27 Styczeń 2020, 01:04:13

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Wymarzona obsada.

Zaczęty przez Bat, 25 Październik 2008, 21:13:53

bart-allen

Zapomniałeś o Chrisu Evansie.Ackles to zaś mocny gościu.Jackie do Hugo niepasuje bo tylko tak wygląda a kto zagrał Rorshchacha w Watchman.Weaving chyba musi mieć sztuczny uśmiech bo często się nie śmieje.
http://www.youtube.com/watch?v=NbvbCwVGAu8 za kim byłeś...Nie jestem głupim nie jestem trollem jestem....DC-maniakiem

Johnny Napalm

Skoro tak ci nie odpowiadają ci aktorzy, to po co sam ich podawałeś jako kandydatów do tych ról?!
CytujZapomniałeś o Chrisu Evansie.

Bo jest tak samo przystojnym drewnem do grania w filmie jak Ackles.
THE EARTH WITHOUT ART IS JUST EHh...

bart-allen

Według mnie Chris jest doskonały(human torch w fantastic four)  mam dowód na Acklesa w roli batmana ale kiedy indziej ci go pokażę
http://www.youtube.com/watch?v=NbvbCwVGAu8 za kim byłeś...Nie jestem głupim nie jestem trollem jestem....DC-maniakiem

Kadaver

Moje propozycje odnośnie Alfreda i Gordona:
Alfred - Patrick Stewart
Gordon - James Remar 

Juby

"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Kadaver

Też może być. Zarówno Levine, jak i Remar mają fajne głosy.

Maskotka

19 Grudzień 2012, 19:48:56 #21 Ostatnia edycja: 19 Grudzień 2012, 20:13:54 by Maskotka
Wyt?uszczonych postaci jestem "pewna".


Nightwing - Jakub Giersza? (ew. Hayden Christensen?). M?ody, porywczy, gniewny, ale dobry. Mimo i?, jak Bruce, straci? w wyniku morderstwa rodziców, nie zdziwacza? tak jak batman. Nie mo?na jednak zapomina?, ?e ta strata zmieni?a ca?e jego ?ycie. Na zewn?trz czarnow?osy przystojniak i buntownik, wewn?trz m??czyzna skupiony na jednym celu - sprawiedliwo?ci.



Alfred - Michael Caine by? fantastyczny, ci??ko by by?o znale?? kogo? odpowiedniejszego. Gdy tylko na niego spojrzymy, widzimy, ?e to prawdziwy, angielski gentleman, a jednocze?nie cz?owiek niezwykle silny psychicznie i moralnie. Taki powinien by? Alfred - i jestem za Michaelem pomimo, i? wyobra?am sobie Alfreda m?odszym (tak te? przedstawiany jest w New 52 i nie tylko).



Gordon - Gary Oldman. Kolejna genialnie dobrana rola w Batmanach Nolana. ?al jest "marnowa?" tak potencjalnie wspania?ego szale?ca na komisarza - ale co zrobi?? Widzieli?my to wszyscy i nie pozostaje nic innego, jak tylko si? zachwyca?. Jim musi by? opanowany, a jednocze?nie charyzmatyczny. Na pierwszy rzut oka musi by? wida? jego niezwyk?? odwag?. Oldman odda? to wszystko, czapki z g?ów.



Riddler - Christoph Waltz. Nie wiadomo, czy rzeczywi?cie szalony, czy tylko genialnie szale?ca udaje. Jest niebezpieczny, kocha si? popisywa?, dla wygranej zrobi wszystko. I jeszcze ten cyniczny u?miech, pe?en pogardy dla wszystkich idiotów, którzy go otaczaj?. Wydaje mi si?, ?e Christoph ?wietnie by sobie poradzi?, aczkolwiek jestem otwarta na inne propozycje.:)



Croc - Ron Perlman. Croc powinien by? moim zdaniem bardzo komputerowy. Koniecznie olbrzymi, z d?ugim pyskiem, k?ami d?ugimi jak d?onie i olbrzymim j?zorem. Ci??ko wi?c wybiera? tutaj aktora, bo nawet najwi?kszy strongman nijak si? ma do MASY, jak? powinien by? killer. Ron ma za? w sobie co? niewyobra?alnie dzikiego, co by? mo?e uda?oby si? zachowa? nawet po wszystkich przeróbkach.



Hatter - Steve Buscemi, Hatter musi by? dziwny, mie? w sobie co? odstr?czaj?cego, i nie mo?e by? m?ody. Wszystkie Deppy itp. od razu odpadaj?. Wygl?d Steve'a od razu niepokoi, a jednocze?nie ma w sobie co? intryguj?cego. Doda? do tego d?ugie, przet?uszczone w?osy, zarost i kolorowe, dziwaczne ubranie - i oto Szalony Kapelusznik we w?asnej osobie.










Batman -  Najlepszym s?owem na opisanie batmana jest moim zdaniem - srogi. Batman to samotnik, ponury rycerz, m?ciciel. Jest niez?omny, jego zasady s? jak stal, ale brakuje mu emocji. Jest dobry, bo uwa?a to za s?uszne, nie dlatego, ?e odczuwa tak? potrzeb?. To dlatego w?a?nie nigdy si? nie z?amie, ale dlatego te? na zawsze pozostanie samotnym wojownikiem kryj?cym si? w mroku. Jest na swój sposób szalony, dlatego Joker tak go uwielbia. Jego wygl?d odzwierciedla jego psychik?. Pot??na postura, mocna szcz?ka, przystojny, ale jednocze?nie trzymaj?cy na dystans. Po wielu odrzuconych kandydatach, zdecydowa?am, ?e Viggo Mortensen najbardziej odpowiada mojej wizji mrocznego m?ciciela, przy jednoczesnej mo?liwo?ci zagrania jego maski - playboya Bruce'a.


Joker - Psychopatyczny morderca-sadysta kochaj?cy jedynie szale?stwo. Szale?stwo, które widzi w sobie i w Batmanie i które stara si? mu u?wiadomi?. Kocha wypróbowywa? batmana, ale by?by najnieszcz??liwszy ze wszystkich, gdyby mu si? uda?o. Uwielbia obserwowa? wewn?trzn? walk? Bruce'a mi?dzy moralno?ci? a ob??kaniem. Prawo?ci? a gniewem. Zabije ka?dego, kto przeszkodzi mu w jego potyczce z batmanem. Zabije równie? mnóstwo innych, przypadkowych osób - bez powodu. Gdybym widzia?a go starszym, pewnie dobrze pasowa?by Willem Dafoe. Dla mnie jednak Joker jest, tak jak w The Killiing Joke, m?ody. Musi by? jako? poci?gaj?cy, chocia? bez przesady. Szczup?y, wysoki. Ale przede wszystkim musi mie? w swojej urodzie co? niepokoj?cego. No i umie? si? u?miecha?;) z m?odych aktorów ?aden, którego sobie przypominam nie pasuje mi idealnie. Dobry by?by mo?e Macaulay Culkin, ale nie zdziwi? si?, je?li si? nie zgodzicie. PS nie wiem, kto zrobi? ten fotomonta?, ale jest przera?aj?cy:D

Kadaver

19 Grudzień 2012, 21:41:53 #22 Ostatnia edycja: 19 Grudzień 2012, 21:49:27 by Kadaver
Oprócz Alfreda i Gordona:
Batman - Joaquin Phoenix, Michael Fassbender, Jonathan Rhys Meyers lub Wes Bentley
Mr Freeze - Ed Harris
Riddler - Johny Lee Miller
Killer Croc - Kevin Durrand
Firefly - Jackie Earl Haley
Ventriloquist - John Malkovich
Tally Man - Adrien Brody
Sir Edmund Dorrance - jeśli małby większą rolę to Daniel Craig, jeśli mniejszą Gary Daniels 

Maskotka

@Kadaver

Aktorzy do batmana jak dla mnie za mało, hmm, masywni.
Harris jako Freeze byłby fajny:) Tak samo Johny jako Riddler.
Durrand? No nie wiem... W ogóle wydaje mi się, że najlepiej nie byłoby dawać żadnego aktora i zrobić go zwierzęco
John Malkovich jako ventriloquist - czyżby po obejrzeniu "Być jak..."?:)

Adrien <3 Uwielbiam tego aktora i długo szukałam roli, do której mogłabym go przypasować. Przyznaję, że Tallymana w ogóle nie znam

kelen

Cytat: Juby w 18 Grudzień  2012, 22:48:28
Gordon - Ted Levine



Znam go tylko z "Detektywa Monka" ale jestem cholernie ciekaw tego jak sprawdziłby się jako glina typu Gordona.

Nagi Wonrz

Edek Nigma - Matt Smith (obecny dr Who)

Loeb - Powers Boothe

Grayson - Zachary Levi (Chuck)

Vicky Vale - Scarlett Johansson (a co tam)

Nic innego mi do łba nie przychodzi.




LelekPL

Cytat: kelen w 19 Grudzień  2012, 22:20:45
Znam go tylko z "Detektywa Monka" ale jestem cholernie ciekaw tego jak sprawdziłby się jako glina typu Gordona.


Znasz go pewnie także z Milczenia Owiec... to jest Buffalo Bill

kelen

Cytat: Air Jordan w 19 Grudzień  2012, 22:40:36
Znasz go pewnie także z Milczenia Owiec... to jest Buffalo Bill


Przyznam się po cichu, że ten film ostatnio widziałem tak dawno temu, że prawie nic z niego nie pamiętam.

LelekPL

A mi się spodobał pomysł z Armie Hammerem. Chłopak jest młody, więc wiele lat i sequeli przed nim, więc i po 2 filmach nie trzeba będzie szukać kolejnego aktora i robić kolejnego rebootu. Ma też odpowiedni głos, budowę i talent aktorski (kto widział The Social Network ten wie). Musiałby jeszcze trochę nabrać masy do roli, aby dobrze prezentować się obok Cavilla, ale dla dzisiejszych aktorów to nie jest żaden problem, więc WB i DC miałoby "swoją ostoję" w nich na parę lat do przodu.

W dodatku może czerpać z własnych doświadczeń, gdyż jak się dowiedziałem niedawno jest wnukiem magnata naftowego i filantropa, więc pochodzi z bardzo wpływowej rodziny. Nie jest to nic koniecznego oczywiście, ale myślę, że aktorom nigdy nie zaszkodzi czerpanie z własnych doświadczeń.

Bardziej natomiast zastanawiające jest dla mnie kto mógłby wcielić się w takie postacie jak Gordon, Lucius czy Alfred bo lepiej, zwłaszcza od tych dwóch pierwszych, się tego zagrać nie da niż u Nolana. Tamte postacie zostały tak rozbudowane i rewelacyjnie zagrane, że praktycznie zawsze gorzej to wypadnie w kolejnej wersji.

Bruce i Joker to postacie pierwszoplanowe od dziesiątek lat, więc problemów z inną wizją nie powinno być. Jakkolwiek świetnie Bale i Ledger tych postaci nie zagrali, zawsze można zrobić to inaczej, równie ciekawie, gdyż są to tak bardzo bogate postacie.

Poza tym wiadomo, że Joker się pojawi w przyszłych filmach z Batmanem, pytanie jednak brzmi kogo jeszcze mogli by zekranizować. Denta również można zrobić inaczej (chociaż Eckhart również dał popis), podobnie jest z Catwoman i praktycznie wszystkimi innymi przeciwnikami Batmana, którzy do tej pory w filmach się pojawili. Wszystko jednak będzie zależeć od wizji jak wybiorą twórcy. Mam tylko nadzieje, że nie zdecydują się na pogodniejszą... W bajkach to przejdzie i być może w jednorazowym filmie, ale umówmy się, wszyscy lubimy Batmana za mrok, mieszanie gatunków akcji i thrillera i takie podejście powinna mieć wciąż nowa seria.

Kadaver

20 Grudzień 2012, 11:49:30 #29 Ostatnia edycja: 21 Grudzień 2012, 12:33:36 by Kadaver
Cytat: Maskotka w 19 Grudzień  2012, 22:02:51
@Kadaver

Aktorzy do batmana jak dla mnie za mało, hmm, masywni.
Harris jako Freeze byłby fajny:) Tak samo Johny jako Riddler.
Durrand? No nie wiem... W ogóle wydaje mi się, że najlepiej nie byłoby dawać żadnego aktora i zrobić go zwierzęco
John Malkovich jako ventriloquist - czyżby po obejrzeniu "Być jak..."?:)

Adrien <3 Uwielbiam tego aktora i długo szukałam roli, do której mogłabym go przypasować. Przyznaję, że Tallymana w ogóle nie znam

Zawsze mogliby przypakować. "Być jak John Malkovich" jak dotąd nie widziałem. Tally Man pojawił się w wydanym przez Tm Semic Batmanie 7-8/96.
Przyszli mi jeszcze do głowy:
Black Mask - Mickey Rourke, Clancy Brown, Hugo Weaving
Tattoo - Randy Couture lub Steve Austin
Mad Hatter - Gary Busey, jeśli się dobrze  trzyma