09 Sierpień 2020, 08:03:54

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Ostatnio ogladalem...

Zaczęty przez Leon Kennedy, 26 Marzec 2008, 15:09:07

Johnny Napalm

Wczoraj oglądałem Strażników Galaktyki 2. Kurde, tak przygłupia jazda bez trzymanki dawno nie była moim doświadczeniem. Film radośnie głupi, dosyć dziecinny z prostym scenariuszem, ale przy tym naprawdę poprawiający humor, odprężający i sprawiający, że moja twarz była uśmiechnięta.

To taka konwencja i albo się ją od razu kupuje lub trzeba sobie to odpuścić. Marvel jest kompletny jeśli chodzi o popkulturowy świat superhero. Jest tu wszystko. I historię bardziej poważne i te bardziej śmiechowe. Ale się to wszystko trzyma kupy przy tych crossorver'ach, kiedy różne ich postacie się spotykają. U widzów DC chyba zawsze będzie zgrzyt przy oglądaniu produkcji kosmicznych, gdzie pojawia się Batman.

A wracając do Strażników, to film oprócz serii gagów ma wspaniałe wejścia legend. Sylwester Stallone wzięty niemal żywcem z serii filmów o Rockym, kiedy zawsze robi dramę krzycząc na ulicy do kogoś. Kurczę, masa podtekstów do Gwiezdnych Wojen - od razu mówię, że świat Strażników dla mnie jest mniej żenujący i bardziej wart zainteresowania niż te gwiezdne głupoty. Stan Lee w opowiadaniu Obserwatorom historii był bezbłędny. Postać Davida H. to był już cios poniżej jajcarskiego pasa.  :D

Baby Groot, podobnie jak Baby Yoda, robią robotę jako słodziaki, kradnące część produkcji.

Polecam, ale tylko przy odpowiednim podejściu.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...