19 Czerwiec 2019, 15:56:40

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Co w Marvelu piszczy?

Zaczęty przez (A)nonim, 07 Maj 2009, 12:37:45

porculven

Miałem styczność i ciekawie wychodzi ta wyższa kategoria wiekowa :) Mi się podoba

Leon Kennedy

Szlag i pech w jednym... X Men vs Avengers trzy tomowe wydanie, a ja zostałem tylko z pierwszym, bo jakoś nie potrafiłem reszty zakupić. Nigdy nie było :/

Johnny Napalm



Kilka słów na temat ostatniego albumu ,,Marvel Now!"
Po ,,Śmierci Wolverine'a" spodziewałem się naprawdę wiele, może nawet zbyt wiele, stąd lekkie rozczarowanie. No, ale jak tu się nie rozczarować, kiedy ten tytuł miał przejść do historii, wejść do kanonu przygód Wolviego przy okazji kopiąc dupska wszelkim krytykom.
Tak świetnie jednak nie było. Głównym problemem jest zwyczajnie słaby scenariusz Charlesa Soule'a. Facet w stopce jest przedstawiony jako nowojorski scenarzysta, muzyk i adwokat. Pytanie co wykonuje zawodowo, a co tylko hobbystycznie.

Jolly Roger w temacie o Star Wars napisał jak hipotetycznie (ale niestety wielce prawdopodobnie) powstał scenariusz do tego filmu. W przypadku ,,Śmierci Wolverine'a" było chyba podobnie.
Szychy z Marvela zebrały się i uradziły kto i co ma być w takim pamiętnym komiksie. I tak: kto jest największym przeciwnikiem Logana? Sabretooth? Jest! Viper? Jest! Deathstrike? Melduję się! Ogun też jest. Nuke? Nooo... może nie jest głównym wrogiem, ale za to fajnie wygląda i jest obrzydliwie amerykański. Dalej - muszą być nawiązania do przeszłości Wolverine'a. Coś o Japonii koniecznie, no i musi być powrót do projektu X. Czyli nic oryginalnego, tylko powrót do sprawdzonych historii z dawnych lat.

Kogo i czego brakowało? Jakiegoś nawiązania do pierwszej historii z Hulkiem i Wendigo, a przede wszystkim Jubilee! Kurczę, przecież to właściwie córka Wolviego. Jej pojawienie się tutaj mogło wnieść jakiś ładunek emocjonalny do całej historii, ale nie. Jest za to Kitty Pryde, która chyba nigdy nie była za blisko związana z Loganem. Dodatkowo jest tak narysowana, że ani trochę nie przypomina Żydówki, raczej Irlandkę. Rysunki w albumie w ogóle są dużo gorsze niż w ,,Staruszku Loganie", narysowanym przecież tą samą ręką Steva McNivena. W ,,Staruszku był świetny, a tu nie. Brakowało tu jakiejś płynności kreski.
No dobra, mniejsza z ilustracjami, bo i tak są one na poziomie znacznie wyższym niż to co obecnie serwuje Marvel.

Rysunki komiksu nie zawaliły tylko lichy scenariusz. Ta cała historia nie ma jakiegoś tempa. Wolverine pomiędzy mordobiciami odhacza te swoje kluczowe spotkania z wcześniej wymienionymi postaciami. Tak jakoś bezpłciowo. Najgorszy jest jednak finał opowiadania. Motywacja głównego przeciwnika jest zwyczajnie śmieszna. Poza tym to nie on
Spoiler: ShowHide
stworzył Broń X, a był tylko pomocnikiem Profesora,
a poza tym wydawało mi się, że
Spoiler: ShowHide
dr Cornelius
zginął wcześniej w
Spoiler: ShowHide
historii z Omegą Red.
Ale tu mało co się trzyma kupy.
Sama śmierć głównego bohatera jest jakaś naiwna i nie robi wrażenia. Ostatni fighter jest jakimś nie znanym mi bliżej nołnejmem. Reakcja Logana na ostatnie posunięcie jego głównego adwersarza jest zwyczajnie głupia. Dlaczego on
Spoiler: ShowHide
nie poprzecinał pazurami samych rurek doprowadzających adamantium, tylko rzucił się bezmyślnie na główny zbiornik?
Sam finał nie jest porywający. Ot, odbył się i tyle.

Komiks można kupić, żeby wyrobić sobie własną opinię. Moim zdaniem scenariusz jest za płytki i tak jakby napisany przez fanboya, a nie profesjonalnego scenarzystę.

THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Johnny Napalm

Widz?, ?e dyskusja w tym temacie jest rozgrzana do czerwono?ci - zreszt? tak samo jak w innych topicach. No trudno, mo?e kto? to przeczyta. Jak nie, to trudno.

Za mn? lektura Daredevil'a od Hachette z kolekcji Superbohaterowie Marvela. Rzecz, któr? mo?na ?y?kami je??. Taka jest dobra.

Ten komiks jest wprost rewelacyjny. Polecam go ka?demu, nawet osobom nieprzepadaj?cym za originami danych postaci. W wersji Millera i Romity Juniora pocz?tki Matta Murdocka, jako zamaskowanego m?ciciela, s? przedstawione w sposób nowatorski a przede wszystkim ?wie?y. Frank Miller po prostu rozumie posta? Daredevila. Sposób narracji w tej opowie?ci powinien by? wzorem dla wielu scenarzystów. Historia jest poprowadzona w sposób niezwykle p?ynny i wci?gaj?cy. Miller umiej?tnie wci?ga czytelnika w t? fabu??. Stopniuje napi?cie, nie od razu sprzedaj?c wszystkie swoje najlepsze karty.
Ten album jest przeciwie?stwem obecnych trendów panuj?cych w komiksach Marvela. Czyli krótko mówi?c - tandetnego efekciarstwa, nadu?ywania scen akcji, tuszowania braków scenariuszowych nagromadzeniem zb?dnych postaci, epatowania dos?ownie przedstawion? przemoc?.
Jak kto? potrafi pisa? scenariusze - niczym Miller w najwy?szej formie - to ob?dzie si? bez wy?ej opisanej tandety.
Moim zdaniem, kto uwielbia mrocznego, dojrza?ego Batmana z ludzkimi problemami, ten powinien si?gn?? równie? po ten album. Naprawd? warto! Taki typ czytelnika nie powinien by? nim w najmniejszym stopniu rozczarowany. Gor?co polecam!

Jeszcze jedno s?owo na temat tego wydania. Polecam go równie? Czytelnikom pami?taj?cym jego pierwsze wydanie od TM-Semic z 1995 roku. Wydanie z Mega Marvel zosta?o naprawd? w sporym stopniu wykastrowane z kilku fajnych stron. Ogólnie nie zmieniaj? one odbioru ca?o?ci, ale jednak troch? ich ?al. Szczególnie double-splash page przedstawiaj?cymi Matta i Sticka "ta?cz?cych w bladym ?wietle ksi??yca" pomi?dzy budynkami Nowego Jorku.



THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Night_Wing

Szukaj?c komiksowych inspiracji, przypadkowo natkn??em si? na wydanie Loeba i Sale'a - jeden z numerów nale??cych do serii ,,kolorowych" , ?wietnych historii marvelowskich herosów, a by? to :  "Spider-Man - Niebieski". Komiks w Polsce ukaza? si? za po?rednictwem wydawnictwa "Mucha Comics".  Poni?ej moja recenzja niniejszej narracji obrazkowej, gdzie w wyj?tkowy sposób podkre?lono to, jak barwa odzwierciedla charakter, czasami upór, rado?? czy smutek bohatera.

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4635992/spider-man-niebieski/opinia/44191641#opinia44191641

Twoje zdanie na temat wydania "Daredevila" od Hachette i  moje niezwyk?e geekowskie do?wiadczenie ze "Spider-Man - Niebieski", nak?oni?o mnie do zainteresowania si? komiksem :"Daredevil - ?ó?ty". Mam nadziej?, ?e dyskusja na forum troch? ruszy, gdy? dla takich rzeczy po prostu warto po?wi?ca? swój czas.


Night_Wing

S?owo obiecane zosta?o dotrzymane. Kupi?em drugi ju? dla mnie komiks z ,,kolorowej" serii Loeba i Sale'a :"Daredevil - ?ó?ty". Dorwa?em si? do niego, jak ?akomczuch do ?wie?ych p?czusiów z piekarni. Do?wiadczanie tego wydania by?o, jak w przypadku "Spider-Mana: Niebieskiego", narkotycznym doznaniem, nieziemskim ,,zjazdem". Ci??ki, surowy komiks, pe?en emocji i przyk?adu ?wietnego dostoswania barwy danej postaci do rysunku i kre?lonej historii. ?ó?ty kolor wpleciono instynktownie, uwa?nie, tak by zadzia?a? na pod?wiadomo?? czytelnika i nada? komiksowi emocjonalnej g??bi.

Moja recenzja "Daredevila: ?ó?tego" poni?ej:

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/257321/daredevil-zolty/opinia/44550425#opinia44550425

Leon Kennedy

Od czasu kolekcji DC marvel poszedł w odstawkę i prędko się to nie zmieni. Czy to dobrze czy źle ciężko stwierdzić  ;)

PS: Night Wing słowna z Ciebie osóbka, a Daredevil jest w dechę  :P

Night_Wing

Leon, nied?ugo zabieram si? za "Spider-Man: W?adza" od Mucha Comics. Zobaczymy, jak stary, wyzuty z emocji, styrany ,,bohaterstwem" Spider-Man poradzi sobie z wyzwaniami. Komiks o tyle specyficzny, ?e pokazuje nam Parkera w do?? dalekiej przysz?o?ci, w tym sensie, ?e jego wiek móg?by wskazywa? na to, ?e teoretycznie wiele, ale to bardzo wiele w Uniwersum Marvela si? wydarzy?o.

"Spider-Man: W?adza: b?dzie moim kolejnym komiksem od "Mucha Comics", zamiast ,,kolorowej", poruszaj?cej serii Tima Sale'a i Loeba. Zobaczymy, co z tego eksperymentu wyniknie.


Leon Kennedy


Night_Wing

Nie ukrywam, ?e z tym komiksem oprócz genialnie wygl?daj?cej ok?adki wi??? co? jeszcze. A mianowicie mam nadziej?, ?e ta historia b?dzie na równi sentymentalna, ci??ka i przyt?aczaj?ca w odbiorze warto?ci, które reprezentuje heros przez samego herosa. Chc?, by to by?o emocjonalnie zimne, szlamowate i zduszone, gdy? ,,nieco starszy" Peter Parker ma na swoich barkach mas? wzlotów i upadków, wiele strat i powrotów. "Spider-Man: W?adza" jest o wiele wa?niejszym komiksem dla ?wiata Marvela, ni? mo?na by?oby z pocz?tku przypuszcza?. Wznios?e bohaterskie czyny, odpowiedzialno??, po?wi?cenie rozumiane s? przez pryzmat typowego, pe?nego si? herosa, najlepiej w m?odzie?czym i doros?ym wieku. Tymczasem Peter w tym wydaniu, jest kim? jak "Old Man Logan", cho? to troch? inna sytuacja ni? ta u Wolverine'a, ale wiadomo w czym u Parkera rzecz. 


XIII

Na razie w fazie testowej ukazała się nowa kolekcja komiksów ze Spider-Manem
https://forum.komikspec.pl/komiksy-amerykanskie/kolekcja-spider-mana/

Juby

O kurcze. Wiem, że to totalny off-top do tego co napisałeś, ale nawet nie widziałem, że Mateusz założyć drugie forum. :D Nie jestem już aktywnym "komiksiarzem" (ograniczam się tylko do Batmana, w dodatku starszych komiksów), ale może w wolnej chwili się zarejestruję. Może odnajdę kogoś z dawnej śmietanki BatCave. :)
"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Mr.G

Kolekcja o Pajączku w fazie jednak mocno, mocno testowej, bo dostępna w kilku zaledwie miastach. Nigdy nie odważyłem się na mocne zaangażowanie w którąś z "kioskowych" kolekcji, ale może ta będzie pierwsza?

W ogóle fajnie, że Spidey powrócił do chwały. Może nigdy tego nie potrzebował w oczach ludzi wychowanych na komiksach, ale jednak pokolenie nowych fanów - dla których Marvel to przede wszystkim MCU - kpiło z Pajączka. To był ten w głupim kostiumie, ten od memów, że nie załapał się do Avengers, ten, który niby miał swoje filmy, ale przecież się nie liczyły, bo spoza jedynego-słusznego-kanonu. Teraz jednak sytuacja filmowa się ustabilizowała, a nawet poza należytym miejscem w MCU otrzymaliśmy genialne "Into the Spider-Verse", które będzie się rozrastało o kontynuacje i spin-offy (oby udane). Pajączka co raz więcej na półkach sklepowych, choć ja osobiście jeszcze nie napotkałem serii, od której chciałbym zacząć. Najpierw był chyba Superior, ale mi chodzi o Parkera, a nie Otcaviusa. Kolejno pokazały się jakieś Ultimate, ale takie brzydkie okładki... Może więc kolekcja Hachette będzie rozwiązaniem? 
A, no i nie zapominajmy o grze na PS4, która również przysporzyła Spider-Manowi szacunku. Tak czy inaczej, idzie to we właściwym kierunku. Byleby nie nastąpił przesyt i nie zaczęli potykać się w filmach, bo nie chciałbym czuć się zmuszony do odstawienia Pajączka na bok, tak jak to musiałem uczynić z Batmanem.

Może w końcu podobne odrodzenie spotka X-Menów? Oj chciałbym.

8azyliszek

@UP
Spoko, spoko. Jest już kolekcja X-Men w portfolio Hachette, to trafi i do naszego kraju. Pytanie tylko czy będzie jakiś teścik  w sierpniu jak zwykle (bo skoro teraz Spider-Man w kwietniu, to nie wiem czy im się harmonogram nie zmienił), czy może w przyszłym roku. No i jeszcze są Avengersi i Deadpool w kolejce.

Leon Kennedy

Jezusie tych kolekcji to zaraz będzie tyle, że człowiek oszaleje, a potrzebuję tak naprawdę tylko jednej, jego... Batmana  :D  8)