06 Grudzień 2019, 22:27:48

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


TAS/TNBA

Zaczęty przez Hunter, 02 Luty 2008, 11:53:54

franek

Ja tamten film widziałem na tej stronie od zamierzchłych czasów (co najmniej kilka miesięcy), i to nie znaczy, że jest zapowiedź. Póki nie zobaczę daty, nie uwierzę.


Show Must Go On!!!

Vigilante

To że nie ma daty premiery ani nie widać okładki nie znaczy że ta informacja to ściema. Justice League Unlimited też niebawem wyjdzie na Blu-ray (10.11.2015) a na początku jak pojawiła się informacja że wyjdzie to nie wiadomo było kiedy dokładnie to nastąpi.

kelen

To nie jest oficjalna strona Blu-ray.

Podstrona tego filmu, wedle Internet Archive, jest tam ju? od co najmniej 2013 roku.

Prawda jest taka, ?e je?li nie znajdziesz jakiej? informacji o wyj?ciu animacji z Batmanem na World's Finest albo forum Toonzone, to takowa jest fa?szywa albo jest zwyk?ym miejscem "tak na przysz?o??", tak jak tutaj.

Mr.G

Heh. Aż 11 lat temu wypowiadałem się w tym wątku, opisując Batman TAS jako "arcywspaniały" serial, a nie wiem czy znałem wtedy choćby z 5 odcinków ;P
Całą wiedzę czerpałem niewątpliwie z tej kompilacji:
https://www.youtube.com/watch?v=Ot3Zejn9CgE

Nie potrzebowałem więcej. Esencja podana ze świetną muzyką.

Ale w końcu nadszedł czas i odpowiednia towarzyszka, by przeżyć najważniejszą w świecie Batmana serię od deski do deski.
Nie użyję tym razem zwrotu "arcywspaniały", bo to głupi zwrot, dziś posłużę się raczej słówkiem "milowy". Bo Batman TAS i TNBA to niewątpliwie coś milowego, coś ponadczasowego. Esencja.
Jeśli ktoś trochę pogubił się w świecie Gacka, jeśli nie jest już pewien czy to superbohater czy psychol-zabójca, mroczny samotnik czy ludzik lego, powinien wrócić do TAS/TNBA. Powinien czasem się zaśmiać i czasem wzruszyć. Czasem ujrzeć mściciela tęskniącego za rodzicami, a czasem surowego mentora dla kolejnego pokolenia bohaterów, ale zawsze ujrzeć w tym Batmana. Tego, który postępował słusznie, który miał swój styl i który sprawił, że tu jesteśmy. Dziś, gdy ma się już trochę lat i trochę się widziało, serial nadal zachwyca i porusza. Nie potrzebuje do tego wulgarnych dowcipów, seksu i krwi. Wystarczyły dobre historie, dobre rysunki i trochę serca.

To, na co muszę zwrócić uwagę, to niesłuszność stawiania TNBA daleko za TAS, co - mam wrażenie - zawsze miało miejsce. Fakt, gdzieś umknął duszny klimat noir miasta i desing oraz motywacje kilu postaci zubożały, ale fabularnie TNBA było chyba nawet lepsze. Poruszało ważniejsze, bardziej ludzkie wątki, więcej tam było chociażby o miłości czy rodzinie, a niektórych bardzo klasycznych i wyeksploatowanych w TAS przeciwników odłożono trochę na bok, by wprowadzić kilka nowych ciekawych postaci. Kto by pomyślał, że FireFly może mieć tak emocjonalną historię!

No i Harley. Jest niewątpliwie dzieckiem serii i widać, że twórcy byli z niej dumni. Często odcinki z jej udziałem były bardziej dopieszczone.

Warto wspomnieć jeszcze o Beyond. Zahaczyliśmy i o kilka pierwszych odcinków tegoż serialu, ale to już chyba zbyt duży przeskok, odłożymy to na później. Najważniejsze, by obejrzeć pełnomatrażówkę - jako zamknięcie TNBA.