01 Kwiecień 2020, 16:43:46

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Nasze recenzje komiksów z Batmanem

Zaczęty przez Juby, 19 Lipiec 2009, 22:01:54


Johnny Napalm

Dziwię się, że jeszcze ktoś czyta tą serię, chociaż po tej recenzji może i ja się przekonam. Ciekawe tylko czy jej pozytywny ton dotyczy tego albumu na tle pozostałych z cyklu Detective Comics - bo poprzednie albumy były "takie se" i coś tylko odrobinę mniej schematycznego łatwo je przykryje - a może to jest po prostu dobry komiks?
No i po tej recenzji nadal nie wiem czy dać szanse DC i kupić ten album czy nie.  :P

THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Night_Wing

Sezon 4-ty Gotham rusza nied?ugo pe?n? par?, i to dosy? wcze?nie: w okolicach ko?ca wrze?nia. W nowej serii serial ten poka?e nam inne spojrzenie na Bruce''a Wayne'a, który po spotkaniu z mentorem - przywódc? Trybuna?u Sów i w ko?cu z R'as al Ghulem, postanowi?, ?e b?dzie dzia?a? zgodnie z w?asnym ja, nie b?dzie zabija?, a wrogom wymierza? kar? stosown? do pope?nionej zbrodni. Gotham uka?e nam Wayne'a, który z mask? jak Jensen Ames aka Frankenstein z film ,,Wy?cig ?mierci" z 2008r., b?dzie porusza? si? pod os?on? nocy, wiecznie w pó?mroku, jak cie? przemierza? zau?ki metropolii rozprawiaj?c si? z najgorszymi kanaliami. W kolejnych epizodach Gotham, oczekuj? brutalno?ci i Bruce'a na pograniczu zatracenia si? w ?lepej sprawiedliwo?ci. Dlatego te?, nasz?a mnie my?l by przeczyta? komiks:

http://livro.pl/batman-rok-zerowy-tajemnicze-miasto-tom-4-snyder-scott-sku1099622045.html

Zeszyt ten by?by bardzo ciekawym przedsi?wzi?ciem, je?li chodzi o moje komiksowe do?wiadczenie z DC. Skonfrontowa?bym sobie wersje serialow? i komiksow?, charakteryzuj?ce m?odego Wayne'a, który musi wy?oni? si? z mroku i sta? si? obro?c? Gotham. Czy kto? z Was ten komiks? Warto si? za niego zabra??

Anonimowy Grzybiarz

Cytat: Johnny Napalm w 02 Wrzesień  2017, 08:08:13
Dziwię się, że jeszcze ktoś czyta tą serię, chociaż po tej recenzji może i ja się przekonam. Ciekawe tylko czy jej pozytywny ton dotyczy tego albumu na tle pozostałych z cyklu Detective Comics - bo poprzednie albumy były "takie se" i coś tylko odrobinę mniej schematycznego łatwo je przykryje - a może to jest po prostu dobry komiks?
No i po tej recenzji nadal nie wiem czy dać szanse DC i kupić ten album czy nie.  :P


Wiesz, na pewno niski poziom poprzednich tomów wpłynął na pozytywną ocenę "siódemki", ale tak czy inaczej - uważam, że porządna rzecz.

Dziś piszę o "Bloomie", czyli przedostatnim tomie Batmana Snydera i Capullo:
http://mnichhistorii.blogspot.com/2017/09/batman-bloom.html

Night_Wing

Moja recenzja odno?nie : "Batman tom 4 - Rok zerowy: Tajemnicze Miasto".
Komiks zrobi? na mnie bardzo pozytywne wra?enie. Odebra?em go jako w 50% jako inn? genez? Batmana, w której jest wi?cej elementów dodatkowych w
Spoiler
uwydatnieniu charakteru postaci - czyli swoistych smaczków - ni? wi?kszych zmian ca?kowicie przesiewaj?cych i zmieniaj?cych dzieje "Mrocznego Rycerza". Zreszt? po obrazkowej historii, w scenopisie Snyder podkre?li?, i? w tym numerze zale?a?o mu na pokazaniu Bruce'a Wayne'a z ca?kiem innej strony, jakby naraz z wielu ?róde? - wi?cej akcji, w?tków dotycz?cych nici losu i warstw interpretacyjnych. Na uwag? zas?uguj? trzy krótkie prologi, wa?ne i ekspresyjne historie pokazuj?ce: pewnie jedne z wielu pocz?tków Wayne'a do zrozumienia tego, kim chce zosta? w przysz?o?ci. Barwy komiksu: dynamiczne, a momentami nawet szokuj?co wzmacniaj?ce bezwzgl?dno?? i brutalno?? niektórych opowiadanych scen
[Zamknij]


Link do mojej recenzji:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/233974/batman-rok-zerowy-tajemnicze-miasto/opinia/42766307#opinia42766307

Night_Wing

Moja recenzja iście mrocznej, szatkującej psychikę czytającego, historii o wiecznie ,,uśmiechniętym" Jokerze.
Zapraszam!

Batman: Śmierć Rodziny - tom 3 (seria new 52)

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/221174/batman-smierc-rodziny/opinia/43473052#opinia43473052




Night_Wing

"Superman / Batman: Supergirl - tom 2". Poniżej link do mojej recenzji tego komiksu!

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/295523/superman-batman-supergirl/opinia/43622399#opinia43622399

Za scenariusz tej pozycji ponownie odpowiadał: Loeb, lecz rysunki, tusz, wypełnienia stały się powinnością Turnera i Steigerwalda. Do zagłębienia się w lekturze zachęcała już okładka komiksu, z połyskującym niebieskawym paskiem pośrodku, na którym widnieje wpisane, scalone logo Batmana i Supermana. Podsumowując moralistyczną część komiksu, ta obrazkowa historia okazała się świetnym wprowadzeniem Kary Zor-El do świata Supermana, który oprócz obowiązków superbohatera musiał stać się mentorem dla swojej kuzynki, która prawdopodobnie jest o wiele potężniejsza od niego.

Night_Wing

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4810225/all-star-batman-moj-najwiekszy-wrog/opinia/45248309#opinia45248309

Moja recenzja "All-Star Batman: Mój największy wróg - tom 1" z "DC Odrodzenia". Ciekawa relacja Two-Face - Batman oraz nieścigający, ale broniący się przed ścigającymi go postaciami Mroczny Rycerz. Masa pobocznych postaci i wielki plan Harveya Denta... Oby więcej takich komiksów, i takiego rysunku J. Romity Jr.

Night_Wing

Moja recenzja "Batman/Sędzia Dredd. Wszystkie Spotkania" - pierwszego przeczytanego przeze mnie Crossoveru pomiędzy komiksowymi Uniwersami. Ale za to jak, barwny, dogłębnie oddający chaos, deprawację zarówno w Mega-City One, jak i w Gotham, jest prezentowany tu styl graficzny: coś pięknego, niebywałego, nietuzinkowego, jak grafika na perwersyjnych, deprawujących plakatach... 8)

Chcę więcej takich komiksów!

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4810569/batman-sedzia-dredd-wszystkie-spotkania/opinia/48313063#opinia48313063

wjanus9

Serdecznie zapraszam do lektury recenzji Batman: The Wedding pod linkiem: http://www.krytykamator.com/batman-the-wedding-recenzja/
Przeglądając Internet widzę, że jestem w mniejszości będąc zadowolonym z finału całej historii.

wjanus9

Jeszcze jednak próbka moich umiejętności. Zapraszam do recenzji Paul Dini - Dark Night: A True Batman Story
http://www.krytykamator.com/paul-dini-dark-night-recenzja/
Mam nadzieję, że przyjemnie będzie się Wam to czytać. Będę wdzięczny za odzew, również za krytyczne opinie.

Juby



Uwielbiam Batmana w historiach detektywistycznych, więc i ta mnie wciągnęła. Solidna fabuła, finałowy twist ponury i zaskakujący. Jedyny problem jaki mam, to pojawienie się tuż przed jego wyjawieniem Jokera - tak bardzo nadużywana postać zalicza tu gościnny występ, choć mogłoby jej tu w ogóle nie być. Nie jestem też fanem kreski Eduardo Risso. Poza tym, nie mam większych zastrzeżeń.

Ocena:




Przeczytany przez ostatnie dwa dni. 8) Brakowało mi takiego przekroju historii Mrocznego Rycerza z najlepszymi komiksami z jego udziałem na przestrzeni lat. Fajnie mieć na półce jego pierwszy origin z Detective Comics #33 i znakomicie czytało mi się historie powstałe od lat 70-tych. Gorzej było przebrnąć przez pierwszą połowę - nie jestem fanem Złotej Ery komiksów. Wizualnie prezentują się archaicznie, a i same historie / intrygi / dialogii wypadają nie tylko na coś, co było pisane pod dzieci, ale na coś, co sam mógłbym napisać w czasach później podstawówki. :P Ma to pewien urok, ale zdecydowanie wolę Batmana po wyjściu z campu. Gdybym miał wymienić najlepsze historie zaprezentowane w tym wydaniu, to chyba wymieniłbym ostatnie trzy. Między innymi dlatego na duży plus zaliczam nie sam dobór historii, ale ich ułożenie, zwłaszcza ostatnich dwóch rozdziałów, które pozostawiają po sobie mocne wrażenie (pokazują kim jest Batman i jak zatraca się w tym co robi).

Zasłużone:


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Juby



W końcu, po tylu latach ociągania się z zakupem, udało mi się nadrobić Narodziny Demona w wydaniu zbiorczym.

Komiks bardzo nierówny, bo to trzy zupełnie różne segmenty, tworzone przez innych twórców, bez szczególnego związku fabularnego. Pierwszy uważam za dobry, zwłaszcza sekwencję akcji z udziałem Batmana na wstępie (takiego Gacka uwielbiam!) i cliffhanger na zakończenie. Drugi jest zdecydowanie najsłabszy - niezbyt wciągający, wlekący się, najbrzydziej zilustrowany. Z kolei trzeci - bo to dla niego, a dokładniej dla prac Norma Breyfogle'a kupiłem to wydanie - jest wspaniały! Wizualne arcydzieło. Normowi nie wyszło zaledwie jedno zbliżenie na Talię, ale reszta, na czele z kolorami, cały czas mnie zachwyca. Sama historia też wydawała mi się najbardziej interesująca z tych trzech opowieści, co bardzo mnie zaskoczyło, bo głównie opiera się na retrospekcjach o historii Ra's Al Ghula, Mrocznego Rycerza jest w niej niewiele. Dużo lepiej odbieram teraz Ra'sa, którego wcześniej nieszczególnie darzyłem sympatią pośród galerii komiksowych złoczyńców Batmana.

Na minus wydania muszę wspomnieć o formacie. Nie rozumiem, czemu trzymano się standardowych 180 x 275 mm wydań DC DELUXE zamiast zrobić go trochę niższym. Przez to, całość ma czarne, centymetrowe pasy na górze i na dole strony. Czy może się czepiam i w oryginalnym wydaniu też tak to wyglądało?

Ocena:


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Juby

Po przeczytaniu książki, którą musiałem rozłożyć sobie na pięć dni i skończyłem dopiero dziś przed południem, złapałem za komiksową wersję Batman Forever, z którą zeszło mi się o wiele szybciej, bo niespełna 30 minut. :)



Tym razem będzie więcej minusów niż pochwał. Lubię kolory, bo komiks jest bardzo barwny, w dodatku nie kopiując toćka w toćkę oświetlenia filmu. Jednak wizualnie całość nie daje rady, jakby rysowały ją dwie różne osoby: pierwsza nawet mająca jakiś talent, i druga - żywcem przerysowująca popularne movie stills, lub bezpośrednio kadry z filmu! W dodatku z niewystarczającą ilością szczegółów. Przez to, wizualnie wypada on najsłabiej ze wszystkich komiksowych adaptacji filmów z Batmanem, a od strony scenariusza, wygrywa chyba jedynie z Batman Begins. No przepraszam, scenariusz do trzeciego Batmana był obszerniejszy od dwóch poprzednich, więc nie dało się tego skutecznie przedstawić na zaledwie 63 stronach (powinno być drugie tyle). Za dużo braków, nie tylko całych scen, ale nawet poszczególnych paneli z dialogami / reakcjami, przez co całość zbyt często wygląda na skrót wydarzeń, z których wielu elementów bym nie zrozumiał, gdybym nie znał filmu i jego wersji książkowej.

Ocena w dużej mierze z sentymentu i za zapach starego papieru od TM-Semic.



"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman