17 czerwiec 2021, 04:40:25

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Batman: Soul of the Dragon (2021)

Zaczęty przez LelekPL, 27 styczeń 2021, 20:34:36

LelekPL



Niezła animacja z Batmanem w eklektycznym stylu filmów z lat 70-tych, takich jak Wejście smoka, Shaft czy James Bond, a Batman jest tu właściwie na dodatek.

Ogólnie nie jest to zachwycająca animacja, która ma cokolwiek ciekawego do powiedzenia o swoich postaciach, ale styl robi swoje i złoczyńca jest oryginalny jeśli chodzi o historie z Batmanem. Mamy tutaj też sporo z treningu Bruce'a i nawet jeśli jego postać jest tu mało uwypuklona to aktor głosowo spisuje się dobrze. Z resztą cała obsada jest niezła w swoich rolach i dość płytkie postacie są dzięki nim wystarczająco interesujące.

Ale największą zaletą filmu jest oczywiście sam pomysł na osadzenie akcji w latach 70-tych i nawiązania do innych... cóż tu ukrywać, lepszych filmów aktorskich z tamtego okresu. Dzięki temu film wyróżnia się na tle innych animacji DC i ma w sobie sporo osobowości.

Czyli bez szału, ale znacznie lepsze niż produkcje DCAU.
Ocena: 7/10



Juby

Chciałem obejrzeć, ale w Polsce premiera nie wiadomo kiedy (i czy w ogóle), a w szukaniu filmów w sieci jestem cienki. Jeśli jakaś miła dusza poratuje linkiem na PW (najlepiej jakby to była wersja z napisami, ale bez też może być), będę wdzięczny. :)


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

8azyliszek

04 luty 2021, 10:23:07 #2 Ostatnia edycja: 04 luty 2021, 11:13:28 by 8azyliszek
Cooo?! Bruce zamontował te wszystkie gadżety do swojego cywilnego Batmobilu, a szyby nie są kuloodporne? I przestrzeliwuje je zwykły policjant? Ktoś tu się nie przyłożył do scenariusza. A ten kto go zatwierdzał, również olał sprawę.

A mapa której używał Ben była ze współczesnymi granicami państw, a nie z czasów Zimnej Wojny. Ale że Grimm został nowym głosem Batmana, a nie zostali przy O'Marze? Zdziwko. :)

No i tak się powinna skończyć historia Batmana. Joker się ucieszył. :)

Leon Kennedy

CytujCzyli bez szału, ale znacznie lepsze niż produkcje DCAU.

Jeszcze nie ogl, jakoś nie mam ochoty, ale już wiem, że piszesz głupoty i od DCEU nie jest lepsze nawet, no może w połowie, ale i tak nie 😗🙃

LelekPL

04 luty 2021, 13:33:29 #4 Ostatnia edycja: 05 luty 2021, 10:41:34 by Leon Kennedy
Po pierwsze to pisałem o DCAU, a nie DCEU.

Po drugie od DCEU też jest lepszy... poza Shazamem! :P

Funky

Chciałbym zobaczyć Batman Blaxploitation z Shaftem ;) Nie przepadam za stylistyką sztuk walki, Bruce`a Lee etc. to sobie daruję ale jeśli dajesz temu filmowi 7/10 to z DCAU jest bardzo słabo :P

LelekPL

Cytat: Funky w 04 luty  2021, 23:01:13Chciałbym zobaczyć Batman Blaxploitation z Shaftem
Ale to też jest tutaj w postaci Bronze Tigera. I James Bond.

Leon Kennedy

Cytat: LelekPL w 04 luty  2021, 13:33:29Po pierwsze to pisałem o DCAU, a nie DCEU.

Po drugie od DCEU też jest lepszy... poza Shazamem! :P

Sadziłem, że się pomyliłeś 😋 I nie, nie jest po za Shazamem lepsze od DCEU😁 Zaś DCAU to universum pełnometrażowych filmów animowanych, które dobiegło końca tak? Tam było parę perełek.

Juby

Cytat: Leon Kennedy w 05 luty  2021, 10:42:31Sadziłem, że się pomyliłeś 😋 I nie, nie jest po za Shazamem lepsze od DCEU
Skąd wiesz, skoro...
Cytat: Leon Kennedy w 04 luty  2021, 12:21:12Jeszcze nie ogl, jakoś nie mam ochoty

?


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Cytat: Leon Kennedy w 05 luty  2021, 10:42:31I nie, nie jest po za Shazamem lepsze od DCEU
Twoja opinia... wybacz, to nawet nie opinia. Nie widziałeś filmu, więc nie masz co komentować :P

Co do DCAU to sorry, wgooglowałem i sam się pomyliłem. DCAU to jednak oficjalna nazwa dla uniwersum TAS, Justice League i Batman Beyond.

Pełnometrażowe filmy animowane, które należały do wspólnego uniwersum, do którego się odnosiłem mają inną nazwę według Wiki: DC Animated Movie Universe (DCAMU)

A filmy z obu tych uniwersów oraz wszystkie filmy animowane należą jeszcze do szerszego terminu: DC Universe Animated Original Movies (lub DC Universe Original Movies oraz DC Universe Movies)

Niedługo będzie można się w tym równie mocno pogubić co w komiksach :P

Leon Kennedy

05 luty 2021, 11:51:39 #10 Ostatnia edycja: 05 luty 2021, 12:06:19 by Leon Kennedy
Przecież wiem, że nie ogl. Ale opinie trza mieć taki to naród 😂. A tak serio, jak ogl coś czuję, że podtrzymam swojej zdanie.

CytujCo do DCAU to sorry, wgooglowałem i sam się pomyliłem. DCAU to jednak oficjalna nazwa dla uniwersum TAS, Justice League i Batman Beyond.

No i to jest universum, spójne i przemyślane. W tym przypadku chyba się z godziny, co nie? 😋

CytujPełnometrażowe filmy animowane, które należały do wspólnego uniwersum, do którego się odnosiłem mają inną nazwę według Wiki: DC Animated Movie Universe (DCAMU)

No i tutaj również mam zdanie, że jedna produkcja nie przebije całego universum jak i DCEU. W sumie to, to właśnie miałem na myśli, bo o jakości się dopiero przekonam.

CytujNiedługo będzie można się w tym równie mocno pogubić co w komiksach :P

Dokładnie.

LelekPL

Cytat: Leon Kennedy w 05 luty  2021, 11:51:39No i to jest universum, spójne i przemyślane
Im dalej w las tym więcej niespójności się pojawiało, co z jednej strony jest zrozumiałe, a z drugiej też jestem zdania że Timm i Dini są mocni tylko razem, a nie oddzielnie. Mimo wszystko obok MCU to chyba najmocniejsze wielopostaciowe uniwersum na podstawie komiksów.

Cytat: Leon Kennedy w 05 luty  2021, 11:51:39No i tutaj również mam zdanie, że jedna produkcja nie przebije całego universum jak i DCEU.
DCAMU, tak jak DCEU, też nie ma dużo dobrych filmów. Jedyny, który z czystem sercem mogę polecić to Flashpoint Paradox. Potem było tylko z górki.

Leon Kennedy

CytujIm dalej w las tym więcej niespójności się pojawiało

Jakieś muszą, to oczywiste, ale ogólnie wyszło im i to bardzo.

CytujDCAMU, tak jak DCEU, też nie ma dużo dobrych filmów. Jedyny, który z czystem sercem mogę polecić to Flashpoint Paradox. Potem było tylko z górki

Według mnie JL War było zajebiste, Flashpoint czy chodźby niesamowicie satysfakcjonujący finał JL Dark: Apokolips War.

8azyliszek

Mi ten Batman jako film kung-fu w latach 70-tych bardzo się spodobał. Fajny klimat, fajne walki, trochę humoru. Końcówka tylko do niczego, bo zapowiada kontynuację, której zapewnie nie będzie.

Juby

Wyłamię się z towarzystwa. Dla mnie to kolejna taśmowa animacja DC straight-to-vod z Batmanem dodanym by lepiej się sprzedała, po którą więcej nie sięgnę. Nudna, brzydka i w ogóle lipa.

Nudna, bo jej formuła to akcja > retrospekcja > akcja > retrospekcja > akcja, i tak przez całe 80 minut. Oglądałem ją na dwa razy, wczoraj 37 minut i przerwałem gdy zaczęło się zacinać, dziś wymęczyłem resztę i mogłem ją sobie darować.

Brzydka, bo wizualnie to poziom większości animacji DC z ostatnich 10 lat. Już nawet nie chodzi o mała ilość szczegółów, zarówno tła, jak i postaci, ale o sam ruch. Przykład: Shiva podchodzi i kłania się Senseiowi - stoi prosto > jest zgięta w pół > jest w pełni pokłoniona przed mistrzem > znowu jest w połowie zgięta > i znowu stoi prosto = skłon tej postaci to dosłownie 5 klatek, a moment ten trwa jakieś 2 sekundy, czyli zajmuje 48 klatek. I to tylko jeden z wielu przykładów, bo tak jest przez cały film. Włączyłem scenę pościgu na przyspieszeniu x1.25 i dopiero wtedy prezentowało się to płynnie (ale muzyka i dialogi były niesłuchalne), na normalnej prędkości prezentuje się okropnie sztywno. Ech, boje się o The Long Halloween. ???

W ogóle lipa, bo to kolejna animacja kierowana nie wiadomo do kogo (no, chyba tylko do fanów Batmana, bo jak widać ją oglądamy ;D). Sam gatunek filmów animowanych uważam za najbardziej uniwersalny, bo są dla każdego. I właśnie najlepsze są takie, które mogą oglądać nie tylko najmłodsze dzieci, ale też dorośli nie wstydząc się że oglądają coś infantylnego. Tego filmu nie poleciłbym ani osobie dorosłej (ze względu na dwa powyższe akapity), ani - patrząc na cycatą prostytutkę, mordowanie, ilość krwi, uciętych kończyn i chęć poświęcenia dziecka dla prowadzenia boga - na pewno nie puściłbym dziecku.

Na plus Bondowy wstęp łączący w sobie Szpiega, który mnie kochał i W obliczu śmierci oraz dużo odwołań do Batmana z The Bronze Age (Bruce mieszka w apartamentowcu w Gotham, pod nim ma jaskinię, spotyka się z Silver St. Cloud). I to tyle, a wszystko to widać w pierwszych 25 minutach, później nie widziałem już nic ciekawego.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman