03 Sierpień 2020, 11:46:10

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Seeds of Arkham

Zaczęty przez Q, 07 Październik 2011, 16:07:53

Q

W sieci dost?pny jest ju? najnowszy fanfilm Bat in the Sun - "Seeds of Arkham"

Joker's death has caused chaos in Gotham City, forcing Batman to use his detective skills and battle his way into the heart of Arkham Asylum. Batman must call upon different teammates to help him stop the mysterious figure who is behind the madness.


http://www.batcave.stopklatka.pl/index.php/2011/10/seeds-of-arkham-ju-online/
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

LelekPL

chyba tylko meh można o tym napisać

Rado

Oni to podzielili na części? Chyba tak bo 8 minut to trochę mało, szczególnie kiedy się porówna poprzednie ich filmy. Póki co spoko, podobało mi się. Batman nie ma czasu się ogolić bo ściga badassów-fajnie wygląda, Ivy też spoko, tak samo Croc i Nightwing. W sumie nieźle tylko co tak krótko?

franek

Ivy to niezła laska. W samym filmie Batman ściąga debili którzy nie czytali komisów z Batmanem. Prosta fabuła ale jaka wciągająca. I Fajny ba kostium. Prosty, wręcz robiony w domowych warunkach, ale zaje*isty.


Show Must Go On!!!

Q

Film kończy się cliffhangerem, ale na ciąg dalszy dopiero zbierają fundusze - http://www.kickstarter.com/projects/909423805/batman-web-series

Jeśli do 1 grudnia fani wesprą ich łączną kwotą 50 tys. dolarów to wtedy wyprodukują trzy 10 minutowe filmy, które wraz "Seeds of Arkham" będą tworzyć jedną serie.

Co do samego "Seeds of Arkham" to pod względem technicznym wszystko przedstawia się bardzo dobrze - akcja Batmobil, nawet Killer Croc bardzo nie razi, jeśli zaś chodzi o fabułę, to za wiele jej nie ma, tak wiec kontynuacja niewątpliwie by się przydała.
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Roy_v_beck

Fckin shit, nawet normalnej wielkości Batmobil mają! Widać dali sporo kasy na ten film. Szacun, szacun. Killer Croc też wygląda lepiej niż w zapowiedzi, walka super, od strony technicznej pierwsza klasa. Myślę, że ostatni akapit powyższego posta świetnie podsumowuje co i jak.

Tylko Poison Ivy mogłaby mieć bardziej skąpą bieliznę...

No i kasę dawać ludzie! Też chyba coś rzucę, bo fajnie mieć nazwisko w napisach.

kelen

Wizualnie mega, Batman mega, Batmobile mega, walka na początku fajna, ale cała reszta... nic nadzwyczajnego, a szkoda.

Juby

Nic nadzwyczajnego? Dla mnie beznadzieja i nic ciekawego. Choć przyznam, że wizualnie się postarali...


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

franek

Ten film jest o niczym bo to dopiero część całego projektu.


Show Must Go On!!!

Q

Cytat: Roy_v_beck w 07 Październik  2011, 23:18:46
No i kasę dawać ludzie! Też chyba coś rzucę, bo fajnie mieć nazwisko w napisach.

Jak dorzucisz minimum 2 tys. dolarów to będziesz jednym z producentów i otrzymasz nawet możliwość zagrania w epizodzie. Dodatkowo otrzymasz na pendrive wszystkie wcześniejsze ich filmy w HD, kaptur Batmana z autografami twórców, plakat z autografami, zaproszenie na plan filmowy.

A na znalezienie się w napisach końcowych wystarczy tylko 5$.

Więcej szczegółów http://www.kickstarter.com/projects/909423805/batman-web-series
What was the point of all those push-ups if you can't even lift a bloody log?

Si vis pacem, para bellum (If you want peace, prepare for war)

Leon Kennedy

Niezłe to było, klimatyczne, dobrze zrealizowane wizualnie, ciekawe zakończenie, aż chce się zobaczyć co będzie dalej.

PS: Ivy powinna znać tożsamość Batmana, a przynajmniej się jej domyślać, skoro wie kim jest Nightwing.

Mr.G

Właśnie zapoznałem się z tą produkcją i utwierdziła mnie ona, że Bat in the Sun potrafi zadbać przede wszystkim o klimat. Kolorystyka, muzyka, itd. robią wrażenie, to na duży plus. Nadal jednak jest to tylko fan-film, a więc nie można mówić o rozczarowaniu fabułą, bo kto tak naprawdę spodziewał się jakiejkolwiek? Idea fan-filmu w praktyce, to zrobienie jak największego powierzchownego wrażenia za tyle kasy, ile da się jej zgromadzić i tu się udało - wrażenie jest.
Ktoś w tym filmie po prostu chciał pobawić się w filmową wersję gry Arkham Asylum no i dobrze, wyszło świetnie i tak naprawdę jedynym niedociągnięciem, moim zdaniem, jest strój Nightwinga, który można było trochę podrasować, ale to tylko drobiazg.

Produkcję, w moich subiektywnych oczach, od innych wyróżnia jedna rzecz - moja ulubiona komiksowa bohaterka, która została tu ukazana po prostu świetnie! Poison Ivy mnie urzekła, w końcu jest to naturalnie piękna kobieta (modelka, która ją zagrała okazała się poniekąd moim wizualnym ideałem kobiety), pociągająca i groźna zarazem. Doskonały kostium pozbawiony tandety, prosty, realistyczny i seksowny, tatuaże jako element świeżości w jej kreacji, kokieteryjne gesty, no i te znaczące uniesienia przy zadawaniu Richardowi ran jako idealne ukazanie jej spaczenia na tle seksualnym - taką Ivy chcę oglądać i nie jest to jedynie moje ślinienie się do Pameli, ale odczucie, że tak świetna postać nie została jeszcze nigdzie dość dobrze ukazana.
Swoją drogą, nie rozumiem ludzi, którzy zachwycają się Umą w tej roli, nawet przy ich założeniu, że Batman i Robin to film ogólnie beznadziejny.

Johnny Napalm

No... klimat jest tu na pierwszym miejscu. Dać tylko ekipie, która to kręci, większą forsę, a ich film wszedłby do kanonu musiszobejrzećtenfilm jako fan Nietoperza.

Pamela jest co najmniej niezła. Tutaj zrobili z niej naprawdę drapieżną babkę. Jej fiksacja na punkcie seksualnym jest tu bardzo widoczna. No i o to chodzi... ;) Bo to naprawdę powinno napędzać tą postać - tak jak w komiksie.
CytujSwoją drogą, nie rozumiem ludzi, którzy zachwycają się Umą w tej roli, nawet przy ich założeniu, że Batman i Robin to film ogólnie beznadziejny.

Pierwsze słyszę żeby znalazł się choć jeden człek wielbiący Ivy w wykonaniu Ummy. Chociaż trzeba przyznać, że chyba tylko u Schumachera wyglądała tak dobrze, że człowiek mógłby się i pomylić. No ale... widać było, że było robiona na siłę na niezłą ...ekhm. :)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Mr.G

U Schumachera dobrze wyglądała jedynie w scenie tańca, a reszta jej kreacji to dziwne kostiumy i odrażające fryzury.
Lecz mimo to, wierz mi, ma swoich fanów. No ale może to ci z serii "wielbię daną aktorkę, a więc wszystkie jej kreacje muszą być dla mnie boskie" i to chyba jedyna możliwość.

Johnny Napalm

CytujLecz mimo to, wierz mi, ma swoich fanów. No ale może to ci z serii "wielbię daną aktorkę, a więc wszystkie jej kreacje muszą być dla mnie boskie" i to chyba jedyna możliwość.

Pewnie tak, chociaż ona dla mnie zawsze była mało atrakcyjna, powiedziałbym, że nawet mało kobieca. Nie ma twarzy pięknej kusicielki, więc nie kupuje jej ról wampa za którym wszyscy szaleją i są gotowi się o nią zabijać. No ale tak jak powiedziałem wcześniej, jedynie u Schumachera jako Ivy wypadła zadowalająco, pewnie przez to, że była mocno zrobiona...
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...