02 grudzień 2020, 22:00:20

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Co w Marvelu piszczy?

Zaczęty przez (A)nonim, 07 maj 2009, 12:37:45

RemiRose

Cytat: XIII w 07 styczeń  2014, 15:55:08
34. She-Hulk Single Green Female (12.03.2014)- włąśnie obecność takich szajsów odpycha mnie od kompletowania serii
Mnie z kolei odpychają Secret Wars i Cap: Chosen, dlatego tomy po prostu zbieram wybiórczo. Bardzo się cieszę na tomik z She-hulk, no i... SPIDER-MAN: BLUE!!! Awww yeaaaaahhh!!!  :D
Tyger! Tyger! Burnining bright
In the forest of the night,
What immortal hand or eye
Could frame thy fearfull symmetry?
--------------
Country Stories. Od komiksu, aż po film.
http://remirozanski.tumblr.com/

kelen

She-Hulk na prawdę zła? Ja się na nią nie mogę doczekać, szczerze mówiąc. I na Spider-Mana.

Anonimowy Grzybiarz

Kapitana odpuszczam, bo zapowiada się co najmniej dziwacznie, She-Hulk może być ciekawa (nie czytałem nic z tą postacią, najwyższy czas), Breakout mam z Muchy, Spider-manem się jaram (pozostałe "kolory" były super), House of M również do nadrobienia.

XIII

KIepsko napisana a do tego chałturnicza grafa na maxa w tej She-Hulk.

Leon Kennedy

Niebezpieczni. W sumie kontynuacja bardzo udana, ciekawy przeciwnik, Xavier niedokońca taki dobry i szemrana Emma! Ponownie czekam na kontynuację.

XIII

Ostatnio u nas idzie lista niemal identycznie jak oryginalna pewnei dadzą civil war na koniec i zamiast brytanii Thor Astonishing
36 Wolverine: Origin
37 Fantastic Four: Unthinkable #500-502
38 Thor: The Last Viking
39 Civil War
40 Marvel Super Heroes: Secret Wars (Part 2)
41 Fantastic Four: Authoritative Action
42 Fallen Son: Death of Captain America
43 Punisher: Welcome Back Frank (Part 2) The Punisher (Vol 3) #7-12
44 The Ultimates: Homeland Security The Ultimates #7-13
45 Wolverine: Weapon X Marvel Comics Presents #72-84 4
46 1602 1602 #1-8 18 Sep 2013
47 Daredevil: Guardian Devil Daredevil (Vol. 2) #1-8 2 Oct 2013
48 The Amazing Spider-Man: Revelations & Until the Stars Turn Cold Amazing Spider-Man (Vol. 2) #37-45 16 Oct 2013
49 Eternals Eternals Vol.3 #1-7 30 Oct 2013
50 Black Panther: Who Is The Black Panther Black Panther (Vol. 4) #1-6 13 Nov 2013
51 World War Hulk World War Hulk #1-5 27 Nov 2013
52 Fantastic Four: The End Fantastic Four: The End #1-6 11 Dec 2013
53 Captain Britain and MI13: Vampire State Captain Britain & MI-13 #10-15 and Captain Britain And MI-13 Annual #1 25 Dec 2013
54  Wolverine: Old Man Logan Wolverine (Volume 3) #66-72 and Wolverine: Giant Size Old Man Logan 8 Jan 2014
55 Marvel Origins 60s Fantastic Four #1, Amazing Fantasy #15, Incredible Hulk #1, Daredevil #1, Tales of Suspense #39, Uncanny X-Men #1, Avengers #1, Avengers #4, Tales to Astonish #27, and Tales to Astonish #44[7] 22 Jan 2014
56 58 Secret Invasion Secret Invasion #1-8[8] 5 Feb 2014
57 Uncanny X-Men: Second Genesis Giant-Size X-Men Vol 1 #1 & X-Men Vol 1 #94-103[9] 19 Feb 2014
58 Doctor Strange: The Oath Doctor Strange: The Oath #1-5[10] 5 Mar 2014
59 Thunderbolts: Faith In Monsters
60 Venom Venom Vol 2 #1-5[12] 2 Apr 2014
61 Ghost Rider: Road To Damnation Ghost Rider Vol. 5
62 Son of M
63? Siege

Johnny Napalm

Cytat: XIII w 07 styczeń  2014, 19:32:49
KIepsko napisana a do tego cha?turnicza grafa na maxa w tej She-Hulk.
By? mo?e tak jest, chocia? je?li pasuj? do historii, to mo?e ich sztuczno?? nie b?dzie zbyt mi doskwiera?a, poniewa?... a tak, zamierzam komiks z ni? kupi?. Anonimowy dobrze prawi, to mo?e by? dobre. Mo?e te? by? takie sobie, ale znowu jak w przypadku SW, sam chc? si? o tym przekona?.

W kwestii kontrowersyjnych rysunków, ciekawi mnie jaki masz stosunek XIII do prac Sala Buscemy? Chodzi mi o te jego najbardziej znan? kresk?, znan? ju? np z polskich Spiderów. Wiem, ?e kiedy? rysowa? inaczej, ale chodzi mi o te s?ynne 'kanciaste g?owy'.

Co do WKKM, kto z Was b?dzie kupowa? zapijaczonego Iron Mana?  :)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

franek

Ja miałem kupić chlejącego człowieka żelazko, ale u mnie w mieście nie ma... A to miał być komiks symbolizujący koniec mojego kolekcjonowania :/


Show Must Go On!!!

XIII

Ja Salę Buscemę bardzo lubię zwłąszcza we współpracy z Dematiesem , wtedy super kadruje emocje postaci. I nie rozumiem tego hejtu na niego.

Johnny Napalm

Cieszy mnie twoja opinia, poniewa? moja jest podobna.  :) Bardzo lubi? styl m?odszego Buscemy, naprawd? dziwi? si? dlaczego by? a? tak mocno hejtowany w czasach polskiego Spidera. Dziwne to tym bardziej, bo tak naprawd? jako jeden z nielicznych potrafi? rysowa? – ?wietnie przedstawia? emocje, mimik? postaci, które by?y na dodatek zawsze proporcjonalne. Do tego bardzo dobre wyczucie perspektywy i dynamizm w ruchach. Jak dla mnie lepszy od przereklamowanego McFarlane'a.

No i jak Wasze reakcje po lekturze zapijaczonego Tony'ego Stark'a?
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Rado

Również lubię styl Sala Buscemy. Pamiętam, że kiedyś na łamach Arachnopoczty w naszym Spider-manie opublikowany był list wychwalający tego artystę. Poruszane były tam właśnie kwestie tej nagonki i niezadowolenia, które towarzyszyło Czytelnikom. Bardzo fajny był to list, popierany argumentami i sensowny. Może komuś on oczy otworzył, że Sal nie jest jednak taki zły.

Osobiście podobała mi się też kreska, niestety nieżyjącego już, Johna Buscemy. Mogliśmy ją podziwiać np. w naszym Punisherze black and white. Wydaje mi się, że właśnie tam styl Johna idealnie pasował. Obrazek akurat z innego komiksu, ale dobrze oddany moim zdaniem.



Co do Demona w butelce, to był spoko. Dupy nie urwał, zestarzał się, ja tam bardziej jako ciekawostkę to traktuję. Na pewno był to kiedyś jakiś przełom w komiksach, by spróbować ukazać jakieś bardziej osobiste problemy bohatera niż po prostu kolejna walka z łotrem. Jeśli potrafisz docenić taki "historyczny" aspekt komiksu, to może Ci się spodobać. Aczkolwiek ten cały alkoholizm jest trochę na drugim planie, trochę między wierszami, nie jest tak, że Tony się co chwile zatacza. Raczej subtelne pokazywanie problemu i dopiero w ostatnim rozdziale to wszystko eksploduje - niektórym to się właśnie nie podoba.

Rado

Dzisiaj do kiosków zawitał trzydziesty szósty tom WKKM czyli Wolverine Geneza. Moim zdaniem jest to komiks z absolutnej czołówki całej kolekcji. Jeśli ktoś jeszcze nie zna, a lubi postać Rosomaka, to naprawdę warto sięgnąć. Dobry scenariusz, świetne rysunki i zabójcze okładki. Do tego ma niezłe dodatki. Myślę, że album jest warty, by wydać na niego te cztery dyszki.

Leon Kennedy

Mnie się podobał Rod M. Bardzo fajnie, ze po Upadku Avengers mieliśmy pokazaną zbiòrkę nowej ekipy, a potem Rod M kontynuujący wątki po Upadku. Sam komiks to taka wariacja spełnienia marzeń naszych bohaterów z super zakończeniem. Zaś Wolverine Origins, to chyba jeden z najlepszych komiksów tej kolekcji! Gorąco polecam!

Johnny Napalm



Przed przeczytaniem She-Hulk z WKKM nie by?em pewien czy na pewno spodoba mi si? co? bardziej ?miechowego, ze scenariuszem nie sil?cym si? na ?mierteln? powag?, gdzie co chwile puszczane jest oko do zjadacza komiksów, ?eby ten w ko?cu przejrza? na oczy i u?wiadomi? sobie prost? prawd?, ?e nie musi by? ci?gle na serio, zw?aszcza w komiksach Marvela. W dodatku by? to komiks z  rysunkami z którymi zazwyczaj nie obcuj?. Nastraszony przez teksty XIII o poziomie rysunków w tym wydaniu WKKM, mia?em pewne obawy jak zareaguje na co? w tym stylu.
Nie by?o tak ?le. Samotna Zielona Kobieta da?a rad?. Ba! Kurde, naprawd? mi si? podoba?o! Jak dla mnie jedno z lepszych wyda? z Kolekcji. Ok, mo?e przesadzi?em, ale to by?o naprawd? porz?dne czytad?o. Mo?e faktycznie nie wnosi nic nowego, ale za to jest ?wietnym przerywnikiem mi?dzy historiami, które z za?o?enia maj? by? epickie, kopi?ce dup?, zapadaj?ce w pami??.
Tutaj b?d? pami?ta? przede wszystkim ciekawe spojrzenie na sam? koncepcj? superbohaterstwa i super?otrostwa, która zosta?a zaprezentowana w tym albumie. Ten dystans do komiksowego kanonu i marvelowskiej pseudopowagi by? bardzo potrzebny. Wreszcie kto? spu?ci? troch? powietrza z tego marvelowskiego balona. Humor jak humor, jednym przypasowa? innym pewnie nie. Ja by?em w tej pierwszej grupie po?eraczy komiksów, chocia? nie umar?em po lekturze ze ?miechu.
Sama She-Hulk wypad?a w moich oczach na naprawd? spoko babk?. My?la?em, ?e jak kto? ma w pseudonimie zawart? nazw? alter ego Bruce'a Bannera, to na bank musi si? non-stop naparza?, a tu prosz?. She-Hulk, niczym prawdziwa dama, woli nie bi? swoich oponentów, a na przyk?ad lubi ich rozpija?. Zupe?nie inaczej j? sobie wyobra?a?em. Ma naprawd? ciekawy styl bycia. Jest lekko niezdarna w roli superbohaterki, wybuchowa, ale przy tym bardzo sympatyczna.  ;)

Ja ten komiks polecam wszystkim. Naprawd? pocieszny numer WKKM, który sprawia wiele frajdy. Nie ?a?uj?, ?e go kupi?em. Teraz bior? na celownik Logana, póki jeszcze jest w kioskach. :)
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

Rado

Też nie miałem kupować Shehulk, ale kupiłem i również jestem zadowolony. Bardzo fajne odmóżdżenie, które jednocześnie jest na poziomie. Ciekawy pomysł.

Z innej beczki, to ja się ostatnio wkopałem trochę z WKKM, bo kupiłem album, którego nie chciałem. Chodzi o najnowszy, 37 numer Fantastyczna Czwórka: Niepojęte. Nie wiedzieć czemu, myślałem, że to będzie ta historia z cyku "The End" traktująca o ostatnich chwilach lub po prostu śmierci danego bohatera lub grupy. Ale niestety, to jest zupełnie co innego i gdybym poprawnie skojarzył, to bym tego nie kupował. I faktycznie dużo bym nie stracił, bo komiks średnio mi podszedł. Przede wszystkim podpadła mi grafika (scenariuszowo komiks jeszcze daje radę). To wszystko było zbyt cukierkowe i cartoonowe. W pewnym momencie bohaterowie trafiają na chwilę do piekła. To była najmniej przerażająca wersja piekła jaką widziałem w komiksach i w ogóle gdziekolwiek. Dobrze, że narracja uświadomiła mi, że to jednak jest piekło, bo sam bym się nie domyślił. Te trzy główne demony też zbyt potulnie wyglądały i w ogóle ich nie "czułem". Generalnie momentami wyglądały jakby się bez przerwy uśmiechały i nie mam tu na myśli jakiegoś złowieszczego uśmiechu. Może się czepiam, może ten komiks jest przeznaczony po prostu dla trochę młodszych czytelników. Ale to tylko dowodzi, że przez nieuwagę kupiłem nie ten album co trzeba.