10 Sierpień 2020, 01:08:44

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Batman Year One

Zaczęty przez XIII, 15 Lipiec 2010, 10:43:43

urzed

co do interpretacji ostatnich scen, prosz?, znalaz?em bardziej autorytatywne ?ród?o :)
http://uk.comics.ign.com/articles/626/626667p1.html
a zw?aszcza:
CytujMiller offers some rather heavy hints that Gordon knows Bruce Wayne is Batman. After an unmasked Bruce Wayne saves the life of Gordon's newborn son, the future Commissioner gets a long hard look at the Batman. Many have interpreted Gordon's line, "You know, I'm practically blind without my glasses," to indicate that he couldn't actually tell who the savior was. Those folks are just plain wrong.

Gordon is offering plausible denial. If nothing else, his wife (whom Gordon brought with him when he interrogated Wayne about possibly being the Baman) got two good looks at Bruce in action.

Pami

Strasznie mi się podobał. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to to, że za dużo była tam Gordona...

JaRo II

 Cóż, kolejny słaby animowany film o Batmanie. Mogli zrobić dobry film aktorski, dobrą grę video, ale dobrego animowanego filmu o Batmanie nie potrafią zrobić. Film jest zdecydowanie za krótki, przy tym nudny, pozbawiony akcji. Za dużo scen dzieje się z perspektywy Gordona, przez co Batman wydaje się być gościem we własnym filmie. Bardziej ten film przypomina "Gordon: Rok pierwszy". Historia jest mało porywająca i po seansie praktycznie nic nie zostaje w pamięci. Słabiutko, ale po recenzjach nie spodziewałem się zbyt wiele.

Moja ocena: 5 / 12.
Na początku duże Jot, a pomiędzy małym 'a' i 'o' znak Robina rozświetla to = JaRo

Leon Kennedy

CytujCóż, kolejny słaby animowany film o Batmanie.


No daj spokój. Mask of Phantasm świetny, Under the Red Hood również.
Cytuj
Film jest zdecydowanie za krótki, przy tym nudny, pozbawiony akcji.


Długość czasu faktycznie skromna, ale co do nudy się nie zgadzam, bo sam komiks musiałby być nudny... W końcu twórcy praktycznie nic nie zmienili. Chodź wiadomo, że animacja i komiks to dwie różne sceny.
Cytuj
Za dużo scen dzieje się z perspektywy Gordona, przez co Batman wydaje się być gościem we własnym filmie.


Dla mnie to nie jego pierwszy rok tylko Jima. Sam to zaznaczyłeś.

JaRo II

No, gdybym jeszcze miał wskazać w miarę udany animowany batfilm to owszem, byłby to- "W cieniu Czerwonego Kaptura" (do "Maski Batmana" mnie nie przekonasz, bo tego filmu po prostu nie lubię). Chodziło mi o to, że udało się stworzyć filmy aktorskie, które stały się przełomami i klasykami ("Batman", "Powrót Batmana", "Mroczny Rycerz"), udało się to także w dziedzinie gier video, choć tu trzeba było długo czekać ("Batman: Arkham Asylum", "Batman: Arkham City"), a w sprawie animowanych filmów twórcy nie osiągnęli takiego sukcesu. Filmów rysunkowych o Batmanie jest sporo, ale żaden z nich nie wybija się poza przeciętność, żaden z nich nie pozostaje na długo w pamięci, wszystkie przechodzą bez echa. Chodziło mi o to, że "Rok pierwszy" podobnie jak i poprzednicy nie zachwycił jakoś szczególnie i raczej nie będzie się na jego temat prowadzić długich debat. Kolejny przeciętniak, a uważam, że twórcy są w stanie zrobić naprawdę dobry animowany film o Batmanie. Są w stanie, tylko niestety zawsze coś po drodze nie wychodzi.
Na początku duże Jot, a pomiędzy małym 'a' i 'o' znak Robina rozświetla to = JaRo

Johnny Napalm

Cytujdo "Maski Batmana" mnie nie przekonasz, bo tego filmu po prostu nie lubię

W swoim czasie Maska Batmana to było coś. Jak na początek lat 90-tych film się pozytywnie wybijał. Fakt, teraz te efekty nikogo za bardzo nie ruszają. Ale pozostała dobra muzyka, która jest nieśmiertelna i oparła się próbie czasu.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

JaRo II

 Nie chodzi mi o to, ?e "Maska Batmana" si? zestarza?a i nagle przesta? mi si? ten film podoba?. Po prostu nigdy mnie nie zachwyca?. Nie b?d? si? rozpisywa?, pisa?em ju? o tym w odpowiednim temacie, chodzi tylko o to, ?e nie oceniam negatywnie filmów tylko dlatego, ?e s? stare. Nic z tych rzeczy, a nawet wr?cz przeciwnie- zdecydowanie lepiej oceniam starsze produkcje (szczególnie lata '80) od dzisiejszych produkcyjniaków.
Na początku duże Jot, a pomiędzy małym 'a' i 'o' znak Robina rozświetla to = JaRo

Johnny Napalm

Ok, rozumiem. Sam mam kilka zastrzeżeń do tego filmu. Przykładowo, wątek narzeczonej Brucea, Andreii był zbyt wyeksponowany jak dla mnie. Trochę się z tego filmu romansidło zrobiło, ale ostatecznie sceny akcji poprawiły sytuacje. Walka Batmana z Jokerem w wesołym miasteczku do tej pory robi niezłe wrażenie i fajnie się ją ogląda.

O... zapomniałbym, ten film jest chyba najbliżej klimatu, którego bym oczekiwał po produkcjach z tym bohaterem. Lubie takie rzeczy w stylu noir, a z komiksów to co było w BATMAN: LEGENDS OF THE DARK KNIGHT.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

franek

Pyli się kupować DVD za 45zł?


Show Must Go On!!!

Leon Kennedy


kelen

Dziś przyszła do mnie płyta i w końcu obejrzałem film.
Trochę się na nim zawiodłem, bo nie jest tak idealną adaptacją jak zapewniali twórcy. Trochę czepiam się na siłę, ale po prostu niektóre momenty im wyszły lepiej, niektóre dużo gorzej. Ale trudno się dziwić, sporo komiksu toczyło się w myślach bohaterów, film wtedy już w ogóle mógł zanudzić typowego odbiorcy. W każdym bądź razie fajnie było zobaczyć atak SWATu na Batmana, czy akcje z Gordonem. Film zachęca do ponownego przeczytania tego genialnego komiksu. Obsada głosowa była świetna, szczególnie Gordon i Catwoman.
Co do krótkometrażówki z Kotką, to była efektowna i miła dla oka. Mogłem się spodziewać, że Dini skorzysta z okazji i pokaże trochę erotyzmu.

Adriann

Przypomniałem sobie ten film właśnie i..doszedłem do wniosku że gdyby był bardziej rozbudowany..dłuższy o godzinkę..np chociaż wprowadzona ostra akcja z jokerem to mógłby być..świetny..tak zostaje tylko dobry i krótki.

Człwowieknietopeż

Batman: yo był bardzo kiepską animacją.
Zacznijmy od tego, że komiks Year one jest dla mnie prawie komiksem idealnym.
Świetna historia, rysunki, które naprawdę mogę nazwać pięknymi i przyjemny sposób narracji.
W animacji "Batmanyo" wszystko psujke kreska.
Jest tak brzydka i syfiasta, że nie można się na nią patrzeć.
GłosyBatmana i Flassa są niedopasowane i za przeproszeniem gówniane.
A "czerwony kapturek" był dla mnie rewelacyjny
Mam 8 latek i jeztem fanem batmena.<br />Niestey, nie chcą mi zprzedać komiksuw o Batmanie, bo styłu jest flaga japoni bez białego tła.

Rod

Film Year One widzia?em tylko raz i ju? do niego nie wróc?. Z jednej strony mamy do czynienia z wiern? ekranizacj? kultowego komiksu, a z drugiej ze sztywnym odtwórstwem. Nikt tutaj nie umia? prze?o?y? j?zyka komiksowego na j?zyk filmowy, a to przecie? dwa zupe?nie inne media, nie wszystko co si? sprawdza w jednym, sprawdzi si? w drugim. Poza tym kreska o wiele brzydsza i wszystko ma posmak komputerowy, a to odbiera klimat tej produkcji. Wol? jeszcze raz przeczyta? Year One.

Cytat: Rado w 17 Listopad  2011, 09:10:59
Zreszt?, nie tylko Mazzucchelli w Year One rysowa? Catwoman z w?sami



a i pewnie pierwszy, oryginalny kostium Catwoman mia? równie? w?sy.

Catwoman z w?sami to by? taki tribute Mazzucchelliego do pierwszej wersji kotki, za to jej wygl?d w opowie?ciach Loeba i Sale'a jest podyktowany tym, ?e bezpo?rednio kontynuuj? oni millerowski Year One.

LelekPL

Trochę się zgodzę z tym co napisał Rod. Mocno odczuwało się odtwórczość. Historia jest jednak na tyle mocna i na tyle wartościowa, aby przenieść ją na ekran, że usprawiedliwia to nieco twórców. Fakt, to nie animatorzy zasługują tu na największe brawa, ale dzięki świetnemu materiałowi źródłowemu, ten film nadal ogląda się lepiej niż przeciętne produkcje typu Batman/Superman. Choć, fakt, komiks czyta się lepiej niż ogląda film. Mam nadzieję, choć spodziewam się powtórki, że The Dark Knight Returns tych problemów mieć nie będzie.