22 styczeń 2021, 23:22:20

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Pulp Fiction

Zaczęty przez LelekPL, 16 kwiecień 2012, 00:43:22

LelekPL

Cytat: franek w 15 kwiecień  2012, 17:19:56
Ale Willis jest znany tylko z 'Die Hard'

Mówi?c tak o kim? kto zagra? Butcha w Pulp Fiction (albo Davida Addisona ;) ) mo?na sobie narobi? wrogów :P

lady_ozzy

Cytat: Air Jordan w 16 kwiecień  2012, 00:43:22
Mówiąc tak o kimś kto zagrał Butcha w Pulp Fiction (albo Davida Addisona ;) ) można sobie narobić wrogów :P

Zdecydowanie...
<br /><br />[glow=red,2,300]Dom to organizm... żywiący się szaleństwem...<br />To labirynt, który śni...<br /><br />...a ja się zgubiłam...[/glow]

franek

W Polsce "pospólstwo" Nie widziało Pulp Fiction bo takie kino u nas się nie przyjmuje u przeciętnych widzów.
Poza tym mogę wyrazić własną opinię niekoniecznie zgodną z waszą, nie? To tego chyba służy forum.


Show Must Go On!!!

Juby

PF widział prawie każdy. Nawet "pospólstwo", a nawet szczególnie ono lubi oglądać filmy z taką ilością wulgaryzmów. :P


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

franek

No może u ciebie, bo jak ja spytam gdziekolwiek w swoim otoczeniu to słyszę "Co to za gówno"


Show Must Go On!!!

lady_ozzy

Franek, z ca?ym szacunkiem ale to 'Twoje otoczenie', to jaka grupa wiekowa ?
Bo 'Pulp Fiction' to film kultowy, a najlepszym tego dowodem jest to:
http://www.filmweb.pl/Pulp.Fiction
<br /><br />[glow=red,2,300]Dom to organizm... żywiący się szaleństwem...<br />To labirynt, który śni...<br /><br />...a ja się zgubiłam...[/glow]

Johnny Napalm

Za takie teksty ktoś Frankowi zaraz zrobi z d... jesień średniowiecza. ;)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

franek

Jezusie, nie mówię że PF to badziew, tylko że ludzie w moim otoczeniu tak mówią, i jakby co to spytałem o to kilu przedstawicieli różnych grup wiekowych, jedynie mój kolega który interesuje się filmem oglądał i chwali tak samo jak ja.


Show Must Go On!!!

Hydro

Jako ?e w temacie o 'The Expendables' zrobi? si? offtop, postanowi?em zrobi? oddzielny temat na film Quentina Tarantino (swoj? drog? dziwne ?e jeszcze takiego nie by?o).

IMO Jest on genialny, potem mo?e co? dok?adniejszego skrobn?.
It's a funny world we live in.

Rado

19 kwiecień 2012, 13:10:55 #9 Ostatnia edycja: 19 kwiecień 2012, 16:09:23 by Rado
Jeden z lepszych filmów ever, dużo by można o nim pisać. Sam nie wiem czy nie najlepszy Quentina, ale na pewno na podium. Praktycznie nie ma słabych punktów, wszystkie sceny genialne, monolog Walkena robi na mnie wrażenie za każdym razem. Długo u mnie w pokoju wisiał duży poster z Samem Jacksonem siedzącym w barze. Zed is dead baby, Zed is dead!

Johnny Napalm

Cytujpostanowiłem zrobić oddzielny temat na film Quentina Tarantino (swoją drogą dziwne że jeszcze takiego nie było).
Polać mu, zasłużył!
CytujJezusie, nie mówię że PF to badziew, tylko że ludzie w moim otoczeniu tak mówią, i jakby co to spytałem o to kilu przedstawicieli różnych grup wiekowych,
Dziś wyjedziesz z miasta, natychmiast. A kiedy cię nie będzie... niech cię nie będzie, albo będzie po tobie. Straciłeś swoje prawa w Los Angeles. ;)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

JaRo II

 Pewnie się narażę, ale powiem szczerze- nie lubię tego filmu. Mega klasyk, wychwalany pod niebiosa. Hmm, może i teksty są dobre (wyszukane, odważne z mnóstwem wulgaryzmów- lubię takie), ale to i świetne aktorstwo to jedyne atuty tego wiekopomnego dzieła. Fabuła leży całkowicie, a praktycznie to jej brak, bo fabuły jako takiej to tu nie ma. Film bardzo się dłuży, bo nie dość, że jest długi, to w dodatku masakrycznie przegadany. Nie spodobał mi się także pomysł z pomieszaniem planu wydarzeń. Może to było oryginalne i na celu pewnie miało dodatkowe "skomplikowanie" zupełnie nie skomplikowanej fabuły, ale ja tego nie kupuję.
Podsumowując- dla mnie jest to jeden z NAJbardziej przereklamowanych klasyków w historii kina (chociaż ostatnio dochodzę do wniosku, że niemal cała klasyka jest przereklamowana). Bardzo lubię Quentina Tarantino, ale wolę jego inne filmy- "Wściekłe psy" chociażby, lub projekty wespół z Rodriguezem- "Desperado" czy "Od zmierzchu do świtu". Lubię styl Tarantino (świetne teksty, wulgaryzmy, przemoc, nadawanie prostackim fabułom stylu- kłania się "Od zmierzchu do świtu"), ale też nie znoszę kilku jego filmów. Seria "Kill Bill" i właśnie "Pulp Fiction". Po prostu, te filmy mnie nie zachwyciły. Fajne teksty to za mało, dla mnie liczy się także wciągająca fabuła, a tego tu zabrakło.

Moja ocena: 4 / 12.
Na początku duże Jot, a pomiędzy małym 'a' i 'o' znak Robina rozświetla to = JaRo