25 listopad 2020, 00:19:37

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Wonder Woman

Zaczęty przez Leon Kennedy, 23 styczeń 2011, 13:34:36

Leon Kennedy

Czy ja wiem czy nie ma szans, teraz maja zas luzować obostrzenia, to może tak je zluzuja, że znów kina otworzą. Tak czy siak ja chce WW zobaczyć w kinie! Morawiecki!!! 🙃

HUDY

Też chcę do kina na WW84, oby otwarli będzie prezent.
Mulan dała radę finansowo? bo Tenet to poplynal szkoda by było amazonki, liczę na trylogię  8)

Juby

Tenet poza Stanami poradził sobie dobrze, Mulan zaliczyła wszędzie zdecydowanie sromotniejszą porażkę.

Szans na otwarcie kin w Polsce (i w sumie wielu krajach UE) nie widzę. Od tygodni sytuacja u nas jest fatalna, po 18-28 tysięcy potwierdzonych przypadków covidu. Nie słyszałem nic o żadnym znoszeniu obostrzeń, wręcz przeciwnie, co innego mówił Minister zdrowia. Chcą spokojnych świąt, które już za 5 tygodni. Póki co sytuacja się nie poprawia, a żeby otworzyli kina ilość chorych musiałaby spaść dramatycznie. Będzie dobrze jak otworzą kina do Walentynek.

Porażka kasowa jest IMO pewna. Polecam materiał pijaka, dobrze opisuje sytuację.



"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Shadow of the Bat

Pierwsza część ku memu zaskoczeniu spodobała mi się bo uniknęła feministycznych kazań i była po prostu zabawnym filmem z kobiecą główną bohaterką, którą da się lubić i zrozumieć. Natomiast zwiastun drugiej części nie dość, że zaczyna uderzać w polityczne tony to jeszcze przywraca do życia zmarłego bohatera (zapewne czasowo). To jednak nic. Nie wyrobiłem gdy w zwiastunie zobaczyłem Cheetah. Już w komiksach i animacjach ta postać wydawała mi się mega odpustowa to teraz w wersji fabularnej to już w ogóle wyszła porażka. To było tak głupie, że aż parsknąłem śmiechem.

CytujPorażka kasowa jest IMO pewna. Polecam materiał pijaka, dobrze opisuje sytuację.

Ach jeden z moich ulubionych recenzentów. :D

Juby

21 listopad 2020, 10:46:29 #169 Ostatnia edycja: 21 listopad 2020, 18:51:48 by Juby
Nie rozumiem hejtu na Czitę (ani na jej wygląd). W The Suicide Squad wystąpi podobna postać, pół człowiek - pół zwierzę (King Shark) i nikt z nim nie ma problemu.

Premier Morawiecki przed chwilą ogłosił, że otwarcia kin nie planują do 27 grudnia... Czyli czekamy co na to Warner Bros. Poland, powinni przesunąć premierę na przyszły rok.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Shadow of the Bat

CytujNie rozumiem hejtu na Czitę (ani na jej wygląd). W The Suicide Squad wystąpi podobna postać, pół człowiek - pół zwierzę (King Shark) i nikt z nim nie ma problemu.

Chodzi o umiejscowienie humoru w odpowiednim kontekście. To trochę jak z nietrafionymi żartami w TLJ które wrzucone były w środek poważnych scen przez co całość sceny wypadała dość groteskowo. Suicide Squad jest robiony w całości jako film komiksowo-komediowy w stylu Deadpoola czy Guardians of the Galaxy (ten sam reżyser co w Strażnikach Galaktyki) więc tak przerysowana postać wpisuje się w ten styl i gatunek. Natomiast w filmie który próbuje być traktowany serio (oczywiście momenty humorystyczne też się znajdą) wrzucenie laski która zmienia się w komputerowego geparda i robi mrau we mnie wzbudza śmiech. ;)

LelekPL

Bo magiczne, latające Amazonki są przecież super serio ;)

Film wygląda ok. Nie czekam specjalnie bo wiadomo, Snyderverse jest do bani :P i pierwsza część jak dla mnie była przeciętna (i nadal nikt mi tu nie wyjaśnił pochodzenia Diany), ale akurat do zwiastunów tego filmu nie mam się jak przyczepić. Lata 80-te, ładne zdjęcia, świetnie dobrana muzyka, dobre efekty i fajna obsada. Więc fani pierwszej części powinni się jak najbardziej cieszyć na tak szybki seans.

Juby

To samo pomyślałem. Jakie "na serio"? Przecież to film o półbogini, która swoim magicznym lasso zahacza o chmury i huśta się jak Tarzan między drzewami. Cheetah jest jednym z mniej infantylnych elementów ze zwiastunów.

Też niespecjalnie czekam. Pierwszą część uważam za strasznie przereklamowaną, a przecieki z pokazów testowych podobno brzmiały absurdalnie i film został przyjęty bardzo mieszanie. DCEU ma póki co tylko jeden film, którego z czystym sumieniem nazywam dobrym i miał premierę ponad 7 lat temu.

@LelekPL
A co tu wyjaśniać? Jest córką Hipolity z wyspy Amazonek, to chyba wszystko.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Cytat: Juby w 21 listopad  2020, 18:45:18@LelekPL
A co tu wyjaśniać? Jest córką Hipolity z wyspy Amazonek, to chyba wszystko
Brak sensu (tak wiem, ale chodzi mi nawet o brak sensu w kontekście filmu) w jej pochodzeniu. Wspominałem o nim tutaj: http://www.forum.batcave.com.pl/index.php?topic=739.msg67931#msg67931
Tutaj cytat:
Cytat: LelekPL w 09 lipiec  2017, 10:34:26Miałem natomiast jeden problem z tym filmem, którego nikt nie poruszał, a może ktoś mi go tu wyjaśni. Mianowicie, ze całe jej pochodzenie nie ma sensu w tym filmie. Według filmu, motyw z gliną to tylko bajka, a Diana jest naprawdę córką Zeusa. Ok, ale tutaj pojawia się mój problem, bo widzę trzy możliwości i żadna z nich nie trzyma się kupy:
1) Diana jest bardzo stara. Kłóci się to z tym jak przedstawiona jest w filmie. Nie chodzi mi o to, że jest naiwna w normalnym świecie, bo to można by spokojnie wyjaśnić, tym, że żyła w odosobnieniu. Ale o to, że jest naiwna nawet w porównaniu do innych Amazonek, które z tego co rozumiem, są śmiertelne, i tylko Diana jest "special" (ewentualnie jeszcze jej mama). A tak, kiedy Kapitan Kirk pojawia się na wyspie, ona nadal jest w trakcie swojego treningu, nadal traktowana jest jako nowicjuszka. I teraz jeśli inne amazonki też są nieśmiertelne, to to nadal nie wyjaśnia, czemu Diana traktowana jest jak dziecko. Jeśli nie są nieśmiertelne, to Diana już dawno powinna wiedzieć, że jest "special", bo inne amazonki umierałyby dookoła niej, a ona nadal była młoda. Tak czy siak, film bardzo marnie to wyjaśnia.
2) Wonder Woman ma dopiero 20 kilka lat, a to oznacza, że Zeus żył w XIX wieku :P Co oczywiście nie ma sensu, jeśli weźmiemy pod uwagę flashback Aresa na końcu filmu. Ewidentnie odwołuje się do starożytności.
3) W krainie kobiet następuje olbrzymia dylatacja czasu w porównaniu do reszty planety. Coś jak w Interstellar, gdzie jeden dzień na tej całej Temiskierze, czy jak jej tam, to LATA w świecie ludzi. Ok, to byłoby najbardziej logiczne, gdyby nie to, że Chris Pine trafia na tą wyspę, spędza tam cały dzień i dopiero potem wypływa. Po powrocie, wojna już dawno by się skończyła, a oni wróciliby daleko do przyszłości.

Juby

Nie pamiętam już dokładnie pierwszej części (widziałem tylko w kinie ponad 3 lata temu, zerknąłem trochę na drugą połowę przy niedawnej emisji na którymś tevałenie, ale finał był nieoglądalny, więc straciłem ochotę na powtórkę całości :P), ale twoje przemyślenia wychodzą z założenia, że ulepienie Diany z gliny jest bajką, a chyba nie pada taka informacja w filmie. Jest to wspomniane jako humorystyczna wstawka, w którą nie wierzy Chris Pine, ale nie kojarzę czy gdzieś było powiedziane, że na 100% tak nie było. Równie dobrze Hipolita naprawdę ulepiła ją z gliny, a Zeus tchnął w nią życie jakieś 20 lat przed wydarzeniami z filmu.

Niemniej, nawet jeśli się mylę i jest tu jakaś nieścisłość, sądzę że to płotka w morzu problemów kinowej Wonder Woman. Nie zawracałbym sobie tym głowy.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

LelekPL

Nawet jeśli przyjmiemy, że to z gliną to prawda to Zeus nie mógł tchnąć w nią życia 20 kilka lat przed wydarzeniami z filmu bo już nie żył wtedy. Czy została poczęta naturalnie czy z gliny w sumie to jest bez różnicy, bo problemy odnośnie kompletnie niemożliwej chronologii pozostają te same. Czy płotka to nie wiem bo pokazuje kompletny brak przemyślenia pochodzenia tej postaci. Jest to jeden z największych filmowych błędów jakie kojarzę o którym nikt nie mówi.

Shadow of the Bat

CytujTo samo pomyślałem. Jakie "na serio"? Przecież to film o półbogini, która swoim magicznym lasso zahacza o chmury i huśta się jak Tarzan między drzewami. Cheetah jest jednym z mniej infantylnych elementów ze zwiastunów.

W ten sposób można opisać każdy film o superbohaterze. Batman? Koleś latający po mieście w stroju latającego szczura? No przecież absurd! A jednak jest różnica pomiędzy Batmanami Nolana i Burtona a Batmanem z 1966 albo Batman i Robin prawda? Można opowiedzieć historię na serio lub dla jaj. Jak dla mnie WW84 nie wie jak chce opowiedzieć swoją historię dlatego uzyskany efekt jest niezamierzenie komiczny (wyraźnie widać próbę zbudowania dramaturgii z przemiany pani w okularach w Cheetah). W filmach Marvela jest sporo humoru, ale kiedy nastaje moment kiedy trzeba zbudować dramaturgię opowiedzieć coś na serio to potrafią to zrobić. Skoro obejrzałem jedynkę to obejrzę też dwójkę, ale zwiastun mnie pozytywnie nie nastraja.

Juby

Polska premiera przesunięta na 22 stycznia... Na razie.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Leon Kennedy

Eh. Mam nadzieję, że te kina do tego czasu otworzą, bo tylko tam chcę ją zobaczyć.

HUDY

Lipna ta data, poszedł bym przed Sylwestrem, a tak kolejny miech czekania, a jeszcze niech no nasi władcy cos wymyslą i będzie po oglądane  :-\