19 Wrzesień 2020, 21:35:57

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


2012

Zaczęty przez heros65, 23 Listopad 2009, 18:28:45

heros65

Tutaj wpisujcie posty o filmie który opowiada o wyobrażonej wizji końca świata.Na razie nic nie napiszę o filmie bo go jeszcze nie obejrzałem.Chociaż jadę z klasą na wycieczkę w mikołajki.Mam nadzieję że wart będzie stracenia kasy.Może ktoś oglądał niech streszcza. :D

Mel

Ładny wizualnie, fabuła do przewidzenia.
Tyle wystarczy.

Crane

Efekty pierwsza klasa (wyłączając TRAGICZNY blue screen), bardzo dobry Oliver Platt, reszta nadaje się do spuszczenia w klozecie. Za dużo postaci, zero emocji, głupie żarciki, bohaterowie mający największe szczęście w historii i obowiązkowy happy end.

Ale wizyty w kinie nie żałuję, rozwałkę LA warto zobaczyć na dużym ekranie.


Whatever doesn't kill you simply makes you... stranger.

Mel

Zagłada świata wg Rolanda Emmericha zawsze dobrze wygląda (i nic więcej) ;D Akurat nastawiłam się tylko i wyłącznie na efekty.

LelekPL

jeśli wchodziło się z najniższymi możliwymi wymaganiami na ten film to można wyjść pozytywnie zaskoczonym. Nie było tak źle jak myślałem, że będzie, chociaż oczywiście film jest niesamowicie durny, ale przynajmniej na dużym ekranie można to wybaczyć dla ostatecznej rozwałki świata (no prawie)... Jednak to jest ostatni raz kiedy oglądałem ten film. Krótko - lepszy od Pojutrza, ale wciąż gorszy od Dnia Niepodległości

Huntersky

Nie wiem co oglądał Emmerich przed napisaniem scenariusza, ale musiało to lecieć na Cartoon Network (tym dzisiejszym, od klasycznego - z normalnymi kreskówkami, na których się wychowałem - wara!). W efekcie rekord TF2 został pobity!
Oprócz wyjątkowej głupoty, koniec świata nie odbiega od innych filmów katastroficznych pana Rolanda. Dostajemy więc przeciętniaka, który mimo wszystko nieźle się ogląda, głównie przez świetne efekty specjalne. Wybuch w Yellowstone to chyba jedna z najfajniejszych rzeczy jakie widziałem. :)
-5/10
Zobaczyć i zapomnieć.
<br />http://huntersky.deviantart.com<br />WHATTUP, BIOTCH! - Harrison Ford

Juby

2012





Najgorszy film Emmericha jaki ogl?da?em (a od US nie widzia?em tylko 10,000 B.C.). Nie do??, ?e jest d?ugi i nudny, to jeszcze ca?y ten koniec ?wiata nie jest niczym ciekawym. Postaci od groma i ?atwo mo?na przewidzie?, która ?le sko?czy, naci?ganie do szczytów mo?liwo?ci (moment odnalezienia mapy i jeszcze dobiegni?cia do samolotu przez Cusacka to masakra), masa debilnych scen (np. ratowanie pieska i 'jeszcze' wystawienie r?ki w ge?cie "Fuck You") i wiele, wiele wi?cej wad, których nie mam czasu wymienia?.

A co mnie najgorzej rozczarowa?o - efekty specjalne. Katastrofy, powodzie jak zwykle u Emmericha pokazane znakomicie, i w tym wypadku równie? zas?uguj? na maksymaln? ocen? (wygl?daj? w pewnym momencie nawet lepiej ni? "Transformers"), ale gdy bohaterowie uciekaj? limuzyn?, albo lec? jakim? samolotem, wygl?da to tragiczniej ni? w filmach z lat 90-tych. Bardzo si? przez to rozczarowa?em. Plusy to wy?ej wspomniane ?adne pokazanie ko?ca ?wiata (cho? Happy End jest tragiczny, a ko?cowe uj?cie ?ci?gni?te z "Pojutrze" pozostawiam bez komentarza), i w miar? niez?a obsada, cho? aktorstwo te? pozostawia wiele do ?yczenia.

Radz? panu Emmerichowi zostawi? w spokoju planowane sequele "Dnia niepodleg?o?ci" i "2012" bo w katastrofach ju? si? sko?czy?. Powinien postara? si? zrobi? jaki? nowy, dobry film, b?d? uratowa? seri? "Uniwersalnego ?o?nierza", która z nowym filmem zapewne si?gnie dna. Nie chce mi si? wi?cej pisa?, wi?c krótkie podsumowanie - poni?ej oczekiwa?.
Ocena: 4-/10


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Mihcim

Juby ty masz jakiś film który jest...Fantastyczny ?
Chodzi mi o to że nie dałeś mu ocene np. 5/10  : )

heros65

Kurdę no nie wiem i chyba jadę we wtorek.Nie mam zamiaru oglądać ten film w tv.

Harvey Dent

Idź. Ten film nadaje się tylko do obejrzenia w kinie (chyba, że masz w domu ogromny telewizor i potężne kino domowe). Rozwałka niesamowita, a fabuła w równie niesamowitym cudzysłowiu.

Juby

Michcim mam do ciebie pytanie - o co do cholery ci chodzi? Napisałem co myślę o tym durnym filmie, który mnie zawiódł na całej linii, a ty wypadasz z tekstami "czy oceniłem jakiś film na 5/10?". Tak kilkanaście filmów oceniam na maksimum, bo wbijam w to, czy dobrze się ogląda wielką katastrofę w kinie, bo dla mnie scenariusz do tego filmu to katastrofa. Pojutrze ma niewiele gorsze efekty, jest lepiej zagrane, mniej naciągane i o wiele lepiej się ogląda.
A ty heros65 tylko sprawiłeś mi komplement mówiąc, że mam rozpoznanie w filmach i mógłbym zostać krytykiem. Jeśli nie byłeś w kinie to nie idź, lepiej nie tracić na ten film prawie 20zł.

Tyle ode mnie.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Twist!

27 Listopad 2009, 15:19:17 #11 Ostatnia edycja: 30 Styczeń 2010, 09:32:06 by Twist!
Ah, to doprawdy fascynujące. Daj więcej informacji, wszyscy zapewne czekają z zapartym tchem. Na temat filmu się wypowiem bo jakiś czas temu byłem na nim w kinie. Fabuła była przewidziana od początku, za to efekty wyśmienite, świetnie się bawiłem. Jednak to zwykły popcorniak, na szczęście byłem w to wyposażony .

król P

Jadę na film bo mnie ciekawią efekty.Chociaż fabułą już nie.

Hydro

Jak pisali już moi poprzednicy, efekty wgniatają w fotel. Naprawdę, nie trzeba lecieć do takiego IMAXu na 3D, w 2D wrażenia również niesamowite. Nie ma co liczyć na głęboką fabułę itp. Emmerichowi chodziło tylko o efekty, i kasę na których ją zarobi. Jednak film typu że można go obejrzeć dwa, może trzy razy, potem się znudzi. Aczkolwiek wydaje mi się lepszy niż "Pojutrze", jeżeli mam już porównywać. 

Warto wydać te 15 zł, jak dla mnie.  6/10 :)
It's a funny world we live in.

Leon Kennedy

Fakt, efekty pierwsza klasa, a sam film oglądałem z dość sporym zainteresowaniem, co prawda ostatnie jakieś 30 minut trochę nuży, ale to co było wcześniej mi w zupełności wystraczyło. No i fajnie, że ten znany nam świat na serio upadł, nikomu nie udało się sprawic, aby do katastrofy nie doszło i dobrze, bo bałem się, że nawet to Amerykanie pokonają, a że na końcu mamy hapy end w ogólne mi nie wadzi.

PS: Zapomniałbym największą wadą filmu jest wręcz boskie szczęście głównych bohaterów, ale co tam należało im się na koniec świata :P