jestem fanem pierwotnej wersji historii Alexa Murphy'ego, a mimo to postanowi?em da? szans? nowemu sposobowi opowiedzenia tej historii, cho? czu?em si? w tej kwestii cz??ci? zdecydowanej mniejszo?ci. Ludzie skre?lili produkcj? jeszcze nim pojawi?y si? o niej nawet nie tyle fotki czy zwiastuny, co w ogóle pierwsze powa?niejsze informacje. No ale có?, tak to ju? dzisiaj z tymi internetowymi wieszczami jest. Lecz czy mieli racj? i czy próba od?wie?enia filmu by?a ca?kowicie bezzasadna? Jakkolwiek pierwsza cz??? RoboCopa by?a ?wietna, tak, nie oszukujmy si?, pó?niejsze produkcje, czy to sequele czy seriale, by?y co raz gorsze, przez co wspó?cze?nie posta? by?a mniej wi?cej tak popularna i traktowana na tyle powa?na co Batman przed Nolanem - znawcy kina nie mieli problemu, by wiedzie?, ?e kiedy? powsta? o tym naprawd? dobry film, ale gorzej z przeci?tnym widzem. Co? tam kojarzyli tego wielkiego, nieporadnego kolesia w puszcze, co? tam strzela?, co? tam lata? plecakiem odrzutowym...
Tak wi?c RoboCop moim zdaniem potrzebowa? od?wie?enia, bo to po prostu za dobra posta?, by mia?a si? wspó?cze?nie zmarnowa?. Co wi?cej, stworzenie filmu Padilhego jest o tyle zasadne, ?e remake ten nie jest bezsensownym powielaniem materia?u ?ród?owego. Owszem, film bazuje na tych samych schematach, ale wykorzystanych w sposób ?wie?y, mamy tu zupe?nie odmienne podej?cie do historii Alexa Murphy'ego. Mo?na si? by?o obawia?, ?e film b?dzie po prostu niezbyt inteligentnym akcyjniakiem, a tu niespodzianka - jest g?ównie o rozterkach bohatera, o sytuacji cz?owieka sprowadzonego do roli produktu, s? problemy rodzinne i tak dalej, a akcja jako taka schodzi zdecydowanie na dalszy plan, dzi?ki czemu nie narzuca si? i widz potrafi j? doceni?, zw?aszcza ?e sceny strzelanin s? moim zdaniem ca?kiem udane i niebanalne. Tu jaka? dobra piosenka w tle, tu walka w ca?kowitej ciemno?ci.
Na du?e uznanie zas?uguje aktorstwo i jakkolwiek nie ma czemu si? dziwi? w przypadku rozpoznawanych nazwisk ról drugoplanowych, tak bardzo pozytywnie zaskakuje Joel Kinnaman, który wypada bardzo przekonywaj?co jako twardy glina, wzorowy m?? i ojciec, ale przede wszystkim jako cz?owiek, któremu przytrafia si? co si? przytrafia. W?a?nie, cz?owiek - to nim ca?y czas jest RoboCop w tym filmie i najwa?niejsze jest to, by to nim w?a?nie pozosta?, pomimo kolejnych zabiegów OmniCorpu maj?cych go w tym za?o?eniu ukróci?.
Oczywi?cie nie mo?na nie wspomnie? o smaczkach mi?ych dla fanów. Pierwotny motyw muzyczny pojawia si? kiedy trzeba i wywo?uje przyjemne dreszcze (to szczególnie wa?ne w obliczu ?cie?ki d?wi?kowej filmu, która mog?a by? zdecydowanie lepsza), a srebrna wersja "cia?a" Murphy'ego wcale nie jest tak bardzo zrzucona na dalszy plan jak mog?oby si? wydawa? po zwiastunach.
I ukazane w filmie roboty zrobi?y na mnie wra?enie, zw?aszcza w prologu. S? pot??ne, gro?ne, wzbudzaj? ogrom respektu i naprawd? nie chce si? z nimi zadziera?.

Co do najbardziej bol?cych mnie wad, to przede wszystkim czego? zabrak?o mi w samym klimacie filmu i ukazaniu Detroit. RoboCop kojarzy? mi si? przede wszystkim z brudnym miastem, wszechobecnym kryminalnym syfem a? prosz?cym si? o posprz?tanie, cho? w tamtych latach jako? w ogóle bardziej udawa?o si? to pokaza? ni? wspó?cze?nie. Tutaj niestety mamy osiedla z ogródkami i g?adkie nawierzchnie.
No i jakkolwiek film by? dobry, ogl?da?o si? go z zaciekawieniem, by?o kilka smutniejszych i kilka naprawd? zabawnych momentów, a sceny akcji by?y dobrze rozegrane, to nie by?o tego czego?, co wgniot?oby mnie w fotel. Cho? na chwil?. Jakiego? naprawd? ?wietnego tekstu czy rozwi?zania typu tych, których jednak w pierwotnej wersji nie brakowa?o.
Jak te? wcze?niej wspomnia?em, film g?ównie skupia si? na prze?yciach czy to bohatera czy jego rodziny, czy nawet otaczaj?cego go ?rodowiska w obliczu nowej sytuacji co samo w sobie jest dobre, ale jakby traci na tym fabu?a. Robo przechodzi zbyt ?atwo do kolejnych etapów swojego ?ledztwa, po prostu postanowi?, ?e teraz rozbije g?ówny spisek i wszystko robi si? samo. Przynajmniej ja to tak odczu?em.

Krótko podsumowuj?c: g?ówn? zalet? nowego RoboCopa jest fakt, ?e swoj? odmienno?ci? od pierwowzoru daje on mo?liwo?? du?ego wyboru. Nie próbuje by? filmem lepszym od wersji z 87ego roku, ale filmem po prostu innym. Oczywi?cie wi?kszo?? zostanie si? przy legendzie i nie ma si? czemu dziwi?, ale warto zapozna? si? z wizj? Padilhy, bo to wizja ukazuj?ca inny punkt widzenia tej historii. I pami?tam jak to odtwórca g?ównej roli wspomnia? podczas którego? z pierwszych wywiadów co? w stylu: "Robimy blokbuster, który ma co? do powiedzenia". I to te? mo?e w pozytywny sposób film podsumowa?, wszak ma on w sobie przekaz i ducha jako? co raz rzadsze w kinie komercyjnym.
A czy bawi?em si? dobrze na nowym RoboCopie? Tak, bawi?em si? ?wietnie. Jako fan chwytaj?cy z rado?ci? mnóstwo nawi?za?, a tak?e jako osoba ciekawa nowego sposobu na t? histori? i której ciekawo?? zosta?a w pe?ni zaspokojona.

Doctus

Ktoś obeznany w Robocopie wyjaśni mi czemu w filmach akcja dzieje się w Detroit, a w serialu w Delta City?

Guyver87pl

Serial rozgrywa si? dwa lata po wydarzeniach w pierwszym filmie, ignoruj?c sequele (Sam pomys? na serial to przy okazji rozbudowana wersja niewykorzystanego scenariusza "Robocopa 2").

W tej niejako alternatywnej rzeczywisto?ci, plan OCP polegaj?cy na przekszta?ceniu Detroit w Delta City doszed? do skutku, st?d nowe-stare miejsce akcji. Z innych ró?nic mamy chocia?by zmian? partnerki Murphy'ego z Ann Lewis na Lis? Madigan, oraz inne imi? ?ony naszego bohatera.