07 marzec 2021, 22:18:17

Aktualności:


Mogą występować problemy z wysyłaniem maili z forum!


Egmont - komiksy z Batmanem

Zaczęty przez anubis3000, 24 sierpień 2011, 16:14:04

Juby

Najsmutniejsze jest to, że Pan Tomasz jest pytany o powyższe tytuły przy praktycznie każdej okazji (kiedy Knightfall? Kiedy No Man's Land? Kiedy Batman Breyfogle'a?) i trwa to już kilka lat. Ja wiem, że nie dadzą wydać wszystkiego na raz, w jednym roku, ale mam wrażenie, że w latach 2014-2016 jakoś bardziej balansowali bieżące serie i wydarzenia z klasykami.

Gdyby ktoś chciał wziąć udział w internetowym MFGiK, podaję link:
https://komiksfestiwal-cyberedition.com/?fbclid=IwAR3I8yvLpyvtdBfC4BtfeHL98-0BfSCKWzanCu-zyTRISA4VpGyEsn5flqY


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Juby

No proszę, ktoś z Egmont chyba jednak czyta co fani wypisują w sieci, bo właśnie pojawiły się zapowiedzi na styczeń 2021 i mamy niemałą niespodziankę. Na początku roku otrzymamy wyczekiwany od lat Batman: The Cult! 20 stycznia do sprzedaży trafi również trzeci tom nowego Detective Comics.



Warto zaznaczyć, że Batman. Sekta nie wyjdzie pod szyldem DC Deluxe, czy DC Black Label, a w nowej serii "Batman" w twardej oprawie (200 stron, cena okładkowa: 79,99 zł). To może być sygnał, że Eaglemoss jednak nie ruszy z kolekcją Mrocznego Rycerza w naszym kraju, dzięki czemu Egmont w końcu zacznie wydawać więcej klasycznego Batmana. Oby. :)


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Shadow of the Bat

CytujWarto zaznaczyć, że Batman. Sekta nie wyjdzie pod szyldem DC Deluxe, czy DC Black Label, a w nowej serii "Batman" w twardej oprawie (200 stron, cena okładkowa: 79,99 zł). To może być sygnał, że Eaglemoss jednak nie ruszy z kolekcją Mrocznego Rycerza w naszym kraju, dzięki czemu Egmont w końcu zacznie wydawać więcej klasycznego Batmana. Oby.

Świetne wieśći! Batman: Cult mam w wydaniu oryginalnym TPB, podobnie jak Kingdom Come więc kupować nie będę, ale nowa seria wydawnicza "Batman" jest mega obiecująca. Nie mogę się doczekać innych zapowiedzi.

Johnny Napalm

W Batman: The Cult nie do końca przekonują mnie rysunki i kolory. Twarze niby narysowane są poprawnie, ale cholernie dziwnie wyglądają. No i za dużo takich dziwnie porozrzucanych plam – wiem, niby psychodela miała być, ale raczej nie wezmę czegoś tylko dlatego, że jest nomen omen kultowe, a będzie tylko leżało na półce i po jednorazowym przeczytaniu się kurzyło.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Juby

Ja nie mam i nie czytałem, więc obie zapowiedzi na styczeń biorę na pewno. :) (muszę do tego czasu nadrobić dotychczasowe tomy Detektywa) Batman pojawia się również na okładce trzeciego tomu Supermana - Prawda ujawniona, ale wiem czy występuje w samym komiksie i jak dużą odgrywa w nim rolę, więc nie umieszczałem do niego okładki i odnośnika.

Co ciekawe, dwunastego tomu Batmana z DC Odrodzenie, Miasto Bane'a, nie ma w zapowiedziach na styczeń, a przecież był planowany na listopad 2020, więc zalicza sporą obsuwę (spodziewałem się, że trafi do sprzedaży w przyszłym roku jako pierwszy tytuł z Batmanem). Kingdome Come i młodzieżowa Catwoman też najwcześniej w lutym.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Logan

Oho... widać światełko w tunelu. Patrząc na to, że wydają Cult jako pierwszy numer nowo rozpoczętej serii przewiduję, że będą celować w tytuły typu Night Cries, Prey/Terror, Faces czy Detective Diniego. Co do samego Cultu - średnio mi przypadł do gustu, ma swoje momenty ale końcowy akt jest mega absurdalny nawet jak na komiks superbohaterski. Tak czy siak uważam, że to zapowiedź dobrego dla fanów polskich wydań Batmana.

HUDY

Batman Sekta obowiązkowo, oby to był start dla klasycznego Batka. Tyle dobra jest do wydania 😁

Mr.G

Zapowiedź Rado wrzucona na stronę główną bardzo mnie zachęciła. Brudne, krwawe historie z kreską lat 90-tych to coś, co chcę mieć na półce - zwłaszcza z taką okładką.

HUDY

Oby weszli w tego klasycznego Batka jak Swamp Thing w bagno. Kurde przeczytałem Ostatni Rycerz na Ziemi, Batka który się śmieje i coś tam jeszcze ostatnio. No jasna d..a nie żeby te komiksy były źle czy tragiczne. Ale ciągle walka o wszystko, dla wszystkich i na każdej przestrzeni. Czekam kolejnych walk w zaułkach. Zagadek i kryminałów na ludzkim poziomie. Dzisiejsze gacki to niemal za każdym razem super hiper poziom a Bats wisząc na ostatnim włosku w ostatniej sek wszystko przywraca do normy. PS pytanie Ostatni Rycerz na ziemi traktujemy jako alternatywę!? Jakiś co by było gdyby? Cholipcia niewiem w co to wcisnąć może jako 11tom Batka Snydera? Czekam na każdego Batsa z lat 86-11 jak na żadne inne!!!

Juby

Nie czytałem pełnego runu Snydera, ale Ostatni Rycerz na Ziemi to albo jego kontynuacja, albo jakaś alternatywa (przynajmniej ja tak ją traktuję).

Problem z dzisiejszymi historiami z Batmanem porusza wiele osób od kilku lat i między innymi dlatego ja też wolę komiksy z lat 1986-2011, bo te dzisiejsze są zdecydowanie zbyt over-the-top. W przyszłym roku otrzymamy przynajmniej dwa "klasyczne" komiksy z Batmanem, co bardzo mnie cieszy, ale mam apetyt na więcej. Liczę, że w przyszły weekend podczas festiwalu ogłoszą kolejne tytuły na pierwszą połowę roku i znajdą się w nich jeszcze jakieś fajne kąski, bo od 2021 chciałbym być z wydaniami Egmontu z moim ulubionym superbohaterem na bieżąco.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Leon Kennedy

CytujNo jasna d..a nie żeby te komiksy były źle czy tragiczne. Ale ciągle walka o wszystko, dla wszystkich i na każdej przestrzeni.

Dokładnie. Snyder lubi bardzo duże stawki, obejmujące w sumie wszystko 😂 Z początku było trochę skromniej, ale z czasem ratowanie miasta/wszechświata , to codzienność. Osobiście bardzo mi się podobało, ale z czasem przyszedł przesyt. Więc postanowiłem zabrać się za coś innego, skromniejszego, a i nie takiego poważnego. U Snydera zostały mi w sumie dwa tomy i Batman Metal, który chce z czasem zebrać, a teraz jadę z Kingiem gdzie właśnie skala jest dużo mniejsza, a i powaga w dużym stopniu wyparowała.

CytujNie czytałem pełnego runu Snydera, ale Ostatni Rycerz na Ziemi to albo jego kontynuacja, albo jakaś alternatywa (przynajmniej ja tak ją traktuję).

Spokojnie można go traktować jako alternatywna historię 🙃

Johnny Napalm

I z tych jego szumnych zapowiedzi później niewiele zostaje. Snyder bez Trybunału Sów, Szpona, w świecie Batmana, poza tymi tematami, dla mnie jest przereklamowany.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Shadow of the Bat

Dla mnie Black Mirror oraz 5 pierwszych tomów Batmana plus 7 Endgame są świetne. Później sprawy faktycznie eskalowały za mocno i nadal (w Batman Metal) Batek zamiast być typowym street-level hero bawi się w pół-boga. Myślę, że główną winę za to ponosi Morrison bo to w jego runie Batman stał się przesadnie doskonały. Mnie też brakuje Batmana na mniejszą skalę. Wychowywałem się na komiksach wydawanych na przełomie lat 80 i 90 oraz na Batman TAS, a tam gacek zajmował się ulicznymi gangami, mafią i seryjnymi mordercami i innymi łotrami. Między innymi dlatego nigdy nie polubiłem Justice League jako zamiennika Batman TAS, ani komiksów o JL. Moim zdaniem Batman pasuje tam jak pięść do oka.

Johnny Napalm

No właśnie. Czy wychodzą jeszcze jakieś historie z Batmanem o gangsterach, narkotykach, dzieciach ulicy, czy bezdomnych? Teraz on walczy tylko o przetrwanie Ziemi, lub bierze udział w epokowych wydarzeniach – historie, które odmienią jego życie na zawsze – no i zaraz pojawia się walka z całą armią przeciwników-przebierańców, a na ogół okazuje się, że stoi zawsze za tym Joker. Joker musi się zawsze pojawić.  :P

Co polecacie z Egmontu lub Muchy z takich bardziej ludzkich historii?

THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Rado

Cytat: Johnny Napalm w 12 listopad  2020, 18:14:21Co polecacie z Egmontu lub Muchy z takich bardziej ludzkich historii?

Ciężko teraz z takimi historiami, ale przychodzi mi do głowy "Batman Noir Black & White". Dużo tam masz street levelowych opowieści. Poza tym, to może "Batman Rok Setny"? On tam walczy głównie z policją. Zawsze będę też polecał "Świt Mrocznego Księżyca". Dwie świetne historie z pojedynczymi przeciwnikami, a nie z całą armią. No i nie chodzi tam o ratowanie całego miasta lub świata.