14 Lipiec 2020, 09:16:22

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Konwenty Komiksowe i inne spotkania komiksiarzy

Zaczęty przez Johnny Napalm, 20 Kwiecień 2012, 19:52:48

nighty

to, że nie lubię piwa nie znaczy, że nie lubię mocniejszych trunków :D abstynenci, phi! znaczenie tego słowa niedługo będę musiała sprawdzać na wikipedii XD

franek

Co ty masz do abstynentów? Dawno sobie przyżekłem że nie będę nigdy pił (za dużo żuli na osiedlu widziałem) a poza tym mam chorą wątrobę i zwyczajnie nie mogę.


Show Must Go On!!!

nighty

jeśli pytasz mnie to nic do nich nie mam poza tym, że słowo abstynent raczej nie występuje w jednym zdaniu z moim imieniem czy ksywką :P

Altair

Cytat: franek w 25 Wrzesień  2012, 14:32:36
Co ty masz do abstynentów? Dawno sobie przyżekłem że nie będę nigdy pił (za dużo żuli na osiedlu widziałem) a poza tym mam chorą wątrobę i zwyczajnie nie mogę.

Ja też tak mówiłem przed końcówką gimnazjum. Pod koniec machina ruszyła i widzę, że za rok napiszę maturę na kacu zapewne.

LelekPL

Cytat: Altair w 25 Wrzesień  2012, 17:26:50
Ja też tak mówiłem przed końcówką gimnazjum. Pod koniec machina ruszyła i widzę, że za rok napiszę maturę na kacu zapewne.


Jak pamiętam to okres maturalny był chyba najwybitniejszym okresem picia w moim życiu... Szykuj się ;)

Johnny Napalm

Kurde, miałem nie być ale chyba będę. :)
W sumie, z zobowiązań wybieram się gdzieś indziej, ale że jest to miasto bardzo blisko Łodzi, to chyba zahaczę o Festiwal, przynajmniej na godzinę-dwie.
A własnie, czym jedziecie do samej Łodzi? Ja chyba uderzę tam Polskim Expressem, chociaż z centrum mam daleko do przystanku, a autobus nie buja się przez Śródmieście. :P
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

nighty

Cytat: Johnny Napalm w 03 Październik  2012, 10:21:38
A własnie, czym jedziecie do samej Łodzi? Ja chyba uderzę tam Polskim Expressem, chociaż z centrum mam daleko do przystanku, a autobus nie buja się przez Śródmieście. :P


albo pociąg, albo polski bus (jeśli chodzi o warszawę) - ceny podobne, 2 godziny drogi i oba zatrzymują się na kaliskiej (fabryczna niestety nieczynna, szkoda, bo tam to były dwa kroki do miejsca festiwalu :().

Johnny Napalm

05 Październik 2012, 10:09:45 #67 Ostatnia edycja: 05 Październik 2012, 10:39:15 by Johnny Napalm
Kur..faja, już kupiłem sobie mape Łodzi. Mam nadzieję, że jakoś trafię. Najwyżej powiem, że jestem z Warszawy to chyba mi pomogą znaleźć drogę. :)
No i dużo Was tam będzie? Ja chyba dopiero tam trafię w niedzielę lub późną sobotę.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

BlackBat

Z tego co wiem to ja, kelen i nighty no i ty jeśli chodzi o forum :D Ja nie znam kompletnie Łodzi, więc będzie fun z google maps :D
"Last time I moved this fast, Hitler was still alive"


kelen

Wow... Super było się z Wami wszystkimi zobaczyć! Szkoda, że Johnny wpadł dosłownie na ostatnie 15-20 min całego festiwalu ale  i tka było super. Dzięki za rysunki, na prawdę :)
No i pozdrowienia dla BlackBat i jej koleżanki, nighty i całej cosplayowej ekipy, to było po prostu niesamowite :D

nighty

aaa, ja też dziękuję :D super było się znowu spotkać, no i poznać nowych ludzi :) mfkig z roku na rok wypada coraz lepiej w mojej opinii, nie mogę się doczekać powtórki w 2013!

Rafalinda

08 Październik 2012, 03:55:57 #71 Ostatnia edycja: 08 Październik 2012, 04:03:24 by Rafalinda
*zazdrości* bo też by chciał poznać, BlackBat, nighty i Johnego :(
(Mmimo że myślał o wyjeździe na sobotę, to niestety wylądował w szpitalu. I Hate You Astma!)

No ale przed chwilą wróciłem do domu (3:30 rano), a na łóżku leży podpisany "Sąd nad Gotham" oraz "Joker". Bisley miał chyba dobry dzień, bo komiks wrócił w takim stanie w jakim wyjechał (ma u mnie piwo na wynos :). Natomiast Azzarello napisał mi tylko -> Łódź 2012 i pierdyknął kreskę (jemu piwo nie przysługuje).

Ale, ale. Obok komiksów które są moje, leżała niespodzianka w postaci tego:



Nie wiem czy to dla mnie i czy za darmo, ale jak tylko kumpela, która mi to przywiozła się obudzi, to zrobię jej śniadanie. A na dokładkę deser, który już w lodówce czeka :D
(szkoda tylko, że brakuje jednego numeru)

nighty

hahah, na sesji autografowej w niedzielę co chwilę słyszałam czyjś tekst, że bisley ma wyjątkowo dobry dzień :D

BlackBat

Waa też dzięki, normalnie najlepsza impreza na jakiej byłam :D Super było się spotkać w realu! Za rok będzie jeszcze większa jazda :)
"Last time I moved this fast, Hitler was still alive"


Johnny Napalm

Aaa... byłem, byłem tam i było super!
Szkoda tylko, że d... z domu ruszyłem dopiero po 13:00. Jednak zbyt wielkie nadzieje pokładałem w moc Polskich Kolei Państwowych. :P No ale spox, na Widzewie... (tfu!) byłem o czwartej. Miałem farta, bo akurat o tej godzinie kończyli mecz i jechałem z silną grupą pod wezwaniem. ;)
No a później... nie wiem czy Wy też mieliście takiego farta, ale co druga osoba, którą pytałem o ul. Traugutta, okazywała się nie być mieszkańcem Łodzi. ??? Nawet babka na PKP w Informacji nie była z tego miasta.
;D No ale jak już dotarłem to impreza... dogorywała. :( Przynajmniej w głównym budynku. Liczyłem, że to wszystko będzie trwało do późnych godzin wieczornych. Na szczęście okazało się, że naprzeciwko jeszcze trwała giełda. No tak, ale prawie wszyscy się zwijali... he he... jak fart to fart.
Ale głupio by było wydać hajs na sam dojazd i wracać z niczym. Kilku gości jeszcze miało otwarte i poszedłem na żywioł. :) Trochę tego towaru kupiłem. No i oczywiście zrobiłem kilka zdjęć mistrzom komiksu, z których kojarzyłem tylko Simona Bisleya. O reszcie - kto jest kim - dowiedziałem się od Kelena, także dzięki!
No i żałuje, że tak naprawdę wpadłem na tak krótko. Chciałem z Wami pogadać, a spotkałem tylko Kelena... sorry za "tylko" Kelen. ;) No ale jednak szkoda i to wielka, że nie spotkałem Nighty czy Blackbat, bo podobno dziewczyny żeście się super przebrały.  :) Szkoda też Kelen, że tak szybko wyszedłeś, bo kurdebele z kim ja miałem się piwa napić? Z Bisleyem?! :)
Ale i tak fajnie było, spoko ludzie, spoko impreza, może kiedyś jeszcze tam wpadnę. No i oczywiście polecam Wszystkim na przyszłość tam wpadać, bo warto!!!
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...