06 Sierpień 2020, 00:49:28

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Batman/Detective Comics (DCnU 2011)

Zaczęty przez kelen, 07 Wrzesień 2011, 18:51:36

SpiritCrusher12

Jestem właśnie po lekturze obu pierwszych numerów tych serii i podzielam Wasz entuzjazm w obu przypadkach ;). Batman #1 jest bardzo fajnie narysowany ( no może Bruce ciut za młodo wygląda ), znajdziemy w nim i trochę walki i trochę detektywistycznej pracy gacka, naprawdę przyjemnie się to czytało.

Detective Comics również trzyma poziom, świetnie zapowiadająca się historia, mroczna i brutalna, super Joker, wejście w myśli Batmana który cały czas analizuje nową sprawę, pole walki - takie smaczki bardzo umilają lekturę, chociaż zdarzyło się parę gaf ( teksty podczas powrotu do jaskini ;))...

Tak czy siak narazie jest bardzo dobrze!

EndrjuSzopen

Detective Comics #2

Musz? przyzna?, ?e na ten zeszyt czeka?em najbardziej z wszystkich drugich numerów w pa?dzierniku, dlatego bardzo dobrze, ?e wyszed? w pierwszy tydzie?. Mia?em nadziej?, ?e dowiem si? co? wi?cej, ?e wyja?ni si? cokolwiek w sprawie Jokera, a tutaj... A tutaj czytanie tego numeru wygl?da?o tak: 'Znowu seks... WTF...? WTF? WTF?!'. Czyli reasumuj?c - wiem jeszcze mniej ni? wiedzia?em do tej pory, dosz?y nowe pytania i wygl?da na to, ?e szybko to si? nie rozwi??e, pyta? b?dzie pewnie jeszcze wi?cej. I ten numer kontynuuje tradycj? poprzedniego uderzaj?c w czytelnika ostatnim kadrem, na którego wyt?umaczenie trzeba b?dzie czeka? kolejny miesi?c, a i tak - jak w przypadku Jokera - nie wiadomo czy wyja?ni si? cokolwiek...  :P

Rado

06 Październik 2011, 12:57:32 #17 Ostatnia edycja: 06 Październik 2011, 13:03:59 by Rado
Aż tak seksu nie lubisz?  ;) I czemu "znowu seks"?, gdzie był wcześniej bo w #1 nie było...

Trochę masz racji, ale trudno żeby autorzy podawali czytelnikowi większość rozwiązań już w drugim czy trzecim numerze, tego się nie spodziewaj. A co do moich odczuć na temat #2 Detective Comics to są spoko, aczkolwiek poprzedni numer był moim zdaniem lepszy. Przedstawiony jest nam Dollmaker w całej okazałości (przynajmniej z wyglądu bo póki co jeszcze nie z motywów) wraz z jego jakąś quasi rodzinką, rysunki świetne, Batman wyskakujący na motorze bardzo mi się podobał. I tyle.

EndrjuSzopen

Cytat: Rado w 06 Październik  2011, 12:57:32
A? tak seksu nie lubisz?  ;) I czemu "znowu seks"?, gdzie by? wcze?niej bo w #1 nie by?o...


Do seksu nic nie mam, ale do?? mocno nim epatuj? w DC ogólnie, cho?by w 'Red Hood and The Outlaws' czy 'Catwoman' :P

(A)nonim

07 Październik 2011, 14:45:24 #19 Ostatnia edycja: 07 Październik 2011, 14:54:48 by (A)nonim
A czego spodziewasz się po komiksie ze Starfire i Catwoman? Komiksy tak naprawdę zawsze epatowały seksem, a to że DC zrywa z idiotycznymi tabu tylko idzie na plus, szkoda że na nagość się nie odważyli jeszcze.
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

EndrjuSzopen

Batman #2

Muszę przyznać... Jak do tej pory to definitywnie - przynajmniej w moim odczuciu - najlepszy zeszyt drugiego miesiąca odświeżonego DC. Nie umiem wytłumaczyć dlaczego, ale po prostu niesamowicie mnie wciągnął, sam początek rozegrany bardzo dobrze, że chce się wiedzieć jak najszybciej jak to się skończy, a na odpowiedź musimy poczekać do samego końca zeszytu, napięcie rośnie i niby koniec, ale wiadomo że nie do końca, w czym upewnia nas ostatnia strona. Po prostu bardzo dobra kontynuacja historii, nie mam co do tego wątpliwości. Tak jak w październiku najbardziej przeze mnie oczekiwanym zeszytem był Detective Comics, tak zapewne w listopadzie nie będę mógł się doczekać trzeciego Batmana...

Rado

Batman #2
Poprzedni numer mi średnio podszedł, bo praktycznie podobała mi się tylko jedna scena i to ta na koniec- z Bullockiem. A numer drugi? Totalny zwrot o 180 stopni, nie podobała mi się tylko scena z motocyklem, reszta świetna, moim zdaniem na wysokim poziomie. Design tego asasyna zdecydowanie trafił w mój gust i cała ta historia z Sądem Sów również. No i ten widok z wnętrza brzucha Johna Doe  :). Te nowinki technologiczne nadal do mnie średnio przemawiają, aczkolwiek ten skaner jakoś mniej mnie drażnił niż schematy z poprzedniej części. Rysunki moim zdaniem jak najbardziej porządne, ale nic po za tym. Tak czy inaczej super numer.

Btw. te rękawice Batmana to już prawie jak te Jeana Paula wyglądają, brakuje tylko szponów. Tak mi się skojarzyło jak zobaczyłem ten rysunek gdzie Batman wbija przez szybę do helikoptera...

Leon Kennedy

DC#2 Niezły trick serwują nam twórcy nie wyjaśniając kompletnie nic i dobrze, bo dobre tajemnice powinno trzymać się w ukryciu jak najdłużej :). Mam nadzieję, że Dollmaker rozgości się w Gotham ze swoją rodzinką na dłużej i bravo za to co zrobił Jimowi :D

LelekPL

Drugie numery obu tytu?ów by?y wed?ug mnie bardziej zbli?one poziomem ni? dwa pierwsze. Nawet móg?bym pokusi? si? o stwierdzenie, ?e Batman #2 podoba? mi si? troch? bardziej, ze wzgl?du za przechodzenie od razu do rzeczy, dalsz? ewolucj? gad?etów Batmana i ciekawy fina?, który nie zostawi? bohatera w beznadziejnej sytuacji  na ostatniej stronie, co póki co staje si? nadu?ywane w paru tytu?ach. Ale DC #2 te? jest w wi?kszo?ci numeru bardzo dobry, zw?aszcza druga po?owa. O pierwszej im mniej jest powiedziane tym lepiej, bo podobnie jak w Batman #1, tak i tu mamy oczywistego przysz?ego wroga, którego poznaje Bruce, no i seksown? reporterk? (w?a?ciwie nie wiem czemu to nie mog?a by? Vicky - no chyba, ?e j? u?mierc?). Reszta jest jednak mroczna, do?? graficzna je?li chodzi o brutalno?? i podobnie jak pierwszy numer ko?czy si? na szokuj?cym i zaskakuj?cym panelu. Tu wprawdzie mieszane uczucia, bo co nam z nich skoro nie s? w ogóle wyt?umaczone w kolejnym numerze, ale dam jeszcze czas scenarzy?cie na splecenie tego wszystkiego w spójn? ca?o??. To w ko?cu dopiero pocz?tek, a i tak jest bardzo dobrze. Ogólnie je?li chodzi o g?ówne tytu?y z Batmanem jest jak najbardziej zadowolony z tego rebootu, tym bardziej, ?e sko?czyli?my ten nonsens z dwoma Batmanami i mamy z powrotem Bruce'a w roli g?ównej, a dzi?ki niemu to jest po prostu lepszy komiks.

Leon Kennedy

Cytuja dzięki niemu to jest po prostu lepszy komiks.


Batman #2 Można nawet powiedzieć, że dużo lepszy komiks, bo jak na razie poprawa jest dość znacząca. Pomysł ze starym antycznym złem jest bardzo trafny, chodź ktoś może powiedzieć, że to już defakto było, to jednak jest to pokazany w bardzo dobry, o co ważne intrygujący sposób :). Bardzo spodobał mi się motyw 13 gargulcem ;)

EndrjuSzopen

03 Listopad 2011, 12:57:24 #25 Ostatnia edycja: 04 Listopad 2011, 20:26:59 by EndrjuSzopen
Detective Comics #3

Trzeci numer DC związany z Dollmakerem i... No właśnie, i co? Jak na mój gust historia powinna być coraz bardziej wciągająca, napięcie z każdym numerem powinno rosnąć, itd. Jednak przy czytaniu trzeciego numeru zaczęło potęgować się u mnie poczucie zniecierpliwienia i zawiedzenia, a widząc ostatni kadr aż się do siebie cicho zaśmiałem. Ale po kolei.

Oczywiście, dowiadujemy się kim potencjalnie jest Dollmaker, on sam nawet utwierdza nas w tej wiedzy podczas gadki z Gordonem. Dowiadujemy się także, że sam Dollmaker ma ludzi nad sobą, więc to jakaś grubsza afera. Mamy też Olivię, która lekko niepokoi i na pewno namiesza w kolejnych numerach. Ale jednak w ostateczności to są tylko takie małe kawałeczki, które w żaden sposób nie podniosły jakości historii pokazanej w tym zeszycie. A ostatni kadr... No cóż, Tony Salvador Daniel próbuje w każdym numerze zarzucić jakimś cliffhangerem. I tak jak w przypadku numeru pierwszego, gdzie był on mocny (i do tej pory ni trochę niewytłumaczony...), tym razem jest on taki... No... Robiony na siłę, bo i tak nie wsztrzymuję przy nim oddechu i nie oczekuję z utęsknieniem na #4...?

Może jestem zbyt krytyczny, może zbyt wiele się spodziewałem po historii z Dollmakerem po #1, ale jak dla mnie jest to najsłabszy numer Detective Comics po resecie numeracji. Czy jest zły? Nie, czytałem dużo gorsze komiksy, ale także dużo lepsze.

EDIT: A do tego #4 będzie chyba ostatnią częścią historii z Dollmakerem, a tak naprawdę wiemy niewiele wciąż, a nieznany los Jokera tutaj koliduje z Jokerem pojawiającym się w The Dark Knight...

Rado

Det. Comics #3

Trzeci numer mnie osobiście się podobał. Dużo akcji, fajne schematy Dollmakera z modyfikacjami ciał, mam tu konkretnie na myśli ramiona gościa o ksywce Jack in the box. Jak zobaczyłem Olivie rozmawiającą z Gordonem tak poważnie i konkretnie jak na dziecko w jej wieku to od razu wiedziałem, że coś z nią nie tak jest. Co do ostatniej sceny to faktycznie mogli lepiej to rozwiązać w jaki sposób Batman trafia na tą arenę. Tym bardziej, że wcześniej radził sobie z kilkoma przeciwnikami mając sparaliżowaną lewą część ciała, a tu wchodzi do budynku świeżutki i tak łatwo go obezwładniają. Ciekawe czy jeden z tych Jokerów jest tym prawdziwym...

Rysunki niezłe, bardzo podoba mi się ten jak Batman siedzi na kominie podczas rozmowy z Olivią, malutki rysunek Wayne Manor oraz okładka tym razem trafiła w mój gust.

EndrjuSzopen

Batman #3

...czyli najbardziej wyczekiwany przeze mnie komiks tego miesiąca i muszę przyznać, że już sama okładka bardzo mi wpadła w oko, co raczej się nie zdarza zbyt często. Dopiero skończyłem czytać i nie wiem co mam powiedzieć, bo jak dla mnie jest to najlepszy komiks z DC jaki do tej pory miałem okazję spotkać  ;D Nie wiem czemu, trudno mi to określić... Na pewno wpływ na to ma, że historia przedstawiona w tej serii od początku jest solidnie budowana i tu jest to bardzo dobrze kontynuowane, co daje już na starcie dużego plusa. Do tego rysunki, które niezmiernie mi się podobają. Kolejny plus. I najważniejsze... Napięcie. Czytając ten zeszyt napięcie rosło z każdym kadrem, a zwłaszcza mam na myśli końcówkę, kiedy Bruce po kolei odkrywa co tam odkrywa (nie będę spoilerował)... Nie wiem czemu, ale te fragmenty po prostu były genialnie zrobione. Przykład świetnie zrobionego komiksu, w którym nie potrzeba wielkich pojedynków, Jokera, na siłę i dziecinnie wpychanych półnagich kobiet uprawiających seks z Brucem. Gdybym dawał batcavowe nietoperki to pewnie dałbym pięć i pół.

Rado

Cytujjak dla mnie jest to najlepszy komiks z DC jaki do tej pory miałem okazję spotkać


W ogóle ever? Czy masz na myśli najlepszy od restartu?

Mnie aż tak bardzo jak Tobie Batman #3 to się nie podobał, aczkolwiek numer udany, nieźle się rozwija ta historia. Okładka mi nie przypadła do gustu. Moim zdaniem to tylko średni rysunek na białym tle, i do tego nijak się nie ma do zawartości. Dla mnie lepsza okładka numer dwa. Świetny motyw z tym trzynastym piętrem i zawartością należącą do asasyna. Te bronie, obrazy, przyrządy do ćwiczeń bardzo mi się podobały. Generalnie wysoki poziom komiksu utrzymany.

EndrjuSzopen

Cytat: Rado w 17 Listopad  2011, 13:56:50
W ogóle ever? Czy masz na my?li najlepszy od restartu?


Od restartu, przed nim nie czyta?em ?adnego komiksu (no, tylko 'Year One', ale to ?eby si? przygotowa? do czytania po restarcie) z DC, tylko ?ledzi?em jako tako to uniwersum, pozyskiwa?em informacje na temat poszczególnych postaci i wydarze? :)