25 październik 2021, 05:11:17

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Spider-Man

Zaczęty przez Super Robin, 12 marzec 2008, 15:43:58

John Blake

CytujJest strasznie dziecinny i żenujący.

Podobnie jak autor tego zdania.

Człwowieknietopeż

Odezwał się spider-maniak
Mam 8 latek i jeztem fanem batmena.<br />Niestey, nie chcą mi zprzedać komiksuw o Batmanie, bo styłu jest flaga japoni bez białego tła.

franek

Moglibyście się pobesztać na privie a nie tutaj? Znowu ktoś robi offtop z byle czego :/


Show Must Go On!!!

John Blake

Lubię Spider-Mana, chociaż bardziej wersje Ultimate, ale nie aż tak niesamowicie żeby go bronić. Chodziło o to że to hipokryzja nazywając coś dziecinnym i infantylnym, bo jeśli faktycznie takie jest, to pasuje do autora owych słów ;). @Franek, spokojnie, nie będziemy już offtopować.

Człwowieknietopeż

owych^ czyli Twoich.
Koniec offtopwania
Mam 8 latek i jeztem fanem batmena.<br />Niestey, nie chcą mi zprzedać komiksuw o Batmanie, bo styłu jest flaga japoni bez białego tła.

Gregman


Johnny Napalm

11 wrzesień 2012, 13:19:51 #111 Ostatnia edycja: 11 wrzesień 2012, 14:06:29 by Johnny Napalm
Niestety nie. A czy ktoś z Was czytał Spidera 2099? Zamierzam go kupić. Album SC zawierający 10 pierwszych numerów... ciekawe czy było więcej? Heh...

Post Merge: 11 wrzesień  2012, 14:06:29

Właśnie obczaiłem. W sumie wyszło 46 numerów.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Rado

Widziałem tylko ten pierwszy numer co był kiedyś w Semicu. Za bardzo do gustu mi nie podszedł ten Spidey, Gost Rider 2099 był lepszy. Jak kupisz, daj znać czy dobre.

Johnny Napalm

15 wrzesień 2012, 13:34:08 #113 Ostatnia edycja: 15 wrzesień 2012, 14:18:24 by Johnny Napalm
Co mog? powiedzie??
Póki co niezbyt wiele, bo przewertowa?em go tylko pobie?nie. Na ruszt jako pierwsze wrzuci?em Ostatnie ?owy i Powrót Mrocznego Rycerza. Ten drugi komiks faktycznie, po raz pierwszy zamierzam dok?adnie przestudiowa?, wi?c b?d? potrzebowa? jeszcze troch? czasu zanim ?ykn? Spidera 2099 w ca?o?ci.
Po szybkim przewertowaniu komiksu o Miguelu O'Harze mog? powiedzie? tylko tyle: czeka mnie sporo czytania. Ba?em si? ju?, ?e b?dzie to komiks nastawiony ca?kowicie na mordobicie, bezustanne po?cigi korporacji i glin na jej us?ugach za g?ównym bohaterem, itp.
Rysunki nie powalaj? na kolana, jednak kupuje ten szybki styl rysowania Ricka Leonardiego. Wygl?da ca?kiem nie?le. Go?ciu przynajmniej nikogo bezceremonialnie nie na?laduje, ma swój w?asny styl co mu si? chwali. Trzyma poziom ilustracji komiksowej pocz?tków lat '90. No ale jednak nie jest to rysunek z pierwszej ligi, nie jest bardzo dok?adny.
Co ciekawe, o wiele bardziej s?awny Kelley Jones, wypada o wiele s?abiej od wspomnianego Ricka. Hologram Marylin Monroe wygl?da w jego wersji wr?cz koszmarnie. Na szcz??cie Leonardi stworzy? wi?kszo?? rysunków do Spidera 2099.
Co mi przeszkadza to kolory. Tak oczojebnych dawno nie widzia?em. ?rednio pasuj? do cyberpunkowego klimatu, troch? go psuja swoj? intensywno?ci?.
Ok, jak zag??bie si? w t? histori? to zdam wi?ksze relacje i napisz? czy rzeczywi?cie Spider-man 2099 by? wart kupna.


Post Merge: 15 wrzesień  2012, 14:18:24

Nie wiem jak b?dzie po lekturze TDKR, ale na razie Ostatnie ?owy Kravena uwa?am za swój najlepszy zakup. Komiks miodzio, normalnie! Prze?y?em szok w trampkach otwieraj?c go. Wreszcie zobaczy?em czer? tam gdzie mia?a by?, a nie wieczn? szaro?? j? tylko imituj?c? - co by?o problemem Tm-semica. Komiks jest ultra zayebysty! Rado, wspomina?e? o wst?pie DeMatteis'a jednak nie zaj?kn??e? si? o do??czonych oryginalnych szkicach Mike'a Zecka. ?wietne! Ogl?danie jego rysunków jeszcze w formie o?ówkowej by?o dodatkowym bonusem do tego albumu. No i kolory... s? one bardzo intensywne -mo?e nawet troch? za bardzo- zupe?nie inna jako?? ni? w wersji PL z '94. Tego albumu nawet nie polecam... to musiszmie?!
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Rado

Ja ostatnio zakupiłem "Spiderman Birth of Venom" i również polecam ten album. Genialnie przedstawiony origin Venoma i świetnie dobrane poszczególne numery komiksów, tak żeby całość trzymała się kupy. Zaczynamy od samego początku, czyli od jednego z numerów "Secret Wars", a kończymy na pierwszych dwóch starciach Parkera z Brockiem.

Samo zmaganie się Petera z symbiotem, powolne odkrywanie czym jest i jakie ma zdolności jest bardzo dobrze rozpisane. Nie jest tak jak w filmie, czy chociażby w TAS-ie, że Peter staje się przez symbiota bardziej agresywny i zaczyna wpychać babcie pod samochody, jest niemiły dla dziewczyny, nie daje napiwków albo tego typu rzeczy. Sam Spider nie stwierdza nawet, że jest jakoś specjalnie silniejszy. Nie, charakter kosmity jest nieco inny i jego "agresywność" objawia się w inny sposób.

Nie samym symbiotem człowiek żyje, toteż w albumie, oprócz kosmity, są też inne atrakcje. Np. pierwsze pojawienie się Pumy. Podczas walki z nim, Spidey dowiaduje się że jego nowy kostium jest prawdopodobnie organiczny. Jest też scena w której MJ dowiaduje się o tajnej tożsamości Petera, jest Black Cat, Hobgoblin, mniej znany przeciwnik pająka - Róża, a nawet gościnnie Kingpin. Słowem - masa atrakcji zawarta w komiksie. Momentami czasem bardzo poważnej atrakcji jak na komiks ze Spiderem. Np. zaraz po powrocie z planety Beyondera, Peter zabiera kłócącą się parę na dach budynku i próbuje im wytłumaczyć jak piękne jest życie w tym mieście. Szacun za takie coś.

A jak już pojawia się Venom (rysowany jeszcze bez języka) to też jest świetnie. Jest nachodzenie Petera u cioci May, dręczenie go psychiczne, jedna runda z Black Cat, odwiedzenie MJ, a to wszytko okraszone rysunkami Todda i nie tylko. Polecam.

Johnny Napalm

Birth of Venom zapowiada się fajnie, jednak czy przypadkiem większość tych historii nie była pokazana już w Polsce przez Tm-semic? Niby Ostatnie Łowy Kravena też zostały pokazane przez nich, jednak taki klasyk to po prostu musiał doczekac się wydania albumowego. No i album miał sporo dodatków. Jak sprawa wygląda w przypadku Birth...?
Pytałem już o ten komiks Rafała Palacza z MvM, ale powiedział mi, że już nie będą go sprzedawać, bo cały nakład został wyczerpany. :P
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

XIII

Zawartość to SECRET WARS #8; AMAZING SPIDER-MAN #252-259, #298-300 and #315-317; FANTASTIC FOUR #274; and WEB OF SPIDER-MAN #1; AMAZING SPIDER-MAN ANNUAL #10..Semic wydał tylko TASM 298-300 i 315-317.

Johnny Napalm

19 wrzesień 2012, 10:41:30 #117 Ostatnia edycja: 19 wrzesień 2012, 10:50:24 by Johnny Napalm
Hm... czyli całkiem sporo materiału niedrukowanego dotąd w Polsce. Już nie mówię o zaletach płynących ze zbiorczego albumu - nawet z większą częścią, którą już mam, ale jest obecnie w nienajlepszym stanie.
Tylko gdzie można to dorwać? ???
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Johnny Napalm

Cytat: Rado w 14 wrzesień  2012, 20:18:10
Widziałem tylko ten pierwszy numer co był kiedyś w Semicu. Za bardzo do gustu mi nie podszedł ten Spidey, Gost Rider 2099 był lepszy. Jak kupisz, daj znać czy dobre.
Właśnie ogarnąłem całość... zresztą nie było to takie trudne jak myślałem. W sumie komiks można przeczytać na kolanie, takie to dobre.  :P Szczerze? Cofam to wszystko co napisałem wcześniej na temat tego komiksu. Do czytania było tu niewiele. Komiks po dobrym wrażeniu jakie zrobił na samym początku, przerodził się w typową marvelowską szmirę - czyli dużo kolorowych bohaterów, w ogóle dużo kolorów, jeszcze więcej akcji i bezsensownego naparzania się po ryju... wszystkich przez wszystkich.
Żałosne to wszystko i nie za bardzo wiadomo czemu miało to służyć... Dodatkowo, prywatne życie Spidera 2099 nie jest nawet w połowie tak interesujące jak losy Petera Parkera. Żaden wątek z tego komiksu nie zasługuje na miano interesującego.
Moja opinia na temat tego gniota jest tylko jedna... szkoda kasy. :(
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

kelen

Wczoraj za sprawą kolekcji od Hachette, przypomniałem sobie znowu historię "Powrót do domu", która wyszła już u nas przez DK.
Nadal jest to dla mnie wyśmienity komiks, który zawiera w sobie wszystko co, za co można pokochać postać Spideya. Jest wyważony humor z powagą, problemy superbohaterskie i te jak najbardziej życiowe oraz przemyślana potyczka z przeciwnikiem. Każdy element tego komiksu jest dla mnie po prostu świetny. Chciałbym, żeby ktoś kiedyś pokusił się o wydanie u nas całego runu Straczynskiego, ale to pewnie mało możliwe. Póki co, musimy się zadowolić tym, co wydało DK (a dalsze numery nadal były świetne) albo importem z USA.