28 październik 2020, 18:16:54

Aktualności:

Trwają zmiany na forum.

UWAGA: MOGĄ WYSTĘPOWAĆ PROBLEMY Z WYSYŁANIEM MAILI Z FORUM


Batman

Zaczęty przez Leon Kennedy, 22 styczeń 2008, 11:13:09

Funky

Drawski - Ja to uważam za głupotę ale jak napisałem wcześniej fani Burtona mają do tego inne podejście.

Drawski

Bowiem jest to baśniowa wizja, i armia pingwinów świetnie do tego pasuje. Może patrząc na to przez pryzmat filmów Nolana to wydaje się głupie, a sądzę że tak na to patrzysz. Ale ja jako fan patrzę pod odpowiednim kątem, dla tego właśnie uważam że to solidny fundament "burtonowskiej" groteski. I ja powtórzę jeszcze raz, że lubię filmy Christophera Nolana, a "The Dark Knight" jest na trzecim miejscy mojej toplisty filmów z Rycerzem Ciemności z Gotham. A to że wolę wizję Tima Burtona jest już zupełnie inną kwestią, której nie warto już ruszać.

Juby

WOW! Nie ma mnie jeden dzień, a moja wypowiedź tak was rozbudziła do dyskusji w tym temacie. Musze częściej wygłaszać swoje dyktatorskie poglądy (to odpowiedź na nazwanie mnie Hitlerem ;)). :o

Ja tam nie chciałem manipulować niczyim gustem, tylko napisać jak faktycznie jest, co mnie denerwuje, i jak sam osobiście uważam. Brzydko mówiąc - sram na to, że czyimś ulubionym filmem jest Batman Returns (a nawet mnie top trochę bawi, bo chyba ktoś za rzadko chodzi do kina)...

Funky, zapomniałem o tobie, a więc jest nas trzech. ;)


PS: Pamiętacie jak napisałem, że fani Burtonowych Batmanów choćby wiedzieli, że filmy Tima są gorsze pod 999 względami od filmów Nolana to i tak powiedzą, że "ach ten klimat" i kropka:

Cytat: Gibon w 07 marzec  2011, 19:16:15
Ale jednak Burtonowskie mają klimat który bardziej do mnie przemawia.

Niewiarygodne... ;D


No i jeszcze ktoś tutaj przypomniał, że wszystkie rzeczy, które się komuś nie podobają w pierwszych dwóch Batmanach tłumaczy rzecz jasna konwencja (ale maszyna odparowująca wodę i sonar już nie może tłumaczyć konwencja u Nolana) ;) Ale się uśmiałem kiedy dzisiaj poczytałem ostatnie 3 zakładki tego wątku. Chyba bierzecie niektóre wypowiedzi zbyt poważnie: Why So Seriuous boys? 8)


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

Drawski

Juby, jesteś hipokrytą, ale dobrze, już skończyłem dyskusję z tobą. Jak chcesz tłumaczyć błędy u Nolana konwencją? no tak! realistyczna konwencja tłumaczy wszystkie błędy! maszyna odparowująca wodę i sonar są takie realistyczne, że właściwie konwencja tłumaczy ten zabieg, nie ma co się czepiać. Jednak armia pingwinów, kobieta zdobywająca zdolności dzięki kotom... konwencja baśni i groteski w ogóle tego nie tłumaczy. Chowam się w dywan przed twoją wyższością Juby ;)...

(A)nonim

CytujGroteska/fantastyka, a głupota i kicz to dwie różne rzeczy. I sorry, ale tu pozostaje przy swoim.
Nie wiem czy to właśnie nie miało być kiczowate specjalnie, ale na pewno miało być groteskowe. Problem jest z osobistym odbiorem, podobnie jest w komiksach, jedni kochają komiksy Morrisona, inni się zastanawiają jak on może gwałcić Batmana.
CytujBył bardzo dojrzały, przedstawiał światek przestępczy lepiej, niczym solidny film gangsterski.
Buahahahaha. Cytując klasyka to była "mafia PG13". U Nolana jednak wszystko nadal jest dosyć proste i jednoznaczne, a Batman ratuje całe miasto, mocno przerysowany Kick Ass jest w tej kwestii o wiele realniejszy. ;)
CytujMusze częściej wygłaszać swoje dyktatorskie poglądy (to odpowiedź na nazwanie mnie Hitlerem Mrugnięcie)
Nikt Ci nie zabrania robić z siebie dzieciaka. ;)
CytujJa tam nie chciałem manipulować niczyim gustem, tylko napisać jak faktycznie jest, co mnie denerwuje, i jak sam osobiście uważam. Brzydko mówiąc - sram na to, że czyimś ulubionym filmem jest Batman Returns (a nawet mnie top trochę bawi, bo chyba ktoś za rzadko chodzi do kina)...
O jak tutaj.
Cytujale maszyna odparowująca wodę i sonar już nie może tłumaczyć konwencja u Nolana
Bo to inne konwencje... Dzisiaj nawet przykład podałem.
CytujPamiętacie jak napisałem, że fani Burtonowych Batmanów choćby wiedzieli, że filmy Tima są gorsze pod 999 względami od filmów Nolana to i tak powiedzą, że "ach ten klimat"
Bo między innymi ze względu na ten klimat nie mogą takie być. ;)

Jak mi się nie chce gadać o tym samym po raz setny.
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

Funky

Drawski ja nie patrzę na filmy Burtona przez pryzmat filmów Nolana, ja po prostu taki mam gust filmowy. I dlatego wolę inne kino (nie lubię baśni i tyle) A co do sonaru i maszyny z "BB" przecież filmy o Batmanie to FIKCJA na podstawie komiksu (i ok w naszym świecie to bzdura) W Batmanie nie może być miejsca na 100% realność bo w przypadku tej postaci jest to nie mozliwe. Ale za to Nolan pokazał świat Batmana realistycznie jak tylko mógł. Tylko że ja wolę bzdury bardziej w wykonaniu Chrisa niz Tima ;)

(A)nonim

No i dlatego niektórzy z kolei przesadzają w drugą stronę, zbytnio narzekając na sonar i mikrofalówkę. Wojna Zombie trwa!
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

LelekPL

Cytat: (A)nonim w 08 marzec  2011, 19:49:12
Buahahahaha. Cytuj?c klasyka to by?a "mafia PG13". U Nolana jednak wszystko nadal jest dosy? proste i jednoznaczne, a Batman ratuje ca?e miasto, mocno przerysowany Kick Ass jest w tej kwestii o wiele realniejszy. ;)

Nie uwa?am, ?e trzeba od razu oczekiwa? Goodfellas. Taka mafia PG13 ju? by?a wielkim krokiem na przód w tym gatunku i sam ton filmu by? powa?niejszy. Jak dla mnie jest to wystarczaj?ce, bo gdyby Nolan za bardzo poszed? w t? stron? gangstersk?, to móg?by si? pogubi? podobnie jak Burton i zapomnie?, ?e to jednak historia Bruce'a Wayne'a. A tak uwa?am, ?e bardzo dobrze to wywa?y?.

Cytat: (A)nonim w 08 marzec  2011, 20:11:08
No i dlatego niektórzy z kolei przesadzaj? w drug? stron?, zbytnio narzekaj?c na sonar i mikrofalówk?. Wojna Zombie trwa!

To by by?o dobre podsumowanie ;)

(A)nonim

CytujTaka mafia PG13 już była wielkim krokiem na przód w tym gatunku i sam ton filmu był poważniejszy.
Oczywiście, ale powtórzę, nadal to jest dosyć proste, stereotypowe i jednoznaczne.
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

Juby

Cytat: Drawski w 08 marzec  2011, 19:31:17
Juby, jesteś hipokrytą, ale dobrze, już skończyłem dyskusję z tobą. Jak chcesz tłumaczyć błędy u Nolana konwencją? no tak! realistyczna konwencja tłumaczy wszystkie błędy! maszyna odparowująca wodę i sonar są takie realistyczne, że właściwie konwencja tłumaczy ten zabieg, nie ma co się czepiać. Jednak armia pingwinów, kobieta zdobywająca zdolności dzięki kotom... konwencja baśni i groteski w ogóle tego nie tłumaczy. Chowam się w dywan przed twoją wyższością Juby ;)...

W realistycznej konwencji Batman nie mógł by istnieć. Nolan ma koncepcję UREALNIANĄ z elementami sci-fi (gadżety Batmana, maszyna odparowująca wodę itp.) i konwencje spokojnie tłumaczy skaczące samochody, pancerze i sonary według mnie...

Ale dobra konwencja Nolana nie może niczego tłumaczyć, za to konwencja u Burtona tłumaczy WSZYSTKO. Np. jedna z moich ulubionych scen w pierwszym Batmanie, bohater leci wprost na Jokera i mając celownik nie trafia ani razu (???) następnie Joker wyjmuje długi, rozkładany rewolwer i zestrzeliwuje Batwing. Czy dłuższa lufa waszym zdaniem zwiększa kaliber, bo nie rozumiem jak można tłumaczyć konwencją to, że nabój nie mający średnicy 1cm przebił kadłub samolotu? :P To samo pióra zabijające człowieka (Joker musiałby być celny jak bullseye i mieć siłę jak Pudzian, żeby je wbić komuś z odległości w ciało).

Ja armie pingwinów, i Kobietę Kot toleruje, wiem, że tu akurat taka była konwencja reżysera, ale wyjaśnij mi dlaczego kilkunastu klaunów rozwala całe Gotham, a leje się z nimi tylko Batman (policji brak). Bo konwencja była taka, aby dać większe pole manewru głównemu bohaterowi? ::) Dla mnie to sto razy większe niedopatrzenie filmowe niż, którekolwiek w BB i TDK.

Dajcie spokój z tą konwencją, bo dla mnie równie dobrze można tłumaczyć pewne rzeczy zarówno u Burtona, jak i u Nolana, a nie robić z tego - u Burtona nie ma Żadnych błędów, bo taka byłą konwencja, a maszyna odparowująca wodę nie pasuje. Thumbler też raczej przy takiej masie by nie skakał, też nie pasuje, Batman raczej też w realiach by nikogo nie przestraszył/ :P


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

RafBat

09 marzec 2011, 10:41:04 #130 Ostatnia edycja: 09 marzec 2011, 10:47:55 by RafBat
Urealniona koncepcja filmu za bardzo mi nie pasuje do samej postaci Batmana-istoty symbolicznej, nierealnej, z przerysowanymi cechami. Po co stara? si? zrobi?, za wszelk? cen?, "realny film o Batmanie"? Nie wiem (chyba po to, ?eby mie? szans? na nagrody w kategoriach technicznych).
"Batman" Burtona to po prostu czysta ba?niowa groteska. To taka wersja "Soku z ?uka" z innymi aktorami. Joker u Burtona jest Beetlejuice'm z twarz? Nicholsona, wpasowanym w ?wiat miasta Gotham. Alec Baldwin (jako ten g?ówny "dobry" w filmie) jest niemal "przezroczysty", w sensie aktorskim, w porównaniu z rol? szwarccharakteru, który wybija si? na pierwszy plan. I tu nasuwa si? samo porównanie z Batmanem. Keaton nie móg? by? na pierwszym planie w "Batmanie", bo to film o... Jokerze. :)
Cytujbohater leci wprost na Jokera i maj?c celownik nie trafia ani razu (Co?) nast?pnie Joker wyjmuje d?ugi, rozk?adany rewolwer i zestrzeliwuje Batwing. Czy d?u?sza lufa waszym zdaniem zwi?ksza kaliber, bo nie rozumiem jak mo?na t?umaczy? konwencj? to, ?e nabój nie maj?cy ?rednicy 1cm przebi? kad?ub samolotu?  :P
Po primo, rewolwer nie by? rozk?adany, tylko Joker trzyma? go ca?ego w nogawce spodni :D  (p?aczcie, to kolejny kamie? grzebi?cy filmy Burtona w kiczu/groteskowo?ci-prosz? samemu wybra? pasuj?ce okre?lenie, wedle uznania). Secondo, t? "nadcelno??" Jokera mo?na t?umaczy?::) d?ug? luf?, poprawiaj?c? parabole lotu kuli (a dlaczego Bats nie potrafi? sprz?tn?? Jokera ze swojego ultra-hiper-wypasionego Batwinga? Pewnie z tego samego powodu, ?e jak zasuwa? przez miasto z ultra-hiper pr?dko?ci? to jednak zd??y? si? w por? zatrzyma? i nie przejecha? babki z dzieci?cym wózkiem).
Cytujdlaczego kilkunastu klaunów rozwala ca?e Gotham, a leje si? z nimi tylko Batman (policji brak). Bo konwencja by?a taka, aby da? wi?ksze pole manewru g?ównemu bohaterowi?
Kiedy? ju? o tym pisa?em, ?e Batman ma "sens" istnienia tylko w mie?cie, które jest odgrodzone od reszty ?wiata (wtedy przestaje On by? postaci? w?a?ciwie ?mieszn?). ?wiat Batmana jest skarla?y (jest soczewk? w której odbijaj? si? wszystkie negatywne zjawiska istniej?ce w innych realnie istniej?cych miastach), pomoc w nim nie mo?e ju? przyj?? z zewn?trz. W tym "mie?cie z?a" mo?na liczy? ju? tylko na cz?owieka, który jako jedyny w nim nie podda? si? rezygnacji i znalaz? w sobie odwag? i wystarczaj?c? ilo?? si?y do walki ze "z?em"-czyli na Batmana. Gdyby?my mieli Gotham i reszt? ?wiata to, powsta?aby dobra baza pod ekranizacje Ligii Sprawiedliwo?ci (bo po pytaniu-dlaczego Batmanowi nie pomaga?a policja, mo?na by zada? sobie pytanie-dlaczego nie pomaga? mu np Green Arrow-?eby da? tu jak?? "urealnion?" posta?, a nie wyskakiwa? od razu z Supermanem). ;)

Juby



Celując w twój pierwszy akapit - wiem, że Burton robi swoje filmy właśnie w stylu Soku z Żuka (przy okazji świetny film), ale dlatego właśnie te filmy są dla niektórych bezbłędne? Bo są zrobione jak bajki, a w nich wszystko jest możliwe i nikt się nie powinien czepiać? :P

Teraz w drugi akapit - Rewolwer Jokera był rozkładany, idąc na szczyt wieży skrócił sobie lufę (obejrzyj jeszcze raz film), a następnie wystrzelił do niego w Vicky napisem BooM, albo jakoś tak! :P
I co ma parabola lotu do tego, że nabój z pistoletu pozostawił by na kadłubie samolotu małą ryskę (chyba, że Batwing miał kadłub twardy jak pusta puszka piwa)? Jak się kiedyś oglądało ten film to była chyba najbardziej emocjonująca scena, ale teraz wygląda to tak, że Batman jest opóźniony w rozwoju bo nie umie trafić z celownikiem mając dwa miniguny i sześć rakiet w Jokera, a ten go potrafi zestrzelić zwykłym pociskiem 9,7 mm. ::)

I w ostatni akapit - Nie wiem w ogóle co ty bredzisz? :P Gotham może być odgrodzone od reszty świata (i nawet zamknięte w dwie ulice jak to mam miejsce w BR) i może nie mieć pomocy z zewnątrz od innych Green Arrowów, czy czegoś tam. Ale w tym filmie nie ma policji w tym właśnie mieście. Batman ma sens jeśli policja nie działa sprawnie, jest skorumpowana i właściwie sama jest przez to przestępczością. A w BR policji po prostu nie ma (co noc - E Edek je zadyma, włoncz bat-sygnał bo ja ponczka kończe! ;)), chyba że trzeba gonić głównego bohatera. Dla mnie to o wiele gorszy błąd fabularny niż cokolwiek związanego z sonarem, czy maszyną odparowującą wodę. W pierwszym Batmanie policja normalnie funkcjonowała, ale była bezradna i skorumpowana (Eckhart) więc się nie czepiam, ale w BR chyba David Copperfield ich zniknął...


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

(A)nonim

CytujAle dobra konwencja Nolana nie może niczego tłumaczyć, za to konwencja u Burtona tłumaczy WSZYSTKO.
Nie wszystko, ale wiele rzeczy. ;)
CytujNp. jedna z moich ulubionych scen w pierwszym Batmanie, bohater leci wprost na Jokera i mając celownik nie trafia ani razu (Co?) następnie Joker wyjmuje długi, rozkładany rewolwer i zestrzeliwuje Batwing. Czy dłuższa lufa waszym zdaniem zwiększa kaliber, bo nie rozumiem jak można tłumaczyć konwencją to, że nabój nie mający średnicy 1cm przebił kadłub samolotu? Język To samo pióra zabijające człowieka (Joker musiałby być celny jak bullseye i mieć siłę jak Pudzian, żeby je wbić komuś z odległości w ciało).
Uwaga, mam prostą odpowiedź - w tych scenach nie chodzi o to czy są możliwe, czy nie. Jak zrozumiesz o co w nich chodzi to możemy rozmawiać. Jak zrozumiesz w ogóle co to jest konwencja i świat przedstawiony to możemy rozmawiać.
CytujTeraz w drugi akapit - Rewolwer Jokera był rozkładany, idąc na szczyt wieży skrócił sobie lufę (obejrzyj jeszcze raz film), a następnie wystrzelił do niego w Vicky napisem BooM, albo jakoś tak!
Nie wiadomo czy to nie był zupełnie inny rewolwer, zresztą who cares?
CytujA w BR policji po prostu nie ma (co noc - E Edek je zadyma, włoncz bat-sygnał bo ja ponczka kończe! Mrugnięcie), chyba że trzeba gonić głównego bohatera. Dla mnie to o wiele gorszy błąd fabularny niż cokolwiek związanego z sonarem, czy maszyną odparowującą wodę.
Nie, policja w większości opowieści nie jest potrzebna. A tam gdzie jest zostaje wykorzystana - wzywa Batmana, ściga Batmana, ściga Pingwina.
Ale nie wiem czy jest sens o tym wszystkim rozmawiać po raz setny, bo i tak opiera się to na "ee czemu wolicie Burtona od Nolana, jesteście gupi".
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.

Juby

Cytat: (A)nonim w 09 marzec  2011, 14:42:56
Uwaga, mam prostą odpowiedź - w tych scenach nie chodzi o to czy są możliwe, czy nie. Jak zrozumiesz o co w nich chodzi to możemy rozmawiać. Jak zrozumiesz w ogóle co to jest konwencja i świat przedstawiony to możemy rozmawiać.

Rozumiem co to jest konwencja i świat przestawiony w tych filmach (przecież śmiałbym się z tego, że Napier wpadł do kwasu i się wybielił z czerwoną szminką na ustach, a tego nie robię, bo rozumiem o co chodziło reżyserowi). :P Tyle, że jak widzę według was w konwencji Burtona (w Batmanach) możliwe jest ABSOLUTNIE WSZYSTKO i niczego nie można skrytykować.

A najlepszy na to przykład jest właśnie cytowana powyżej przeze mnie twoja wypowiedź. Nie odpowiadasz mi, że Burton zrobił to głupio bo jednym pociskiem nie można zestrzelić Batwinga, nie odpowiadasz, że (może) w tym świecie Joker skoro ma taki długi pistolet, to może mieć też specjalne naboje wybuchowe. Po prostu tą scenę tłumaczy konwencja, jest ten baśniowy klimat i git, kwestia nie podlega dyskusji "bo ty nie rozumiesz". :P


PS: Dla mnie policja nie zależnie od konwencji w scenach popełnienia przestępstwa i łamania prawa, bądź gdy burmistrz miasta wygłasza publiczne oświadczenie jest ważna. A nie będziemy ją umieszczać w tej scenie, w której się podoba, a w tamtej już nie bo tak.


"Did you see BATMAN BEGINS? I don't think you can beat that."
- Morgan Freeman

(A)nonim

CytujRozumiem co to jest konwencja i świat przestawiony w tych filmach (przecież śmiałbym się z tego, że Napier wpadł do kwasu i się wybielił z czerwoną szminką na ustach, a tego nie robię, bo rozumiem o co chodziło reżyserowi).
To rozumiesz, a sceny z Batwingiem nie rozumiesz, więc ja ciebie nie rozumiem. ;)
CytujTyle, że jak widzę według was w konwencji Burtona (w Batmanach) możliwe jest ABSOLUTNIE WSZYSTKO i niczego nie można skrytykować.
Może ci się nie podobać, ale nie ma sensu zarzucać jej braku racjonalności, bo jej tutaj nie miało być.
CytujPo prostu tą scenę tłumaczy konwencja, jest ten baśniowy klimat i git, kwestia nie podlega dyskusji "bo ty nie rozumiesz". Język
Ta scena jest czystą groteską, zagraniem komediowym i w pewnym sensie podkreśleniem jak bardzo cool jest Joker. Zarzucanie jej tego że jest nierealna i przez to głupia nie ma sensu.
CytujDla mnie policja nie zależnie od konwencji w scenach popełnienia przestępstwa i łamania prawa, bądź gdy burmistrz miasta wygłasza publiczne oświadczenie jest ważna. A nie będziemy ją umieszczać w tej scenie, w której się podoba, a w tamtej już nie bo tak.
No i właśnie nadal nie rozumiesz, policja spełniła całe swoje zadanie w opowieści. Nie została umieszczona w innych scenach bo nie była tam potrzebna.
Jestem Jen. Najpierw chciałabym założyć panu te rękawiczki. Sondaże mówią, że wyborcy lubią palce.